whitney85
31.01.11, 15:35
Ku przestrodze piszę. Mam koty, małe mieszkanie i od niedawna dziecko. Zanim przyszło na świat ostrzegano mnie, że może powinnam koty oddać. Irytowały mnie te uwagi. Byłam pewna, że damy radę. Poza tym nie robi się czegoś takiego zwierzętom.
Niestety okazało się, że jest z tym problem i to poważny. Koty są zazdrosne i złośliwe. Zaczęły np. załatwiać się poza kuwetą, niszczyć meble, zwalać na ziemię wszystko co popadnie, drapać mnie i podgryzać. Obrażają się też na jedzenie, które do tej pory im smakowało. Przy czym zawsze czekają po takim zachowaniu na moją reakcję.
Ja od początku starałam się zachowywać tak, aby nie czuły się odrzucone. Nie poskutkowało.
Nie przeszkadza mi to, że zawsze muszą leżeć na kocyku / łóżeczku / w wózku dziecka. Ale to, że najlepszą zabawą jest przeskakiwanie tuż nad dzieckiem już bardzo.
Zdarzyło już się, że małą podrapały - co prawda nie specjalnie ale przy okazji nie udanego skoku. Nie mogę jednak na coś takiego pozwalać.
Nie mam też możliwości odseparowania sierściuchów oed dziecka ze względów na warunki lokalowe.
Także ostrzegam - małe dziecko i koty to nie najlepsze zestawienie, cokolwiek by kociary nie opowiadały.