Tylozgiecie macicy - co to takiego?

26.04.04, 21:19
Dziewczyny,
Moj lekarz przy badaniu powiedzial mi ze mam tylozgiecie macicy, ale zbytnio
nie wyjasnil co to takiego i jakie moga byc tego objawy. Jestem w 14 tyg.,
pobolewa mi kregoslup i zastanawiam sie czy to moze byc wlasnie przez
tylozgiecie?
Czy porod moze byc ciezszy przez to?
Dzieki za Wasze rady smile
Bozenka
    • zaba_i_kijanka Re: Tylozgiecie macicy - co to takiego? 26.04.04, 21:46
      Mi tez kiedyś lekarze powiedzieli że mam tyłozgięcie macicy i pamiętam że
      powiedziano mi że moge mieć problem z zajściem w ciąże hihi po odstawieniu
      tabl. odczekałam trzy mc. i za pierwszym razem się udało, ale dobrze że piszesz
      o tym bo wsumie zapomniałam o swojej przypadłosci i teraz zaczynam się
      zastanawiać jaj będzie z porodem, ale ból kregosłupa niewiem czy może być z tym
      związany bo mnie nie bolał dopiero zaczełam odczuwać kręgosłup w ósmym mc.
      ciąży ale to co jakiś czas nic ciągłego. Chętnie poczytam wypowiedzi innych
      dziewczyn a przy najbliższej wizycie zapytam sie gin.
      • majkagra Re: Tylozgiecie macicy - co to takiego? 27.04.04, 13:32
        Tez mam "tyłozgięcie" - i wszystko jest O.K. Pełne rozwarcie miałam już po 2
        godzinach od peknięcia pęcherza płodowego - ale szybciutko musiała byc
        cesarka, ale juz z innych przyczyn. Napewno nie jest to nic niepokojącego.
        pozdrawiam!
    • elve Re: Tylozgiecie macicy - co to takiego? 26.04.04, 21:57
      zarówno ból kręgosłupa jak i ewentualne dolegliwości porodowe nie mają nic
      wspólnego z tyłozgięciem.
    • verla Re: Tylozgiecie macicy - co to takiego? 26.04.04, 23:20
      cześć, ja też mam taką przypadłość i jestem w czwartym miesiącu. Nie ma to
      wpływu na ciążę ani poród. Po prostu tak jest. A to że Cię pobolewa kręgosłup
      to akurat może być z tym związane ( mnie też . Ale nie jest to groźne.
      pozdrawiam.

      verla
      • kasiazet79 Re: Tylozgiecie macicy - co to takiego? 27.04.04, 09:35
        ja tez mam tyłozgiecie szyjki macicy, i jestem w 4 mies. ciazy. kregosłup w
        odcinku ledzwiowym boli mnie strasznie zwlaszcza jak leze na plecach to nie
        moge wstac, a lekarz powiedzial zebym duzo lezala na brzuchu. jakby mialo to
        cie cofnac. nie lubie lezec na brzuchu i nie wierze ze z tylozgiecia moze sie
        zrobic przodozgiecie czyli polozenie fizjologiczne a tak na marginesie to moja
        mam tez ma tylozgiecie i urodzila troje zdrowych dzieci. pozdrawiam
      • elve Re: Tylozgiecie macicy - co to takiego? 27.04.04, 10:39
        w jaki sposób tyłozgięcie może wpływać na kostną strukturę? to jest jakiś
        dziwny pomysł.
    • betty761 Re: Tylozgiecie macicy - co to takiego? 27.04.04, 09:37
      Ja taż mam tyłozgięcie [tyłopochylenie] macicy. Normalna macica pochylona jest
      do przodu ku pęcherzowi moczowemu, natomiast w naszym przypadku jest skierowana
      do tyłu, czyli do okrężnicy i kręgosłupa. Na początku ciąży lekarz zbadał mnie
      i powiedział, że jest ono 'miękkie' czyli nie będzie powodować kłopotów w
      ciąży. Również od początku ciąży pobolewał mnie kręgosłup. Przeszło mi jak
      zaczęłam sypiać na boku i po lekkich ćwiczeniach. Zawsze jednak warto
      porozmawiać z lekarzem, czy nie ma żadnych przeciwskazań dla gimnastyki, czy
      basenu.
      Pozdrawiam i powodzenia
      Beata i 36 t. Maleństwo
      • madeyowa Re: Tylozgiecie macicy - co to takiego? 27.04.04, 13:19
        Mam tyłozgięcie macicy i miałam bardzo szybkie porody. To raczej nie ma nic do
        rzeczy. Dopiero w drugiej ciąży bolał mnie kręgosłup, za pierwszym razem nie
        miałam takich problemów.
    • agahy Re: Tylozgiecie macicy - co to takiego? 27.04.04, 17:09
      nie martw się, ja też to mam - lekarz kazał mi sypiać na brzuchu, żeby dobrze
      była ukrwiona macica. I tyle. Żadnych innych "skutków ubocznych". Pozdrawiam.
      Aga
    • od79.bieszczady Re: Tylozgiecie macicy - co to takiego? 02.05.04, 17:21
      Tez mam tyłozgięcie ale nie jestem jeszcze w ciąży Miesiączki bolą jak cholera
      i kręgosłup też od tego lekarz mówi że jak zajdę w ciążę dziecko naprostuje mi
      tę macicę i potem będzie ok Zazdroszczę ci że w ogóle zaszłaś ja wciąż nie mogę
      przez tego krzywulca Pozdrawiam
      • ajfla Re: Tylozgiecie macicy - co to takiego? 02.05.04, 17:46
        OOOO jak nas dużo, ja się przedwczoraj na USG dowiedziałam, że mam tyłozgięcie,
        pytałam co to takiego, lekarka powiedziała, że to po prostu taka uroda i że
        przy porodzie to nie jest przeszkodą. Większość ma przodozgięcie... Ja za to
        leżę teraz non stop w domku, jestem w 4 tyg. ale mam plamienia i czasem
        krwawienia bardzo niewielkie jak napinam brzuch... Już więcej nic nie robię
        tylko leżę... leki oczywiście... no i kontrola... Mam nadzieję, że dzidziuś
        będzie zdrowy... Narazie pęcherzyk 4 mm wink Pozdrawiam wszystkie!!!!
        • od79.bieszczady Re: Tylozgiecie macicy - co to takiego? 02.05.04, 19:41
          A tez miałaś takie bolesne miesiączki? Ja sie zwijam z bólu i nic mi nie pomaga
          może któraś z was zna sposób na pokonanie tego bólu?
          • ajfla Re: Tylozgiecie macicy - co to takiego? 02.05.04, 20:31
            ja nie miałam bolesnych miesiączek... No nie aż tak bardzo, bo wiadomo, że
            pobolewało... Pozdrowionka! aha! Jak mnie bolało i miałam taką możliwość to
            brałam bardzo ciepłą kąpiel...
            • od79.bieszczady Re: Tylozgiecie macicy - co to takiego? 02.05.04, 20:37
              ajfla powiedz mi czy jesli poprzednią miesiączkę miałam dziwna i nietypową a
              przed ta która leci (2 dzień) miałam 3 dni plamienia a w 16 dniu cyklu i
              tydzien później test był negatywny i w ogóle miałam objawy typu ślina piersi i
              bóle głowy to możliwe że jestem w ciąży i mam okres???!!! Piersi w dalszym
              ciągu mam ogromne i bolące jak diabli całe w żyłki no odpowiedz czy to możliwe?
              • ajfla Re: Tylozgiecie macicy - DO od79.bieszczady 03.05.04, 10:36
                Wiesz, ja nie jestem aż tak dobrze zorientowana, mi testy od razu wyszły
                pozytywne, później poszłam do lekarza bo miałam plamienia ten piiiiii wmówił mi
                że raczej nie jestem w ciąży (więcej do niego nie pójdę) Zrobiłam sobie
                badanie BHCG i wyszło że jestem w 4 tyg. ciąży.... Wiesz, myślę, że
                najpewniejsze jest badanie z krwi beta HCG... Dałam 25 zł, ale warto było smile
                Plamienia jak narazie nie ustępują mimo leków, ale mam nadzieję, że wszystko
                będzie dobrze... Pozdrowionka i życzę powodzenia!!!!!!!!! I wiesz, też
                słyszałam o tym, że im bardziej się chce tym trudniej, jakieś zachamowanie
                psychiczne... Więc spokojnie smile My jak chcięliśmy to nie wychodziło, później
                była przerwa w staraniach, bo mąż pracy nie miał i jak nie planowaliśmy to
                wyszło... Kilka razy nie uważaliśmy smile ale to dobrze, bo będzie dzidziuś... i
                mąż dostał pracę... Spoko!! Wszystko będzie dobrze!!! Pozdrawiam i POWODZENIA!!!
    • dokumi Re: Tylozgiecie macicy - co to takiego? 03.05.04, 00:38
      witam tyłozgięciowe- w kupie raźniej smile
      z tego co mnie gin powiedział (zanim zaszłam w ciążę) to jedyny problem (o
      którym powiedział)jaki może wystąpić to bolesne stosunki w niektórych pozycjach-
      ja tego problemu nie miałam, więc to kwestia idywidualna

      • od79.bieszczady Re: Tylozgiecie macicy - co to takiego? 03.05.04, 00:50
        a mnie powiedziała gin że im dłużej czekam z zajściem tym trudniej potem i mogę
        ronić... co gin to opinia Jedno mnie zastanawia - dlaczego tak obsesyjnie myślę
        o dzidziusiu skoro podobno im większa obsesja tym trudniej zajść Tylko czym
        innym zająć myśli jeśli po kolei znajome i szwagierki zachodza w ciążę
        • betty761 Re: Tylozgiecie macicy - co to takiego? 03.05.04, 09:35
          kiedyś gdzieś wyczytałam taki 'patent' na zajście w ciążę przy tylozgięciu,
          żeby kochać się od tyłu tak żeby ułatwić plemnikom drogę do celu smile
          nam się udało od razu smile))
          powodzenia, bądź dobrej myśli

          pozdrawiam
          beata i 36 tyg. maleństwo
          • poziom_ka Re: Tylozgiecie macicy - co to takiego? 04.05.04, 08:50
            Ja podobno też mam tyłozgięcie macicy.
            Jeżeli chodzi o zajście w ciążę, to nie miałam żadnych problemów udało się za
            pierwszym razemsmile)

            Ale mojej koleżance, która zajść w ciążę nie może, lekarz polecił, żeby kochała
            się w pozycji "od tyłu" i leżała na brzuchu pół godziny po stosunku (podobno
            plemniki wtedy wnikają najgłębiej i jest szansa na zapłodnienie).

            Powodzenia!

            Poziomka 12tc
Inne wątki na temat:
Pełna wersja