do mam, które mają skurcze

24.10.10, 13:27
Czy lekarz na wizycie może sprawdzić czy bóle, które występują to skurcze? Czy przy skurczach trzeba leżeć do samego końca, jeśli pojawią się w 23 tc?
    • mysz_ka85 Re: do mam, które mają skurcze 24.10.10, 14:48
      Ja miałam skurcze od 22 tygodnia ciąży, twardniał mi brzuch w szczególności jak leżałam na plecach. Było to całkiem bezbolesne.
      Lekarz zrobił USG szyjki (ponad 4 cm), zbadał, stwierdził, że nie ma oznak skrócenia się szyjki macicy i wszystko jest w porządku. Dostałam na to Luteinę i No - spę. Leków nie brałam, bo jak jest wszystko dobrze to po co? Wiedziałam, że mogą być takie twardnienia a leki przepisane przez gina to dmuchanie na zimne.
      Teraz, w 40 tygodniu nie mam niestety żadnych skurczów, a chciałabym już mieć...
      • przyszla_mamuska Re: do mam, które mają skurcze 24.10.10, 16:04
        a ja jestem właśnie w 28 tygodniu i niestety od jakiś 2 tygodni mam solidne skurcze kilka razy dziennie, które nawet dośc trochę bolą. na wizycie nie musiałam lekarzowi nawet o tym mówić, bo przy badaniu zaraz sam zapytał czy ostatnio były jakies skurcze. narazie jest bezpiecznie, ale juz nie to samo co miesiąc temu, więc dał mi luteinę i biorę rano i wieczorem. od razu mi lepiej, bo nie mam żadnych skurczy smile no i jestem też spokojniejsza.
        • em.haa Re: do mam, które mają skurcze 24.10.10, 16:29
          Mój też się połapał od razu i leżę do końca na lekach.
          • malikowna Re: do mam, które mają skurcze 24.10.10, 16:47
            U mnie to samo skurcze i to dosyć bolesne w piątek miałam takie dziwne ciągnięcie krocza i rano na papierze zauważyłam taką galaretkę ale mało tego było i białe mam nadzieję, że to nie czop śluzowy w piątek idę do lekarza więc zobaczę ale zaczynam się niepokoić to dopiero 30 tydzień
          • zielonaciezarowka Re: do mam, które mają skurcze 24.10.10, 17:12
            Ale w badaniu ginekologicznym to stwierdzii czy może na usg? Ja we wtorek się wybieram do swojego gin. Ciekawe co powie...
            • em.haa Re: do mam, które mają skurcze 24.10.10, 18:02
              Przy badaniu, bo akurat mi się "stawiała macica".
              • hanula12 Re: do mam, które mają skurcze 24.10.10, 18:41
                ja miałam skurcze od 19tc, brałam fenoterol i po tym było lepiej. nie leżałam plackiem - chyba że bardzo mnie bolało, ale dużo odpoczywałam, nie nosiłam itp.
    • atenette Re: do mam, które mają skurcze 25.10.10, 09:29
      W pierwszej ciąży miałam silne skurcze od 20tc. Zdarzało się, że brzuch twardniał mi co 10 min. i skurcz był taki silny, że musiałam się zatrzymać jak akurat gdzieś szłam. Nie brałam żadnych leków, nie leżałam, pracowałam do 34tc i urodziłam normalnie w 40tc. W żadnym kraju oprócz Polski nie robi się takich szopek typu leżenie, leki itp. z czymś co jest fizjologią. Nospa nie bez powodu wycofana jest we wszystkich krajach zachodnich.
      • kar01cia Re: do mam, które mają skurcze 27.10.10, 15:15
        A mi nikt nie robił szopek pt. leżenie, leki i urodziłam przedwcześnie w 36tc. - synek 2 tyg w inkubatorze, zaburzenia oddychania, zapalenie i niedodma płuc, żółtaczka 5 tygodni etc. Teraz za to wolę dmuchać na zimne i będę brała no-spę
        • anettchen2306 Re: do mam, które mają skurcze 27.10.10, 17:53
          Ale atenette ma racje: skurcze Braxtona-Hicksa (bo to wlasnie o nich mowa) sa NORMALNYM, ZDROWYM i PRAWIDLOWYM objawem ciazowym! sa nawet pozadane, spelniaja bardzo wazna role (cwicza sie miesnie macicy, ppoprawia ukrwienie lozyska, dziecko jest lepiej zaopatrywane w tlen, skurcze pomagaja dziecku przyjac prawidlowa pozycje "wyjsciowa"). Moga wystepowac do kiludziesieciu razy dziennie i to tez jest NORMA. Obserwuje je sie, czasem pod ich wplywem skraca i rozwiera sie szyjka. Gdy jednak nic sie nie dzieje nie powinno sie ich hamowac, bo to nie one wywoluja przedwczesny porod.
          Ja w pierwszej ciazy w Pl tez bylam faszerowana profilaktycznie nospa - choc nie mialam absolutnie zadnych "twardnien brzucha". Lekarka tez wolala "dmuchac na zimne" (nie wiem po co, skoro nie mialam zadnych skurczy, szyjka zamknieta ...). I mimo braku tych skurczy i intensywnego "nospowania" urodzilam na granicy 36/37 tc, tez z oznakami porodu przedwczesnego (zaburzenia adaptacji oddychania, przuedluzajaca sie zoltaczka). W drugiej ciazy skurcze mialam wyrazne, silne, od 20 tc, moja owczesna lekarka wytlumaczyla mi, ze to bardzo NORMALNE zjawisko. Nie dostalam absolutnie zadnych lekow, zadnego nakazu lezenia itp. Urodzilam w 40 tc. Gwarancji po nospie nie ma ...

          Lekarz moze bardzo latwo sprawdzic ilosc, czestotliwosc i nasilenie skurczy Braxtona-Hicksa. Wystarczy podpiac ciezarna do ktg. W innych krajach praktykuje sie regularne ktg od 25 tc ZAMIAST nospy i hormonow. W Polsce niestety ktg sluzy glownie "przeterminowanym" sad Bo latwiej wypisac recepte na nospe/luteine niz poswiecic 40 min na porzadne ktg co 2 tygodnie ...
    • kotkowa Re: do mam, które mają skurcze 25.10.10, 11:49
      Lekarz może zlecić ktg żeby zbadać jak silne są skurcze. Skurcz to nie tylko ból (bólu przy skurczach przepowiadających nie powinno być), ale to takie twardnienie macicy. Nie powinno być częściej niż co pół godziny, nie powinno być regularne, ani się nasilać. Może wystąpić do mniej więcej do 10 razy na dobę. Oczywiście zawsze powiedz lekarzowi co się dzieje. Jeśli uzna za stosowne to zapisze leki przeciwskurczowe, leżeć często nie trzeba, o ile nie skraca się szyjka macicy.
    • go-jab Re: do mam, które mają skurcze 27.10.10, 18:17
      co ciaza/kobieta to inna... ale tak na uspokojenie to potwierdze ze skurcze to z reguly fizjologia...

      u mnie w pierwszej ciazy skurcze nieregularnie i nie bolesne od 17/18 tygodnia... synek urodzony w 41t5dc po 16h indukcji... skonczylo sie cc...

      w drugiej skurcze regularne i nie bolesne od 15/16 tygodnia... corcia sama sobie date wybrala ale i tak urodzila sie przez cc w 38t5dc...

      w trzeciej skurcze od 12/13 tygodnia... najpierw nieregularnie i nie bolesne ale ostatnie 2 miesiace to i co 10 minut potrafily byc... i juz bardzo nieprzyjemne... takie bolesne zaciskanie obreczy od plecow do brzucha... pracowalam w kazdej ciazy... w ostatniej wlacznie z dniem porodu... maly tez sobie date sam wybral i urodzil sie przez cc w 37t5dc...

      zadnych lutein, magnezow, nosp, fenoterolow, etc... nie mieszkam w pl i jak zaczelam czytac forum to mi sie smutno zrobilo ze ja taka biedna i zagrozona a nikt sie nade mna nie uzala... i ze mowia ze to fizjologia... i ze na l4 nie moglam pojsc... i ze lezec nikt nie kazal - a chetnie bym polezala...
    • betty842 chcę się podpiąć i zapytać jeszcze o te skurcze... 27.10.10, 18:48
      Jestem w 21tc i dzisiaj w nocy miałam takie dziwne skurcze (to moja druga ciąża,w pierwszej nie miałam nic takiego). Mianowicie nagle zaczynało mnie boleć podbrzusze (tak jak przed okresem),bolało tak przez 5 sekund i mijało.Po kilku minutach znów ból przez kilka sekund i znów przerwa.Zaczęłam odmierzać czas między tymi skurczami (tak z ciekawości) i wychodziło tak 3-4min. Trwało to napewno z pół godziny-potem nie wiem bo w końcu zasnęłam.Rano tez pojawiał się ten ból w podbrzuszu ale czułam go tylko wtedy kiedy nic nie robiłam (bo tak to nie zwracałam na to uwagi). Za tydzień mam wizytę u gina i nie wiem czy mam mu coś wspominać o tych skurczach czy darować sobie bo jest to normalne?
      • em.haa Re: chcę się podpiąć i zapytać jeszcze o te skurc 27.10.10, 19:03
        Bóle przepowiadające.
        • przyszla_mamuska Re: chcę się podpiąć i zapytać jeszcze o te skurc 27.10.10, 19:19
          ja biorę ciągle luteinę ale skurcze wróciły... to dopiero 28 tc i nie ukrywam że się martwie, bo jestem po 3 zabiegach in vitro i jednym poronieniu, więc tez wolę uważać.
          Zauważyłam tez że skurcze się nasilają jak idę na spacer albo coś podniosę, dlatego leżę i nic nie robie. mam brać dalej luteinę i nospę. a co kto o tym mysli jego rzecz. zostało nam jeszcze 12 tygodni i szyjka się skraca więc nie uważam że to takie normalne. do tego skurcze są chwilami bardzo bolesne.
          • em.haa Re: chcę się podpiąć i zapytać jeszcze o te skurc 28.10.10, 09:51
            Luteina nie jest na skurcze tylko na szyjkę.
            Na skurcze to najprościej no-spa.
            • przyszla_mamuska Re: chcę się podpiąć i zapytać jeszcze o te skurc 28.10.10, 19:55
              skraca mi się szyjka i mam skurcze więc biorę to i to... lekarz mówił mi tez że luteina jest tez po to aby "zwiotczyć" mięsień macicy. nieistotne. pomaga i już smile
    • kamelia04.08.2007 Re: do mam, które mają skurcze 27.10.10, 19:33
      oczywiście, ze mam skurcze od kilku tygodniu, brzuch mi twardnieje. To normalne, ze sie ma te skurcze cwiczebne. Tez mnie ginekolog pytał o to, potem sprawdził czy wszystko jest ok, nic sie nie spraca, nie otwiera i koniec. Żadnego nakazywania lezenia itp, wręcz zalecaja ruch i odradzaja nadmierne przytycie.

      Nie rozumiem faszerowania no-spa, to jakies wypaczenie, ale takie rzeczy tylko made in Poland.
      • przyszla_mamuska Re: do mam, które mają skurcze 28.10.10, 09:36
        ja jestem w 7 miesiacu i przytylam 5 kg wiec nie wydaje mi sie ze to duzo...
        jeszcze raz zaznaczam ze skraca mi sie szyjka! po nospie nie mam ani jednego bolesnego skurczu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja