Pare pytan o pobyt w szpitalu?

23.04.04, 12:57
Do porodu mam jeszcze chwile no ale powoli zbieram informacje. Bede rodzic w
Szpitalu Klinicznym na Kopernika w Krakowie i mam pare pytan:
1) Czy rodzi sie we wlasnej koszuli czy szpitalnej? - Mama mi mowila ze
dawniej rodzilo sie w szpitalnej, ale moze cos sie zmienilo.
2) Czy dla dziecka bierze sie ubranka tylko na wyjscie czy tez dzieci sa
ubierane we wlasne ubranka przez caly okres w szpitalu?
3) Jak to jest z kosmetykami dla dziecka i pieluchami? Czy szpital ma wlasne
czy trzeba wziasc swoje?
4) Jesli nie rodzi sie "rodzinnie" to czy maz moze czekac za drzwiami czy tez
go przegonia?
5) Czy rodzina moze odwiedzac mnie i malucha o dowolnych porach czy tez w
jakis wyznaczonych godzinach?
6) Czy badania dziecka takie jak na fenyloketonurie, tarczyce itp sa robione
standardowo, czy trzeba sie o nie upominac? O co jeszcze trzeba sie upominac?

Z gory dziekuje za pomoc

Kasia + Bartus 32t4d
    • wieczna-gosia Re: Pare pytan o pobyt w szpitalu? 23.04.04, 13:09
      1. w wiekszosci szpitali mozna wybrac.
      Ja na rodzenie polecam szpitalna- nie jest to czysty proces a krew sie ciezko
      spiera wink)))
      2. mozna wybierac- szpital ma na ogol baze koszulek i pieluch tetrowych ale jak
      ktos ma zyczenie uzywac wlasnych- droga wolna.
      3. jakies podstawowe kosmetyki sa, ale jak ktos chce wlasnych uzywac- to co
      wyzej wink)
      4. zalezy jak zorganizowany jest szpital i gdzie jest porodowka... ale z
      korytarzy na ogol nie przeganiaja wink
      5. mam doswiadczenie tylko z jednego szpitala- meza wpuszczali na momencik w
      zasadzie zawsze poza porami dyzurow ale wieksza ilosc osob wpuszczali w porach
      odwiedzin
      6. standardowo na fenyloketonurie. O tarczycy nic nie wiem, za moich czasow
      byla jeszcze mukowiscydoza.
    • mada06 Re: Pare pytan o pobyt w szpitalu? 23.04.04, 13:31
      hej!!
      będziemy rodzić mniej więcej w tym samym czasie i jak widze w tym samym
      szpitalu. ja się wybieram obejrzeć porodówke i oddział (mimo że jestem już
      zdecydowana na en szpital), wtedy dowiem się wszystkiego od położnych co musze
      mieć dla siebie i małej.
      pozdrowionka Magda i 32tyg. Matylda
      • kasiacs Do Mada06 23.04.04, 21:44
        Ja juz bylam jak moj lekarz robil mi USG ale nic sie nie dowiedzialam bo to
        bylo jakis czas temu i porod wydawal mi sie jeszcze odlegly smile.
        Tak wiec jak sie cos dowiesz to napisz mi prosze tu albo na maila: kasiacs@op.pl
        Kto wie moze sie spotkamy na porodowce wink
        Pozdrawiam cieplutko
        Kasia + Bartus 32t4d
    • tupelo Re: Pare pytan o pobyt w szpitalu? 23.04.04, 14:53
      Hej, w moim szpitalu wszystko wypisali na drzwiach porodowki. I tak:
      1. Rodzi sie w koszuli szpitalnej
      2. Trzeba wziac min. 3 kaftaniki i 3 pary spioszkow dla malucha. Plus ubranko
      na wyjscie
      3. Pieluchy trzeba wziac z domu, natomiast kosmetyki do pielegnacji dziecka sa
      na miejscu. Ja biore tylko paczuszke wilgotnych chusteczek do pupy.
      4. Tego nie wiem, ale mysle, ze nie przegonia
      5. Odwiedziny w dowolnym czasie, tylko nie w nocy
      6. Na to to juz Ci nie odpowiem.
      Pozdrawiam
    • jola.wie Re: Pare pytan o pobyt w szpitalu? 24.04.04, 15:08
      Jeśli chodzi o "wyprawkę" dla ciebie i dziecka to co szpital to obyczaj. Mój
      dał mi listę co wziąć mogę, ale oczywiście nie muszę. To znaczy ubiorą mnie i
      dziecko, pieluchy mają tylko tetrowe, ale mają, podkłady też dają, pielęgnacja
      dziecka następuje w ramach zasobów oddziału noworodków. Czyli jakby się uprzeć,
      to tylko do wypisu ubrania dla ciebie i dziecka (które przynosi rodzina). Ale
      ja biorę: koszule do rodzenia (takie gigantyczne męskie podkoszulki prawie do
      kolan, 3,99zł/szt. czerwoną i ciemnozieloną, potem do wyrzucenia ew.), koszule
      na pobyt, 3 zmiany ubranek dla dziecka, czapeczkę dla dziecka, kocyk w
      poszewce, paczkę pampersów, chusteczki do pupy, podpaski dla mnie, majtki
      jednorazowe, maść bepanthen, tantum rosa, muszę się jeszcze upewnić co do
      ręcznika dla dziecka, ale chyba nie będzie potrzebny (w gazetach różnych stoi
      na liście zawartości szpitalnej torby).
      Co do odwiedzin, to szpital tez ma ustalone jakieś zasady, mój wpuszcza b/o od
      13.00 do 18.00 na sale (!) co mi się w ogóle nie podoba, ale mam nadzieję
      wylądować na sali max. 2-osobowej.
    • reszka2 Re: Pare pytan o pobyt w szpitalu? 24.04.04, 15:29
      o prawda rodziłam na Kpernika 4 lata temu, ale nie sądzę żeby ta szanowna
      instytucja reformowała się na tyle szybko, zeby zmiany były zauważalne w
      oczach. Więc 4 lata temu:


      > 1) Czy rodzi sie we wlasnej koszuli czy szpitalnej?
      Ja rodziłam w swojej (niedopatrzenie personelu?), ale potem i tak nadaje sie do
      pranka lub wyrzucenia. Potem leżałam w szpitalnej, sztywnej płóciennej.


      > 2) Czy dla dziecka bierze sie ubranka tylko na wyjscie czy tez dzieci sa
      > ubierane we wlasne ubranka przez caly okres w szpitalu?
      W czasie pobytu dzieci były ubierane w ubranka szpitalne, czyli pampers,
      koszulka i czapeczka plus owinięcie w rożek. Swoje przyniosłam na wyjście,
      pielęgniarki przebrały, więc ten stress został mi oszczędzony.

      > 3) Jak to jest z kosmetykami dla dziecka i pieluchami? Czy szpital ma wlasne
      > czy trzeba wziasc swoje?
      Szpital miał własne kosmetyki dla dzieci (Johnson, mojemu synkowi ewidentnie
      nie służył, więc się nieco uczulił, to podobno dość częste) oraz pieluszki typu
      pampers.

      > 4) Jesli nie rodzi sie "rodzinnie" to czy maz moze czekac za drzwiami czy tez
      > go przegonia?
      Nie rodziłam rodzinne, a mąż był 600 km od domu, ale tatusiowie warowali pod
      drzwiami porodówki.

      > 5) Czy rodzina moze odwiedzac mnie i malucha o dowolnych porach czy tez w
      > jakis wyznaczonych godzinach?
      Jak ja rodziłam, była epidemia grypy, więc nie wpuszczali nikogo. Ale normalnie
      są wyznaczone godziny odwiedzin, co uważam za rozsądne, bo położnice tez muszą
      wypocząć. Oczywiście godziny są średnio respektowane przez odwiedzających.

      > 6) Czy badania dziecka takie jak na fenyloketonurie, tarczyce itp sa robione
      > standardowo, czy trzeba sie o nie upominac? O co jeszcze trzeba sie upominac?
      Oczywiście że są robione te badania. To obowiązek.

      Trzeba sie upominac o jedzenie - jest marne i mało. Serio. Nie wspomnę o
      kapuście zasmażanej, skądinąd pysznym daniu, ale niekoniecznie dla karmiącej
      matki. Więc trzeba bnyło mobilizowac rodzinę do dokarmiania.
Pełna wersja