Dodaj do ulubionych

skurcze i miękka szyjka 23 tydzień ciąży

07.02.11, 10:01
witam! jestem w 23tc, od 19tc mam skurcze, czasem kilka, a czasem kilkadziesiąt dziennie. w końcu spowodowały, że szyjka macicy zmiękła. na razie się nie skraca, ale obawiam się, że te ciągłe skurcze do tego doprowadzą. na razie mam leżeć i brać luteinę i no-spę, ale rezultatów tego leczenia nie widzę. czy któraś z Was była lub jest w podobnej sytuacji? jak Wasi lekarz rozwiązali ten problem, jak Was leczyli? Bo ja szczerze mówiąc nie wiem już, co robić. prosze o pomoc.
Obserwuj wątek
    • kotkowa Re: skurcze i miękka szyjka 23 tydzień ciąży 07.02.11, 11:35
      Mysle, ze masz dosc slabe leki. Ja na skurcze bralam Cordafen i tez musialam sie oszczedzac, juz do konca ciazy od 25 tc b. malo chodzilam, o zakupach dzieciowych nie bylo mowy, wszystko przez allegro. Powiedz lekarzowi, ze te leki nie pomagaja. Faktycznie kilkadziesiat to o wiele za duzo sad lepiej zeby szyjka sie nie skracala.
      --
      https://www.suwaczki.com/tickers/km5si09k96as372m.png
      ----------------
      • marta_ju Re: skurcze i miękka szyjka 23 tydzień ciąży 07.02.11, 12:00
        dziękuję za odp. właśnie w środę mam wizytę i być może skończy się na silniejszych lekach.póki co leżę plackiem. mogę mieć tylko nadzieję, że szyjka się nie zacznie skracać, straszna ta bezradność. no i do tego, jak jest gorszy dzień, to skurcze żyć nie dają. z drugiej strony słyszałam, że te silniejsze leki podnoszą tętno i ciśnienie, a ja i tak mam zawsze wysokie tętno. no ale cóż, będę ratować tę ciążę, jak tylko mogę.

        dzięki raz jeszcze, pozdrowienia,

        kotkowa napisała:

        > Mysle, ze masz dosc slabe leki. Ja na skurcze bralam Cordafen i tez musialam si
        > e oszczedzac, juz do konca ciazy od 25 tc b. malo chodzilam, o zakupach dziecio
        > wych nie bylo mowy, wszystko przez allegro. Powiedz lekarzowi, ze te leki nie p
        > omagaja. Faktycznie kilkadziesiat to o wiele za duzo sad lepiej zeby szyjka sie
        > nie skracala.
    • natalinek.j Re: skurcze i miękka szyjka 23 tydzień ciąży 07.02.11, 12:21
      Może opowiem Ci jak było u mnie.
      Ja miałam skurcze od ok. 15tc, dostałam no-spę 3xdziennie, bo one były regularne i mocne. Niestety po tyg już szyjka była miękka i trochę skrócona. Pojechałam na IP ze skierowaniem na objęcie mnie leczeniem (mój gin państwowy nie ma usg, a czekanie na termin mogłoby być zgubne wg niego). Przyjęli mnie bo szyjka była już króciutka, dostałam nospę forte 3xdziennie. Poleżałam w szpitalu 3 dni (czekaliśmy na wynik posiewu z szyjki- jak byłby jałowy, to miałam mieć założony pessar) i nagle po badaniu okazało się, że szyjka zrobiła się twarda. Ordynator nie mógł uwierzyć, okazuje się, że szpitalne leżenie plackiem pomogło. Niestety po powrocie do domu (wiadomo, jak nie obiad, to starsza córka... nie da się tak leżeć jak w szpitalu) skurcze znów się nasiliły i szyjka już całkiem się skróciła. Znowu IP, posiew i po jałowym wyniku ostateczna decyzja - pessar. To już był 19tc. Skurcze miałam nadal, nawet trochę większe, ale pessar trzymał dobrze, ja się uspokoiłam. Generalnie przeleżałam w łóżku plackiem aż do 36tc (od 15tc) - było ciężko, ale wiem, że tylko dzięki temu donosiłam tę ciążę. Tony leków i leżenie uratowały życie synkowi. Jak zdjęli mi pessar i odstawiłam leki to urodziłam w ciągu 2 dni. Szyjka z 1,5cm w ciągu 15 min. zmieniła się w rozwarcie na 9cm. Także przestrzegam, silne skurcze, zwłaszcza regularne wpływają na szyjkę i bardzo szybko może nastąpić rozwarcie i przedwczesny poród. Jeżeli leki które bierzesz nie pomagają i nadal masz te skurcze (kilkadziesiąt nawet dziennie), to powinnaś mieć moim zdaniem zwiększona dawkę, lub dodane dodatkowe leki. Ja np dostałam jeszcze scopolan w czopkach (na mnie działał lepiej niż no spa). Luteinę brałam już do końca ciąży. Nie musisz brać oczywiście leków (no spy) jak widzisz któregoś dnia, że skurczy nie ma.... ja to już sobie później sama regulowałam kiedy brać - wszystko za zgodą, a nawet zaleceniem lekarza prowadzącego i tego ze szpitala.
      Podsumowując, musisz kontrolować szyjkę, może się skrócić w krótkim czasie, jak leki są za słabe powiedz o tym ginowi, pewnie zwiększy dawkę, albo dołoży/zamieni inny lek. Jak najwięcej leż, żeby nie obciążać szyjki, nie dotykaj brzucha, nie uprawiaj sexu. Obowiązki domowe przekaż mężowi/mamie/koleżance, komuś, kto może Ci pomóc. I przede wszystkim myśl pozytywnie wink
      • marta_ju Re: skurcze i miękka szyjka 23 tydzień ciąży 07.02.11, 12:40
        dzięki Ci serdeczne natalinek.j. z tego, co piszesz wynika, że czeka mnie raczej leżenie plackiem i leki albo pessar. muszę bardzo uważać na tą nieszczęsną szyjkę, bo te skurcze na pewno jej nie pomogą. podziwiam Twoją wytrwałość, ja jak pomyślę o wielotygodniowym leżeniu, to aż mam dreszcze, nie wiem, jak to wytrzymam sad to moja pierwsza ciąża, a już się powoli dowiaduję, co to poświęcenie dla dziecka. a podejście lekarzy absolutnie mi się nie podoba, albo odsyłają do domu z IP, bo nie wiedzą, co zrobić, albo rzucają teksty typu: "to pani pierwsza ciąża, a tak pani zależy". to na której niby ciąży z kolei miałoby mi zależeć? na pewno będę o synka walczyć, żeby urodził się jak najbliżej terminu i był zdrowy.

        natalinek.j napisała:



        • natalinek.j Re: skurcze i miękka szyjka 23 tydzień ciąży 07.02.11, 13:03
          To była moja3 ciąża, pierwsza zero problemów (pod koniec skurcze, ale to już był bezpieczny termin), drugą poroniłam, a trzecia jak widzisz - ciężka bardzo, bardzo. Niestety tak czasami jest, że w ciąży zamiast radosnego oczekiwania na narodziny, dumy z rosnącego brzuszka i godzinnych zakupów słodkich rzeczy dla dzidziusia, jest leżenie plackiem i czekanie na ten bezpieczny dla dziecka okres.... walka o każdy tydzień maluszka w brzuchu.
          Nie musi być u Ciebie tak.... że będziesz cały czas leżeć. Jeżeli skurcze się wyciszą, to na pewno lekarz pozwoli Ci stopniowo na rozruszanie się. Będziesz musiała uważać i tak, ale już nie leżeć. Ja marzyłam o spacerze długi czas, wyprawa do lekarza była dla mnie wielkim wydarzeniem jak jakaś wycieczka krajoznawcza.
          Często kobiety z pessarem mogą już normalnie chodzić, ja miałam jeszcze więcej skurczy więc miałam zakaz, ale to już indywidualny przypadek.
          Gdzie mieszkasz? Ja w Warszawie i jeździłam na Solec na poczatku, a później oni mi polecili Karową, bo mają II stopnień referencyjności, czyli ratują bardzo wcześnie urodzone dzieci. Wiesz ja też kilka razy jak jeździłam na IP, to lekarze mówili, że panikuje i odsyłali do domu po wszelkich badaniach. Ale masz do tego pełne prawo, jak czujesz, że jest źle, skurcze są częste i nie przechodzą po lekach, to po prostu jedziesz sprawdzić czy wszystko ok.(bo to nie jest normalna rzecz w ciąży), mój gin zawsze powtarzał, lepiej jechać 10 razy niepotrzebnie, niż nie pojechać i do końca życia żałować.
          • marta_ju Re: skurcze i miękka szyjka 23 tydzień ciąży 07.02.11, 13:36
            ja najpierw próbowałam na Inflanckiej, bo to najbliżej, ale tam mi nie pomogli i sam lekarz powiedział, żeby w razie czego jeździć na Kasprzaka np, bo tam maja dobrą neonatologię, zresztą tam też pracuje mój gin. o Karowej nie wiedziałam, ale to cenna informacja dla mnie w tej chwili. bo w Kasprzaku też mnie odesłali do domu. tylko kazali leżeć plackiem, żeby nie męczyć szyjki. a co do leżenia, ja niestety jestem zosia-samosia, wszystko bym chciała robić sama, a tu nagle stałam się kompletnie zależna od innych sad
            masz rację, też wolę jeździć do lekarza za często niż zlekceważyć coś poważnego. naprawdę Cię podziwiam za wytrwałość i rozsądek w obliczu tych problemów w ciąży. trzeba walczyć. no i ufać swojej intuicji. mimo ze lekarze mnie uspokajali, ze wszystko jest ok, to ja wiedziałam, że te skurcze to coś złego i nienormalnego, no i okazało się, że osłabiaja szyjkę.

            natalinek.j napisała:

            > To była moja3 ciąża, pierwsza zero problemów (pod koniec skurcze, ale to już by
            > ł bezpieczny termin), drugą poroniłam, a trzecia jak widzisz - ciężka bardzo, b
            > ardzo. Niestety tak czasami jest, że w ciąży zamiast radosnego oczekiwania na n
            > arodziny, dumy z rosnącego brzuszka i godzinnych zakupów słodkich rzeczy dla dz
            > idziusia, jest leżenie plackiem i czekanie na ten bezpieczny dla dziecka okres.
            > ... walka o każdy tydzień maluszka w brzuchu.
            >
            • natalinek.j Re: skurcze i miękka szyjka 23 tydzień ciąży 07.02.11, 15:09
              No właśnie, ja trzymałam się swojej intuicji wink Byłam zawzięta na tę ciążę, wiedziałąm, że nie mogę odpuścić, bo zaszliśmy już tak daleko. Po tamtym poronieniu bardzo się bałam i w III dmuchałam i chuchałam na siebie - a od samego początku były problemy. Muszę sprostować, bo zajrzałam do karty ciąży, pessar miałam w 25tc założony (w 19 tylko badanie i odłożyli decyzję o pessarze).
              Podniosła mnie na duchu Pani dr z Karowej, powiedziała, że takie dzieci oni ratują jakby coś.... więc od tego momentu było już łatwiej. Podali mi też sterydy na rozwój płuc małego w razie jakby jednak urodził się za wcześnie miałby dużo większe szanse. Dlatego szczerze polecam Karową, jakby coś. Po 32 tyg. przyznam się, że po domu już troszkę chodziłam.
              Na Kasprzaka też mają II stopień referencyjności - także w razie porodu przedwczesnego w Warszawie trzeba jechać albo tam, albo na Karową.

              Jeśli chodzi o szkodliwość nospy, to cóż żaden lek nie jest zalecany w ciąży, ale jak trzeba ratować ciążę, to jest on bezpieczniejszy niż np. Fenoterol. Mówił mi to zarówno mój gin, jak i lekarze na Karowej, tam wręcz powiedzieli mi, że Fenoterol to ostateczność i im krócej się go bierze tym lepiej dla zdrowia dziecka i matki. Brałąm go w pierwszej ciąży od 35tc do 37.
    • dominikanj1 Re: skurcze i miękka szyjka 23 tydzień ciąży 07.02.11, 14:48
      witaj. cytuję siebie z watku o skurczach
      "u mnie podobne problemy skurczowe zaczęły się w podobnym czasie.
      standardowo rozsądny lekarz powinien zacząć od przepisania magnezu, potasu.
      nie daj się wrobić w no-spę jako lek brany regularnie - no-spa tylko doraźnie przy gorszym stanie macicy że tak powiem.
      oczywiście kontrola szyjki.
      u mnie skurcze na szczęście na szyjkę nie wpływały(miałam łożysko przodujące, więc stan i tak groźny w przypadku skurczów), ale zaczęło się tak właśnie niewinnie, nie dały rady magnezy, potasy nospy...
      włączono fenoterol w 21 tyg i tak już zostało
      na początku miałam dawkę fenoterolu 2x0,5 tabletki. pomagało.
      w miarę wzrostu macicy dawka musiała być zwiększana tak, ze w 28 tyg brałam już maksymalną dawkę 16x0,5 tabletki na dobę na zmianę z kroplówkami (byłam już do cc w 37 tc w szpitalu)
      przed 28 tyg występowały co ok 40 min. po 28 tyg co 10 min i dalej mimo brania leków były odczuwalne i pisane na KTG, ale były na tyle słabe, ze nie powodowały rozwarcia.
      rady dla Ciebie:
      maksymalne leżenie+konsultacja z lekarzem co do braku poprawy i włączenie niskiej dawki fenoterol+osłona. też mam wysokie tętno, ale jakoś przeżyłam pół ciąży z trzęsącymi rękomasmile.
      życzę donoszenia dzieckasmile
      • marta_ju Re: skurcze i miękka szyjka 23 tydzień ciąży 07.02.11, 16:23
        dzięki za odp. może rzeczywiście na tą "szalejącą" macicę trzeba będzie włączyć bardziej agresywne leczenie, w tym tygodniu mam wizytę u gin, więc mam nadzieję, że czegoś się dowiem. w każdym razie Twój przykład jest dla mnie budujący, może i mnie się uda donosić dzidzię, bo najważniejsze dla nie teraz jest jego zdrowie i bezpieczeństwo

        dominikanj1 napisała:


        > rady dla Ciebie:
        > maksymalne leżenie+konsultacja z lekarzem co do braku poprawy i włączenie niski
        > ej dawki fenoterol+osłona. też mam wysokie tętno, ale jakoś przeżyłam pół ciąży
        > z trzęsącymi rękomasmile.
        > życzę donoszenia dzieckasmile
        • aga.1975 Re: skurcze i miękka szyjka 23 tydzień ciąży 07.02.11, 23:08
          ja leze od 16tc
          I mam zamiar dolezec do naprawde bezpiecznego okresu. no-spa nie dzialala, scopolan z poczatku, fenoterol z izoptinem dzialal, ale zamieniono mi na Cordafen w szpitalu, zeby w razie co jeszcze miec jakis lek do doraznej tokolizy.
          U mnie jest problem z magnezem , jego poziom ponizej normy sporo i nawet po kroplowkach rosnie na chwile.
          Co z tego ze czesc wczesniakow 26t ratuja-ale 40-50% z tych uratowanych ma pozniej uposledzenie umyslowe z mpd lub bez.
          Moja lekarz mowi do 31 to niezbedne minimum do przyzwoitszych rokowan.
          Wole brac leki, niz urodzic za wczesnie. No i wole tez lezec, choc mam pomoc domowa z zamieszkaniem i juz stracilam orientacje co sie u mnie w domu dzieje-i nie jest to mile.

          --
          https://www.suwaczki.com/tickers/svch0tc70yd7tpfe.png
          • marta_ju Re: skurcze i miękka szyjka 23 tydzień ciąży 07.02.11, 23:46
            dziękuję za odp. będę na pewno leżeć, jeśli tak będzie trzeba dla dobra dziecka. właściwie to od paru dni się prawie z łóżka nie podnoszę, tak kazał lekarz. no i w tym tygodniu mam nadzieję, że mój gin podejmie jakąś decyzję co do bardziej skutecznego leczenia. na razie żyję w strachu i drżę, żeby te skurcze nie spowodowały drastycznych zmian w szyjce macicy. wyrazy podziwu i pozdrowienia dla Ciebie i innych leżących przyszłych mam! oby szczęśliwie dotrwać do rozwiązania.

            aga.1975 napisała:

            > ja leze od 16tc
            > I mam zamiar dolezec do naprawde bezpiecznego okresu. no-spa nie dzialala, scop
            > olan z poczatku, fenoterol z izoptinem dzialal, ale zamieniono mi na Cordafen w
            > szpitalu, zeby w razie co jeszcze miec jakis lek do doraznej tokolizy.
            > U mnie jest problem z magnezem , jego poziom ponizej normy sporo i nawet po kro
            > plowkach rosnie na chwile.
            > Co z tego ze czesc wczesniakow 26t ratuja-ale 40-50% z tych uratowanych ma pozn
            > iej uposledzenie umyslowe z mpd lub bez.
            > Moja lekarz mowi do 31 to niezbedne minimum do przyzwoitszych rokowan.
            > Wole brac leki, niz urodzic za wczesnie. No i wole tez lezec, choc mam pomoc do
            > mowa z zamieszkaniem i juz stracilam orientacje co sie u mnie w domu dzieje-i n
            > ie jest to mile.
            >
            • apetita29 Re: skurcze i miękka szyjka 23 tydzień ciąży 11.02.11, 22:30
              Dziewczyny, jak odczuwacie skurcze. Jestem przerażona, bo wczoraj wieczorem zauważyłam, że brzuch zrobił mi się twardy, napięty -było to b. nie miłe uczucie. Ustapiło po chwili. Jestem w drugiej ciązy, 28tyg. W pierwszej nigdy nie miałam skurczów a teraz taki numer.
              Oprócz takiego napiętego brzucha, czuję jakby mnie uciskało w macicy, nie wiem jak to opisać ale dosłownie jakby gumka od majtek przyciskała mi brzuch.
              Na szczęście wizytę mam w przyszłym tyg. we wtorek i o wszystkim powiem lekarce.
              Moja córeczka ma już ponad roczek i wymaga jeszcze noszenia i sporej opieki. Niestety mąż pomaga mi tylko w wykendy, bo wtedy jest w domu. Nie wyobrażam sobie leżenia przy tak malutkim dziecku a nie chcę skrzywdzić drugiego bobasa.

              Slyszałam też, że bywają skurcze nieszkodliwe, takie przy których szyjka sie nie skraca a jedynie przygotowuje do porodu. Znacie takie przypadki?
              • marta_ju Re: skurcze i miękka szyjka 23 tydzień ciąży 11.02.11, 23:27
                mój lekarz mówi, że niepokojące są skurcze w liczbie powyżej 10 dziennie, bardzo alarmujące, jeśli jest więcej niż 6 w ciągu 1 godziny i zawsze, gdy są bolesne lub gdy towarzyszy im plamienie lub krwawienie. jeśli nie będą się powtarzać, to nie masz powodu do paniki, najprawdopodobniej to fizjologiczne skurcze przygotowujące macicę do porodu. jesli natomiast zwiększą częstotliwość lub staną się bolesne, lepiej pojechać na IP i sprawdzić. proponowałabym Ci więcej wypoczywać i na razie do czasu wizyty nie podnosić starszego dziecka, w ramach ostrożności. na pewno będzie ok smile pozdrawiam

                apetita29 napisała:

                > Dziewczyny, jak odczuwacie skurcze. Jestem przerażona, bo wczoraj wieczorem zau
                > ważyłam, że brzuch zrobił mi się twardy, napięty -było to b. nie miłe uczucie.
                > Ustapiło po chwili. Jestem w drugiej ciązy, 28tyg. W pierwszej nigdy nie miałam
                > skurczów a teraz taki numer.
                > Oprócz takiego napiętego brzucha, czuję jakby mnie uciskało w macicy, nie wiem
                > jak to opisać ale dosłownie jakby gumka od majtek przyciskała mi brzuch.
                > Na szczęście wizytę mam w przyszłym tyg. we wtorek i o wszystkim powiem lekarce
                > .
                > Moja córeczka ma już ponad roczek i wymaga jeszcze noszenia i sporej opieki. Ni
                > estety mąż pomaga mi tylko w wykendy, bo wtedy jest w domu. Nie wyobrażam sobie
                > leżenia przy tak malutkim dziecku a nie chcę skrzywdzić drugiego bobasa.
                >
                > Slyszałam też, że bywają skurcze nieszkodliwe, takie przy których szyjka sie ni
                > e skraca a jedynie przygotowuje do porodu. Znacie takie przypadki?
                • apetita29 Re: skurcze i miękka szyjka 23 tydzień ciąży 13.02.11, 22:10

                  Niestety te skurcze powtarzają się. Odczuwam je wieczorem. Dziś połknęłam nospę, bo sie wystraszyłam, pobolewał mnie brzuch do tego. Wizytę mam już we wtorek i będę wiedzieć na czym stoję. Aha, oprócz bólu brzucha odczuwam też ból pleców, tak w krzyżu, albo to nerki.
                  • marta_ju Re: skurcze i miękka szyjka 23 tydzień ciąży 14.02.11, 22:04
                    trzymaj się, dużo odpoczywaj i daj znać koniecznie, co powiedział lekarz. trzymam kciuki, na pewno wszystko będzie dobrze smile na pociechę mogę Ci powiedzieć, że i tak jesteś wiele tygodni "do przodu", mnie skurcze dręczą od 19tc, ciągle żyję w stresie i niepokoju sad też mnie do tego pobolewa krzyż, dokładnie jak u Ciebie, i brzuch twardy jak skała

                    apetita29 napisała:

                    >
                    > Niestety te skurcze powtarzają się. Odczuwam je wieczorem. Dziś połknęłam nospę
                    > , bo sie wystraszyłam, pobolewał mnie brzuch do tego. Wizytę mam już we wtorek
                    > i będę wiedzieć na czym stoję. Aha, oprócz bólu brzucha odczuwam też ból pleców
                    > , tak w krzyżu, albo to nerki.
              • marta_ju Re: skurcze i miękka szyjka 23 tydzień ciąży 11.02.11, 23:29
                ja odczuwam skurcze właśnie tak, jak opisałaś, bezbolesne, ale uciążliwe, uczucie ucisku i twardnienie brzucha

                apetita29 napisała:

                > Dziewczyny, jak odczuwacie skurcze. Jestem przerażona, bo wczoraj wieczorem zau
                > ważyłam, że brzuch zrobił mi się twardy, napięty -było to b. nie miłe uczucie.
                > Ustapiło po chwili. Jestem w drugiej ciązy, 28tyg. W pierwszej nigdy nie miałam
                > skurczów a teraz taki numer.
                > Oprócz takiego napiętego brzucha, czuję jakby mnie uciskało w macicy, nie wiem
                > jak to opisać ale dosłownie jakby gumka od majtek przyciskała mi brzuch.
                > Na szczęście wizytę mam w przyszłym tyg. we wtorek i o wszystkim powiem lekarce
                > .
                > Moja córeczka ma już ponad roczek i wymaga jeszcze noszenia i sporej opieki. Ni
                > estety mąż pomaga mi tylko w wykendy, bo wtedy jest w domu. Nie wyobrażam sobie
                > leżenia przy tak malutkim dziecku a nie chcę skrzywdzić drugiego bobasa.
                >
                > Slyszałam też, że bywają skurcze nieszkodliwe, takie przy których szyjka sie ni
                > e skraca a jedynie przygotowuje do porodu. Znacie takie przypadki?
                • gosialuty Re: skurcze i miękka szyjka 23 tydzień ciąży 16.02.11, 10:13
                  U mnie też twardnienie brzucha, uczucie ciężkości, rzadko lekkie bóle miesiączkowe , a lekarz stwierdził iż szjka trochę sie skróciła i zmiękła. Mam mało chodzic- do 15 min jednorazowo, a tak siedziec lub leżec. Jak nie pomoże to leżenie cały czas.Czy wam mocne ograniczenie chodzenia pomoglo, czy jednak musiałyście lezec?
                  --
                  https://www.suwaczki.com/tickers/f2w3krntdq2ze22v.png
              • go-jab Re: skurcze i miękka szyjka 23 tydzień ciąży 11.02.11, 23:30
                tak, moje smile w ostatniej, trzeciej ciazy, zwlaszcza pod koniec (tzn od ok 30tc) regularne i bardzo nieprzyjemne - co wieczor, przez np 4-5 h co 7-12minut... takie ze sie je normalnie mierzyc dalo... na ktg wychodzily elegancko... ale szyjka trzymala, malpa jedna, bo ja juz mialam wtedy szczerze dosyc bycia w ciazy wink synek urodzil sie w 37t5dc... zadnych lekow w zadnej ciazy nie bralam (oprocz tych na rzyganko)... powodzenia i zdrowych mam i dzieci zycze smile
    • claire1983 Re: skurcze i miękka szyjka 23 tydzień ciąży 12.02.11, 21:28
      Ja też miałam skurcze od 19 tygodnia. Non stop twardniał mi brzuch, szyjka zrobiła się miękka i skróciła się o centymetr. Leżałam plackiem dwa miesiące i szyjka stała się znowu długa i twarda. Już później do końca ciąży funkcjonowałam zupełnie normalnie, nawet dźwigałam siaty z zakupami i wchodziłam po schodach na 5 piętro a szyjka nawet nie drgnęła. W końcu wywołali mi poród w dniu terminu.
    • i_ja_tez Re: skurcze i miękka szyjka 23 tydzień ciąży 16.02.11, 17:40
      Ja leżałam plackiem od 15 tygodnia, od 17-go z pessarem. U mnie bez skurczy, ale szyjka skróciła się. Przeleżałam do 36 tygodnia, pessar spełnił swoją rolę, na wieczór po zdjęciu pessara miałam już 4 cm rozwarcia.
      W czasie leżenia na wszelkie załamania i strachy bardzo pomogły mi dziewczyny z wątku który kiedyś znajdował się na tym forum:
      forum.gazeta.pl/forum/w,586,113088195,113088195,Pytanie_do_lezacych_ze_skracajaca_sie_szyjka.html?s=12
      Pozdrawiam serdecznie, dużo spokoju i szczęśliwego rozwiązania w terminie smile
      --
      https://www.suwaczki.com/tickers/km5sdf9hmnzkhcfg.png
        • marta_ju Re: skurcze i miękka szyjka 23 tydzień ciąży 16.02.11, 22:40
          cieszę się, że wszystko w porządku. mnie, jak zaczęły się te skurcze, lekarz polecił brać magnez (na pewno nie szkodzi) i doraźnie, jak skurcze się nasilają, no-spę. moja mała sugestia, jeśli te skurcze będą Ci nadal dokuczać, zrób usg szyjki macicy, tak na wszelki wypadek. mnie teraz lekarz robi przy każdej wizycie, ale u mnie sytuacja się pogarsza, stąd jego superostrożność. domyślam się, że wylegiwanie się w łóżku przy rocznym bąblu jest mało realne, staraj się wykorzystywać na odpoczynek maksymalną ilość czasu, jaka jest możliwa. Pozdrawiam!!!

          apetita29 napisała:

          > Powiedzialam o wszytskim lekarce: o napinaiu sie brzucha, kłuciu w pachwinach.
          > Nie miałam zrobionego usg -chodze na fundusz. Lekarka zbadała mnie i powiedział
          > a, że wszystko jest ok.
          > Staram się zwolnić tempo życia ale nie jest za bardzo możliwe przy bąblu roczny
          > m.
      • marta_ju Re: skurcze i miękka szyjka 23 tydzień ciąży 16.02.11, 22:46
        dzięki za wpis smile i szacunek za wytrwałość. ja mam wrażenie, że zwariuję w tym łóżku. dobrze, że nie miałaś skurczy. mnie lekarze mówią, że jeśli skurcze nadal będą to i pessar nie pomoże sad także każdy dzień to stres, że o każdej wizycie u lekarza nie wspomnę. a dzidzia ma dopiero 24 tygodnie, chciałabym,żeby jeszcze długo posiedział w macicy, bo na niczym mi tak nie zależy, jak na jego życiu i zdrowiu

        i_ja_tez napisała:

        > Ja leżałam plackiem od 15 tygodnia, od 17-go z pessarem. U mnie bez skurczy, al
        > e szyjka skróciła się. Przeleżałam do 36 tygodnia, pessar spełnił swoją rolę, n
        > a wieczór po zdjęciu pessara miałam już 4 cm rozwarcia.
        > W czasie leżenia na wszelkie załamania i strachy bardzo pomogły mi dziewczyny z
        > wątku który kiedyś znajdował się na tym forum:
        > forum.gazeta.pl/forum/w,586,113088195,113088195,Pytanie_do_lezacych_ze_skracajaca_sie_szyjka.html?s=12
        > Pozdrawiam serdecznie, dużo spokoju i szczęśliwego rozwiązania w terminie smile
        • natalinek.j Re: skurcze i miękka szyjka 23 tydzień ciąży 17.02.11, 10:19
          Dlaczego lekarz twierdzi, ze i pessar nie pomoże. U mnie sprawdził sie świetnie wink Od 25tc do 36 go nosiłam i naprawdę wierzę, ze pomógł mi donosić ciążę do bezpiecznego terminu. Wielu dziewczynom pomógł. Trzeba tylko częściej kontrole mieć, wtedy lekarz sprawdza, czy się nie zsuwa.
          • marta_ju Re: skurcze i miękka szyjka 23 tydzień ciąży 17.02.11, 22:33
            mnie też się to wydawało dobrym rozwiązaniem, ale lekarz stwierdził, ze jeśli skurcze nadal będą trwały, to nawet pessar nie powstrzyma skracania szyjki. nie wiem, czy tak rzeczywiście jest, jestem zielona w tej sprawie sad

            natalinek.j napisała:

            > Dlaczego lekarz twierdzi, ze i pessar nie pomoże. U mnie sprawdził sie świetnie
            > wink Od 25tc do 36 go nosiłam i naprawdę wierzę, ze pomógł mi donosić ciążę do b
            > ezpiecznego terminu. Wielu dziewczynom pomógł. Trzeba tylko częściej kontrole m
            > ieć, wtedy lekarz sprawdza, czy się nie zsuwa.
    • marta_ju Re: skurcze i miękka szyjka 23 tydzień ciąży 17.02.11, 23:05
      tak sobie myślę, że lekarze chyba nie mają na mnie zupełnie pomysłu, do szpitala nie chcą mnie położyć, pessara nie chcą założyć, a ze skurczami też sobie do końca nie radzą. jak byłam na IP po całym dniu skurczy, to lekarka wprost powiedziała, że nie ma pojęcia, co jest przyczyną i niewiele mi pomoże, ale na oddział mnie nie weźmie, bo nie ma rozwarcia, więc ona n ie ma wskazań do hospitalizacji. szkoda, że lekarze nie chcą przeciwdziałać najgorszemu, przecież wiadomo, że takie skurcze i skracająca się szyjka mogą doprowadzić do pęknięcia błon płodowych i przedwczesnego porodu. w tej sytuacji tym bardziej cenne są dla mnie Wasze, forumowiczek, rady i doświadczenia. może jednak Wasi lekarze potrafili coś z tym fantem zrobić.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka