przepraszam ale to znowu ja i moja toxo...

03.01.11, 16:13
Wiem, że nazwano mnie już histeryczką ale muszę się wygadać. Na poczatku grudnia w badaniach wyszlo igg+ i Igm+(niestey miana igm nie podano).
Następne badania wykonałam w szpitalu zakaźnym, i tu dwa razy wyszlo Igg+ i Igm- przy czy w obu przypadjach awidność byla graniczna. Skontaktowałam się z profesor z Poznania, która zleciła jeszcze jedno badanie (w pirwszym lab) twierdząc, że Igm dodatnie jeszcze o niczym nie świadczy tak samo jak awidność...
Dziś odebrałam wyniki i niestety Igg+ i Igm + przy czym igm wyniosło 1,54 dla normy do 1....
Kierownik laboratorium powiedziala mężowi, że właściwie dla niej tej toxo nie ma ale ona nie jest lekarzem i nie może podejmować zadnych decyzji....
Ja od teraz nie rozumiem jak w jednym lab. wynik może być ujemny a w drugim dodatni. Rozumiem, że mają inny sprzęt ale albo ma sie toxo albo nie....
Staram się trzymać bo wiem, że stres mi nie służy ale mimo wszytsko jestem skołowana...
Czy ktoś ma pomysł o co może kaman?
Przepraszam, że przynudzam....
    • semijo Re: przepraszam ale to znowu ja i moja toxo... 03.01.11, 17:03
      Bardzo niskie igm świadczy że najprawdopodobniej zakażenie jest bardzo stare. Moja znajoma tak miała. Mały miał żółtaczkę i dlatego zrobili jej badania w kier toxo. IGM też jej wyszło bardzo niskie coś około 2. Mały zdrowy, przejał tylko przeciwciała od niej. Nie wiem do końca jak jest z awidnością. To musisz skonsultować, czy jak jest niska to znaczy ze zakażenie jest dawne czy dopiero się zaczyna.
      • pusza123 Re: przepraszam ale to znowu ja i moja toxo... 03.01.11, 17:13
        dzięki smile staram się myśleć logicznie i nie panikować...wiem, że niskia awidność świadczy o świeżym zakarzeniu, ja mam pośrednią i moja gin mówi, że można to interpretować i w tę i w te stronę. z drugiej strony trzymam się myśli, że skoro dwa razy wyszło igm ujemne i dwa razy dodatnie albe bardzo niskie to jest nadzieja, że wszytsko jest w porządku...
        oj nie myślałam, że będę miała takie przeboje w ciąży...ehh
        • pusza123 Re: przepraszam ale to znowu ja i moja toxo... 03.01.11, 17:13
          miało być "zakażenie" smile
          • joasiek.1 Re: przepraszam ale to znowu ja i moja toxo... 04.01.11, 11:05
            Ja myślę, że też i lekarze różnie to interpretują. Jeden będzie leczył, drugi machnie ręką. Już w poprzednim twoim wątku o tym pisałam. Leki chyba lekarka kazała ci brać nadal na wszelki wypadek? Grunt to dobra opieka lekarska, spokój, dbanie o siebie. Pilnuj, żeby nie złapać jakiegoś choróbska typu grypa czy angina, bo to organizm osłabia. Badania też musisz powtarzać i lekarz musi bardzo dokładne USG połówkowe zrobić. Przed końcem ciąży też musi się do USG przyłożyć. No i po porodzie dzidziusia też trzeba będzie przebadać. Ale na pewno wszystko będzie w porządku, głowa do góry!
        • olaola76 Re: przepraszam ale to znowu ja i moja toxo... 04.01.11, 12:00
          Ja przez ponad rok przed ciaza (wyszlo przez przypadek - dzieki mojemu ginowi i lekarzowi od chorob zakaznych) bujalam sie ze swiezym zakazeniem i co trzy miesiace robilam badania w sanepidzie aby kontrolowac plus bralam takie olbrzymie tabletki przez ok pol roku az poziom przeciwcial spadl do wartosci z ktora juz nic sie na da zrobic. Wyniki w zwyklym lab wyszly w zasadzie ok ale lekarz od zakaznych kazal powotrzyc w sanepidzie bo tam daja najbardziej wiarygodne wartosci i wtedy wyszlo szydlo z worka. Tak wiec moze sprobuj rowniez w sanepidzie jest to co prawda odplatne ale jak masz watpliwosci to sprawdz jeszcze raz. Na pewno bedzie wszystko ok.
        • inn-ka Re: przepraszam ale to znowu ja i moja toxo... 04.01.11, 14:17
          Miałam podobnie, też na każdym badaniu wychodziły mi inne wartości, raz awidność rosła, ras malała, a igm miałam zawsze dodatnie.
          Podobno wyniki badań krwi zależą od tego czy coś jadłaś czy nie, wpływa to na gęstość krwi i stąd mogą być rożne wyniki nawet w tym samym laboratorium. Na ile to prawda tego nie wiem.
          Byłam pod opieką odpowiedniej przychodni, co miesiąc badali mi krew, dostałam antybiotyki. Dziecko urodziłam zdrowiutkiesmile chociaż po urodzeniu musiałam dla pewności wykonać Małej szereg badań (usg główki, badanie słuchu, okulista itp), wszystko jest ok.
          Chorowałam - tak teraz kombinuję - parę miesięcy przed zajściem w ciążę.
          Pozdrawiam - trzymaj sięsmile
    • anik0987 Re: przepraszam ale to znowu ja i moja toxo... 04.01.11, 13:31
      Jeśli kiedykolwiek zaraziłaś się tokso to IgM zawsze będziesz już miała podwyższone. Ja mam takie samo od 4 lat (badałam się na okoliczność dwóch ciążsmile, oczywiście powyżej normy. O świeżym zakażeniu mówi się, kiedy IgM jest bardzo wysokie (to chyba zależy od norm, u mnie lekarka twierdziła, że powyżej 100, to samo lekarz ze szpitala zakaźnego, do którego popędziłam przerażona w pierwszej ciąży). Wyluzuj. Zakażenie jest stare. Ciesz się wreszcie ciążą i przestań panikowaćsmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja