tylkolondon
20.11.10, 10:41
24 września miałam ostatnia @ i juz mniej wiecej dwa tygodnie później zaczeliśmy sie starać o maleństwo. 18 października myślałam że zbliza się okres bo znalazłam plamke krwi na pościeli ( okres co 26/27dni) to był jednorazowy incydent. 24 października test pozytywny

na początku listopada ginekolog powiedział że to może być 5/6 tydz ciąży na podstawie wywiadu i badania na fotelu... na usg byłam wczoraj i lekaz powiedział że.....
wielkość Crl odpowiada 5/6hbd. Fhr + ok 60 uderzeń/min.
Pęcherzyk żóltkowy o śr. 5,7 mm.
lekarz powiedział że jak na 5/6 tydz ciąży to jest dobrze (że może później zaszłam niż mi sie wydawało) , ale jak na 8 (według OM) to jest za mały, i że 60 udzerzeń na minutę w 8 tyg to stanowczo za mało....i że w ciągu tygodnia może przestać bić......
zalecenia konrola USG za 7-10dni,
dodał że będzie można zrobić wynik na hcg czy prawidłowo przyrasta i ewentualnie szpital...
Czy króras miała że poprostu lekarz sie pomylił w tak wczesnym usg??? i na nastepnym wyszło że jest wszystko ok???