niedotlenienie dziecka?

26.11.10, 08:55
witajcie
Jestem 2 tygodnie przed tereminem porodu. Ostatnio odwiedziła mnie na chwilę siostra która jest przeziebiona, ma katar i sporo kicha. Byla u mnie moze z 20 min i ja przez te 20 min starajac sie uchronic przed zarazeniem od niej, trzymalam przy buzi chusteczke higieniczna i stralam sie przez nia oddychac. Nie bylo to moze zbyt swobodne oddychanie, ale tez nie robilo mi sie slabo, to znaczy nie czulam zebym miala zemdlec. Jedyne co to powietrze ktore wydychalam wydawalo mi sie cieple, ale to chyba normalne. Trwalo to jakies 20 min, potem siostra wyszla i bylo juz ok. Ale ja sie po tym wszystkim wysyraszylam, bo zaczelam myslec ze moze przez takie oddychanie przez chusteczke mialam mniej tlenu i jakos dziecko moglo byc niedotlenione? Takie glupie mysli mnie zaczely nachodzic, Mala tez mnei troszke mocniej zaczela kopoac,ale to pewnie dlatego ze sie tym tak wystraszylam. Co myslicie, czy przez takie cos dziecko moglo zostac niedotlenione i moglo mu sie cos stac? Przeapraszam moze za glupie pytanie, ale im blizej porodu tym jakos bardziej jestem przewrazliwiona, dziekuje za odpowiedzi. pozdrawiam venusx9
    • anik_29 Re: niedotlenienie dziecka? 26.11.10, 09:06
      ty tak poważnie?
    • kameleon_f1 Re: niedotlenienie dziecka? 26.11.10, 09:21
      o niedotlenieniu dziecka możesz myśleć jak nie bedziesz WOGÓLE oddychać przez 2-3 minuty. wtedy zachodzą trwała zmieny w mózgu.
      NA MILION PROCENT Z POWODU ODDYCHANIA PRZEZ CHUSTECZKĘ NIC SIĘ DZIECKU NIE STAŁO!!!
      A co jak ktoś jest w ciąży i stoi do zabiegu operacyjnego trwajacego 4 godziny i ma przez cały czas zasłonięte usta i nos a na sali operacyjnej jest 30 stopni??
      • venusx9 Re: niedotlenienie dziecka? 26.11.10, 09:34
        wiem, wiem.... moje przewrażliwienie sięga zenitu ale to chyba dlatego, że już zaraz termin porodu...i uwierzcie mi, że teraz trudno mi logicznie myśleć, przed ciążą potrafiłam rozsądnie myśleć....może to wina hormonów nie wiem? rozumiem, w każdym razie, że nie mam się co martwić jesli chodzi o to niedotlenienie tak? dziękuje
    • iwa01 Re: niedotlenienie dziecka? 26.11.10, 10:36
      to siostra powinna trzymac chusteczkę przy ustach, bo to ona rozsiewała bakterie. Jej wyjście po 20 minutach nie oznaczalo, że zabrała je ze sobą. Bakterie zostaly w powietrzu razem z Tobą.
      • venusx9 Re: niedotlenienie dziecka? 26.11.10, 10:50
        zgadza się, ale siostra też się pilnowała, jeśli już kichała to też w chusteczke, a wpadła tylko na chwilę bo miała mi coś przynieść. A u mnie z tą chusteczką to taki pierwszy odruch, żeby nie wdychać tych zarazków. potem otworzylam okno na troche zeby wywietrzyc....no a potem zaczelo sie myslenie czy oby czasem to oddychanie 20 min przez chusteczke nie wplynelo na niedoltenienie dziecka... przez zmniejszenie ilosci tlenu, który ja wówczas wdychalam...
    • kotkowa Re: niedotlenienie dziecka? 26.11.10, 12:28
      Nie ma takiej mozliwosci, zeby bylo niedotlenione. Wstrzymywanie oddechu nie ma na to wplywu. Kiedys czytalam wypowiedz eksperta na forum ciaza bez leku na ten temat. Najpierw Ty zaczelabys sie dusic, a nie dziecko.
    • boo-boo ???? 26.11.10, 13:02
      Ręce, szczęka i cycki mi na klawiaturę opadły............
      • venusx9 Re: ???? 26.11.10, 13:51
        OK, ok. Uwierzcie mi, że przed ciążą nie byłam aż tak przewrażliwona i mam nadzieje, że po ciąży odzyskam zdrowy rozsądek. Ale teraz w wielu sytuacjach widzę potencjalne zagrożenie dla mojego dziecka w brzuszku i naprawde trudno mi logicznie myśleć. Tak jak w przypadku tego oddychania przez chusteczkę....
        • malgosiek2 Re: ???? 26.11.10, 13:54
          venusx9 napisała:

          > OK, ok. Uwierzcie mi, że przed ciążą nie byłam aż tak przewrażliwona i mam nadz
          > ieje, że po ciąży odzyskam zdrowy rozsądek.

          Eeeee,nie sądzę,po potem będzie pieluszkowe zapalenie mózgubig_grin
        • boo-boo Re: ???? 26.11.10, 18:38
          Jak ty już teraz zeschizowana jesteś taka na punkcie dziecka nienarodzonego to co dopiero będzie jak się już na tym świecie pojawi......
          • kameleon_f1 Re: ???? 26.11.10, 21:02
            hehe. możliwe, że będzie z tych co do ambulatorium w szpitalu się zgłaszają na dyżur np. o 2.00 w nocy bo dziecko zrobiło kupę i ona śmierdzi a wcześniej nie śmierdziała. a na pytanie co dziecko dziś jadło? no pierwszy raz jabłko ze słoiczka big_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja