Pozdrowienia ze szpitala :)

29.10.10, 18:21
Cześć ciężarówki, wczoraj o 5 rano obudził mnie lekki ból brzucha, poleżałam z godzinkę licząc czy jest w tym jakaś regularność, wyszło mi że co jakieś 8 minut, dalej nie byłam pewna czy to to bo ból był b.mały, ale wstałam wzięłam prysznic, o 7.30 wysłałam smsa do lekarza z pytaniem czy jechać do szpitala, on że tak, więc na spokojnie wyprawiliśmy syna do przedszkola, zrobiłam jeszcze mężowi śniadanko sama zapobiegawczo nic nie jedząc i na spokojnie, o 9 byliśmy w szpitalu. Czuję się dobrze i prawie nie boli, a tu się okazuje że już 5-6 cm rozwarcia. zanim zrobili krótkie ktg, formalności, na sali porodowej byłam ok. 9.20. Położna mówi "poleży sobie pani chwile pod ktg i zaraz panią zbadam ale nie wierze w te 6 cm". po czym jak zbadała to było już 8-9 cm smile Ja dalej w miarę spoko, wody jeszcze były, dopiero jak przebiła pęcherz zaczęło mocno boleć, ale to już potrwało jakieś 15 minut i bóle parte które trwały z 10 minut i o 10.10 córkę miałam na brzuchu smile niestety hardkor zaczął się później bo zszywanie (przez to że tak szybko poszło pękła mi szyjka, miałam też spore nacięcie) było dużo gorsze niż poród - niby znieczulenie miejscowe ale niewiele to dało. No ale potem już było ok, siedzieć mogłam od razu. Muszę powiedzieć że ten poród, bez wspomagaczy i bez znieczulenia wspominam dużo lepiej niż pierwszy na oksytocynie i znieczuleniu. Także nie dawajcie się namówić na wywoływanie, czekajcie, bo co ma być to będzie. No i nie sprawdziły się moje obawy o łóżko zalane wodami płodowymi big_grin (Przedwczoraj czułam ze to będzie w czwartek bo podbrzusze mnie bolało i miałam sporo białego gęstego śluzu)
Dziewczyny, trzymajcie się, dzięki za towarzystwo, co złego to nie ja big_grin, życzę równie szybkich porodów i takich samych zdrowych i pięknych latorośli jak ,nieskromnie przyznając moja..
Buziaki
P.S. Nie cieszcie się tak bo może jeszcze tu zawitam..
    • cytrynowa.lemoniada Re: Pozdrowienia ze szpitala :) 29.10.10, 18:22
      A... jeszcze formalności - 54 cm, 3210 g (usg nie kłamie, tydzień wcześniej wykazało 3200 smile)
      • dzieciusie3 Re: Pozdrowienia ze szpitala :) 29.10.10, 18:30
        Ej Ty cytrynowa.lemoniada Ty szczęściaro smile Gratulacje z całego serca i nic tu nie ma z mojej strony zazdrości.Cieszę się,że jest i było wszystko dobrzesmilePisałaś na moich postach i musiałam się odwdzięczyć tym samym tylko w sumie szkoda,że na razie z tego forum zmykasz smile
        No to teraz życzę dużo cierpliwości i dobrze zorganizowanego czasu smile
        Zmykajcie do domu Buziaki
        • chichicha Re: Pozdrowienia ze szpitala :) 29.10.10, 18:41
          Gratulacje! Oby jak najwięcej takich krótkich porodów byśmy miały! Trzymajcie się cieplutko!
    • bianna Re: Pozdrowienia ze szpitala :) 29.10.10, 19:21
      Gratulacje, żeby tak każda z nas miała tyle szczęścia co Ty smile
      • vanilia_cz Re: Pozdrowienia ze szpitala :) 29.10.10, 19:45
        gratuluje i zycze duzo zdrowiasmile
        • czekolada85 Re: Pozdrowienia ze szpitala :) 29.10.10, 19:49
          Ale super smile
          Gratulacje!!!
          Napisz jeszcze jak córeczka ma na imię?
      • gwen_s Re: Pozdrowienia ze szpitala :) 29.10.10, 20:14
        dokładnie smile Wszystkiego dobrego i gratuluję smile
    • kameleon_f1 Re: Pozdrowienia ze szpitala :) 29.10.10, 20:44
      GRATULACJE.
      A ruszyło się tak samo z siebie czy stosowałaś jakieś wspomagacze?? wink
    • mia_siochi Re: Pozdrowienia ze szpitala :) 29.10.10, 20:44
      Gratuluje i...będę tęsknić big_grin
    • nadinka14 Re: Pozdrowienia ze szpitala :) 29.10.10, 21:08
      Ekspresowo....gratulacje !!!! I dużo zdrówka smile
      • 2barb Re: Pozdrowienia ze szpitala :) 29.10.10, 21:17
        Gratulacje i wszystkiego najlepszego wink !!!!
      • martaaa778 Re: Pozdrowienia ze szpitala :) 29.10.10, 21:18
        ogromne gratulacje, jestem pod wrażeniem smile Dużo zdrówka!
    • decylia Re: Pozdrowienia ze szpitala :) 29.10.10, 22:05
      Gratuluję, przede wszystkim opanowania wink Wręcz podręcznikowo długo posiedziałaś w domu - no wzorowa ciężarna wink
      Życzę zdrówka dla małej i szybkiego powrotu do formy dla Ciebie wink
      • cameltravel Re: Pozdrowienia ze szpitala :) 29.10.10, 22:41
        pozdrówka
        i gartuluję
        ja jeszcze do środy
    • boo-boo ??? 29.10.10, 23:32
      "...sama zapobiegawczo nic nie jedząc ..."

      A w jakim celu?
      • ruda-ziaziula Gratulacje 30.10.10, 10:09
        smile
      • kameleon_f1 Re: ??? 30.10.10, 10:21
        bo jak rodzisz to jedną z dolegliwości jest to że możesz rzygać albo mieć biegunkę. albo jak masz pusty żołądek i masz pilne CC to nie ma ryzyka zachłyśnięcia przy intubacji, ot dlatego nic nie jadła.
      • cytrynowa.lemoniada Re: ??? 30.10.10, 13:02
        bo w razie konieczności cc raczej chyba lepiej mieć pusty żołądek, a że głodna bardzo nie byłam to nie było problemu
    • matylda07_2007 Re: Pozdrowienia ze szpitala :) 30.10.10, 10:34
      Aaaa, bo Ty falstart miałaś wink Z 4 centymetrami już łaziłaś. Mi jeszcze 2 tygodnie zostały, więc gdybyś nie zdążyła tutaj zajrzeć, pewnie spotkamy się na "niemowlu".
      3majcie się zdrowo, oby córa była spokojnym dzieckiem!
      • cytrynowa.lemoniada Re: Pozdrowienia ze szpitala :) 30.10.10, 13:04
        Dzięki bardzo za gratulacje, dziecię ma na imię Ida, jest zdrowa i na razie jak starszy brat noce przesypia, także mam nadzieję że nie będzie gorzej smile
    • kj-78 Re: Pozdrowienia ze szpitala :) 30.10.10, 16:08
      Gratuluje i ja i zycze rownie trzezwego podejscia do drugiego juz niemowlaka, jak do ciazy wink
    • wiki11110 Re: Pozdrowienia ze szpitala :) 30.10.10, 17:18
      Gratuluje szybkiego porodu i córeczki smile Spora dziewczynka wink
    • elamela.1 Re: Pozdrowienia ze szpitala :) 01.11.10, 20:32
      Gratulacje Lemoniadko,
      Fajnie ze poród przeszedl tak szybko, a ja dalej czekam. Termin miałam na 28 pazdziernika i dalej nic. Moze tez będę mieć tyle szczescia co Ty i nagle i szybciutko zawitam w szpitalu.
      Odezwij sie kiedys jak Wam idzie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja