kiedy powiedziałyście w pracy

11.10.10, 09:21
Własnie się dowiedziałam że jestem w ciaży (7 dni po @, dodatni test ciążowy) Nie bylam jeszcze u gina , mam wizyte 18stego i wówczas potwierdzi juz na USG. Zakladam że wszytko bedzie dobrze ale muszę się zdecydowac kiedy powiedziec w pracy. Dodam że u nas sporo teraz dziewczyn zaciazyło i szefostwo krzywo już patrzy. Myslałm żeby tak prze Bozym Narodzeniem - w tym okresie to chyba łatwiej przyjmą taką wiadomość? A kiedy Wy powiedziałyście i jakie były reakcje?
    • mag1982 Re: kiedy powiedziałyście w pracy 11.10.10, 10:53
      W pierwszej ciąży powiedziałam po USG w 7 t.c. na którym było widać bijące serduszko, niestety tą ciążę poroniłam niedługo później. Tym razem oficjalnie powiedziałam po usg "genetycznym" w 13 t.c. chociaż sami zaczęli się domyślać, bo wyglądałam marnie (nudności, wymioty). Po moich poprzednich doświadczeniach nie było żadnych problemów, tylko gratulacje. Ty sama wiesz najlepiej jak naprawdę jest i czy warto się wstrzymać. Na pewno jeśli jest licho to atmosfera Bożego Narodzenia będzie Ci sprzyjaćsmile Życzę powodzenia i bezproblemowej ciążysmile
      • ania19821 Re: kiedy powiedziałyście w pracy 11.10.10, 11:04
        U mnie sami się zorientowali dosyć szybko - wymioty i nudności.
        • mysz_ka85 Re: kiedy powiedziałyście w pracy 11.10.10, 11:15
          Ja powiedziałam po swoim ślubie, w 12 tygodniu ciąży. Pierwsza ciąża to było puste jajo płodowe więc nie mówiłam wcześniej. Bałam się potem tłumaczenia, spojrzeń. Może dlatego, że zaczęłam pracę w tej firmie zaraz jak się dowiedziałam o pierwszej ciąży, trzy miesiące przed zajściem w drugą.
          Moja rada to czekać jak najdłużej, no chyba, że masz pracę, która uniemożliwia prawidłowy rozwój ciąży.
          • mia_siochi Re: kiedy powiedziałyście w pracy 11.10.10, 11:22
            mysz_ka85 napisała:


            > Moja rada to czekać jak najdłużej, no chyba, że masz pracę, która uniemożliwia
            > prawidłowy rozwój ciąży.

            Ale po co czekać?
            Powiedziałam szybko, bo bardzo źle się czułam, lekarz wysyłał mnie na L4. Dostałam normalne ciążowe zwolnienie lekarskie, normalnie płatne. Nie widziałam sensu tracić 20% pensji w imię ukrywania ciąży. A jak wróciłam z tego 2 tyg zwolnienia to wszyscy obchodzą się ze mną jak ze śmierdzącym jajem big_grin co jest fajne i korzystam jak moge big_grin
            • gazeta_mi_placi Re: kiedy powiedziałyście w pracy 11.10.10, 14:23
              Ale fajny suwaczek big_grin
            • sofi75 Re: kiedy powiedziałyście w pracy 11.10.10, 17:18
              Ale po co czekać?
              - a lubisz potem odpowiadac na glupie pytania? Bo ja nie ...
              • mia_siochi Re: kiedy powiedziałyście w pracy 11.10.10, 18:26
                sofi75 napisała:

                > Ale po co czekać?
                > - a lubisz potem odpowiadac na glupie pytania? Bo ja nie ...

                A ja tam nie widze problemu. Ale może mam kulturalnych znajomych...wink
    • mia_siochi Re: kiedy powiedziałyście w pracy 11.10.10, 11:12
      w 7 tyg.
    • patoga Re: kiedy powiedziałyście w pracy 11.10.10, 11:52
      Powiedziałam w 4 m-cu. Szybko szefowa ściągneła kobietkę do przyuczenia i dobrze bo kilka tyg. potem musiałam iść na L4.
      • puza_666 Re: kiedy powiedziałyście w pracy 11.10.10, 12:09
        Własciwie od razu, jak tylko potwierdziłam, jakos w 10tygodniu. Szykował mi się wyjazd słuzbowy do Azji co wiązało się z całym szeregiem szczepien etc wiec nie miałam wyboru. Im wczesniej dałam znac tym lepiej, uwazam że to było fair wobec mojego szefostwa. Mam szczescie do sposobu w jaki moja firma traktuje babki w ciązy, nigdy nie ma żadnego problemu i dziewczyny mają ułatwiony powrót po macierzyńskim.
    • czekolada85 Re: kiedy powiedziałyście w pracy 11.10.10, 12:58
      Wiesz, wszystko zależy od sytuacji w miejscu pracy.
      Ja powiedziałam szefowej po pierwszej wizycie u gina w której potwierdził ciąże.
      Po za tym nigdy w rozmowach nie ukrywałam że po ślubie planuję dziecko, więc nie było to dla nikogo żadnym zdziwieniem.
      U mnie w pracy również była jeszcze jedna koleżanka w ciąży, druga na macieżyńskim. Ale przecież to chyba nic dziwnego skoro w firmie większość młodych kobiet. Szefowa rok wcześniej również urodziła drugie dziecko.
      Po za tym wiedziałam że szefowa prędzej czy później będzie musiała znaleźć zastępstwo na moje miejsce więc od razu dostałam stażystkę do pomocy która przyuczała się do przejęcia moich obowiązków na czas mojej nieobecności.
    • alonka7 Re: kiedy powiedziałyście w pracy 11.10.10, 14:40
      ja w 11 tyg - to troche wczesnie ale szef wyjezdzal na urlop i chcialam, zeby mial czas zalatwic zastepstwo. To byla nowa praca i wiedzialam, ze po 2 mies bede musiala isc na zwolnienie. I dobrze, ze powiedzialam bo musialam isc na zwolnienie o miesiac wczesniej a szef byl juz psychicznie przygotowany.
    • ziabunia84 Re: kiedy powiedziałyście w pracy 12.10.10, 21:03
      ja przyznałam się po jakimś miesiącu i źle zrobiłam bo usłyszałam "a szkoda bo ja chciałam panią zatrudnić na stałe" nieźle co? w ostateczności na dobre mi wyszło teraz pracuję gdzie indziej i jest o wiele lepiej ale generalnie pracodawcy nie lubią ciężarnych taki kraj uncertain
    • em.haa Re: kiedy powiedziałyście w pracy 12.10.10, 21:36
      Ja nic nie mówiłam, w 6 tyg zaniosłam zwolnienie i się dowiedzieli.
      • aurinko5 Re: kiedy powiedziałyście w pracy 13.10.10, 00:42
        ziabunia84 napisała:

        ale generalnie pracod
        > awcy nie lubią ciężarnych taki kraj uncertain [/b]

        Same jestesmy sobie winne. Wiekszosc kobiet jak zobaczy kreske na tescie, to ida na zwolnienie. Ciaza niezagrozna, ale po co chodzic do pracy ? Jak mozna polezec na kanapie i jesc chipsy przed tv. A potem narzekac na forum, na swoje cialo.
        Skoro my nie jestemy fair,to dlaczego pracodawca musi ?
        Przyklad juz masz.... Pani em.ha dowiedziala sie o ciazy w 6 tyg.i od razu poszla na zwolnienie. Jeszcze dobrze tej ciazy nie poczula,ale zwolnienie poszla.
        • em.haa Re: kiedy powiedziałyście w pracy 13.10.10, 08:45
          Zadaj sobie trochę trudu i poczytaj wątki dlaczego poszłam na L4.
        • ziabunia84 Re: kiedy powiedziałyście w pracy 13.10.10, 14:54
          fakt wiele kobiet nadużywa 100% l4 w ciąży ale nie uważam, że to przez to pracodawcy nas nie "lubią" jako ciężarnych, moim zdaniem często jest na odwrót to właśnie przez takie a nie inne podejście pracodawcy do kobiety w ciąży (jak np w moim przypadku) skłania do pójścia na zwolnienie
      • aneta79_1979 Re: kiedy powiedziałyście w pracy 13.10.10, 07:57
        poszłaś na L-4 bo "kawał mięcha" w sobie nosiłaś???? Po Twojej wypowiedzi na forum Prawo i Pieniądze baaardzo Ci się dziwię!!!!!
        • em.haa Re: kiedy powiedziałyście w pracy 13.10.10, 08:47
          Jak dają to się bierze smile
          Jeszcze nie jedno cie w życiu zdziwi.
        • aga.1975 Re: kiedy powiedziałyście w pracy 13.10.10, 09:20
          To jak kto przezywa poronienie to jego sprawa i takie komentarze sa nie na miejscu.
          • aga.1975 Re: kiedy powiedziałyście w pracy 13.10.10, 09:31
            Ja powiedzialam nieoficjalnie w 7 tygodniu jak byl ukladany grafik na kolejny miesiac. Po to, aby mnie na calodobowe duzyry nie rozpisywali.

    • aneta79_1979 Re: kiedy powiedziałyście w pracy 13.10.10, 07:55
      Ja "powiedziałam" dzwoniąc z L-4...może to i wredne z mojej strony było ale moje szefostwo sobie na to zasłużyło w 100%........
      • em.haa Re: kiedy powiedziałyście w pracy 13.10.10, 08:47
        I dziwić się pracodawcom.
        • aneta79_1979 Re: kiedy powiedziałyście w pracy 13.10.10, 09:52
          no właśnie...pilnuj swojego noskabig_grin
    • bluex Re: kiedy powiedziałyście w pracy 13.10.10, 10:28
      Powiedziałam po pierwszym USG czyli w 8 tygodniu - gratulacjom nie było końca smile))
      Od razu powiedziałam, że chcę pracować tak do 6 miesiąca jeżeli będę się dobrze czuła. Nikt u mnie w firmie nie oczekuje pracy do końca ciąży, wręcz przeciwnie.

      Finalnie wylądowałam na L4 po 12 tygodniu, ale byłam pod telefonem a potem przekazałam swoje obowiązki nowej osobie. Wszystko przebiegło gładko i bezboleśnie.

      Uważam, że ukrywanie w nieskończoność jest nie fair - lepiej powiedzieć wcześnie, żeby pracodawca miał czas na znalezienie zastępstwa. Prawo chroni ciężarną, więc szef może się złościć do woli...
      • sofi75 Re: kiedy powiedziałyście w pracy 14.10.10, 10:15
        Uważam, że ukrywanie w nieskończoność jest nie fair -

        _ jest jak najbardziej fair, bo do 12 tyg. to jeszcze zadna ciaza ...
    • dwasmoki Re: kiedy powiedziałyście w pracy 13.10.10, 11:02
      Ja powiedziałam wcześnie, w 7. czy 8. tygodniu. Chciałam już zacząć chodzić do lekarza i robic badania, i zamierzałam korzystać ze swoich praw, inaczej musiałabym odrabiać nieobecności po godzinach. Poza tym dzięki temu, że szef wiedział, mogłam wszystko rzucić i pojechać do szpitala, kiedy dostałam niegroźnego na szczęście krwawienia - zamiast czekać do 17.00 i się zamartwiać.
      • malamuszelka Re: kiedy powiedziałyście w pracy 13.10.10, 11:07
        Ja powiedziałam w tym samym czasie. Mieliśmy wtedy dużo pracy i nie chciałam, żeby moi koledzy patrzyli, jak wychodzę z pracy kilka godzin przed nimi i zostawiam ich z robotą. Dodatkowo to, o czym piszesz - zwolnienia lekarskie, zwolnienia na wizyty no i przede wszystkim skrócony czas pracy przy kompie.
    • iskierkaaa Re: kiedy powiedziałyście w pracy 13.10.10, 17:13
      czy należa nam sie w ciąży jakieś wyjścia w trakcie pracy, których nie musimy odpracowywac?? wink
      • bluex Re: kiedy powiedziałyście w pracy 13.10.10, 18:18
        u mnie można było wychodzić bez problemu na wizyty do lekarza, USG i inne, ale w sumie tak samo jest w przypadku osób nie będących w ciąży więc to pewnie kwestia pracodawcy...
      • dwasmoki Re: kiedy powiedziałyście w pracy 13.10.10, 20:42
        iskierkaaa napisała:

        > czy należa nam sie w ciąży jakieś wyjścia w trakcie pracy, których nie musimy o
        > dpracowywac?? wink

        Oczywiście: "Będąc w ciąży, masz też prawo do wykonywania niezbędnych badań lekarskich w czasie pracy. Pracodawca musi udzielić Ci na nie zwolnienia, ale tylko wtedy, gdy badania te nie mogą być przeprowadzone poza godzinami pracy. Zachowujesz przy tym prawo do wynagrodzenia za czas swojej nieobecności."
        • 230808r Re: kiedy powiedziałyście w pracy 13.10.10, 21:06
          a ja powiedziałam w 6 tygodniu na 3 tygodnie przed koncem polrocznego stazu, bo nie chcialam dluzej przy klejach i farbach pracowac i oczywiscie nie otrzymalam umowy o pracesmile taka piekna rzeczywistosc;/ tak sie wynagradza lojalnosc i troske o zdrowie swojego dzieciatka
    • ula233 Re: kiedy powiedziałyście w pracy 14.10.10, 11:00
      Lepiej powiedzieć jak najwcześniej. Chodzi tylko i wyłącznie o nasze dobro i dobro dziecka. Ja mam prace biurową ale powiedziałam w 4 tygodniu bo w ciązy nie powinnam xerować a do tej pory robiłam to często. Ze zwolnieniem do lekarza czy na badania tez nie mam problemu bo przecież kobieta w ciąży może takie badania wykonywać w godzianach pracy.
    • lamika_1 Re: kiedy powiedziałyście w pracy 14.10.10, 16:19
      w 7tyg.
    • on_i_ona_wawa Re: kiedy powiedziałyście w pracy 28.10.10, 11:23
      Oficjalnie jeszcze nie powiedziałam bo szefostwo nie ma czasu się spotkać wink ale na pewno wiedzą bo plotki szybko się rozchodzą.
      W kadrach złozyłam zaświadczenie w 10 tc ( w razie zwolnienia).
      Współpracownikom powiedziałam w 14 tc bo już zaczął być widoczny brzuszek.
      Mam zamiar jeszcze popracować bo nic mi nie dolega i ciąża w niczym mi nie przeszkadza.

      W poprzedniej ciąży powiedziałam po USG genetycznym w 12 tc
    • soojka Re: kiedy powiedziałyście w pracy 29.10.10, 11:15
      Powiedziałam w 8tc - przyjęto to fantastycznie, ale w mojej firmie panowała taka rodzinna atmosfera - w korporacji na pewno byłoby inaczej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja