Gojenie krocza- Wasze sposoby, rady ...

08.04.04, 23:23
Czyli pytanie do mam,które mają poród za sobą( może nawet nie jeden):jak
sobie pomóc, by krocze goiło się lepiej,szybciej, mniej boleśnie.
Na początku maja urodze czwarte dziecko i przyznam się ,że w tym temacie
jestem ciągle kiepska.Niestety 3 razy mnie nacinano , za każdym razem z
innego powodu( pierwszy poród synek nie mógł sie urodzić i mu"pomagali",drugi
poród-dziecko b.duże 4,5 kg,trzeci poród -syn rodził sie "twarza do
góry "obwód głowy jest wtedy większy).
Marzę ,aby urodzić bez nacinania,bo moje ciało goi się fatalnie! Mimo
stosowania przeróżnych środków gojenie jest bolesne, b. długie i...brrrr.Nie
wspomne o bliznach,które mi tam zostały sad
Liczę na Wasze wypróbowane sposoby pielęgnacji krocza po porodzie i co
robić ,aby było lepiej.
Pozdrawiam
Ewa (termin 3 maja smile
    • wieczna-gosia Re: Gojenie krocza- Wasze sposoby, rady ... 08.04.04, 23:27
      akve sportowa buteleczka (taka z dziubkiem) a w niej w zaleznosci od ciebie-
      antybakteryjny plyn do higieny intymnej rozrobiony z woda, albo po prostu napar
      z nagietka czy szalwi.
      Po wizycie w toalecie psikamy sobie w krocze- bo branie przyszniaca po kazdym
      siku to obled wink))
      Wszystkim co zobacza bidet w tej toalecie zazdroszcze of kors- wtedy nie trzeba
      buteleczki wink)) mozna sie podmyc po prostu wink))
    • akve Re: Gojenie krocza- Wasze sposoby, rady ... 08.04.04, 23:39
      Gosiu,
      to wypróbowane ( irygator z tantum rosa, lub nadmanganianem potasu lub ziółkami)
      I bidet po remoncie łazienki w domu jest smile
      Ale rezultatów specjalnych nie widziałam, niestety.
      ewa
      • maruda13 Re: Gojenie krocza- Wasze sposoby, rady ... 09.04.04, 00:27
        U mnie akurat nadmagnian się sprawdził i innych sposobów nie znam...
    • sylvia12 Re: Gojenie krocza- Wasze sposoby, rady ... 09.04.04, 01:08
      Rodziłam 6 tygodni temu.Byłam nacinana,na szczęście..bo nie wyobrażam sobie jak
      by było przy pęknięciu.Szwy kłują,ale na to chyba nie ma rady.U mnie tantum
      rosa się nie sprawdziła,ale dziewczyna obok nakładała sobie na kazda podpaskę
      Bepanten maść,taką co smaruje sie pogryzione przez niemowle sutki smileMyslałam
      sobie że to nie jest dobry sposób i podmywałam się kilka razy dziennie tantum
      rosa.W rezultacie ona nie odczuwała żadnych dolegliwości,jak połozna zdejmowała
      jej szwy to powiedziała że goi się pięknie,a ja nie mogłam siedzieć przez kilka
      dni a później musiałam zastosowac Rivanol bo szczypało( bardzo szybko pomógł )
      Zaczełam też smarować Bepantenem i już było tylko lepiej.Więc moze to jakis
      sposób
    • akve Dorzucę to co sobie przypomniałam... 09.04.04, 18:48
      Otóż stosowałam okłady z riwanolu- bez poprawysad,oxycort taki w spray'u-bez
      specjalnej różnicy w gojeniu sad,okłady z butelki z ciepłą wodą- tego nie
      stosuje się od początku i przynosi chwilową ulgę.
      Najskuteczniejszy był Balsam Szostakowskiego,bo niwelował koszmarny ból,ale
      podobno to po nim miałam efekt strasznych blizn z ropą po skórą(sic!).Sprawa
      wyszła po 7 latach przy 3-cim porodzie i powtórnym nacięciu na ta stronę.
      Wprawdzie ćwiczę krocze( ćw.Kegla, masaże oliwką itp)ale wszystko może się
      zdarzyć.Jak czytam ,ze któraś z Was nie siadała przez parę dni...ja nie
      siadałam parę TYGODNI!
      DZIEWCZYNY , licze na Was ,bo nie chcę znowu tak cierpieć!
      Pozdrawiam
      Ewa

    • gandzia4 Re: Gojenie krocza- Wasze sposoby, rady ... 09.04.04, 19:17
      Przy każdej wizycie w toalecie używałam chusteczek nawilżanych dla niemowląt
      Bambino i po dwóch dniach mogłam już na 20 minut usiąść normalniesmile)) Goiło mi
      się wszystko dobrze i nie miałam zadnych problemów.
    • jola.wie Re: Gojenie krocza- Wasze sposoby, rady ... 10.04.04, 08:12
      akve, nie masz ty czasem problemów z poziomem cukru?
      Bo jeżeli tak, to większość "dobrych rad" się na nic nie zda. Pozostaje ci
      tylko wzmocnic się "od środka" jakimiś homeopatycznymi granulkami, aloes działa
      cuda (ale tylko wyciąg z liścia bez skóry, to co jest w skórze porażnia), jak
      to się ładnie nazywa: "polepsza biologiczną sprawnośc tkanek", co w praktyce
      oznacza szybkie gojenie się ran (piłam tez w poprzedniej ciąży i rana po
      cesarce goiła się błyskawicznie, przede wszystkim ja na drugi dzien byłam na
      nogach, a cesarka była pionowa i w pełnej narkozie, nie "lighcik" jak to
      dzisiaj).
      Jest jeszcze jeden sposób, doraźny, powiedziałabym, ale to urządzenie trzeba
      wtedy mieć: światło spolaryzowane powoduje dziesięciokrotnie szybsze gojenie
      się ran, naświetlania stosuje się oczywiście u wszystkich, ale doskonale się
      sprawdzają u osób mających problemy z gojeniem się ran, czyli u cukrzyków
      własnie albo przy dolegliwości zwanej owrzodzeniami podudzi, co "normalnie"
      leczone praktycznie się nie goi. No więc myślę że na krocze zadziała, ja mam
      zamiar to stosować (bo akurat jestem szczęśliwą posiadaczką), w kwestii
      szczegółów zapraszam na:
      jola.wie@gazeta.pl (napisz skąd jesteś ew. w którym szpitalu będziesz rodzić)

      Ja osobiście 11 lat temu stosowałam zalecane wietrzenie, suszenie suszarką po
      wyjściu z toalety (po umyciu oczywiście), okazjonalnie psikałam oksycortem, bo
      na jednym ciasnym szwie zrobił mi się stan zapalny, a chciałam za wszelką cenę
      uniknąć interwencji lekarskiej. Nie jestem przekonana, czy te wszystkie zabiegi
      przyczyniły się do przyspieszenia gojenia, raczej miałam uczucie ciągłego
      ciągnięcia i suchości (antonim elastyczności) i nie wspominam tego najlepiej.
      Maść z antybiotykiem na podpasce to chyba nie jest zły pomysł, nie dosyc, że
      działa "osłonowo" na ew. bakterie to jeszcze daje "poślizg" ew. szwom (nie
      czepiają się)
      • akve Re: Gojenie krocza- Wasze sposoby, rady ... 10.04.04, 15:22
        Jolu,
        po cichu liczyłam na Twoja wypowiedź i się nie przeliczyła smileDZIĘKI WIELKIE!
        Co do poziomu cukru to tez się nad tym zastanawiałam, bo wie ,z eprzy
        problemach "cukrowych"tak jest z gojeniem.Ale poziom cukru mam w normie(
        średnia),nieco gorzej było z glukozą na czczo, więc tera ograniczam słodkie do
        minimum.
        Napisz mi więcej o aloesie i sposobach homeopatycznych.Chodzimy do
        homeopaty,ale przed porodem już sie chyba nie wybiorę...
        O ile dobrze pamiętam dałą mi 2,5 roku temu arnica mont.., ale to nie jest na
        gojenie.
        Suszenie, wietrzenie to oczywiście jest zawsze.
        Wpadłam jeszcze na pomysł,ze może jestem uczulona na szwy.Zawsze miałam
        rozpuszczalne.Czy wiesz co oni stosują, bo ja nie bardzo.
        Wogóle to jestem w trwodze ,bo b. opadł mi brzuch, mam obrzęki i straszą mnie
        porodem JUŻ.A ja jeszcze nie jestem gotowa, głównie psychicznie.
        pozdrawiam i czekam na odp.
        Ewa
        • jola.wie Re: Gojenie krocza- Wasze sposoby, rady ... 10.04.04, 17:25
          spróbuje coś skrabnąć tytulem odpowiedzi na akve@gazeta.pl. Jeżeli nie
          korzystasz z tego adresu, daj znać
          • akve Re: Gojenie krocza- Wasze sposoby, rady ... 10.04.04, 20:27
            Wszystko dotarło.
            Napisałam na priva.
            Jeszcze raz dziękuję,Jolu!
            Ewa ewka34@o2.pl
            • madeyowa Re: Gojenie krocza- Wasze sposoby, rady ... 10.04.04, 22:37
              Kora dębu+rumianek+szałwia. Zaparzyć, wlać do miski z ciepłą wodą i podmywać
              się 3 x dziennie. Bardzo mi to pomogło. Preparat Tantum Rosa też jest ok.
              • malwes Re: Gojenie krocza- Wasze sposoby, rady ... 10.04.04, 22:51
                Witaj!
                U mnie wszystko zagoiło się błyskawicznie - już na drugi dzień siadałam bez
                problemu a szycia miałam dłuuugie i trudne z powodu kruchości tkanek.
                Moja rada to mycie 8-10 razy dziennie (używałam Laktacydu) i dwa razy dziennie
                podmywanie Tantum Rosa. Na mnie działało rewelacyjnie.
                Gosia
              • lilaa Re: Gojenie krocza- Wasze sposoby, rady ... 10.04.04, 22:57
                Witaj
                ja po nacinanym porodzie dlugi czas spedzilam w szpitalu. Po zdjeciu szwow tez
                kiepsko bylo u mnie z siadaniem. Na samym poczatku polozna powiedziala ze musze
                duzo lezec i sie wietrzyc. Chyba w piatej dobie inna polozna powiedziala ze
                najlepiej to chodzic i duzo spedzac w pozycji pionowej. Z jednej strony naciete
                krocze szybko wraca do normalnej pracy miesni (przy chodzeniu) a po drugie
                jednak w pionowej pozycji ciala szybciej wydalane sa odchody pologowe, ktore
                tez przeciez draznia rane. Ja sie bardzo zawzielam i po kazdej wizycie w
                toalecie ladowalam w lazience i moim plynem do higieny intymnej podmywalam sie.
                Pozniej wycieralam sie recznikami jednorazowymi i zawsze zmienialam podpaske.
                Na noc robilam leciutko cieple oklady z Tantum Rosa.
                Ale to chodzenie tymi szpitalnymi korytarzami duzo mi daly i juz w 7 dobie po
                porodzie normalnie chodzilam i nawet karmilam w pozycji siedzacej mojego
                syneczka.
                chyba duzo ci nie pomoge ale chociaz tyle z moich przezyc pologowych
                szybkiego porodu
                a.
      • ainer1 do joli-ktora-wie i nie tylko 11.04.04, 22:48
        Jolu,

        a coz tym poziomem cukru? Mialam cukrzyce ciezarnych i jestem pzred badaniem
        (8 tyg po porodzie ) OGTT - urodzilam 4 tygodnie temu pIOTRUSIA 4kg, jestem
        nacieta i kluja mnie szwy plus czuje nieprzyjemne parcie ciezaru "z gory" na
        krocze.
        To normalne?

        Renia
        • jola.wie Re: do ajner i nie tylko 12.04.04, 10:53
          Reniu,
          "słodka" krew stanowi dobre środowisko do rozwoju bakterii, dlatego u osób z
          podwyższonym poziomem cukru wszelkie rany gorzej, albo wręcz źle się goją, w
          dodatku łatwiej wdają się zakażenia bakteryjne. Jeżeli stan rany się nie
          poprawia, a wręcz pogarsza, to jest to na pewno powód do niepokoju.
          Gratuluję Piotrusia smile)), co do odczuć - trudno mi się wypowiadać, czy
          normalene, bo to rzecz subiektywna. A szwy jasne że kłują, ale na to nic nie
          poradzimy. Trzeba się nauczyć je ignorować w tym, bądź co bądź, wrażliwym
          miejscu smile))
    • praktycznyprzewodnik Re: Gojenie krocza- Wasze sposoby, rady ... 11.04.04, 23:13
      Mój sposob polegał na wystawianiu sie ( w bardzo nieprzyzwoitej pozycji wink !)
      do słońca, do otwartego okna, oczywiscie musi byc lato.
    • wieczna-gosia Re: Gojenie krocza- Wasze sposoby, rady ... 12.04.04, 12:21
      Akve- trzymam kciuki zeby po prostu bylo bez naciecia, bo na specjalnych
      sposobach pielegnacji krocza sie nie znam- mi wystarczala butelka z nagietkiem,
      no, ale cieta nie bylam wink)))

      Powodzenia wink))
      • akve Dziekuję...i prosze o jeszcze :-) 12.04.04, 17:12
        Wielkie dzięki za wszystkie rady.Zamierzam zebrać je w jedym poście ,ale za
        parę dni,bo moze ktoś dopisze COŚ NOWEGO?
        ewa
        • betty761 Re: Dziekuję...i prosze o jeszcze :-) 12.04.04, 17:51
          akve
          nam na szkole rodzenia mowili o suszeniu suszarka ZIMNYM strumieniem, polecali
          tez tantum rose i jak sie da to lezec/chodzic bez majtek [na oddziale podobno w
          wyjatkowych sytuacjach wolno uzywac majtek jednorazowych] uncertain
          'tam' czyli w kroczu ma byc czysto i sucho
          pozdrawiam
          beata
    • aniaop Re: Gojenie krocza- Wasze sposoby, rady ... 12.04.04, 12:29
      Mi bardzo pomagalo suszenie krocza suszarka po kazdym podmyciu
    • akve Gojenie krocza-info zebrane 15.04.04, 17:35
      Zbieram wszystko w jednym poscie:
      1.suszenie i wietrzenie krocza;mozna stosowac osusznie ręcznikami papierowymi
      oraz oszuszanie zimnym strumieniem powietrza z suszarki
      2.po kazdym podmyciu (np. szarym mydłem lub zwykła wodą)przelewanie
      krocza:płynami antybakteryjnymi( nadmanganian potasu, Tantum Rosa, Laktacyd)
      lub ziołami: kora dębu,szałwia ,nagietek
      3.ostosowanie okładów :podpaska z maścią Bephanten,Rivel lub inną z
      antybiotykiem,psikanie na krocze oxycortem
      4.okłady z Aloe Vera plus odpowiednio wczęśniej Aloe Vera doustnie
      5.naświetlania światłem spolazyzowanym np. lampą Bioptron Zeptera, 2-3 razy
      dziennie po kilka minut
      To zebrane rady smile
      Jeżeli ktoś zna jeszcze INNY skuteczny i wypróbowany sposób to prosze o
      dopisanie.
      Pozdrawiam
      Ewa

    • ewetka Re: Gojenie krocza- Wasze sposoby, rady ... 15.04.04, 19:48
      Mnie położna poradziła poprostu szare mydło.
      Szwy szybko się zagoiły. Polecam. Czasem najprostsze sposoby okazują się
      skuteczne.
      • werata Re: Gojenie krocza- Wasze sposoby, rady ... 15.04.04, 19:50
        Nam w szkole rodzenia też polecano szare mydło.
        Ale wydało mi się to nieco dziwne.
        Czy to na pewno chodzi o takie szare mydło do prania?
        Czy może jakaś inna odmiana "uczłowieczona" wink???
        • jola.wie szare mydło! 17.04.04, 08:39
          tak, chodzi o szare mydło, najprostszy zwyczajny ług, który stosowany na
          przykład do moczenia w nim palca z nieciekawą przypadłością: zapalenie wału
          przypaznokciowego, czyli polularnie mówiąc "obieranie palca" wspaniale
          likwiduje obrzęk i nie wiem jakim cudem wpływa na likwidację stanu
          zapalnego! smile) Pewnie te same włsciwości są wykorzystywane i tu.
          Zresztą (teraz już będzie ironicznie), jak rodziłam pierwsze dziecko, to szare
          mydło było w szpitalu w ogóle w szerokim użytku: roztwory wodne szarego mydła
          służyły przede wszystkim do lewatyw oraz do "umycia" krocza przed badaniem
          (położna dzierżyła w szczypcach taki ochłap ligniny, taplała go w tym mydle,
          potem obciapała tym krocze, na koniec spłukała wodą - ciakawa jestem
          rzeczywistego efektu bakteriobójczego takich metod wink)), sądzę, że szare mydło
          jeszcze na wiele innych rzeczy się przydawało, ale wątek nie o tym wink)))
    • ewetka Re: Gojenie krocza- Wasze sposoby, rady ... 15.04.04, 19:53
      I rzeczywiście Maść lub krem Bepanten bardzo pomaga. Natłuszcza skórę i nie
      czuje się wtedy ciągnięcia szwów. Ja siadałm w czwartej dobie po porodzie.
      • pyrtol Re: Gojenie krocza- Wasze sposoby, rady ... 16.04.04, 21:13
        Ja rodzilam w Ameryce, wiec na pewno mam inne doswiadczenia, ale wiem ze
        najbardziej mi pomoglo z wszystkiego robienie okladu z lodu. Byl to tzw suchy
        lod, wygladalo jak podpaska, trzeba bylo przelamac i oblozyc rane, fajnie
        ziebilo. Nigdy czegos takiego nie widzialam, ciekawe czy u nas cos takiego
        maja.A jesli nie to czy by pomogly oklady z normalnego lodu, ale jak to zrobic
        zeby nie moczyl rany, hmmm
        Teraz bede rodzic w Polsce, zanim wyjade chyba poszukam tych lodowych podpasek,
        a moze tylko mialam wiele szczescia ze wszystko zagoilo mi sie szybko i bez
        bolu.No i oczywiscie po kazdym zalatwianiu sie trzeba bylo oplukac sie woda
        letnia z butelki. POmagalo bez zadnych masci i innych specyfikow.
        powodzenia
        Ola
        • aga_rn Re: Gojenie krocza- Wasze sposoby, rady ... 16.04.04, 21:32
          pyrtol napisała:


          > a moze tylko mialam wiele szczescia ze wszystko zagoilo mi sie szybko i bez
          > bolu.No i oczywiscie po kazdym zalatwianiu sie trzeba bylo oplukac sie woda
          > letnia z butelki. POmagalo bez zadnych masci i innych specyfikow.
          > powodzenia
          > Ola

          U mnie bylo identycznie - plukanie woda, po pobycie w ubikacji i nie tylko.
          Tez chyba mialam szczescie bo pomoglo bez masci, roztworow, naswietlan, dwa
          razy rodzilam z nacieciem i szyciem, dwa razy zagoilo sie bez problemow, i bez
          nieprzyjemnych objawow.
          Poza tym mialam szwy rozpuszczalne, i nie trzeba bylo niczego zdejmowac.
          Wszystkim zycze bezproblemowego porodu i pologu
    • galliano Re: Gojenie krocza- Wasze sposoby, rady ... 17.04.04, 12:06
      Mi pomagalo czeste mycie i potem porzadne osuszenie. Zreszta robilam to tez dla
      wlasnego dobrego samopoczucia nie tylko ze wzgledu na gojenie sie rany.
      Oraz pewna homeopatka poradzila mi zakupic lek Arnica MOntana (9) i brac po 3
      kuleczki 3 razy dziennie przez tydzien. No i zagoilo sie naprawde szybko.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja