a propos położnych...

10.12.10, 18:35
...czy istnieją firmy świadczące takie usługi?
Chodzi mi o kogoś, kto będzie np przez tydzień- dwa przychodził do mnie codziennie. Odpłatnie rzecz jasna. Chodzi mi o pomoc, nie o kontrolę,dlatego położna środowiskowa odpada. Poza tym nie jestem zdeklarowana w zadnej przychodni, dziecka też nie deklaruję, wiec położna mi nie "przysługuje".
    • malgosiek2 Mia_siochi zrób coś proszę ze swoją sygnaturką 10.12.10, 18:42
      do niedość,ze za duża to jeszcze "krzaczasta"wink
      Odpowiadając na pytanie są NZOZ-y pielęgniarek i położnych.
      Dowiedz się w Izbie pielęgniarek i położych w Twoim mieście(o ile to duże miasto)
      • mia_siochi Re: Mia_siochi zrób coś proszę ze swoją sygnatur 10.12.10, 18:44
        Jest regulaminowa,nie przekracza 4 linijek big_grin

        Ale dla Ciebie jakoś ją ogarnę wink

        ps.dzięki za odp.
    • db192 Re: a propos położnych... 11.12.10, 13:43
      Na pewno coś da się wynaleźć w sieci, bo takie usługi na pewno istnieją. Nie wiem gdzie mieszkasz, ale ja ostatnio widziałam ofertę takich właśnie usług na Łuckiej w Warszawie (tzn. organizujesz położną za pośrednictwem tej przychodni). Poza tym wydaje mi się, że na stronie szpitala na Żelaznej jest lista położnych świadczących usługi "przygotowania do porodu" - to są zwykle panie, które mają działalność gospodarczą i w jej ramach świadczą różne usługi i takie o jakie pytasz też. Poza tym jeśli jakaś położna prowadzi szkołę rodzenia, to jest duża szansa, że świadczy usługi, o które pytasz.
      • aga010411 Re: a propos położnych... 14.12.10, 09:17
        Przy pierwszym dziecku ze dwa razy poprosiliśmy położną z Żelaznej ( z którą rodziłam) żeby przyjechała. No i przyjechała, odpłatnie oczywiście. Ceny nie podam, bo 10 lat temu.
    • czaarodziejka Re: a propos położnych... 14.12.10, 17:53
      Może nie musi to być położna, a po prostu ktoś, kto się zna na noworodkach? Np. opiekunka? U mnie przychodzi do starszej córki, i będzie przychodzić też po porodzie drugiej.
      • mia_siochi Re: a propos położnych... 14.12.10, 19:47
        Nie znam nikogo takiego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja