Jeździła któraś z e-mam konno w ciąży?

04.04.04, 18:56
Parę moich znajomych jedziło, jedna nawet do 7 miesiąca i wszystkie czuły się
doskonale. Oczywiście była to jazda rekreacyjna a nie jakieś ostre treningi
czy skoki. Mnie rozpiera energia i czuję się rewelacyjnie więc dzisiaj
pozwoliłam sobie na godzinkę jazdy na ujeżdżalni, wszystko ok. nic nie boli.
Wzięłam najspokojniejsze cielę z całej stajni i kręciłam wolty stępokłusem.
Lekarzowi się nie przyznam za Chiny ale fajnie było.
    • gosia.mama.wojtusia Re: Jeździła któraś z e-mam konno w ciąży? 04.04.04, 19:07
      ja konno co prawda nie jezdzilam ale na nartach owszem ,w 14 tyg
      ciąży,spokojniutko,bez szaleństw,bardzo uważałam,konno to bym się raczej nie
      odwazyla,jedna moja kolezanka po krótkiej przejazdzce na wielbładzie poronilasad
      • melba76 Re: Jeździła któraś z e-mam konno w ciąży? 04.04.04, 19:12
        Jestem zapaloną koniarą i narciarką, ale niestety, na minimum rok odkładam te
        sporty. Przede wszystkim dlatego, że nie wszystko w nich zależy ode mnie...
        • triss_merigold6 Re: Jeździła któraś z e-mam konno w ciąży? 04.04.04, 19:22
          To prawda niestety. Hubertusa w tym roku nie pojadę ale na narty w lutym (3
          miesiące po porodzie), czemu nie.
          • izaiza11 Re: Jeździła któraś z e-mam konno w ciąży? 04.04.04, 20:57
            Z przykroscia ale musialam zrezygnowac malam plamienia i takie tam... wink))
            ale musze powiedziec ze bedec w Holandii widzalam jak odbywala sie lekcja jazdy
            wlasnie dla ciezarowek i byly one w dosc zaawansowanej ciazy. Podobno tak tam
            wyglada szkola rodzenia. Moze jak sie poczuje lepiej to pozwole sobie na maly
            stepikwink))))

            Iza
    • wieczna-gosia Re: Jeździła któraś z e-mam konno w ciąży? 04.04.04, 21:09
      konno nie jezdze bo zwyczajnie nie umiem- jezdzilam na nartach, rolkach (ale
      juz rownowage z duzym brzuchem kiepsko sie trzyma) dzisiaj bylam na rowerze-
      rewelacja na moje obolale bioderka wink)))
      Najbardziej ekstremalna rzecz jaka robilam w poprzedniej ciazy to nurkowanie w
      12 tygodniu- fakt ze wtedy czulam sie super a teraz raczej beznadziejnie do
      srednio- dobrze sad(
      • poziom_ka Re: Jeździła któraś z e-mam konno w ciąży? 05.04.04, 08:38
        smile)) Jeździłam konno tylko w pierwszym miesiącu ciąży (bo jeszcze nie
        wiedziałam, że będę miała dzidziusia) ale jak tylko się dowiedziałam,
        to "zawiesiłam" czynne uprawianie tego sportu. Wiecie, różnie jest z końmi, a
        ten "mój" to wariat, więc nie mogę ryzykować.
        Podziwiam te przyszłe mamy, które jeżdżą i się nie obawiają o maleństwo.
        Za rok zamierzam rozpocząć jazdę na nowo.
        Pozdrawiam!
        Poziomka 8tc
    • carri Re: Jeździła któraś z e-mam konno w ciąży? 05.04.04, 08:55
      A gdzie jezdzicie w Warszawie? Ja mam ochote troche sie pokrecic, ale mialam
      duza przerwe, a poza tym nie znam warszawskich staji (zazwyczaj jezdzialam na
      wakacjach). Bede wdzieczna za info.
    • zizia21 Re: Jeździła któraś z e-mam konno w ciąży? 05.04.04, 09:51
      Konno co prawda nie jezdziłam , bo zdarzało mi sie spadac pare razy z mojej
      szalonej klaczki , która mimo solidnych paru latek wprost uwielbia manifestować
      swoje nizadowolenie stając dęba , ewentualnie kopiąc wszystkie kobyłki które
      podejdą pod kopytko . nie są to juz grozne upadki, no ale...poza tym chyba
      obiadek nie wytrzymałby za długo w żołądku smile lecz to moja subiektywna
      opinia ...choc słyszałam , ze konie są sportem zakazanym w ciązy . natomiast
      byłam na nartach - tez nie przyznałam sie ginowi , bo znam w przeciwienstwie do
      niego swoje umiejetnosci i wiedziałam , ze nic mi nie grozi . Ale niestety nie
      wziełam pod uwage zmian ciesnienia i mimo bezkolizynej jazdy trafiłam do
      szpitala z zagrażająca ciaza , w 12 tygodniu .odechciało mi sie nart- az sama
      nie wierze w to co mowie (jezdze na nartach 16 lat , w tym ostatnie 5
      zawodniczo , z wsyzstkimi mozliwymi licencjami i mam bzika na punkcie tego
      sportu!!! ). ale dla wszystkich przewrazliwionych mamuś - w pierwszym miesiacu
      ciazy trenowałam jeszcze ju jutsu , bedac takze rzucaną o mate i jakos moja
      dzidzia i ja mamy sie dobrzesmile wydaje mi sie , ze wszystko mozna , ale z
      umiarem i troche mniej intensywnie . z tej przyczyny ja musiałam porezygnowac
      ze wsyzstkich sportów , ktore uprawiam , bo niestety w wersji rekreacyjnej sa
      dla mnie mało pociągające ... to tylko pare miesiecy jeszcze...
      pozdrawiam i zycze milego podrzucania brzuszkiem
      iza i 24tyg Fasolka
      • triss_merigold6 Re: Jeździła któraś z e-mam konno w ciąży? 05.04.04, 10:07
        Kurczę a ja chodziłam na aikido jak jeszcze nie wiedziałam o ciąży smile I też nic
        się nie stało... Konno będę jeszcze jeździć jakiś czas, co prawda wolę
        ostrzejszą jazdę i bardziej "sportowe" konie ale żeby rodzina się nie czepiała
        i żeby za bardzo nie ryzykować to przestawię się na czystą i spokojną
        rekreację. Kiedy uczyłam sie jeździć tyle razy zaliczyłam glebę w różnych
        okolicznościach, że akurat tego się nie boję.
        Teorie są różne, począwszy od takich, że jak kobieta się dobrze czuje to może
        uprawiać sport a skończywszy na podejściu do ciąży jak do jajka.
        • zizia21 Re: Jeździła któraś z e-mam konno w ciąży? 05.04.04, 10:23
          aikido czy aiki-ju jutsu? pytam z ciekawosci smile ja tez jeszcze wtedy nie
          wiedzialam o ciazy , trenując. z koni, nart, downhillu rowerowego etc
          porezygnowałam niestety tez w duzej mierze dla swietego spokoju ze strony
          rodzinki. i podpisuje sie obiema lapkami , ze teorii dotyczacych kobiet w ciazy
          jest cala masa, wszyscy wokół mędrkują, ale tak naprawde to nie ma tu zadnych
          reguł : znam sporo wysportowanych dziewczyn , ktore nie mogły donosić ciązy, a
          z drugiej strony chuderlawe i słabowite "patyczaki", ktore przezz całe 9
          miesiecy mogły skakac , biegać po gorach i nic im nie było , mimo złowrogich
          wróżb otoczenia ...hmmm, moze jednak utne sobie mała rundke kłusiku ...
          pozdrawiam serdecznie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja