Poród - jak poznać, że to już?

11.01.11, 15:56
Teraz jak oglądam filmy to mnie śmieszą te sceny. Nagle odchodzą wody i zaczyna się poród. Sama urodziłam już dwoje dzieci i wiem że to długie oczekiwanie na kulminacje, całonocne skórcze, zmęczenie, to jest najcięższe. Samo boom to już wielka ulga i radość z nowego życia.
    • szamponetka1 Re: Poród - jak poznać, że to już? 12.01.11, 12:06
      oj niekoniecznie. Czasem jest to faktycznie w tempie ekspesowym. Przy drugim porodzie odeszły mi wody i nic - a po godzinie skurcze w taksówce miałam co 3-4 minuty. Parę minut później ledwo dałam radę dojśc do szpitala i za chwilę młody już był na świecie... Dodam, że pierwsze rodziłam 11 godzin....
      • madziab83 [...] 12.01.11, 12:36
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • kotkowa Re: Poród - jak poznać, że to już? 12.01.11, 15:03
      U mnie zaczelo sie od skurczow, od razu przypuszczalam, ze to jest to, bo one byly inne niz zwykle przepowiadajace. Regularne, ale od poczatku troche bolesne, a przepowiadajace nie byly bolesne. No i nie przechodzily przede wszystkim. Po prysznicu jeszcze przybraly na czestotliwosci i sile. No i myk do szpitala, okazalo sie, ze rozwarcia n 2,5 , a skurcze typowo porodowe. Po kilku godz. odeszly wody. Potem sie skomplikowalo, bo maly obrocil sie nieprawidlowo i porod stanal w miejscu, skonczylo sie cc po ponad 20 h. Fakt - najgorsze jest zmeczenie, ktore czuje sie dopiero po fakcie. Nigdy nie bylam taka wykonczona, slaniajaca sie na nogach, wrecz nie moglam spac ze zmeczenia i emocji. Bol jest dosc silny, ale jak sie wie, ze tak ma byc i wszystko idzie dobrze, to sie go znosi. Gorzej jak sa komplikacje.
    • atrapcia Re: Poród - jak poznać, że to już? 15.01.11, 14:50
      Ha big_grin Mój czop śluzowy odchodził przez 2 dni i był w kolorze żółtym i żółto-brązowym... Byłam 2 tygodnie po terminie i wywołanie porodu wyznaczone na 9 października... Jednak córka postanowiła jednak sama wyjść dzień wcześniej - o 3 w nocy zaczęły się sączyć wody i miałam lekkie bóle - podobne jak przy okresie. Ponieważ cierpiałam na bezsenność i dość długo byłam "na nogach" postanowiłam się zdrzemnąć i o 5 rano się obudziłam. Do szpitala pojechałam dopiero po 9 a tam po wstępnym badaniu wysłano mnie na porodówkę. Dopiero tam położna przebiła pęcherz, podłączyła mnie pod kroplówkę i zaczęło się. Po niecałych 6 godzinach o 15:45 córcia przyszła na świat smile Nie było lekko bo skurcze od momentu przebicia pęcherza miałam od razu co 3 minuty, po godzinie już co 2, po chwili co minutę więc przez kilka godzin ledwo mogłam złapać oddech... Ale było warto smile
    • malamuszelka Re: Poród - jak poznać, że to już? 01.01.14, 23:31
      A mnie właśnie filmy przestały śmieszyć, odkąd mój poród zaczął się dosłownie chluśnięciem wód.
      • arya82 Re: Poród - jak poznać, że to już? 08.01.14, 09:03
        Moj tez zaczal sie od chlusniecia wod wieczor przed terminem. Mialam godzine spokoju, potem zaczely sie skurcze co 5-6 min i trwaly przez nastepne 18h wink
    • 11.jula Re: Poród - jak poznać, że to już? 02.01.14, 15:07
      w moich dwóch ciążach od momentu przekroczenia szpitala do urodzenia nie minęło więcej jak 2,5 godz. Przy pierwszym przyjechałam z 8-cm rozwarciem (skurcze regularne, ale prawie bezbolesne), przy drugim nagłe silne odejście wód. Ciekawe jak teraz będzie, trochę się stresuję, do szpitala jadę ok. godziny.
      • truskawka2013 Re: Poród - jak poznać, że to już? 02.01.14, 20:30
        ale miałaś fajnie smile zazdroszczę ci
      • cibeles Re: Poród - jak poznać, że to już? 03.01.14, 10:20
        8 cm rozwarcie bez bólu? zaaazdroszczę smile
      • kjut Re: Poród - jak poznać, że to już? 03.01.14, 10:49
        Ja też zazdroszczę. Ja trafiłam do szpitala że skurczami co 3 minuty i rozwarciem na palec tylko. 8 godzin ciągłego skurczu :-\
    • tomelanka Re: Poród - jak poznać, że to już? 07.01.14, 22:38
      Też tak mialam. Do 3 cm nie bolalo praktycznie a od 3 do 8 bol ciągły, bez przerw, narastający coraz bardziej i bardziej. Trwało to ok 6 godzin, do tego odchodzace cały czas od 3 w nocy do 13 wody i to dość mocno. Dopiero jak przy 8 cm dostałam oxy to przerwy były i to bardzo wyrazne. Bolalo, darlam się juz przy skurczach ale choć przerwy na odooczynek były uncertain cholera, zaczynam się bać wink
Pełna wersja