O co pytać w szpitalu odnośnie dziecka???

17.02.11, 23:56
Dziewczyny, czytam ciągle o porodzie, połogu, prawie już wszystkie rozumy pozjadałam, ale przeraziło mnie to, czy ja będę wiedziała o co pytać jeżeli chodzi o dziecko???? boję się, że zapytam czy jest zdrowe, lekarz odpowie, że tak, i na tym się skończy. O co Wy pytałyście / będziecie pytać? podzielcie się doświadczeniami o co nie zapytałyście, a okazało się to ważne?
o co pytać tuż po urodzeniu? o co później? o badania? szczepienia? walczyć o jakieś szczepienia inne niż dają rutynowo w szpitalu?? zielona chyba jestem z tego tematu...
    • em.haa Re: O co pytać w szpitalu odnośnie dziecka??? 18.02.11, 07:21
      Sami Ci powiedzą co masz wiedzieć.
      A później położną dopytasz na spokojnie po porodzie- spisz sobie pytania.
      Ci lekarze zazwyczaj czasu nie mają, a położna będzie przez tych kilkanaście minut tylko dla Ciebie.
    • 1matka-polka Re: O co pytać w szpitalu odnośnie dziecka??? 18.02.11, 08:23
      Konieczne szczepionki dostaje się rutynowo, reszta szczepień jest niepotrzebna i jest wyciąganiem pieniędzy.
      Lekarze, czasem mówią, że nie wiedzą, czy dziecko zdrowe ale ma nogi ręce głowę i się rusza wink Mają rację, bo mnóstwa chorób na pierwszy rzut oka nie widać albo rozwijają się z czasem, poza tym nie ma co się martwić, bo to tak, jakbyś się codziennie martwiła, że przejedzie cie samochód albo że dostaniesz raka.
      Możesz zrobić dziecku rożne badania, zależy z czym miałaś problem w ciąży (np. toksoplazmoza).
    • deodyma Re: O co pytać w szpitalu odnośnie dziecka??? 18.02.11, 10:05
      nie musialam pytac o nic po urodzeniu pierwszego dziecka , czy tez drugiego.
      o wszystkim mnie poinformowano, wszystko powiedziano a co do szczepienia, wszystko powiedzial mi pediatra, podczas wizyty patronazowej.
    • vanilla4 Re: O co pytać w szpitalu odnośnie dziecka??? 18.02.11, 10:43
      jedyne na co mnie wyczulily dwie znajome po przejściach szpitalnych to badanie poziomu bilirubiny przed wypisaniem do domu w momencie kiedy u dziecka stwierdzą żółtaczkę fizjologiczną i będzie pod lampami. Mnie chcieli wypisać uparłam sie na badanie i okazało się, że dziecko nadal ma bardzo wysoki poziom bilirubiny. Dwie wspomniane znajome nie zapytały - wypisano je i miały potem problem.
    • ktkasik Re: O co pytać w szpitalu odnośnie dziecka??? 18.02.11, 12:05
      Pytaj o wszystko, co będzie budziło Twoje wątpliwości, w przypadku pierwszego dziecka ma się prawo być "zielonym" i od tego są pediatrzy i położne żeby nam potrzebnej wiedzy dostarczyć. Zgodzę się z koleżanką odnośnie poziomu bilirubiny we krwi przy żółtaczce, tyle że w moim przypadku lekarze sami badali poziom (bez mojego upominania się) i wypisali nas dopiero kiedy poziom był bezpieczny. Badanie słuchu i bioderek jest chyba obligatoryjne, więc raczej o to nie będzie potrzeby się upominać. Przeanalizuj przebieg swojej ciąży - jakie były problemy, na co chorowałaś itp i wspomnij o tym pediatrze w szpitalu, będzie wiedział na co ewentualnie powinno się zwrócić uwagę. Np. w moim przypadku na pierwszych badaniach prenatalnych lekarz stwierdził u dziecka falę wsteczną w przewodzie żylnym (co bywa markerem wad serca). Nie wspomniałam o tym w szpitalu, jednak podczas wizyty patronażowej w przychodni powiedziałam o tym pediatrze i poprosiłam o skierowanie do kardiologa. Lekarz był sceptyczny ale skierowanie dał. Okazało się, że córka faktycznie ma wadę - spory ubytek w przegrodzie międzyprzedsionkowej...
      Na pewno jeśli będziesz miała jakieś komplikacje podczas porodu (oczywiście mam nadzieję że takich nie będzie), spadek tętna, użycie kleszczy lub próżnociągu to upieraj się żeby zrobiono dziecku usg główki. Powiem Ci jeszcze na moim przykładzie, że gdybym przed porodem miała taką wiedzę jak teraz to nie zgodziłabym się na zaszczepienie dziecka na żółtaczkę euvax-em.
      Powodzenia
    • kotkowa Re: O co pytać w szpitalu odnośnie dziecka??? 18.02.11, 12:21
      Ja przyniosłam od razu oświadczenie, pokazałam przed porodem, że dziecko ma być szczepione na żółtaczkę Engerixem B, a nie standardowym Euvaxem B. Miałam ze sobą receptę i następnego dnia mąż ją zrealizował i bez problemu podali mu moją szczepionkę. Ja pytałam oczywiście natychmiast ile dostał punktów, czy w trakcie porodu były jakieś problemy - z tętnem albo inne. Potem pediatra sam oceniał, że nie ma żółtaczki, ale ma rumień noworodkowy i musi być kąpany w nadmanganianie potasu. Pytałam, czy normalny jest taki odruch jak dziecko śpi, że nagle wyrzuca rączki w powietrze - normalny. Sami ważą dziecko, jak spada poniżej normy, to dokarmiają. W każdym razie kp to osobny rozdział, z ktorym warto sie wczesniej zapoznac, bo latwo popelnic blad. Nie zapytalam czy maly dostal jakis antybiotyk albo inne leki i czy robili mu badania i jakie oraz jakie sa wyniki. O to bym zapytala teraz na pewno. Generalnie codziennie przychodzil neonatolog i przy mnie ogladal malego, wiec jakby cos bylo nie tak, to by powiedzial. W domu ogladala go co tydzien polozna. Pytania pojawiaja sie same, jak obserwujesz dziecko.
      • posh_emka Re: O co pytać w szpitalu odnośnie dziecka??? 18.02.11, 12:47
        "Sami ważą dziecko, jak spada poniżej normy, to dokarmiają."
        A powinni dziecko przynieść- jeśli nie jest z matką na oddziale- w celu przystawienia do piersi.
        Jakieś kolejne zabobony o "chudym mleku etc".
        • anus85 Re: O co pytać w szpitalu odnośnie dziecka??? 18.02.11, 14:00
          Ja zapytam, czy w trakcie porodu nie uszkodzono dziecku obojczyka. Poprzednim razem okazało się, że w wyniku porodu(nie wiem na którym jego etapie) pękł małej obojczyk, o czy dowiedziałam się od pediatry wychodząc do domu...wcześniej nikt mnie nie poinformował. Usłyszałam tylko coś w rodzaju, że to się zdarza i jest "normalne"... normalne, że na siłę ciągną dziecko łamiąc mu obojczyk???
          • posh_emka Re: O co pytać w szpitalu odnośnie dziecka??? 19.02.11, 16:47
            Owszem normalne. Wcale nie musi nikt na siłę dziecka ciągnąć żeby do tego doszło. Piszę z doświadczenia wink
        • kotkowa Re: O co pytać w szpitalu odnośnie dziecka??? 18.02.11, 15:38
          Nie pisz jak nie wiesz o co chodzi. Maly spadl ponizej normy, ja mialam problemy z laktacja - z wyplywem pokarmu, wiec maly wiszac przy piersi 24h, nie jadl prawie nic, bo nie lecialo. Niestety nikt mi z tym nie pomogl, a jak maly spadl ponizej normy, to nie bylo juz czasu, trzeba bylo dokarmic, bo mogl sie odwodnic, od razu mu badania robili. Dopiero w domu z pomoca doradcy laktacyjnego walczylam o kp i w duzym stopniu sie udalo, choc do konca troche dokarmiac musialam. Napisalam gdzies o chudym mleku? Kolejna wszystkowiedzaca.
          • posh_emka Re: O co pytać w szpitalu odnośnie dziecka??? 19.02.11, 16:48
            A czy ja przytoczyłam twoje słowa o chudym mleku? Nie pień się tak.........
      • vanilla4 Re: O co pytać w szpitalu odnośnie dziecka??? 18.02.11, 14:45
        wszelkie leki, antybiotyki powinni wpisać do książeczki zdrowia zakladanej po porodzie.
        • kotkowa Re: O co pytać w szpitalu odnośnie dziecka??? 18.02.11, 15:45
          Powinni, ale u nas wpisali tylko jedne wyniki, a maly byl badany wiecej razy. O lekach ani slowa. Nie mowiac o tym ile rzeczy omineli w wypisie ze szpitala i dopiero jak wyjelam dokumentacje medyczna to zobaczylam co sie wszystko dzialo przy porodzie.
      • magdal-enas Re: O co pytać w szpitalu odnośnie dziecka??? 18.02.11, 18:11
        Dzięki za odpowiedzi. Nie wiem, może teraz powinnam dokształcic się ze szczepień i chorób noworodkowych-smile ale na poważnie, to chyba się przejdę do pediatry (moje starsze dzieci są już "stare"smile, ale jeszcze się łapią na pediatrę), zawsze będę miała może wcześniej jakieś wskazówki... co do tego engerixu - jest lepszy? to może też go wezmę... tak sobie myślałam o tych szczepieniach ostatnio, troche mnie to przeraża - taki mały ludek a ładują w niego co wlezie, szczepionki co chwila, 3 w jednym, 5 w jednym... jakie to trzeba mieć zdrowie to "przerobić", dajcie spokój...
        • ktkasik Re: O co pytać w szpitalu odnośnie dziecka??? 18.02.11, 20:15
          Jeśli chodzi o różnicę między euvaxem a engerixem - euvax to ogólnie kiepskiej jakości koreańska szczepionka konserwowana środkiem na bazie rtęci. Jakiś czas temu była też akcja wycofywania pewnej serii tych szczepionek po przypadkach powikłań zakończonych śmiercią. Wrzuć w wyszukiwarkę euvax to na pewno znajdziesz artykuły na ten temat. No ale ponieważ jej cena jest niższa o połowę od innych, nowocześniejszych szczepionek przeciw wzw b to oczywiście NFZ refundują właśnie tę. Za engerix trzeba zapłacić. Skoro masz trochę wolnego czasu to poczytaj na ten temat. Co do opinii pediatry to możesz trafić tak jak ja, tzn dwóch pediatrów spytanych o szczepionki twierdziło, że szczepionki są bezpieczne i jak najbardziej szczepić dziecko zgodnie z kalendarzem i na wszystko na co się da, że czytamy jakieś bzdury w internecie itd. A na moje pytanie odnośnie rtęci jedna pediatra odpowiedziała, że więcej rtęci jest w puszcze tuńczyka - no może i tak ale noworodki i niemowlęta raczej konserw nie jedzą...
          • cytrynowa.lemoniada Re: O co pytać w szpitalu odnośnie dziecka??? 18.02.11, 22:28
            no i bardzo dobrze Ci lekarze bo powiedzieli bo rzeczywiście poziom głupoty rodziców na temat rzekomej szkodliwości obowiązkowych szczepień sięga szczytów
            • magdal-enas Re: O co pytać w szpitalu odnośnie dziecka??? 19.02.11, 14:18
              Wiesz, nie byłabym taka radykalna. np. moja córka była leczona neurologicznie i KAŻDE szczepienie, również obowiązkowe, musiałam konsultować z neurologiem. Zazwyczaj musiałam kupować szczepionki, nie była szczepiona tymi z "przydziału". Więc chyba takie całkiem obojętne nie są i lepiej jest kupić lepszy środek niż ryzykować.
              • cytrynowa.lemoniada Re: O co pytać w szpitalu odnośnie dziecka??? 21.02.11, 08:04
                To oczywiste, że są odstępstwa od kalendarza w przypadku m.in. chorób neurologicznych ale ja miałam na myśli zdrowe dzieci czyli zdecydowaną większość
        • posh_emka Re: O co pytać w szpitalu odnośnie dziecka??? 19.02.11, 16:51
          "taki mały ludek a ładują w niego co wlezie, szczepion
          > ki co chwila, 3 w jednym, 5 w jednym... jakie to trzeba mieć zdrowie to "przero
          > bić", dajcie spokój... "
          Dzięki bogu tu gdzie mieszkam takich rzeczy nie robią. Nawet p. Kasia z forum dobry poród wypowiadała się,że szczepienie zaraz po urodzeni to jakieś nieporozumienie. Gdyby przyszło rodzić mi w PL to bym się nie zgodziła na szczepienia od razu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja