villemo86
31.01.11, 22:38
Dziewczyny, ja już zgłupiałam. W pierwszej ciąży skurcze zaczęły się pojawiać dopiero po 30 tygodniu, teraz jestem w 17+3 tc a od prawie dwóch tygodni mam bolesne skurcze. Czasami po całym dniu, jak kładę się spać i dotykam brzucha to jest twardy jak skała. Byłam u mojej gin na NFZ i tracę już do niej chyba całkowicie zaufanie. Powiedziałam jej, że mam bolesne skurcze, takie promieniujące na kręgosłup, a ona powiedziała, że to nic takiego bo drugą ciąże się przechodzi inaczej i poleciła mi pół lampki wina na rozluźnienie!!! Jestem w szoku. Chodzę też do polecanego lekarza prywatnie i teraz nie wiem czy iść do niego jak najszybciej, czy czekać na wizytę, którą mam w najbliższą sobotę.
Może jednak przesadzam i panikuję, bo nic złego się nie dziej? Poradźcie coś proszę