czy juz wszystko stracone :(

02.12.10, 13:30
witam . jestesm w 10 tgodniu ciazy , ale moje dziecko jest wielkosci 8 tygodnoiowj ciazy. mialm skierowanie na Hcg i okazlo sie ze spadlo, nie duzo ale zawsze spadlo, czy sa jeszcze szanse na uratowanie ?? lekarz pwoedzial ze ciaza prawdopodobnie przestala sie rozwijac ale ze bedziemy walczyc
    • em.haa Re: czy juz wszystko stracone :( 02.12.10, 13:41
      Nie masz na to wpływu czekaj i bądź dobrej myśli, może następnym razem się uda.
    • gwen_s Re: czy juz wszystko stracone :( 02.12.10, 13:48
      u mnie było identycznie, ale wszystko dobrze się skończyło, dwa tyg leżenia, tylko do wc się ruszałam, potem kontrolka i było już wszystko wporządku
    • matylda07_2007 Re: czy juz wszystko stracone :( 02.12.10, 13:57
      Skoro hcg spadło... Niedługo wszytko się okaże. Chciałbym, żeby się udało, ale jeśli nie, nie załamuj się. Ja przeszłam przez to 2x. Teraz mam 3-letnią córę i 2,5 tygodniowego synka.
      • dzieciusie3 Re: czy juz wszystko stracone :( 02.12.10, 14:19
        U mnie hcg rosło do 10 tyg.ciąży nie było książkowe ale można było powiedzieć,że było dobrze.Jednak tak jak u Ciebie ciąża była dużo mniejsza niż na tyg.od OM,ale lekarz do końca dawał nadzieję,że do zapłodnienia doszło później i stąd to zamieszanie.Niestety mimo rosnącego hcg nie było serduszka w 6,8,10 tygsad
        Ciąża zatrzymała się 6-7 tygodniu.Może u Ciebie będzie inaczej-trzymam kciuki
    • mozyna Re: czy juz wszystko stracone :( 02.12.10, 19:40
      19b3atka90 napisała:
      lekarz pwoedzial ze ciaza prawd
      > opodobnie przestala sie rozwijac ale ze bedziemy walczyc


      To znaczy, co konkretnie bedziecie robic???

      Pomiary w tak wczesnej ciazy nie sa dokladne. Moze nie wszystko stracone.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja