Co do szpitala??

14.04.04, 18:37
Ponieważ termin porodu zbliża się nieubłaganie postanowiłam się
spakować,oczywiście chciałam zacząć od sporządzenia listy co powinnam zabrać
ale coś mi nie idzie.Pomocy!!Co tam macie w swoich torbach??????????
    • galliano Re: Co do szpitala?? 14.04.04, 19:11
      Czesc, ja tez powoli pakuje torbe
      Dla siebie biore:
      - reczniki (maly i duzy) - ciemne, szlafrok
      - kosmetyki podstawowe typu deo, szampon, krem, mydlo, pasta itd.
      - ogromne smile)) podklady
      - majtki tyle par ile torba zmiesci smile))
      - staniki do karmienia + wkladki
      - koszulki nocne (3 sztuki takie tez z rozcieciami do karmienia)

      NO i cala wyprawka dla dzidzi czylki ciuszki+pieluszki+kosmetyki+reczniczek po
      kapieli+kocyk i to na tyle.

      POzdrawiam
      Monika

      ----------------------------------------
    • lgosia1 Re: Co do szpitala?? 14.04.04, 19:36
      ja w swojej torbie mam pewnie za dużo - ale wolę mieć więcej niż za mało

      Dla mnie:
      "medykamenty": bepanthen - na pękające brodawki piersi i do pupy niemowlaka
      (ewentualnie do smarowania podpasek - jak radzą dziewczyny na wątku o gojeniu
      krocza), tantum rosa + butelka do rozrabiania proszku i podmywania się po
      każdym siusianiu, rivanolum (ten sam cel), belladonna - granulki homeopatyczne
      na bóle porodowe (3 granulki pod język co godzinę)

      higieniczne: wkłady ginekologiczne lub podpaski wielkie; majtki jednorazowe (z
      apteki 6zł za 5szt.); wkładki laktacyjne; chusteczki; ręczniki papierowe (do
      osuszania krocza po myciu); torebki na ewentualne mdłości i wymiotysmile; papier
      toaletowy (w moim szpitalu nie ma go w łazienkach); jednorazowa maszynka do
      golenia krocza(żeby mnie nie golili wielorazowąsmile

      koszule nocne (kilka rozpinanych); szlafrok; figi - duże-luźne bawełniane;
      biustonosze do karmienia; klapki pod prysznic; kapcie-klapki; ubranie na
      wyjście ze szpitala;

      szczoteczka do zębów; pasta; mydło; myjka-gąbka; kremy; szampon; suszarka (z
      zimnym strumieniem powietrza do osuszania krocza); pilniczek; szminka do
      spierzchniętych ust; woda w sprayu - do odświeżania spoconej twarzy; mleczko do
      mycia buzi i waciki; szczotka do włosów

      ręczniki ciemne 3 szt.

      różne:
      laktator (w razie zastoju lub nadmiaru pokarmu); lateksowe ochronki na brodawki
      (w razie pękających i bolących brodawek); butelka ze smoczkiem (w razie czego)

      woda do picia; suszone owoce do przegryzania; kubek, sztućce

      aparat fotograficzny; telefon komórkowy; ładowarka; poradnik "ciążowy"-do
      czytania; zegarek z sekundnikiem lub stoper (do mierzenia skurczów);

      dowód osobisty, karta ciąży, ostatnie wyniki badań; legitymacja ubezp.;
      pieniądze (np na płatne znieczulenie itp); długopis; notes

      koło plażowe - dmuchane - do siedzeniasmile)))
      małą poduszkę -jaśka (a nuż będzie wygodniej leżąc na ktg itp)

      DLA DZIECIACZKA
      pieluchy jednorazowe i tetrowe i 1 flanelowa; oliwka, mydełko, krem na
      odparzenia np bepanthen; ręcznik; rożek; body x3szt; śpioszki; pajacyki;
      kaftaniki; czapeczki x2szt; skarpetki 3pary (jedne będą służyć jako rękawiczki,
      żeby dzidia się nie podrapała paznokciami); nożyczki do paznokci (ale nie
      canpola - podobno do niczego); ceratka - podkład - do wyścielenia np na łóżku
      przy przewijaniu dziecka; sól fizjologiczna - do przemywania oczu (ale mam
      nadzieję, że szpital zapewni tym podobne medykamenty); mokre chusteczki dla
      niemowlaków

      Oczywiście wiele rzeczy może się nie przydać, no ale skoro mieszczą się w
      jednej torbie, to czemu nie mieć na wszelki wypadek????
      • adrianka00 Re: Co do szpitala?? 14.04.04, 21:00
        smile)))))))))
        Mam nadzieję, iż nie urażę Cię, ale popłakałam się ze śmiechu...
        Jeszcze przy torebkach na wymioty i owocach do przegryzania jakoś się
        trzymałam, ale gdy przeczytałam o tym kole plażowym i wyobraziłam sobie Ciebie
        z tymi wielkimi torbami, a pod pachą z tym kołem - tu już płaczę ze śmiechu na
        całego smile)))))))))))))))
        Nie ma to jak być przygotowaną na wszystko smile))))))))))))))))

        Pozdrawiam z uśmiechem!
        • werata Re: Co do szpitala?? 14.04.04, 21:29
          A ja to nawet takie koło dostałam w SZKOLE RODZENIA! Tak, tak.
          Także również zabieram ze sobą wink
          Położne bardzo polecały.
          pzdr
          • adrianka00 Re: Co do szpitala?? 15.04.04, 10:26
            Mieszkam nad morzem i chyba będę mogła dotrzeć bez uśmiechów do szpitala.
            Ot, wtopię się w tłum kółeczek smile)

            Pozdrawiam wesoło!
      • jani28 Re: Co do szpitala??Do Igosia 15.04.04, 10:01
        Z tego co pamietam możesz wyrzucić ze swojej torby nożyczki dla dziecka, bo w
        szpitalu nie obcina się dziecku paznokci ( z uwagi na zakażenie wewnątrz
        szpitalne). Raczej zakup specjalne rękawiczki lub weż dodatkowe skarpetki na
        łapki.
        Pozdrawiam
      • volenka Re: Co do szpitala?? 15.04.04, 10:43
        Bardzo jestem Ci wdzięczna za tę listę. Również należę do typu ludzi, którzy
        wolą wziąć za wiele niż za mało i z tego powodu nawet nie wiedziałam od czego
        zacząć. Ciekawa jestem tylko ile sztuk śpioszków, pajacyków i kaftaników
        zamierzasz wziąć? Pozdrawiam
        volenka i Zuzia - rozrabiara
    • lgosia1 Re: Co do szpitala?? 14.04.04, 21:51
      sama płaczę ze śmiechu na większość spraw i rad związanych z ciążą - jest to
      moja pierwsza ciąża, pierwsze dziecko i całe doświadczenie z bieram z postów
      dziewczyn. Nie mam pojęcia co się przyda a co niesmile))) Ale jak gdzieś
      przeczytam, że coś tam ktoś poleca "koonieecznie" to skrupulatnie staram się
      pamiętać. O ile teraz mam poczucie humoru to już zupełnie sobie siebie nie
      wyobrażam w sytuacji "używania" tych wszystkich rzeczy lub korzystania
      z "mądrych rad" doświadczonych mamuś lub położnych. No czy nie jest np śmieszne
      suszenie sobie krocza suszarką albo tzw wietrzenie - czyli z tego co czytam na
      forum - leżenie rozkraczonym lub łażenie bez majtek?????

      Lub jakieś masowania piersi przez położne gdy jest zastój mleka????
      O ile czasami to wszystko mnie śmieszy o tyle czasami też mnie PRZERAŻA.

      ... a jeśli chodzi o koło plażowesmile))) to mam dmuchanesmile))) więc nie będę go
      niosła pod pachą

      a jeśli chodzi o torbę... to wszystko zmieściło się w jednej

      a jeśli chodzi o "śmieszność mojego postu" - to pewnie jest śmiesznysmile)) ale
      mam nadzieję, że jakaś mama, która dzięki mojemu postowi weźmie to kółko
      plażowe i jej pomoże pomyśli o mnie z wdzięcznością, że naraziłam się na
      śmieszność. Tak jak ja myślę w tej chwili z wdzięcznością o którejś
      dziewczynie, która w poście opisała, że bardzo często na początku porodu po
      prostu się rzyga. No i ona zwymiotowała na środek pokoju lekarskiego.
      To by dopiero było śmieszne gdybym tak obrzygała lekarza. I chyba bardziej
      śmieszne niż fakt wzięcia woreczka do kieszeni szlafroka.

      Jak leżałam w szpitalu 3 dni (problemy z szyjką macicy) - jakoś nie było mi
      śmiesznie, gdy nie miałam czym jeść obiadu - bo szpital nie dysponował
      sztućcami. Jak nie miałam papieru toaletowego w łazience też nie było mi do
      śmiechu. No i pewnie nie będzie mi do śmiechu, jeśli z powodu niemożności
      podmywania się po każdym siusianiu będę wyła z bólu - bo przecież kąpiel kilka
      razy dziennie w szpitalu gdzie przypada łazienka jedna na siedem sal - będzie
      niemożliwa.
      Dopiero byś padła ze śmiechu, gdybym zacytowała jedną z dziewczyn, która
      dokładnie opisywała jaka buteleczka do podmywania jest najlepsza: sportowa -
      jak na rower, ze specjalnym dzióbkiem.... to jest dopiero śmieszne co?

      Myślałam że pomogę wielu dziewczynom tą listą - chociaż nie mając totalnie
      doświadczenia różnie to może być. Po prostu czerpię z doświadczeń innych
      dziewczyn. Cholernie mi przykro, że zrobiłam z siebie idiotkę.
      A może po prostu dziś mam taki humor, że jakoś trudno mi znosić humory na mój
      tematsmile

      Pewnie
      • zimowa Re: Co do szpitala?? 14.04.04, 22:06
        lgosia1 napisała:
        > A może po prostu dziś mam taki humor, że jakoś trudno mi znosić humory na mój
        > tematsmile
        >
        > Pewnie

        Zdecydowanie wyluzuj!

        Lekkiego porodu i wszystkiego dobrego.

        --
        zimowa
      • akve Do Igosia1 :-) 14.04.04, 22:16
        Wcale nie zrobiłaś z siebie idiotki!!!
        Mówię ci to ja - mama trójki dzieci ,lada chwila rodząca czwarte(termin 3 maja).
        Większość z tych rzeczy zabieram ze sobą. Nie biorę tylko rzeczy dla maluszka
        na wyjście,bo przywiezie je mąż( ale będa przygotowane czekać w domu).
        Ja wychodzę z założenia ,ze "lepiej nosić niż się prosić" smilea lista jest super.
        Pozdrawiam ciepło
        Ewa
        • rosiee Re: Do Igosia1 :-) 15.04.04, 00:11
          Na prawde super lista.
          Od razu dorzucilam kilka rzeczy do torby.
          Dzieki.
          • lgosia1 Re: Do Igosia1 :-) 15.04.04, 09:11
            uff - no to może nie jestem idiotkąsmile))) Ale faktycznie siedzenie na czerwonym
            plażowym kółeczku z suszarką do krocza w ręku i podjadanie suszonych owocków
            dla lepszej perystaltyki jelit....Łomatko!!! to będzie naprawdę komicznesmile))))
            • akve Re: Do Igosia1 :-) 15.04.04, 09:44
              Cześć,
              to wcale nie będzie takie komiczne, zapewniam Cię.Za to bardzo skuteczne przy
              połogowych dolegliwościach.
              No ,czas zacząć się pakować i zaraz wydrukuje sobie Twoja listę smile
              Pozdrawiam
              Ewa
      • adrianka00 Re: Co do szpitala?? 15.04.04, 10:23
        Hej!

        Jeśli chodzi o to, że zrobiłaś z siebie idiotkę - to Twoja opinia, ja niczego
        takiego nie twierdziłam... Skoro tak odczytałaś mój humor - cóż...
        Jeśli chodzi o ton Twojego postu, to daruję sobie komentarz, szkoda mi czasu na
        głupoty.
        Jeśli zaś chodzi o Twoją listę, to myślę, że jest całkiem przydatna i chyba to
        jedna z lepszych jakie widziałam.

        Mnie tam do łez rozbawia wiele sytuacji w życiu. I wiesz jak to fajnie pośmiać
        się z siebie?
        Wybacz, że rozśmieszyła mnie wizja powstała na podstawie Twojego listu. Nie
        chciałam Cię urazić.

        Uff, napisałam poważnie smile)))))))))))

        Pozdrawiam
    • nelka1313 Re: Co do szpitala?? 15.04.04, 10:07
      Igosia!!! kobieto nie masz pojęcia jakie cenne są twoje rady!Jak sie komuś nie
      podoba ilosć tych wszystkich rzeczy, to mozna przecież zweryfikować tą listę!Bo
      przecież nie w każdym szpitalu jest jedna łazienka na 7 sal itp. Uważam,że
      twoja lista jest jak najbardziej przydatna i bardzooo pouczająca!!!! gdybyś
      jeszcze posiadała jakieś"ciekawostki" o porodzie daj znać- nie ma to jak
      informacje ze żródeł!
      Pozdrawiam Ela i malutka
      • lgosia1 Re: Co do szpitala?? 15.04.04, 10:25
        smile)) kiepskie ze mnie źródło - bo w ciąży jeszcze nigdy w życiu nie byłam - no
        teraz jestemsmile)) W szpitalu to byłam w swoim życiu raptem 3 dni - a porodówkę
        to tylko na filmach widziałamsmile)) Ale jak będę już po porodzie (termin mam na 7
        maja ale czuję że nie doczekam tego terminu) to z pewnością podzielę się
        doświadczeniami...
        a żebyście zobaczyły moją listę wyprawkową!!!! to jest dopiero naukowe
        opracowanie! Z dokładnymi analizami co i dlaczego no i do czego służy. Przy
        termometrze do wanienki od razu adnotacja w jakiej temperaturze należy kąpać
        dziecko i jaka temp. powinna być w łaziencesmile)) Przy kaftanikach, śpioszkach i
        pajacykach - wyjaśnienie co jest czym (do dziś mi się pieprzy co jest czymsmile))
        No a cała wiedza dzięki forum. Ciekawa jestem jak te wszystkie moje studia nad
        macierzyństwem zweryfikuje praktyka i rzeczywistośćsmile)) Ale nie ma to jak dobre
        teoretyczne przygotowanie!
        • nelka1313 Re: Co do szpitala?? 15.04.04, 10:30
          Nie ukrywam,że będe czekała na twoją weryfikację teorii z praktyką! Pozdrawiam,
          powodzenia!
        • la_lunia Re: Co do szpitala?? 15.04.04, 11:36
          hek lgosia
          ja podobnie jak i TY - wyprawka plus obok dopisane co i jak
          no moze nie do wszystkiego ale np:
          - Maść na obolałe brodawki (Bepanthen- nie trzeba zmywać przed karmieniem, lub
          Alantan)
          - sól fizjologiczna (zakrapla się do nosa - przy katarze i aby zapobiec
          przesuszeniu błony śluzowej)
          - zasypka (doskonale zastępuje ją mąka ziemniaczana, którą w postaci krochmalu
          można dodawać do wody)

          a co do ubranek to tez mi sie miesza CO JEST CO wiec opisalam sobie i wyglada
          to mniej wiecej tak:
          - 3-4 pajacyki (długi rękaw + zakryte stopy + rozpinane z przodu)
          - 2-3 body zapinane na zatrzaski długi i krótki rękaw 2-3x (na długi i krotki
          rękaw + rozpinane przy szyi + rozpinane w kroku + bez nóg)
          - Śpioszki 4x na zatrzaski (bez rękawów + rozpinane przy szyi z dwóch stron +
          zakrywają stopy) ( 1x56, 3x62 cm )
          - kaftaniki 4-6 najlepiej bez kołnierzyka (bluzeczki + z długim rękawem +
          zawiązywane z boku lub na zatrzaski) do zakładania pod pajacyk

          smile)
          powodzenia
          i co racja to racja - zobaczymy jak nasza teoria zmierzy sie z praktyka smile
    • mamaoli Re: Co do szpitala??Do Igosia1... 15.04.04, 11:48
      Kochana! Nic sie nie martw, jezeli ci ktos mowi, ze twoja lista jest za
      dlugasna!!! Ja tez znam dziewczyny, ktore nie biora nic do szpitala (no, moze
      za wyjatkiem szczoteczki do zebow i to tez nie zawsze...)i licza na to, ze
      wszystko dostana "z przydzialu". Ja naleze do tych osob, ktore "wola nosic, niz
      sie prosic"smile) Chcesz, to porownaj sobie swoja liste z moja i przestan sie
      martwic, ze ktos sie z ciebie podsmiewa!!!
      Moja lista:
      JEDZENIE:
      -woda mineralna
      -krakersy
      -suszone owoce
      ART.HIG.:
      -czopki
      -papier toaletowy
      -reczniki pap.
      -chusteczki hig.
      -podpaski
      KOSMETYKI:
      -szczoteczka do zebow
      -pasta
      -grzebien
      -szampon z odzywka
      -plyn pod prysznic
      -oliwka do ciala
      -maszynka do golenia
      -szare mydlo
      -chusteczki do demakijazu
      -krem do twarzy
      -perspirant
      -reczniki
      BIELIZNA:
      -majtki jednorazowe
      -staniki+wkladki
      -skarpetki
      -klapki
      -koszule nocne
      -szlafrok
      -dres (nienawidze snuc sie caly dzien w koszuli!)
      AKCESORIA:
      -karta ciazy, wyniki badan
      -kosmetyczka z torebki
      -komorka
      -laktator
      -kubek, talerze, sztucce
      -zdjecie Olguni (moja starsza corcia)
      -kamera
      -rzeczy dla dzidzi (nozyczek nie wolno, lepiej sie zaopatrzyc w tzw.lapki)
      Duzo?wink))) Dodam, ze lista ta zostala przeze mnie przetestowana 17 miesiecy
      temu jak rodzilam pierwsze dziecko, wczesniej przydala sie mojej kuzynce, a
      niedawno tez przyjaciolce. Oczywiscie kazdy sobie modyfikuje w zaleznosi od
      wlasnych potrzeb i od tego w ktorym szpitalu rodzi (np.niektore szpitale
      zapewniaja czopki i papier toaletowy, za to nie ma mowy o wlasnych ubrankach
      dla dzidziusia). Pozdrawiam serdecznie i zycze szczesliwego rozwiazania!!!
      • rosiee Re: Co do szpitala??Do mamaoli 15.04.04, 20:57
        Na Twojej liscie wsrod art. hig. znalazly sie czopki.
        Napisz prosze coz to za czopki?
    • galliano Re: Co do szpitala?? 15.04.04, 18:25
      NO to proponuje jeszcze kazdej mamie dorzucic Sudocrem do torby, chyba
      najlepszy krem do pupki z mozliwych.
      A jesli chodzi o mnogosc akcesoriow lgosi1 to pewnie ze lepiej nosic ze soba
      niz prosic, ale napewno mozesz sobie darowac nozyczki dla dzidzi. Noworodki
      maja paznokietki zrosniete z opuszkami palcow i trzeba piczekac az sie
      naturalnie "odkleja" a wtedy z reguly paznokietek jest tak mieki ze i tak sam
      sie lamie.
      Ja np chetnie zabralabym ze soba podstawke pod nogi taka z IKEI dla dzieci.
      Ostatnio w szpitalu byly tak wysokie lozka (okropnie sie na takie siada
      majac "polatany" tylek), a taka podstawka jedna na 4 lozka i oczywiscie kazda
      chciala miec kolo siebie. Teraz chyba naprawde wezme ze soba smile))).
    • marcyszka Re: Co do szpitala?? 15.04.04, 19:50

      Mam pytanie - czy rożek potrzebny jest już w szpitalu, czy dopiero przy wypisie?
      Rodzę pierwszy raz - i to już za dwa tygodnie smile

      Marcyszka
      • lgosia1 Re: Co do szpitala?? 16.04.04, 10:18
        wydaje mi się że może chodzić o czopki glicerynowe - które pomagają się
        wypróżnić po porodzie.

        A jeśli chodzi o rożek... niektóre szpitale właściwie nic dla dzidzi nie
        wymagają. A inne wszystko od kosmetyków przez pieluchy kocyki czy rożki na
        ubrankach kończąc. Jeszcze do niedawna w szpitalu w mojej miejscowości nowe
        mamusie wychodziły do domu ze "szpitalną" wyprawką dla dziecka w prezencie.

        Teraz albo z braku pieniędzy w szpitalach albo z innych względów szpitale sobie
        życzą brać ze sobą wyprawkę dla dziecka. Czytałam jakieś uzasadnienie, że
        podobno lepiej, by dziecko od narodzin miało do czynienia z "domową florą
        bakteryjną" a nie szpitalną - czyli i rożek (albo kocyk - w każdym razie coś do
        przykrycia) i inne ubranka lepiej by były własne. Może coś w tym jest. W tym
        samym artykule było napisane, że te wszystkie rzeczy dla maluszka trzeba
        wcześniej w domu wyprać i pozwolić im poleżeć, by "nabrały tych domowych
        zarazków"smile)))
      • galliano Re: Co do szpitala?? 16.04.04, 10:44
        Marcyszko ja na dzien dzisiejszy nie kupowalabym rozka wcale, to akurat jest
        cos na czym mozna zaoczszedzic. Przy pierwszej coreczce dostalam rozek od babci
        wiec mam go i teraz ale z powodzeniem w szpitalu mozna zastapic go kocykiem (tu
        juz powinien byc Twoj) i tak samo dziecko w niego zawijac, gdy bierzesz z
        wozeczka do karmienia itd.
        Natomiast nie wiem jak z wyjsciem. My ze szpitala wracamy samochodem wiec
        dzieciaczek i tak idzie do niosidelka, a na to przykryty jest kocykiem.
        W domu natomiast rozka nie urzywalam prawie wcale, chyba ze do przykrycia jak
        kolderka. O wiele fajniej jak dzieciaczek moze sobie pomachac tymi malutkimi
        nozkami niz lezy taki kokonik. A poza tym moja coreczka byla dosyc duza i dluga
        i chyba okazala sie za duza na rozek bo co chwila sie rozwijal sad((.

        MOja przyjaciolka tez prawie wcale nie korzystala z tego ustrojstwa smile).
        Ale to pewnie kwestia nastawienia i przyzwyczajenia.
    • mamaoli Re: Co do szpitala??do rosiee 16.04.04, 20:10
      Chodzilo mi o czopki glicerynowe. Dzialaja jak lewatywa, swietne przed porodem
      jak i po, gdy bywa ciezkowink W moim szpitalu wydaja je z wielka laska i trzeba
      sie o nie doslownie prosic, wiec wole miec wlasne.
    • syl125 Re: Co do szpitala?? 11.05.04, 15:09
      Ja przy pierwszym porodzie pol z tych listy nie mialam,nawet nie duzo i
      wystarczylo,nie ide do szpitala na miesiac.To tylko 3 dni,no tydzien po
      cesarce.Ja mialam 2 koszule nocne,kapcie,klapki pod prysznic,krem do twarzy i
      rak,szczotka do wlosow,pasta i szczoteczka do zebow,recznik duzy i jeden
      maly,maz mi przyniosl czysty i zabral brudny,paczka podpasek jednorazowych tych
      duzych,chociaz tam gdzie rodzilam to zawsze byly do dyspozycji.chusteczki
      higieniczne,szampon(nie mialam suszarki,wlosy same sie suszyly,ja nawet w domu
      nie uzywam).I starczy.No i woda do picia,wlasne sztucce,ale talerze,to
      bedziecie wlewac z jednego taleza na drugi,bez sensu.
      Dla dzidzi:4 koszulki,4 pary piochow,
      • aninia1 Re: Co do szpitala?? 11.05.04, 21:28
        Ciekawe gdzie sie podłaczacie z ta suszarka? W łazience czy w pokoju,gdzie lezy
        kilka babeczek?
        Pozdrawiam i powoli sie pakuje ale baardzo mi sie nie chce pakowac bo
        niecierpie szpitalisad

        Ania i 38tyg.Maleństwo
    • syl125 Re: Co do szpitala??-do aninia 12.05.04, 09:16
      Moze teraz robia juz suszarki na baterie.W pokoju jak ja lezalam po [orodzie to
      i komorka musiala byc ustawiona na naj ciszsy sygnal,to nie wiem czy by
      pozwolily wlaczyc mi suszarke.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja