Dodaj do ulubionych

Rozejście spojenia łonowego :/

18.02.11, 13:36

Wczoraj dowiedzialam się że się rozłażę uncertain

I rzeczywiście, boli cholernie-przy chodzeniu, wstawaniu/ siadaniu, mam problem z założeniem butów czy przekręceniem sie na drugi bok, dramat. Moj lekarz zdaje się bagatelizować sprawę, że niby 'w ciąży bardzo często się zdarza' i jakoś nie zaproponowal mi żadnego rozwiązania, poza 'nieforsowaniem się'.

Dokształciłam się u doktora google i mam mętlik: jak to w końcu jest? Wyczytalam między innymi że gdyby tak pojsc do ortopedy to można dostac jakiś pas na biodra, ktory niby cośtam daje? W sensie ulgi w bólu i poprawy 'mobilności'
Wyczytalam też że takie rozłażenie się w ciąży grozi pęknięciem miednicy przy porodzie i wylądowaniem na pol roku w łóżku? Makabra.

Natomiast moje glowne pytanie: jak to w końcu jest, czy rozłażenie się spojenia jest wskazaniem medycznym do cc czy nie jest? Opinie w necie są różne. Ja cesarkę mam już 'załatwioną' ale będę musiala za nią dość słono zapłacić nie mając wskazań. Gdyby tak okazalo się że jest to wskazanie, chętnie pojde do ortopedy żeby takie zaświadczenie sobie zalatwic. Po co mam placic za coś co być może należy mi sie jak temu przyslowiowemu psu miska?

Jak tam dziewczyny? miałyście/macie podobny problem w ciąży? Robiłyście coś z tym?
Obserwuj wątek
      • m00nlight Re: Rozejście spojenia łonowego :/ 18.02.11, 16:41

        podobno przy takim rozejściu w momencie porodu sn może calkiem pęknąć miednica. a to perspektywa pol roku w 'hamaku' co z malutkim dzieckiem ktorym ktos przeciez musi się zająć nieciekawa perspektywa...

        chyba jednak wybiore sie do ortopedy...
      • dagmaralodz77 Re: Rozejście spojenia łonowego :/ 18.02.11, 16:46
        fairycharlotte.... no własnie tak jest... ortopeda nie widzi potzrby cc a ginekolog widzi!!! I na odwrót!!! Mnie smieszy jak dziewczyny np trafiają na patologie ciązy w 34 tygodniu (przeszły operacje z powodu odklejeina sie siatkówki) i ordynator ma zadecydowac czy ciecie czy nie bo lekarz prowqadzacy nie wie.... a okulista nie chciał wypisać!!!! I lezy to dziewcze przez 3 dni by usłyszec ze tu to na pewno ciecie cesarskie!!! Jakaś paranoja!!!
        • madziab83 Re: Rozejście spojenia łonowego :/ 18.02.11, 17:14
          Miałam ten problem w drugiej ciąży, bolało ja cholera, ale nie miało to wpływu na poród, który odbył się sn, mimo że miałam inne wskazania do cc ( ułożenie pośladkowe). Poród był szybki i bezproblemowy. Ból minął po ok 2 tygodniach od porodu.
          • aleksandra1357 Re: Rozejście spojenia łonowego :/ 18.02.11, 18:24
            Miałam ten problem w obu ciążach, bolało cholernie i to jest tak:
            1. Rozejście fizjologiczne - do 1 cm (boli jak diabli), czy coś ok. tego. Możesz na zwykłym USG poprosić ginekologa, żeby zjechał niżej i zmierzył, to się łatwo mierzy. Jak nie będzie chciał, to specjalne USG, ale mój ginekolog zwykły zmierzył to w 10 sekund. No więc jeśli Ci wyjdzie poniżej 1 cm (czy coś koło tego, sprawdź dokładnie), to poród sn może być (ja tak rodziłam) i w ogóle wszystko jest ok, choć mnie jeszcze rok po porodzie to cholerstwo boli.
            2. Rozejście większe niż 1 cm - grozi pęknięciem chrząstki spojenia podczas porodu, a to jest masakra, trzeba parę tygodni leżeć w bezruchu. I to jest wskazanie do cc. Możesz od ortopedy dostać skierowanie na tej podstawie.
            Ja pasa nie nosiłam, bo ktoś mi powiedział, że to bez sensu, ale spróbuj.
            Aha, i o dziwo najgorzej mnie bolało ok. 6 miesiąca (zaczęło już w 3), a pod koniec ciąży było ciut lepiej.
    • magdal-enas Re: Rozejście spojenia łonowego :/ 18.02.11, 18:28
      Witaj, ja własnie rozłaże się od 24 tygodnia. Masakra. Musiałam wziąc trochę zwolnienia, bo w pracy siedzę 8 godzin przy biurku, i od środy już nie mogłam się ruszać. Chodzę do dwóch lekarzy, każdy potwierdził diagnozę (też zdiagnozowałam się u doktora Google'asmile
      ale żaden nic nie powiedział, oprócz nakazania oszczędzania się. Wydaje mi si,ę jednak, że skoro sama czuję, że nie mogę się ruszać to już jest niedobrze. Idź do tego ortopedy. O\I napisz co Ci powedział. Chociaż co lekarz to inna opinia, inne podejście... leczmy się samesmile
      • nati-5588 Re: Rozejście spojenia łonowego :/ 03.03.11, 17:43
        tez sie "rozchodze";/;/ jestem w 31 tyg ciazy i sa dni kiedy boli bardzo a sa tez gdzie boli mniej najgorzej jest w nocy i rano jak wstaje to czuje jak mi sie o siebie tam kosci ocieraja;/ i boli jak cholera;/ niestety moja gin powiedziala ze to normalne a jak zapytalam ja o ten pas na biodra to powiedziala ze jak juz to po porodzie bo kobiety w ciazy nie moga sie sciskac zadnymi pasami... jakies chore to nawet w sklepach medycznych bylam sie pytac i mowili mi ze sa takie spacjalne pasy dla kobiet w ciazy wlasnie na to spojenie i bole krzyza i plecow a ona mi mowi ze nie mozna. Najbardziej mnie przeraza mysl ze po porodzie moze byc jeszcze gorzej ze bede musiala lezec kilka miesiecy plackiem nie wiem co zrobic zeby mnie to nie spotkalo najchetniej do ortopedy bym sie przeszla ale na NFz sa kolejki i sie nie zalapie a prywatnie niesetety nie dam rady ehhh;/
    • joana.mz Re: Rozejście spojenia łonowego :/ 14.03.11, 21:37
      z tym wskazaniem do cc pewnie zależy tylko i wyłacznie od lekarza. Mi akurat wszyscy (gin i ortopeda) mówili, że nie ma przeciwskazań do sn.

      Mam natomiast zupełnie inne spostrzeżenia jeśli chodzi o samo rozchodzenie się... W 1 ciąży rozchodziło się stopniowo w ostatnich tygodniach ciąży - miałam problem z leżeniem na bokach - bolało, ale po porodzie zupełnie o spojeniu zapomniałam. Natomiast w 2 ciąży w jej trakcie nic a nic się nie rozeszło - za to rozeszło się gwałtownie podczas porodu (miałam taki dość ekspresowy) - po nim przez jakieś 2 miesiące miałam duże problemy z chodzeniem a jeszcze przez kilka miesięcy potem odczuwałam ból. Rozejście miałam potwierdzone przez RTG. Mój przykład wskazuje na to, że jednak lepiej jak to spojenie się "przygotowuje" do porodu stopniowo, zresztą nie raz później czytałam, że to jak najbardziej naturalny objaw.
      • nati-5588 Re: Rozejście spojenia łonowego :/ 15.03.11, 09:45
        w sumie tak biorac to na chlopski rozum to masz racje, bo wiadomo, ze lepiej jak cos sie przygotowuje wczesniej i stopniowo niz nagle. Cos w tym musi byc. Mam nadzieje ze jak przyjdzie czas do porodu to bede "odpowiednio przygotowana" jesli chodzi o te spojenie. I nie bedzie tak zle jak sobie wyobrazam... Wczoraj bylam u gin i cos mi tam podusila na tym spojeniu i stwierdzila ze sie nie rozchodzi, takze jestem dobrej mysliwink
        • tuya Re: Rozejście spojenia łonowego :/ 18.03.11, 11:21
          Chyba też mi się zaczyna sad jestem dopiero w 19 tyg, ale ostatnio tak mam że jak trochę pochodzę to potem dopada mnie ból właśnie w spojeniu łonowym. Teraz jestem od tygodnia na zwolnieniu (na nadciśnienie) i jest o niebo lepiej bo prawie cały dzień leżę. W przyszłym tyg mam wizytę i zastanawiam się co dalej - czy nastawiać się już na zwolnienie do końca ciąży. Ciśnienie opanowane dzięki większej dawce leków więc na jakiś czas powinno być spokój, tylko się boję powrotu tych bóli i niestety nogi tez mi już zaczynały puchnąć. Poradźcie - jest sens jeszcze wracać do pracy czy lepiej się nastawić na odpoczynek żeby nie pogarszać sprawy? Ostateczną decyzje i tak podejmie lekarz, i tak za każdym razem pyta czy nie chcę zwolnienia.
    • mia_siochi Re: Rozejście spojenia łonowego :/ 18.03.11, 15:39
      Na 100% jest to wskazanie do cc, 3 tyg takową miałam z tego właśnie wskazania, zalecenie ortopedy. I nie wiem, jakie podejście mają do tego ginekolodzy- sami stwierdzili, że ich zdanie się nie liczy, bo nikt o zdrowych zmysłach nie pozwoli mi rodzić sn, bo w razie komplikacji puszczę ich z torbami wink
    • kaddy Re: Rozejście spojenia łonowego :/ 19.03.11, 23:40
      u mnie to samosad
      Ból przy zmianie pozycji, przy wstawaniu i ostatnio również przy chodzeniu, czasami taki, że aż płakać z bólu możnasad Generalnie najlepiej jak leżę na boku, a najgorzej po siedzeniu, jeśli poleguje to i trochę później pochodzić mogę ale to siedzenie to masakrasad Pas zakupiłam, ale mam go krótko, wielkich efektów póki co nie widzę. Gin generalnie jakoś się tym nie przejęła, choć do ortopedy zaleciła się wybrać co też zamierzam w niedługiej przyszłości uczynić. Zobaczymy, generalnie wolałabym poród sn, ale jeśli miałoby mnie później czekać długie leżenie bo rozejdę się za bardzo czy coś tam pęknie to chciałabym tego za wszelką cenę uniknąć.
    • pikaczu.0 Re: Rozejście spojenia łonowego :/ 21.03.11, 22:43
      Co to znaczy, że masz załatwioną cesarkę? Ty się cieszysz?
      Ja się cesarki bałam jak cholera i dzieki Bogu rodziłam sn. Dostałam znieczulenie. Nie bolało nic, a na drugi dzień pomimo naciecia krocza funkcjonowałam normalnie. Koleżanka z łóżka obok po cesarce nie potrafiła nawet wstać z łóżka bez drabinki. Jak widziałam jak ona się męczy... nie mogę uwierzyć, że ktoś może chcieć dać się pokroić.
      Dzisiaj marzę żeby jeszcze kogoś urodzić. Poród wspominam wspaniale.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka