Czy próby zmian źle ułożonego dziecka

18.01.11, 12:04
aby na siłe doprowadzić do porodu naturalnego są dla dziecka całkowicie bezpieczne? Stosuje się takie metody? Ktos ma takie doświadczenie?
    • paniusia.aniusia Re: Czy próby zmian źle ułożonego dziecka 18.01.11, 12:07
      Doświadczenia nie mam. Czytałam, że to bezpieczne, natomiast myślałam o tym i chyba bym się nie zdecydowała.
    • mama_pszczoly Re: Czy próby zmian źle ułożonego dziecka 18.01.11, 19:57
      ja mialam wykonywany obrot zewnetrzny w 36 tygodniu ciazy, skutecznosc zalezy od umiejetnosci poloznej (tu w UK) lub lekarza w Polsce; cala procedura nie jest bolesna;
      malo przyjemne jest dzialanie srodka ktory podaja na zwiotczenie miesni (po pierwszej probie bez) ktory dziala jak lek na astme masz wrazenie ze ogarnia cie niesamowite uczucie paniki (heh mnie polozna powiedziala ze duzo kobiet chce uciec z lozka i rzeczywiscie to bylo pierwsze co przyszlo mi do glowy); tu wykonuja 3 proby, wiecej podobno nie ma sensu, maluszek moze byc gdzies 'zaklinowany'; na drugi dzien bola miesnie brzucha jak po dlugim wysilku fizycznym (to od ucisku wczasie ktorego polozna probuje uniesc pupe malenstwa, jakby ci ktos palce w brzuch chcial wsadzic)

      pozdrawiam (przepraszam za brak polskich znakow)
    • kotkowa Re: Czy próby zmian źle ułożonego dziecka 19.01.11, 09:25
      Slyszalam, ze nie sa do konca bezpieczne, sa kraje, gdzie sie to stosuje, np. Holandia, ale sa takie, gdzie rzadko to robia, u nas raczej rzadko. Zalezy tez jaki jest powod zlego obrocenia sie dziecka, czasem dziecko samo wie, ze to ulozenie jest dla niego najlepsze (np. ze wzgl. na inne umiejscowienie lozyska, budowe matki itd). Jesli dziecko jest ulozone glowka w dol, ale np. twarzyczkowo albo potylicowo tylnie, to podczas porodu wazne jest przyjmowanie odpowiedniej pozycji, wtedy sa szanse, ze dziecko samo sie obroci. Do tego trzeba miec jednak polozna, ktora bedzie czuwala i kierowala Toba. Ja nie mialam oplaconej i nikt sie mna nie interesowal, nikt nie zauwazyl zlego ulozenia, nikt nie kazal mi przyjmowac danej pozycji i skonczylo sie cc.
      • azanna Re: Czy próby zmian źle ułożonego dziecka 19.01.11, 10:42
        Mój ginekolog twierdził, że często nie jest to bezpieczne. Uważał, że bardzo często nieprawidłowa pozycja dziecka jest "wymuszona" np. wewnętrzną budową matki, więc próby odwracania na siłę nie są wskazane. Mówił, że miał szereg pacjentek, u których w kolejnych ciążach powtarzało się ułożenie pośladkowe. Taka była jego opinia, a że byłam jego pacjentką to skończyło się cesarką.
        Wiem jednak, że w wielu krajach obrót zewnętrzny jest często stosowany i na pewno nie krzywdzi się w ten sposób dzieci.
        • karora7 Re: Czy próby zmian źle ułożonego dziecka 19.01.11, 10:53
          mojde pierwsze dziecko ułżóne było miednicowo, i lekarz stwierdził, że próby ziany pozycji dziecka niestety bywają dla płodu niebezpieczne. Oczywiście gdybym upierała się na poród sn, pewnie by spróbował, ale mnie uczciwie uprzedził, że zdarzają się powikłania.
          Dlatego nie podjęłam się zmiany pozycji, co u mnie skutkowało cc - ale m.in. budowa mojej macicy spowodowała że ostatecznie zrobiono cc. (ponoć są lekarze, którzy przy ułżeniu pośladkowym czy miednicowym "pozwalają" próbować urodzić sn.)
          Co skutkuje najczęsciej kilku/kilkunasto godzinnym porodem który w finale i tak konczy się cc.
    • brandia Re: Czy próby zmian źle ułożonego dziecka 19.01.11, 15:12
      U mnie tydzień temu próbowano obrócić dziecko - niestety, nie udało się (mała zaraz wracała do swojej ulubionej pozycji). Obrót nie był najprzyjemniejszy - lekarz przykłada sporo siły, żeby zmienić pozycję dziecka. Potem miałam na brzuchu prawie siniaki. Mimo to myślę, że zabieg nie był niebezpieczny (poprzedzony dokładnym usg z oceną umiejscowienia łożyska, dziecka, pępowiny, ilości wód, itp. - gdyby coś było nie tak to obrotu się nie wykonuje). Myślę, że wiele złego słyszy się o obrotach ze względu na działanie fenoterolu podawanego na rozluźnienie macicy - faktycznie wywołuje napady paniki, szybsze bicie serca, drżenie rąk. Trzeba ten lęk przezwyciężyć i spróbować, bo to szansa na udany poród dla mamy i malucha.
      Pierwsze dziecko ułożone główkowo urodzłam naturalnie, ale teraz jestem umówiona na cesarkę, choć namawiano mnie na poród sn. Obawiam się jednak, że może być to zbyt niebezpieczne dla dziecka (pierwsze miało 2900g i rodziłam z nacięciem z powodu zaniku skurczów, a obecne tydzień temu 3600g...).
    • mia_siochi Re: Czy próby zmian źle ułożonego dziecka 19.01.11, 15:34
      W życiu bym się na taki "zabieg" nie zgodziła!
    • anettchen2306 Re: Czy próby zmian źle ułożonego dziecka 19.01.11, 17:14
      W Niemczech to czesto wykonywany zabieg. Wykonuja go wyspecjalizowanych w tym klinikach. Zwykli lekarze prowadzacy i polozne na ogol tzw. "obrotu kontrolowanego" nie wykonuja - kieruja dalej, gdzie lekarze maja w tym wieksze doswiadczenie.
Pełna wersja