Boli mnie macica bo...?

15.10.10, 22:01
Dziewczyny - jestem w siódmym tygodniu i czuję ból.
Nie jakiś straszny, ale i tak się zastanawiam, czy boli bo...

1. Jestem po cc i szwy już zaczynają ciągną.
2. Starszy pije jeszcze naturalne mleko z piersi.
3. Tak powinno boleć i już.

Kurcze nie pamiętam, jak było za pierwszym razem. To znaczy pamiętam, że pobolewało, ale nie pamiętam, jak długo sad

Jak myślicie? Czy któraś też tak ma?
    • titerlitury Re: Boli mnie macica bo...? 15.10.10, 22:44
      Myślę, ze jak tak boli i to cie niepokoi, to nie trać czasu, i skonsultuj się z lekarzem.
      • amarantos Re: Boli mnie macica bo...? 15.10.10, 23:13
        Aż tak bardzo mnie to nie niepokoi... Tak się zastanawiam po prostu.
        A do lekarza idę w przyszłym tygodniu smile
    • srubokretka Re: Boli mnie macica bo...? 16.10.10, 00:33
      mnie kiedys bolala macica, a okazalo sie , ze to pecherz. Najlepiej niech lekarz zobaczy, gdybanie w tej sytuacji nic nie da. No chyba, ze zmusi do zalozenia cieplejszej bielizny wink
      • amarantos Re: Boli mnie macica bo...? 17.10.10, 11:58
        O widzisz kochana to jest konstruktywna odpowiedź smile Tym bardziej, że miewam dość często kłopoty z pęcherzem. Sprawdzę to i faktycznie przerzucam się na ciepłe gacie smile))
    • neftis83 Re: Boli mnie macica bo...? 16.10.10, 10:37
      amarantos napisała:


      > 2. Starszy pije jeszcze naturalne mleko z piersi.

      Jesteś w ciąży i karmisz piersią??!! Zaprzestań jak najszybciej, grozi to poronieniem- przy karmieniu wydziela się oksytocyna, która powoduje skurcze macicy. No i przecież oksytocynę podaje się żeby przyspieszyć akcję porodową... ehhh
      • titerlitury Re: Boli mnie macica bo...? 16.10.10, 10:52
        A kto ci takich bzdur naopowiadał, dziewczyno????
        • neftis83 Re: Boli mnie macica bo...? 16.10.10, 10:55
          Ginekolog z długoletnim doświadczeniem i nie jedna położna, dziewczyno
          • titerlitury Re: Boli mnie macica bo...? 16.10.10, 11:03
            to poczytaj forum karmienie piersia, lub dlugie karmienie piersia i zobaczysz jak praktyka weryfikuje ich "wiedze" wink I zmień tego ginekologa na takiego, który nie bazuje tylko na "długoletnim doświadczeniu" ale się stale dokształca. W przypadku ciaży fizjologicznej karmienie piersią absolutnie nie szkodzi! Owszem, wydziela sie oksytocyna, tak jak np w czasie orgazmu (seks też zakazany?), tyle, że w znacznie mniejszej ilości. To co napisałas to są przesądy z lat 70-tych ubiegłego wieku, które zweryfikowała nauka, do podobnych mozna zaliczyć to, że mleko matki jest za tłuste, albo za chude i lepsza butelka z mlekiem modyfikowanym, albo że w magiczny sposób po 6 lub 12 m-cu zycia dziecka mleko matki traci swe wartości i lepiej wtedy dawać dziecku mleko krowie.
          • titerlitury Re: Boli mnie macica bo...? 16.10.10, 11:12
            To zmień tego ginekologa na takiego, który miast bazować na "długoletnim doświadczeniu" także się dokształca. Pleciesz bzdury, a właściwie pseudonaukowe zabobony rodem z lat 70-tych ubiegłego wieku. Podczas karmienia piersia oksytocyny wydziela sie mniej więcej tyle ile podczas seksu - seks tez w ciąży zakazany??? Ile - na logikę - potrzeba tej oksytocyny by skurczył sie pęcherzyk w gruczole mlecznym ile, by macica wypchnęła płód? Ciąża fizjologiczna, czyli bez komplikacji, u matki w dobrym stanie zdrowia absolutnie nie musi oznaczać końca karmienia. Często jest tak, że około 20-25 tc mleko zmienia smak i maluch "sam się odstawia", ale są i takie przypadki, ze kobiety karmią z powodzeniem dwójkę, bo wbrew zabobonom podobnych do tych, które ty wygłosiłas, mleko matki nie traci w magiczny sposób swych wartości odżywczych po 6-tym, czy 12-tym m-cu zycia dziecka.
      • mia_siochi Re: Boli mnie macica bo...? 16.10.10, 16:47
        neftis83 napisała:

        > amarantos napisała:

        >
        > Jesteś w ciąży i karmisz piersią??!! Zaprzestań jak najszybciej, grozi to poron
        > ieniem- przy karmieniu wydziela się oksytocyna, która powoduje skurcze macicy.
        > No i przecież oksytocynę podaje się żeby przyspieszyć akcję porodową... ehhh

        Noooooo a karmiące nie zachodzą oczywiście w ciąże big_grin
      • amarantos Re: Boli mnie macica bo...? 17.10.10, 11:51

        > Jesteś w ciąży i karmisz piersią??!!

        No po prostu wiedziałam, że bez takiego pseudonaukowego komentarza się nie obędzie... ehhh

    • deodyma Re: Boli mnie macica bo...? 16.10.10, 10:56
      w 7 tyg ciagna cie szwy po cc?big_grin
      amisat pisac bzdury, moze najpierw lekarza o to zapytaj.
      jestem obecnie w 25 tyg i nic nigdzie mnie nie ciagnie, chociaz mialam cc a macica ma prawo bolec, bo sie z czasem rozciaga, wiec poki sie nic nie dzieje zlego, jest to normalne.
      • amarantos Re: Boli mnie macica bo...? 17.10.10, 11:56
        To ma prawo ta macica boleć w miejscu szycia czy nie? Może się zdecyduj? wink
        Kurcze, nie wiem - przecież już tam coś się dzieje nawet na tym etapie, w którym jestem...

        Nie wiem, co jest bzdurnego w moim pytaniu? Owszem zapytam ginekologa...
        ALE rozumiem, że na tym forum nie można zadawać pytań, których nie zadało się NAJPIERW lekarzowi uncertain
    • joasia_44 Re: Boli mnie macica bo...? 16.10.10, 14:04
      Nie przejmuj się tymi co Ci piszą że karmić nie wolno albo że bzdury wygadujesz. Dobrze się zawsze o radę i wsparcie zapytać a jak któraś tego nie lubi to nie wiem co na tym forum jeszcze robi smile Mnie bolało - i to właśnie na początku ciąży - za każdym razem, z tym, że do tego jeszcze jakby pobolewał mnie jajnik i to w dodatku tylko ten prawy, ten lewy nigdy... Jeżeli to jest ból taki 'uciskowy' a nie taki 'skurczowy' to wydaje mi się, ze to częsty objaw u wielu kobiet. Oczywiście lekarzowi powiedz i niech Cie obada uważnie, głupie bóle mogą być zarówno wstępem do poronienia jak i objawem ciąży pozamacicznej - nie chcę Cię oczywiście straszyć bez sensu bo prawdopodobieństwo czegoś takiego jest bardzo małe, chodzi mi tylko że dobrze jest nie bagatelizować wszystkiego jak leci. I dobrze że wolisz się upewnić. Pozdrawiam
    • annajustyna Re: Boli mnie macica bo...? 16.10.10, 23:11
      MOj gin twierdzi, ze lepiej jak boli na poczatku niz nie - swiadczy to o rozciaganiu sie macicy.
    • amarantos Re: Boli mnie macica bo...? 17.10.10, 11:49
      Bardzo Wam dziękuję dziewczyny za wszystkie odpowiedzi, za te mądre i te mnie mądre też.
      • titerlitury Re: Boli mnie macica bo...? 17.10.10, 13:37
        Amarantos, nie denerwuj się, ale napisałaś w pierwszym poście, że "bardzo cię boli". Jesli tak to opisujesz, to jest objaw niepokojący, a wiesz, że tu praktyki ginekologiczno-położniczej nikt nie prowadzi. I niestety jak poczytasz trochę zamieszczane tu watki, to z przerażeniem stwierdzisz, ze jest spora grupa kobiet, które nawet bardzo poważne problemy zamiast natychmiast konsultować z lekarzem, próbują rozwiązywać na forum, co bywa zgubne w skutkach (kilka m-cy temu był straszny watek o słabych ruchach płodu, dziewczyna kilka dni się zastanawiała co zrobić, skończyło się tragicznie). Dlatego wiele użytkowniczek odsyła do lekarza, bo to jest najlepsze źródło informacji, szczególnie jeśli w grę wchodzą dolegliwości bólowe. Głowa do góry, będzie dobrze, pomimo nawet, że karmisz starszaka piersią wink
        • amarantos Re: Boli mnie macica bo...? 17.10.10, 17:33
          Nie denerwuję się smile
          I nie napisałam, że bardzo boli smile
          Pozdrawiam!
Pełna wersja