ciaza a praca

04.02.11, 11:42
jak szef w pracy zareagowal na wiadomosc,ze jestescie w ciazy?
u mnie bylo raczej negatywnie,jakies takie gburowate spojrzenia i dziwnie to wszystko wogole odbieram.
Dobrze,ze powiedzialam niedawno,bo tak to chyba wczesniej odczulabym bluesa.
jestem w ostatnim trymestrze.brzuszek widac mi dopiero teraz.
jednak dowiedzialam sie,ze to jest indywidualna sprawa kazdej kobiety kiedy mowi cokolwiek szefowi i to od niej zalezy kiedy sie przelamie.
W mojej pracy boss ma do mnie zal,co da sie odczuc niestety.
    • cheeringup Re: ciaza a praca 04.02.11, 11:47
      wiesz, oczywiście to jest sprawa kobiety kiedy powie szefowi. Ale myślę, że warto wziąć pod uwagę również fakt, że ktoś będzie cię musiał zastąpić na czas nieobecności. Poza tym przysługiwały ci pewne przywileje "ciążowe", a ty pewnie z tego nie skorzystałaś. Ja zamierzam powiedzieć jak tylko będę mogła. Na razie rozpoczęłam 6 tydzień, nie mam jeszcze potwierdzonej ciąży. W poniedziałek będę wiedziała, w pracy powiem pewnie około 10-12 tyg. Pracuję przy komputerze, a ciężarna powinna pracować przy komp. max 4h. Jeśli znajdą mi dodatkowe zajęcie na 4 pozostałe godziny to fajnie, ale jeśli nie to płakać nie będęwink
      Poza tym, wiedzę też, że u nas dziewczyny idą w okolicach 8 mc na zwolnienie i mój pracodawca się z tym liczy, ale wie o wszystkim wcześniej i może sobie zorganizować prace działu inaczej.
    • kotkowa Re: ciaza a praca 04.02.11, 11:49
      U mnie niby ok, mala firma, bylam pierwsza pracownica w ciazy. Ale jak poszlam na zwolnienie w 6 m-cu juz do konca, to wiem od kolezanek, ze pytal, czy naprawde az tak zle sie czuje itd. A ja wyladowalam w szpitalu i od tego czasu lekarz mnie do pracy nie puscil, wiec wiedzial, ze nie jest to jakies naciagane. W kazdym razie pierwsza reakcja najgorsza nie byla. Dopiero teraz jak wrocilam do pracy i planuje drugie dziecko, wiem, ze bedzie gorzej. Juz na swieta powiedzial, ze nie zyczy mi drugiego dziecka, bo to by bylo ze szkoda dla firmy. No coz, maja problem jak mnie nie ma, musza zatrudniac kogos na zastepstwo, a niewiele osob jest chetnych na kilka m-cy tylko.
      • mandarynka.1 Re: ciaza a praca 04.02.11, 11:53
        no wlasnie,ja juz raczej do pracy nie wroce przynajmniej najakis czas,zastepczynie juz mamy ,ktora trenuje,ale boss daje mi duzo duzo wiecej pracy teraz i czuje sie obciazona nie na zarty.
        czasami sie nie wyrabiam.on ostatnio stwierdzil,ze nie pracuje jak przedtem,ciekawe czy gdybym ciagle o ciazy nie powiedziala,czy by zauwazyl roznice.
        Teraz zwala na hormony i gada,ze jak ja to bede wyla i wogole jakie miody mnie czekaja.
        czy on nie powinien sie cieszyc,ze bede mamusia?zyczyc mi wszystkiego naj?


        smutno mi z tymsad
        • jusiakr Re: ciaza a praca 04.02.11, 11:57
          zaraz mnie zlinczują, ale jeżeli czujesz się wymęczona (co jest jak najbardziej uzasadnione w 3 trymestrze) zastanów się nad zwolnieniem lekarskim.
          • cheeringup Re: ciaza a praca 04.02.11, 12:01
            też tak uważam. Należy o siebie dbać i myśleć o sobie w takiej sytuacji. Naprawd po 1. nie ma ludzi niezastąpionych, po 2. nie ma sytuacji bez wyjścia, po 3. szef na pewno da sobie radę...
            niestety, ale jak się prowadzi firmę, to trzeba liczyć się z pewnymi sytuacjami.... więc niech on nie będzie taki mądraliński!! skąd on wogóle ma pojęcie jak Tobie hormonki buzuję?? też był w ciąży??
            • julita165 Re: ciaza a praca 04.02.11, 12:58
              Piszesz, że szef musi się liczyć z konsekwencjami. Tylko nie ma co ukrywać, że największe konsekwencje to ponoszą pozostali pracownicy...to na nich spadają obowiązki osoby, która poszła na zwolnienie. Umowa na zastępstwo nie jest od razu, można ją podpisać dopiero po 33 czy 34 dniach zwolnienia. To raz. A dwa, zależy kogo się zastępuje. Pewnie, że jak na zwolnienie idzie 20-letnia ekspedientka to na jej miejsce następnego dnia mogę mieć 20 takich "specjalistek". Gorzej jak w ciąży jest trzydziestoparoletnia osoba na samodzielnym czy kierowniczym stanowisku, przeważnie z ok. 10 letnim doświadczeniem. Na zastępstwo to zgłoszą się chętni prosto po studiach i jedyne co będzie się zgadzać z osobą zastępowaną to kierunek studiów ! Wiem, że to są naprawdę bardzo trudne sytuacje bo dwa razy to z takim pracownikiem przerabiałam. Sama jestem teraz w ciąży, dopiero 6 tc więc o zwolnieniu w ogóle jeszcze nie myślę i jak wszystko będzie ok to mam zamiar pracować jak najdłużej. Właśnie ostatnio mam przykład w swoim najbliższym otoczeniu - 36 lat pierwsza ciąża, do 30/11 w pracy, 01/12 umówione cc , 01/04 powrót do pracy, a już od lutego zlecenia przez kompa. Kobietom powinno zależeć i na dziecku i na pracy ! Dziecko z czasem pójdzie do przedszkola, do szkoły a mamuśka bez pracy albo z kiepską pracą będzie sobie w brodę pluć i będzie sfrustrowana.
              • cheeringup Re: ciaza a praca 04.02.11, 13:33
                nie demonizuj!! uważam, ze można sobie zorganizować tak zespół, że jak jedna osoba wypada to inna ją spokojnie zastąpi. Tak jest przynajmniej u mnie, jestem szefową działu ale mój pracownik doskonale sobie poradzi również z moimi obowiązkami. Taj też jest w innych działach. Jak się chce to można.
    • jusiakr Re: ciaza a praca 04.02.11, 11:53
      najpierw o ciąży dowiedział się mój mąż, a potem.. mój szef.
      Dopiero potem moi rodzice. Ma taką robotę, że każda osoba nieobecna robi dużą różnicę. A niestety, ja w 6 tc musiałam iść na zwolnienie i obawiałam się, że zwolnienie może się przedłużyć. Dlatego wolałam powiedzieć od razu, żeby mogli sobie ułożyć plan awaryjny.
      Szef zareagował pozytywnie.
      A co do Twojej sytuacji nie wiem, jak szef będzie nadal reagować. Nie chcę Cię martwić, bo może się zdarzyć, że lepiej będzie po macierzyńskim zmienić pracę...
      • cheeringup Re: ciaza a praca 04.02.11, 11:59
        Współczuję szefa. Ja wiem, że mi dadzą błogosławieńtwosmile Pracuję tu już 10 lat i wiem, że czekają...
      • mandarynka.1 Re: ciaza a praca 04.02.11, 12:00
        sluchaj ,ja juz tam nie wroce...
        to jest wiecej niz pewne.
        na moja odpowiedz,ze dzieciatko sie naprawde super rusza w brzuszku i ogolnie wszystko ok,on mi mowi:

        a moze twoje dziecko mialo erekcje?


        szok w trampkach,jeszcze tylko pare dni i spadam na zasluzony odpoczynek
        • cheeringup Re: ciaza a praca 04.02.11, 12:04
          idź idź.... bo się tylko niepotrzebnie stresujesz. Niestety ale tak to jest, jak szef nas traktuje tak i my traktujemy jegowink gdyby normalny był, to by się dowiedział w odpowiednim czasie, i miałby czas na zorganizowanie sobie wszystkiego i przetrawienie tego. A tak?? co mu pozostało?? złośliwiec... chciałabym powiedzieć inaczej, ale nie będę smile
          • mandarynka.1 Re: ciaza a praca 04.02.11, 12:08
            dzieki laski,chcialam znac ogolne zdanie na ten temat...
            pozdrawiam i odliczam dnismile
            odezwe sie wkrotce
    • julita165 Re: ciaza a praca 04.02.11, 12:46
      Moim zdaniem trzeba powiedzieć jak najwcześniej, oczywiście kiedy ciąża jest już pewna i jest duże prawdopodobieństwo, że się utrzyma czyli 10-12 tydz. Odpowiedzialny pracownik nie zwiewa od razu na zwolnienie na tak wczesnym etapie ciąży czyli daje szefowi trochę czasu żeby jakoś zorganizował pracę. Dotyczy to zwłaszcza osób wykonujących pracę samodzielnie, do której wymagane są określone kwalifikacje. Głupio chyba jakby np główna księgowa ukrywała taki fakt do 6 m-ąca, nagle poczuła się gorzej i z dnia na dzień poszła na zwolnienie.
      • panna.w.drodze Re: ciaza a praca 06.02.11, 20:45
        Odpowi
        > edzialny pracownik nie zwiewa od razu na zwolnienie na tak wczesnym etapie ciąż
        > y czyli daje szefowi trochę czasu żeby jakoś zorganizował pracę


        nie wydaje mi się aby to była prawda... odpowiedzialny pracownik wykończy wszystko lub przekaże sprawy innej osobie i pojdzie na zwolnienie nawet we wczesnym etapie ciąży

        nie wydaje mi się aby było odpowiedzialne chodzenie do pracy w momencie gdy istnieją przesłanki że coś się niedobrego się "dzieje" zarówno z Tobą dzieckiem jak i w pracy, tak tak atmosfera w pracy po ogłoszeniu ciąży czasami zmienia się bardzo uncertain

        zresztą... to iż chcesz pracować i pomimo calej tej otoczki mdłościowo/sennej dygasz na 7 do 15 do pracy, sporo Cię to kosztuje bo jednak organizm daje się we znaki (ja dziś wymiotowałam o 2 w nocy i o 4, rano ledwo żyłam i oczywiście znowu wisiałam nad kiblem), raczej doceniane nie jest

        piszę raczej bo widzę/widziałam taką syt. w dwóch firmach państwowych... jeśli więc mam się denerwować (bo nikt mnie nie traktuje lżej i jak coś jest niezrobione to tłumaczeń nikt nie wysłucha tylko opieprzy) i być rozliczana z pracy tak jak pozostali pracownicy (ja nie dawałam rady tyle robić co kiedyś) to uważam że jest to nie fair i nie dziwię się ze dziewczyny uciekają
        -
        https://www.suwaczki.com/tickers/34bw9n73o6gph2sy.png
    • megi110174 Re: ciaza a praca 04.02.11, 13:00
      przy pierwszej ciazy jak powiedziałam to niby szef sie ucieszył i pogratulował ale jak tylko poszlam na zwolnienie (na poczatku miesiąc) to od razu zatrudnili kogos na moje miejsce i wcale nie na zastepstwo! Moja ciaza nie przebiegała dobrze więc za radą lekarza przeleżałam do konca. Po zakończeniu macierzyńskiego poszlam zapytac co bede robic jak wrócę i usłyszałm że dla mnie miejsca juz nie ma i mam sobie szukac innej pracy. Było to powiedziane w "sześć oczu" ja , dyrektor i pani od Hr-u ale tak nieoficjalnie aby inni sie nie dowiedzieli. Bylam w szoku. jakie jednak było ich zdziwienie gdy skorzystałam z prawa skrócenia o 2 godz czasu pracy i wówczas przez rok musieli mnie jeszcze zatrudniac i to na takich samych warunkach jak przed ciaza. Niestety prawo sobie a rynek pracy sobie.
      • cheeringup Re: ciaza a praca 04.02.11, 13:38
        Polscy pracodawcy lubią kombinować, albo ZUSik ominął, albo umowa na pół etatu... normalka przecieżwink Uważam, że jeśli zatrudnia się pracownika to trzeba sie liczyć z różnymi konsekwencjami. A jak ktos złamie nogę albo będzie miał wypadek i absencja na pół roku to też ma uprzedzić pracodawcę o zamiarze popełnienia złamania?
        Poza tym myślę, że jak pracodawca jest ok to pracownicy też zachowują się w porządku.
        U mnie tak przynajmniej jest.
        • mandarynka.1 Re: ciaza a praca 04.02.11, 14:45
          no niestety,moj szef jest bardzo niewyrozumialy i traktuje mnie jak powietrze teraz,wiec trzeba isc stamtad,a poza tym zadnych propozycji nie mialam co bym chciala po porodzie robic,wiec sobie musze poradzic,narazie o pracy niestety mowy nie bedzie...
          podobno kazdego mozna zastapic,wiec u mnie ciaza wypadla akurat w takim momencie,ze wczesniej czy pozniej i tak bym w tej pracy nie siedziala,wiec wszystko jest pod kontrola,najbardziej jednak nie podoba mi sie jego podejscie,a juz teraz jak jestem pewna,ze on nie umie sie zachowac to juz tym bardziej...
          • maagdaamm Re: ciaza a praca 04.02.11, 20:59
            Teksty Twojego szefa to chamstwo i tyle. Ale Ty rowniez nie bylas w porzadku, informujac go tak pozno. Sama na jego miejscu ostro bym sie wkurzyla.
    • masafiu Re: ciaza a praca 06.02.11, 11:27
      Twoj szef to palant!
      .....moj szef rowniez uncertain
      O pierwszej ciazy powiedzialam od razu, szef nie byl szczesliwy ale jakos to przyjal.
      O drugiej ciazy nie chcialam mowic tak szybko ale brzuch byl juz mocno widoczny w 2 miesiacu (!) wiec nie bede zgrywac glupiej i powiedzialam. On powiedzial 'Znowu???!!!!!' po czym byla rozmowa o macierzynskim itp,ze on nie jest z tego zadowolony.
      Palantem jest podwojnym, bo w pierwszej ciazy pracowalam do konca 37tyg i w tym czasie 2 razy bylam na 3dniowych zwolnieniach z powodu przeziebien. A z macierzynskiego wrocilam po 2,5miesiaca.
    • gazeta_mi_placi Re: ciaza a praca 06.02.11, 16:34
      "A mówiłaś na ostatniej delegacji że na 100% masz niepłodne!"
      • aniamiska Re: ciaza a praca 07.02.11, 22:11
        Ja nie miałam problemu ze strony szefostwa, powiedzialam juz w 7tc ze mam potwierdzona ciaze, a w 13tc szefowa juz zalatwila mi zastepstwo i powiedziala, ze moge isc na zwolnienie kiedy tylko bede chciala i mam sie nie przejmowac praca . Oczywiscie poszlam pozniej,ale uwazam, ze takie podejscie jest zdrowe. Badz co badz to tylko praca a dziecko jest jednak njwazniejsze smile
        • pelagia_pela Re: ciaza a praca 08.02.11, 11:33
          12 tydzien po USG. Normalnie zareagowal, na macierzynski odeszlam 2 tygodnie przed porodem, u nas to norma wiec szefostwo nie ma powodu 'denerwowac' sie na ciezarne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja