Toxo - jak interpretować wyniki???

05.04.04, 19:16
Dziś odebrałam wyniki. Nie wiem co one oznaczają:
IgM - w normie
IgG - powyżej normy
Dzięki za wszelkie informacje.
    • julka_poznan Re: Toxo - jak interpretować wyniki??? 05.04.04, 19:41
      To nie ma sie czym denerwowac. Tzn ze przebylas juz tokso i masz przeciwciala
      czyli ze w ciazy jestes bezpieczna.

      Pozdrawiam
      Julka i Żuczek w 40 tyg.
      • apolat Re: Toxo - jak interpretować wyniki??? 05.04.04, 19:59
        to najlepszy wynik z możliwych- nie grozi Ci zakażenie,bo masz je już za sobą,
        szczęściaro wink)
        a ja niestety muszę omijać mojego kota....
        pozdrowienia
        • weronka73 Re: Toxo - jak interpretować wyniki??? 05.04.04, 20:54
          Faktycznie, wszystko ok. Wiem to, bo mialam noc, z takimi właśnie wynikami i
          nie wiedzialam, co znaczą. W dodatku zadzwonilam do jakiegos durnego lekarza,
          ktory powiedzial, ze to wlasnie poczatek zakazenia. Co sie napłakałam, to moje -
          mam nadzieję, że nie dziecka. Przez tę noc przewertowalam internet i widzialam
          juz wszystko o tej chorobie. na szczescie tu wszystko dobrze. bardzo serdecznie
          pozdrawiamsmile A jesli jeszcze nie robilas testów na cytomegalię, to zrób - bo
          przenosza ją małe dzieci (dla odmiany smile , a odczytywanie wyników jest takie
          samo jak w tym wypadku.
          bardzo serdecznie pozdrawiam
          Weronka 2w1 smile)
    • pussy1912 Re: Toxo - jak interpretować wyniki??? 05.04.04, 21:17
      witam a jak ja mam interpretowac swoje wyniki? IgM "-" IgG ɱ gdzie max to 6.5?
      • pussy1912 Re: Toxo - jak interpretować wyniki??? 05.04.04, 21:21
        przepraszam IgGɱ gdzie max to 6.5
        • weronka73 Re: Toxo - jak interpretować wyniki??? 06.04.04, 10:09
          Takiego wyniku (to chyba jakiś uproszczony) nie widziałam; nie ma podanych
          jednostek, ale skoro IgM jest ujemny, to spoko. Jesli IgG tez nie stwierdzono,
          to znaczy, że powinnaś wystrzegać się: kotów i tego, co zostawiają po sobie,
          grzebania w ziemi i jeszcze paru rzeczy (nie pamietam dokladnie). Ale po
          pierwsze: zadzwon do lekarza smile Ja jestem strachajło i zadzwoniłam do trzechsmile
          Bardzo serdecznie pozdrawiam
          Weronika 2w1

          P.s. Poza tym na mojej rozpisce IgG max to było 3,00. Hmm..., dziwne to jakoś...
          • julka_poznan Re: Toxo - jak interpretować wyniki??? 06.04.04, 14:47
            Z tymi kotami to nie przesadzajcie. Sama mam dwa w domu, nigdy nie
            przechodzilam tokso i cala ciaze sie nie zarazilam. Kot sam w sobie nie
            przenosi tokso tylko jego odchody moga byc grozne - ale dopiero po min. 24
            godz.czyli ze jesli sprzatasz regularnie kuwete to nie ma sie czego obawiac.
            Jesli zachowasz podstawowa higiene to wszystko bedzie ok. Nie wyobrazam sobie
            omijac moje kochane siersciuchy. Poza tym bardziej niebezpieczne jest surowe
            mieso. Jesli przygotowujesz je w domu to pamietaj zeby dokladnie pozniej umyc
            rece, deske do krojenia i noz. To jest glowne zrodlo zakazen tokso.

            Pozdrawiam
            Julka i Żuczek w 40 tyg.
    • kass29 Re: Toxo - jak interpretować wyniki??? 06.04.04, 09:56
      Dziękuję. Uff...... jest mi teraz o niebo lepiej
      Pozdrawiam Was i Wasze Maleństwa.
    • atlantis75 Dziewczyny, a moje wyniki? Pomóżcie :) 06.04.04, 10:43
      Hej, może zerkniecie na moje wyniki toxo.
      IgM = 8.4 proc.

      To znaczy, że nie chorowałam?

      Dzięki za pomoc smile
      Atlantis
      • aste Re: Dziewczyny, a moje wyniki? Pomóżcie :) 06.04.04, 13:13
        ja dostałam wyniki razem z objaśnieniem wypiszę może komuś to pomoże:
        a więc
        IgG: UJEMNY ɞ,5 IU/ml
        WĄTPLIWY 6,7 - 7,99 IU/ml
        DODATNI ɴ,0 IU/ml
        --------------------------------
        IgM: UJEMNY ɘ,50
        WATPLIWY 0,50 -0,60
        DODATNI > 0,60

        jak któraś z was ma cyferki to wystarczy sprawdzić z którego są przedziału.
        pozdrawiam
        • atlantis75 Re: Dziewczyny, a moje wyniki? Pomóżcie :) 06.04.04, 15:17
          Hmm... na swoim wyniku mam tylko dane dotyczące IgM (co to oznacza?).
          Moje 8.4 proc. mieści się w granicy wyniku ujemnego 0-90. To oznacza, że nie
          chorowałam?
      • weronka73 namiary na dobrego immunologa 06.04.04, 14:58
        Atlantis, poza wszystkim, najlepiej zgłoś się do immunologa, on Ci wszystko
        wyjaśni. Ja tak zrobiłam po sprzecznych (od lekarzy!) informacjach na temat
        moich wyników. I znalazłam lekarza immunologa, który jeszcze do tego zajmuje
        sie chorobami wirusowymi u ciężarnych. Jest z Warszawy. Nazywa się dr Kajfasz
        (i wbrew temu, co sugerowałoby nazwisko wink nie odsyła do nikogo innego, bardzo
        dobrze tłumaczy, jest konkretny i ja mam do niego zaufanie, a łatwa nie
        jestem wink
        A to kilka danych technicznych: Przyjmuje w przychodni szpitala zakaźnego na
        Wolskiej, ale tam bym chodzić Ci nie radziła (kto wie, czy czegoś nie
        złapiesz), poza tym przyjmuje w Centrum medycznym LIM (wizyta ok. 100 zł) tel.
        458 70 00; lub w Lecznicy Dla Ciebie (ul. Marszałkowska 18) tel. 628 16 65 - tu
        wizyta 60 zł.
        Pozdrawiam serdecznie i sio do lekarza smile

        Weronika 2w1
        • atlantis75 Re: namiary na dobrego immunologa 06.04.04, 15:21
          weronka73 napisała:

          > Atlantis, poza wszystkim, najlepiej zgłoś się do immunologa, on Ci wszystko
          > wyjaśni. (...) Przyjmuje w przychodni szpitala zakaźnego na > Wolskiej, ale tam bym
          chodzić Ci nie radziła (kto wie, czy czegoś nie > złapiesz), poza tym przyjmuje w
          Centrum medycznym LIM (wizyta ok. 100 zł) tel. > 458 70 00; lub w Lecznicy Dla
          Ciebie (ul. Marszałkowska 18) tel. 628 16 65


          Weroniko smile Dziękuję za szczegółowe dane lakarza, ale niestety nie skorzystam...
          bom ja z prowincji wink Z Olsztyna.
          Ale nazwisko i nr.tel. zanotowałam, kto wie może się przyda.

          Pozdrawiam. Atlantis smile
          • weronka73 Re: namiary na dobrego immunologa 06.04.04, 15:40
            Hmm... Ale jaka prowincja, chętnie bym się z Toba zamieniła. W te wakacje
            mieliśmy (razem ze szczęśliwym tatusiem) robic patent sternika. Może za 2, 3
            lata... smile)
            A jeśli chodzi o lekarza, to proponuję żebyś zadzwoniła do szpitala, na oddział
            zakaźny, czy w ogóle z pytaniem o immunologa, on wie najlepiej. Ja tam zawsze
            szukam u źródeł.
            jeszcze raz pozdrawiam
            W.
    • nitka074 Re: Toxo - jak interpretować wyniki??? 06.04.04, 17:14
      Czesc dziewczyny,pomozecie mi w interpretacji?
      test awidności toxo Ig6 (napisane jest 6,choc wydaje sie,ze powinno byc G)
      wynik: 38,5 index RAI
      N: 0-39 niska awidność - świeże zakażenie
      40-60 wynik wątpliwy
      powyzej 60 wysoka awidność -przetrwałe zakażenie
      Nie spotkałam sie z taka interpretacja wynikow... moze Ktoras z Was
      Dziewczyny miala podobne...
      • bylinka Re: Toxo - jak interpretować wyniki??? 06.04.04, 17:34
        Pytalam dzisiaj swojego lekarza (mieszkam w USA) czy powinnam sie testowac na
        toxo. Powiedzial, ze oni rutynowo nie testuja, bo przypadki zakazen sa
        niezmiernie rzadkie.
        Natomiast powiedzial, ze nie ma co sie przejmowac starymi infekcjami tylko
        unikac zakazen w ciazy. Niestety przebyta infekcja nie chroni przed ponowna.
        Toxoplazma to nie jest wirus czy bakteria tylko pierwotniak i chyba, ze mialas
        dlugotrwala chroniczna niska infekcje, to niestety epizodyczne zetkniecie sie z
        tym pasozytem nie chroni przed ponowna infekcja. W dalszym ciagu w ciazy jestes
        narazana, szczegolnie, ze TWoj uklad odpornosciowy jest oslabiony.
        Musisz nadal uwazac, szczegolnie nie jesc niedogotowanego miesa i unikac
        wszelkich wyrobow delikatesowych, nie grzebac w ziemi.
    • yessa Re: Toxo - jak interpretować wyniki??? 06.04.04, 18:29
      No właśnie ja, wbrew temu co pisze większość dziewczyń, przy takich wynikach
      dostałam serie antybiotyku. Mój lekarz stwierdził, że szkoły na ten temat są
      różne, ale on woli spać spokojnie. Jeśli przebyłyśmy infekcję, to mamy
      pierwotniaka, choć nie jest on teraz aktywny. W czasie ciąży i ogólnego
      osłabienia organizmu może być różnie - stąd decyzja o leczeniu czyli
      zapobieganiu nawrotowi. Rovamycyna jest nieszkodliwa dla ciąży, mój organizm
      też reaguje na nią bez zarzutu. Plusem jest to, że chociaż moja rodzinka
      przechodziła infekcję (grypopodobna), moja choroba trwała tylko 2 dni.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja