noworodek a 2 letnie dziecko

10.11.10, 15:49
Jak urodze moja córcia bedzie miała 2 latka. mam pytanie do innych mam jak wasze starsze dzieci podchodzily do nowego członka rodziny. zwłszcza interesuje mnie podejscie takich maluchów kilkuletnich? Moja córcia jest dosyć dominujaca (tak jest prz innych dzieciach w jej wieku) i do tego mała złosnica i psotnica. Jak się do tego przygotować?
    • kamelia04.08.2007 Re: noworodek a 2 letnie dziecko 10.11.10, 16:33
      powiem ci za 2 m-ce jak to moja przyjmie.

      My na razie ogladamy fotki jak młoda była malutka, pokazuje jej młodesz dzieci na ulicy, wie juz, że "bibi" jest w brzuchu, ale najczesciej pokazuje swój brzuch, wtedy ja wyprowadzamy z błedu i ponownie pokazujemy, ze "bibi" siedzi u mnie w brzuchu, moja ma jeszcze wózek, a tam 2 lalki-niemowlaki, raz nawet włozyłam lalce pampersa, jak młoda wykaże sie zapedem opiekuńczym, to sie ja pochwali, a w ogóle to jej od czasu do czasu mówie, że takie "bibi" tez u nas niedługo bedzie.

      Co ona z tego zrozumie, nie wiadomo. Na razie wiem tyle, że jak sie młodsze urodzi, to nie mozna zaniedbac starszego, bo jest "duże", tylko tak samo sie intensywnie nim zajmować.

      A złosnictwo i psocenie sa jak najbardziej normalne w tym wieku.
      • banaszka82 Re: noworodek a 2 letnie dziecko 10.11.10, 22:01
        A czy zamisat bibi nie można mówić dziecko?Moja ma dwa latka a jakoś do niej nie mówimy w tak infantylny sposób...wie,że plemnik łączy się z jajeczkiem a w brzuchu jest maluch...
        • mozyna Re: noworodek a 2 letnie dziecko 10.11.10, 22:58
          Moje tez nazywa dzidziusia bibi smile
          A to dlatego, ze tak wymawia slowo "baby".
        • puellapulchra Re: noworodek a 2 letnie dziecko 11.11.10, 00:01
          > A czy zamisat bibi nie można mówić dziecko?Moja ma dwa latka a jakoś do niej ni
          > e mówimy w tak infantylny sposób...wie,że plemnik łączy się z jajeczkiem a w br
          > zuchu jest maluch...

          Jedni rodzice traktują dziecko, jak dziecko, a inni, jak dorosłego. Każdy wychowuje, jak uważa. Zdrobnienia, eufemizmy itd. są też w życiu potrzebne, może nie każdemu, wiem, ale jakie życie byłoby nudne i smutne bez nich. W św. Mikołaja pewnie Twoje też nie będzie wierzyć...
          Ja nie jestem zwolenniczką "brzusiów" i "fasolek" i "dzidzi", ale nie stosuję też terminów medycznych w rozmowach z 2,5 letnią córką.

          A do autorki wątku:
          Moja córeczka będzie miała 2 latka i 7 miesięcy, kiedy urodzi się jej siostrzyczka (już niedługo) i ja też się obawiam jej reakcji na malucha. Opowiadam, jaka będzie siostrzyczka, i jak ona będzie jej pokazywać swoje zabawki, jak potem będą się razem bawić. Córka zdaje się cieszyć, jak wspominamy o siostrzyczce, więc w sumie może nie będzie tak źle big_grin
          • banaszka82 Re: noworodek a 2 letnie dziecko 11.11.10, 12:53
            Co za bzdury...niektórzy traktują dzieci jakby to był jakieś niedorozwinięte istoty,które nie będą potrafiły zrozumieć ,że to co w brzuchu to dziecko a nie bibi.Tak samo nie kumam po oc mówić "tutu" skoro można mówić "picie"...i to,że nie robię z dziecka ułomka nie oznacza,że nie opowiadam jej bajek,nie mówię zdrobniale i nie traktuję jak dziecko.Jest bardzo bystra i tak ją traktuję.
            • puellapulchra Re: noworodek a 2 letnie dziecko 11.11.10, 23:29
              > bi.Tak samo nie kumam po oc mówić "tutu" skoro można mówić "picie"...

              I tu się z Tobą zgadzam.
              Natomiast jeśli chodzi o "bibi", to tak mówi każde dziecko, które np. na placu zabaw podejdzie i pokazując na mój brzuch pyta, czy tam mam "bibi" (mieszkam w DE). Więc rozumiem, że to coś jak "baby" z angielskiego, czy nasza ojczysta "dzidzia".
              • banaszka82 Re: noworodek a 2 letnie dziecko 12.11.10, 14:56
                No i wszystko jasne.Skąd niby miałam wiedzieć,że mieszkasz w de
            • kamelia04.08.2007 Re: noworodek a 2 letnie dziecko 16.11.10, 16:25
              banaszka82 napisała:

              > Co za bzdury...niektórzy traktują dzieci jakby to był jakieś niedorozwinięte is
              > toty,

              wszystko musi byc dostosowane do wieku i zdolnosci poznawczych


              które nie będą potrafiły zrozumieć ,że to co w brzuchu to dziecko a nie bi
              > bi.Tak samo nie kumam po oc mówić "tutu" skoro można mówić "picie"



              rozwoj dziecka polega na tym, ze nie od razu mowi pelnymi zdaniami, w dodatku wielokrotnie zlozonymi. Powie takie dwulenie dziecko na "bébé" bibi, bo poprawnie wymowic "bébé" albo "dziecko" jeszcze nie potrafi, na "baguette" powie ba - z tego samego powodu.
              Nie bardzo rozumem o co masz pretensje. Dla mnie dziecko to dziecko, bagietka, to bagietka, a woda to woda. Dla mojej corki to sa znane juz slowa, ale ona je wypowiada po swojemu
        • kamelia04.08.2007 Re: noworodek a 2 letnie dziecko 16.11.10, 16:17
          banaszka82 napisała:

          > A czy zamisat bibi nie można mówić dziecko?

          Widocznie, nie mozna, skoro jej nie wychodzi. Nie kazdemu sie udaje powiedziec "dziecko" albo "dziewczynka" - mi wychodzi, tobie wychodzi..... Ona jakos nie potrafi powtorzyc.

          Oczywiscie, nakaz mojej niespelna dwuletniej corce wypowiedzic zgrabnie po polsku "dziecko", mozesz sprobowac jeszcze nakazac zgrabnie wypowiedziec po francusku (bo jest dwujezyczna) "bébé", ewentualnie "enfant" - powodzenia.

          O jajeczku i plemniku z ogonem jeszcze nie tlumaczymy, bo dla niespelna dwuletniego dziecka jest to opowiesc o zelaznym wilku.
          Nie jestem pewna czy sobie imaginuje, ze cos siedzi u mnie w brzuchu, mimo ze pokazuje na brzuch (czesciej swoj, jak moj) i mowi owe "bibi", bo przeciez tego dziecka nie widzi na oczy.

          Opowiadanie, ze dziecko bedzie za 2 m-ce tez sie mija z celem, bo dziecko w takim wieku nie wie co to przyszlosc, jest tylko teraz
    • mozyna Re: noworodek a 2 letnie dziecko 10.11.10, 22:56
      Teraz wiem, ze dobrze sie stalo, ze nie zdecydowalam sie na drugie dziecko wczesniejsmile
      Gdyby urodzilo sie drugie w czasie, gdy pierwsze mialo dwa lata, latwo by nie bylo. W tym czasie maly przechodzil bunt dwulatka. Duzo czasu, cierpliwosci i wytrwalosci do tego bylo potrzebne. A to byloby raczej niemozliwe majac jeszcze na glowie noworodka.
      Jak urodzi sie drugie, moje dziecko bedzie juz czterolatkiem. I pomimo, ze to tez moze byc trudny wiek, dziecko jest juz bardziej samodzielne, poza tym spedza juz sporo czasu w przeszkolu.
      Na razie przyjmuje wiadomosc o rodzenstwie bardzo pozytywnie. Dokarmia mnie, zeby dzidzius szybciej urosl, opowiada w co bedzie sie z nim/nia bawil...ale np. zastrzega z gory, ze to i tamto bedzie nadal tylko jego smile
      • ani-a9 Re: noworodek a 2 letnie dziecko 11.11.10, 05:34
        poczytaj tutajsmile
        forum.gazeta.pl/forum/f,26619,Rodzenstwo_2_lata_roznicy.htmlpozdrawiam
        • mozyna Re: noworodek a 2 letnie dziecko 11.11.10, 20:19
          Dzieki za bledny adres linka smile
          Ale ja osobiscie uwazam, ze najlepsza roznica pomiedzy dziecmi to 3-5 lat. Tak nam odpowiadalo pod wieloma wzgledami, wiec tak zdecydowalismy.
    • wiki11110 Re: noworodek a 2 letnie dziecko 11.11.10, 19:47
      Moja będzie miała 2lata i 4miesiace (termin mam na 16luty). Póki co tłumacze, że mam dzidziusia w brzuszku (mała mówi 'dzidzia' bo nie ma niebotycznego zasobu słów jak inne dwulatki). Tłumacze, że dzidzia jest malutka, że ona też była malutka, pokazuję zdjęcia z jej niemowlęctwa, bawimy się lalami, kapiemy je, ubieramy chodzimy na spacery, karmimy itd. Mam nadzieje, że nie będzie źle aczkolwiek mała ma humory i jest baaardzo absorbująca. Jakoś to będzie, może to co ja z małym będę robiła to ona ze swoimi lalami, zobaczymy wink
    • soraya103 trochę z innej beczki - jaki wózek? 12.11.10, 08:41
      u nas też różnica bedzie prawie 2 lata ( 23 m-ce) ; jakie rozwiązanie "wózkowe" planujecie gdy różnica jest 2 lata? Dostawkę dla starszaka? taką stojącą? Przy dłuższych spacerach starszy synek musi mieć jakieś "wsparcie" gdy opadnie z sił.
      • banaszka82 Re: trochę z innej beczki - jaki wózek? 12.11.10, 14:59
        Ja ma chustę i mam nadzieję,że to starczy.Młoda będzie mieć 2 lata i 4 miesiące.
      • puellapulchra Re: trochę z innej beczki - jaki wózek? 12.11.10, 21:57
        Nie wiem, jak Wasze 2-latki, ale mojej spacery już dawno nie interesują.... Ewentualnie do pierwszego napotkanego placu zabaw big_grin Dlatego o wózek się nie martwię, bo starszaczka w zasadzie wózka nie używa. Ale dla młodszej kupiłam już chustę, zawsze prościej i ręcę będą wolne big_grin
      • kamelia04.08.2007 sama zalozylam taki watek na malym dziecku 16.11.10, 16:33
        bo mialam podobna zagwostke.

        Na pewno nie dla blizniakow, jest taki wozek marki phil & ted (pisownia taka lub podobna), ktory moze sluzyc do przewozenia dwojki dzieci, a moze byc do jednego dziecka, jak juz starsze wyrosnie na amen

        http://www.google.fr/imgres?imgurl=http://www.abitare.lu/user/product_pictures/4635cde3cdf64.jpg&imgrefurl=http://www.abitare.lu/detail-produits/phil-and-teds-poussette-sp-sable.htm&usg=__rFXrTjxpXW3Br3Dt149rCPglqkY=&h=300&w=365&sz=22&hl=fr&start=3&zoom=1&um=1&itbs=1&tbnid=u0AAqGYwXh2CxM:&tbnh=99&tbnw=121&prev=/images%3Fq%3Dpoussette%2Bphil%2Band%2Bteds%26um%3D1%26hl%3Dfr%26client%3Dfirefox-a%26sa%3DN%26rls%3Dorg.mozilla:fr:official%26tbs%3Disch:1

        www.eurekakids.net/fr/puericulture/phil-and-teds/poussette--sport-noir-charbon/356SP55NE?id_afiliado=30
    • gazeta_mi_placi Re: noworodek a 2 letnie dziecko 13.11.10, 21:03
      Wynająć opiekunkę do pomocy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja