jestem w ciazy - boje sie przytyc...

27.04.04, 23:01
Rozmawialam dzisiaj w kobietami na czacie i musze przyznac, ze sa to bardzo
madre osoby!
Ja borykalam sie z nadwaga juz od dziecinstwa a pozniej jak zaczelam dorastac
i dojrzewac to sie zamknelam przed swiatem. Pewnego razu odwiedzil mnie
kolego ze szkoly i jego odwiedziny staly sie codzienne. To byl chlopak, ktory
mial powodzenie i nikt nie potrafil zrozumiec jego decyzji. Stalismy sie
para, ale do wszelkich zblizen dochodzilo mniedzy nami bardzo powoli. Ja
postanowilam zdrowo sie odchudzic i udalo sie. Zajelo mi to rok i ubylo mnie
polowa. Powrocili znajomi i zycie towarzystki, ktore ja mimo wszystko
odzucalam. Uwielbialam spedzac czas tylko w towarzystkie siostry, mamy i
mojego chlopaka. Moje przygody z odchudzaniem nabraly w koncy mniej zdrowego
charakteru i czasami tracilam zdrowe spojrzenie na rezczywistosc. Po kilku
latach stalam sie chudzielcem, ale nie anorektyczka!. Nigdy nie przestalam
jesc, jadlam tylko malo i duzo sie ruszalam. Przez caly czas badania moje
byly wzorem zdrowej kobiety. Ja i moj chlopak postanowilismy sie pobrac i po
szesciu latach malzenstwa zdecydowalismy sie na dziecko. Jestem w 12 tygodniu
i od zrobienia testu musialam zaczac odzywiac sie w wiekszych ilosciach (
polecenie lekarza), waga zaczela pokazywac coraz wiecej i znowu popadlam w
deprescje w jakiej zylam kiedys. Od poczatku przytylam 6 kg i teraz przy
wzroscie 160 waze 55 kg. Caly czas zauwazam, ze ubrania robia sie coraz
ciasniejsze i to nie tylko w pasie. Strasznie sie boje, boje sie co bedzie
dalej. Konsultowalam moje obawy z lekarzem dietetykiem, mowilam mu ze bylam
bliska anoreksji, ale bez uwagi na to dostalam liste jedzenia jakie mam
zjadac dziennie dla bezpiecznego rozwoju dziecka. Nie zawsze mam apetyt na
taka ilosc, ale boje sie oceniac bo wiem, ze moje oceny moga byc bledne i
dyktowane strachem. Dodam jeszcez, ze nie jestem juz nastolotka, mam 27 lat.

Bardzo prosze miech ktos poradzi mi co mam robic aby sie tym nie zalamac.Jak
moge kontrolowac wage bedac w ciazy i cieszyc sie jej pieknem?

dziekuje i pozdrawiam!
    • kj74 Re: jestem w ciazy - boje sie przytyc... 27.04.04, 23:33
      Chyba większość kobiet boi sie przytyć w ciąży. Nie myśl obsesyjnie o wadze, bo
      najważniejsze jest zdrowie dzieciątka. Kochana byłas szczuplutka przed ciążą,
      więc możesz przytyć więcej. I wcale nie musi Ci nic z tego po porodzie zostać.
      A poza tym przy dzidziusiu szybko traci się zbędne kilogramy.Tak myślę, że
      wcale nie trzeba tak dużo więcej jeść, wystarczy 300 kalorii. Teraz jest super
      okres, niedługo pojawią się swieże warzywa i owoce, wykorzystaj to. Poza tym
      jeśli Twoja ciąża nie jest zagrożona to chodź na basen, spaceruj dużo, może
      jakaś gimnastyka dla kobiet ciąży.
      • minddy Re: jestem w ciazy - boje sie przytyc... 27.04.04, 23:40
        Igusia jest cudowna!!!
        dziekuje Ci za odpowiedz, postaram sie jakos nie zalamac i myslec wiecej o
        zdrowiu dziecka niz czykolwiek, chociaz to takie trudne. Ja naprawde kocham
        moje malenstwo nad zycie tylko teraz jakos tak wracaja wszystkie upokorzenia i
        kompleksysmile
        okropnosc!
        pozdrawiam!
        • kj74 Re: jestem w ciazy - boje sie przytyc... 28.04.04, 22:29
          dzięki smile
          Minddy będzie dobrze, nie martw się za wczasu smile
    • mamadwojga Re: jestem w ciazy - boje sie przytyc... 28.04.04, 07:50
      Przytyjesz na pewnosad( to nieuniknione. Jednak ILE przytyjesz w dużej mierze
      zależy od Ciebie. Myślę że jeśli będziesz brała odpowiednie witaminy, by
      dziecku nie zabrakło potrzebnych pierwiastków i mikroelementów, to wcale nie
      musisz jeść dużo więcej niż dotychczas. A na pewno się nie zmuszać.
      Ja w ciąży bardzo wymiotowałam i przez pierwsze trzy miesiące pierwszej ciąży
      schudłam 4 kilo. I też nic się nie stało. Dziecko nie potrzebuje ton jedzenia.
      Nie słuchaj lekarza który każe Ci się objadać!!!
      Ja też mam skłonności do tycia ale w ciąży nie przytyłam dużo- w pierwszej 6
      kg, w drugiej 10. Po pierwszym porodzie już ze szpitala wychodziłam lżejsza niż
      przed ciążą a po drugim też już schudłam i to bez jakiegoś strasznego wysiłku.
      Moja rada to: Jadz to na co masz ochotę ale w umiarkowanych ilościach. I
      żadnych słodyczy bo te na pewno nie są dziecku potrzebne a niestety tłuszczyk
      po nich zostaje.I do niczego się nie zmuszajsmile))
      Pozdrawiam
    • carri Re: jestem w ciazy - boje sie przytyc... 28.04.04, 08:31
      Rozumiem Cie doskonale. Ja tez sie boje strasznie przytyc. Nigdy nie bylam
      jakos puszysta, ale zawsze mialam brzuszek, ktorego nie moglam sie pozbyc i
      pare kilo wiecej niz bym chciala. I nigdy nie udalo mi sie zrzucic na jakiejs
      diecie. Dopiero niedawno ogromny stres sprawil, ze schudlam 5kg, z czego
      strasznie sie cieszylam, a teraz jestem w ciazy. Boje sie, ze jak przytyje, to
      znow nie bede umiala schudnac. Ty nie masz tego problemu. Masz silna wole,
      dzieki ktorej raz juz schudlas i na pewno uda Ci sie drugi, jesli bedzie taka
      potrzeba. Masz meza, ktory zaakceptowal Cie taka, jaka bylas i nie powtarzal
      Ci, ze jestes gruba, jak moj, czym wpedzil mnie w niezle kompleksy.
      A poza tym, tak jak pisaly dziewczyny: nie musisz sie objadac. Ja tego nie
      robie: nie zaluje sobie jedzenia, ale sie nie objadam bezkarnie, bo wtedy zle
      sie czuje. Jedz owoce, salatki, nie jedz smazeniny itp. Na pewno wiesz, jak sie
      zdrowo odzywiac. I nie martw sie niczym poza zdrowiem dziecka!
    • nesla Re: jestem w ciazy - boje sie przytyc... 28.04.04, 08:46
      mindy, mysle, ze wiekszosc kobiet w ciazy ma problemy z nieuniknionym
      przyrostem na wadze, ale jesli ograniczysz posilki do wartosciowych produktow
      unikajac pustych kalorii to na pewno uda ci sie przytyc optymalnie i po
      rozwiazaniu zrzucic te kilogramy. Udowodnilas juz raz, ze masz silna wole, wiec
      jestem pewna, ze sobie poradzisz!

      Pozdrawiam
      Nesla
    • foe1 Re: jestem w ciazy - boje sie przytyc... 28.04.04, 09:36
      Ja w pierwszej ciąży przytyłam 14 kg.
      Pod koniec ciąży wygladałam jak hipcio, kiedy rok później oglądaąłm kaseyty z
      tego okresu- nie mogłam wprost uwierzyć, że byłam taka gruba.
      A teraz, kiedy porównawłam karty ciążowe z poprzedniej ciąży i obecnej, okazało
      się, że teraz tyję szybciej, ale na wejściu ważyłam mniej niż wtedy.
      Czyli dziecko mnie odchudziłosmile))
      A dokładnie bieganie za nimsmile)
      Chociaż ja nadal twierdze, ze to wina mojego męża, który zamęcza mnie pracą i
      nie daje wypoczywać i nie pomaga - i tak mu to powtarzam.
      Kończąc mój wywód- staraj się unikać słodyczy (i mówi to osoba, która niemmoże
      obojętnie przejść obok czekoladowych słodkoścismile), jedz więcej owoców, jeżeli
      możesz, to nie siedź w domu cały dzień na kanapie i nie myśl tak obsesyjnie o
      wadze.
      Nie można się totalnie zaniedbać, ale nie można też przez 9 miesięcy liczyć
      kalorii każdego posiłku.
      To, co Tobie przybędzie, to stracisz po ciąży- czy wszystko i w jakim czasie-
      bęzdie to zależało tylko od Ciebie .
      No i od dzieckasmile)- jak bezdei takie ruchliwe jak moje, to daję YTobie niecały
      rok na dojście do wagi nastolatkismile)
      Pozdrawiam
    • jola.wie Re: jestem w ciazy - boje sie przytyc... 28.04.04, 09:49
      Wywal z jadłospisu wszystkie "pustki" (o ile sobie na nie pozwalałaś): cukier,
      masło, olej i produkty z dużą zawartością tychże (dla zdrowia łyżka oliwy z
      oliwek np. do sałaty dziennie) oraz sól i wszelkiego rodzaju vegety -
      zatrzymują wodę w organizmie a to widać na wadze . Jedz produkty w
      miarę "proste", nieprzetworzone, to znaczy nie przyprawione i nie obrobione
      (najlepiej z grilla albo ugotowane na parze albo duszone). Nieprzyprawione mają
      jeszcze taką zaletę, że gorzej smakują, więc mniej się ich je. Białka i wapnia
      szukaj w chudym mleku (chydych jogutrach, niesłodzonych, naturalnych), a nie w
      twarożkach (bo tam jest wapnia mniej!) i żółtych serach. Zwracaj uwagę na
      wartość kaloryczną poszczególnych produktów, bo w twojej diecie chodzi o teraz
      o witaminy i pierwiastki, a niekoniecznie o dodatkowe kalorie (ale jedno z
      drugim poniekąd idzie w parze). Ja zrezygnowałam zupełnie z soków owocowych
      jako napoju (mała szklaneczka do obiadu np. zamiast surówki - rzadko, bo raczej
      surówka jako źródło np. wit.C), bo zawierają cukier, nawet herbaty nie piję, bo
      musiałabym ją posłodzić, piję tylko wodę, ze słabości: 1 kawa dziennie słodzona
      łyżeczką miodu. Uważaj na owoce: słodkie (np. truskawki) zawierają dużo
      kalorii, "mączne" jak banany - też. Może drakońska wydaje się taka dyscyplina,
      zwłaszcza w obliczy ciążowych zachcianek, ale warto, bo można nauczyć się na
      resztę życia zdrowego odżywiania: twój organizm jest dokładnie tym, czym go
      karmisz, a więc jeśli go "zaśmiecasz" jest "śmietnikiem". "Wilcze napady głodu"
      najlepiej gasić pomidorami, sokiem pomidorowym, kapustą, kapustą kiszoną, ew. w
      towarzystwie jakiegoś chrupkiego pełnoziarnistego krakersa. Wymieniam je, bo są
      chyba najmniej kaloryczne (trawienie kapusty daje np. ujemny bilans
      energetyczny), a dużo dają organizmowi. Apetyt na słodycze: owocami suszonymi
      (ale nie kandyzowanymi), ja w chwilach desperacji karotką (bo jest pioruńsko
      słodka). Tak nabyte kilogramy po porodzie szybko stracisz!
      pozdrawiam
      jola
    • moni025 Re: jestem w ciazy - boje sie przytyc... 28.04.04, 21:50
      hej. Wiesz teraz nie jest ważna waga. Musisz być zdrowa dla męża i waszego
      dziecka. Miałaś problemy więc czy zgrubniesz 12 kg czy 20 to juz nie ma
      znaczenia, bo dla Ciebie zawsze będzie to za dużo, ale..... uwiesz, ze po ciąży
      schudniesz jak tylko bedziesz karmić piersią dziecko -ono wszystko wyssa z
      Ciebie. Srednio powinno się zgrubnąć przez cała ciąże 20% wagi przed ciążą. Ja
      ważyłam 56 kg, gdy zaszłam w ciążę- zgrubłam 12kg, z tym ze w ostatnim miesiącu
      schudłam 2 kg. Mała ważyła 3050- reszta to łożysko, wody i ..piersi. Po 3
      miesiącach karmienia ważyłam już 54 i tak mi zostało. Ale moja koleżanka
      zgrubła w ciązy 22 kg, teraz waży tez tak jak przed ciążą tzn. 50 kg. Troszkę
      zostało brzuszka ale ogólnie jest chuda jak patyk. Teraz nie martw się więc
      wagą tylko po porodzie i to nie dzień czy miesiąc tylko z 3 do 6 miesięcy po
      porodzie powinnaś ważyć tyle co przed ciążą.Acha jeżeli Twoja mama pa
      budowę "szeroką" to Ciebie też w przyszłości raczej to nie ominie- więc idź na
      przód-nie martw się co jest teraz, bo najważniejsze jest teraz dziecko i maż a
      oni będą Cie kochać taką jaką jesteś i najwazniejsze żebyś ty pokochała siebie
      tez taką jaką jesteś. Pozdrawiam
      • neja Re: jestem w ciazy - boje sie przytyc... 29.04.04, 11:26
        Ciesze się że jesteście kobitki !!!! Bo ja mam dokładnie ten sam problem !!
        Wszystko ok ale boję sie przytyć w ciąży DO KTÓREJ SIĘ WŁAŚNIE PRZYGOTOWUJĘ.
        Ponad półroku temu rzuciłam palenie i przytyłam 2 kg których nie mogę sie
        pozbyć za nic w świecie !! Jem na prawdę zdrowo i zgodnie z wszystkimi
        zasadami, chodzę na fitness 3 razy w tygodniu czego nie robiłam jak paliłam i
        nic! Dlatego boję sie panicznie przytyć na prawdę.

        Czy są jakieś wskaźniki ile w poszczególnych miesiącach można prztyć żeby nie
        było problemów po ciąży ?

        To bardzo by nam spanikowanym pomogło
        Pozdrawiam
        • neja Re: jestem w ciazy - boje sie przytyc... 29.04.04, 11:28
          Minddy ja mam 162 cm i zawsze ważyłam koło 49 - 50 kg teraz po rzuceniu fajek
          ważę 52 i nie mogę się tego pozbyć paskudztwa. Też się boję że takie małe jak
          my w czasie ciąży dużo tyją..
        • maaaluszek Re: jestem w ciazy - boje sie przytyc... 02.05.04, 17:52
          hihi...ja czytalam w jakims amerykanskim podreczniku ze pol kilo kazdego
          tygodnia..smile)).ale to chyba amerykanskie normy...smile))

          pozdrawiam

          Magda
    • joanna_poz Re: jestem w ciazy - boje sie przytyc... 29.04.04, 12:04
      Do tego co napiały dziewczyny przede mną dodam jeszcze jedno moje spostrzeżenie.
      Ja również przed ciążą bardzo obawiałam się tego przyrostu wagi - wizja 10-15
      kg na plus jawiła mi sie jako koszmarek przy moim wzroście 163 cm i wadze
      wyjściowej 51 kg. I gdybym tyle nagle przytyła bez ciąży podejrzewam że
      wyglądałabym jak mała kluchasmile
      Tymczasem dzieje się rzecz całkiem dziwna - jestem w 30 tc, przytyłam juz 11 kg
      (niestety wskazania wagi są dla mnie przytłaczające), tymczasem nie bardzo
      wiem, gdzie te 11 kg się umieściło. Mam nadal bardzo szczupłą twarz, bardzo
      szczupłe ręce i ramiona, między biustem a wysokim juz brzuchem nadal widać
      chude żebra i wgłębienia między nimismile kompletnie nie przytyły mi nogi - baaa,
      walcząc dzielnie z użyciem rękawicy sizalowejz rozstępami zwalczyłam przy
      okazji cellulitis. Jedyny przyrost "obwodów" to brzuch no i biodra i pośladki -
      co nie znaczy że wyglądają grubo!
      Jednym słowem - nie ma co panikować na zapas, bo te przyrosty wagi nie muszą
      się "wizualizować" dosc drastycznie, a czasem nie do końca wiadomo gdzie się
      podziewają.

      Pozdrawiam,
      Joanna


      • mag-da Re: jestem w ciazy - boje sie przytyc... 29.04.04, 12:36
        Czesc wszystkim,
        Z tym tyciem to nie jest tak prosto. Ja przytylam 20 kilo, (nie widac tego
        jakos bardzo poniewaz jestem wysoka) ale stalo sie to mimo tego, ze codziennie
        cwiczylam i kontrolowalam swoja diete. Jadlam duzo owocow, warzyw nie mialam
        zadnych napadow wilczego apetytu. Staralam sie urozmaicac swoje posilki i dbac
        o ich jakosc. Zadnych chipsow i slodyczy. Przytylam duzo, bo mysle ze moj
        organizm poprostu tyle potrzebowal. I nie mam sobie nic do zarzucenia. Teraz
        jestem w 40 tyg. i czekam na porod. Jak bedzie z tym chudnieciem nie wiem. Mam
        nadzieje ze szybko. Ale przyznam ze sie martwie, poniewaz cale zycie bylam
        chuda.
        Pozdrawiam serdecznie
        Magda
    • nan26 Re: jestem w ciazy - boje sie przytyc... 29.04.04, 12:18
      Witam, to, że zmieniam swój wygląd i to dosyć szybko teraz jest także i moim
      problemem.Jestem w 28 tyg.ciąży - przytyłam 10 kg i niestety nie mam męża,
      który powie, że taką mnie kocha, będziemy sami - ja i mój synek. Zawsze
      uważałam na wagę, teraz czuję się źle z grubymi ramionami , udami i okrągłą
      buzią- wiem, że to tak ma być i że to dla dzidziusia, tylko chyba gdy
      samodzielnie się musi borykać z tym to jest trudniej i... tak bardzo
      przykro.Pozdrawiam ,(już arbuzy są takie smaczne!!!).pa
    • neja Re: jestem w ciazy - boje sie przytyc... 29.04.04, 12:57
      A co z tymi miesiącami i wagą ?? Czy zaczyna się tyć już w pierwszym trymestrze
      czy np dopiero od 4 ms ?? Ile kg miesięcznie ??
      • sobeautyfull Re: jestem w ciazy - boje sie przytyc... 29.04.04, 13:03
        Neja!
        Ginekolog powiedział mi ,że w czasie pierwszego trymestru nie powinno się tyć,
        dopiero kiedy zaczyna rosnąć brzuszek.No ale to tylko teoria..
    • neja Re: jestem w ciazy - boje sie przytyc... 29.04.04, 12:58
      czy jest w ogóle jakieś minimum jakie powinno się przytyć żeby wszystko z
      dzidzią bylo ok ?
    • sobeautyfull Re: jestem w ciazy - boje sie przytyc... 29.04.04, 13:01
      Dziewczęta jak cudownie,że znalazłam ten wątek. Teraz wiem ,że nie jestem sama
      z tym problemem.Ja jestem w drugim miesiącu ciąży i bardzo boję się przytyć ,
      bo mam już 15 kilo nadwagi jeszcze sprzed ciąży. Z tego co się dowiedziałam
      szczupłe ososby mają prawo więcej przytyć w czasie ciąży , a później z
      łatwością to zrzucą.Jeśli , któraś z was miała nadwagę przed ciążą proszę
      napiszcie ile wam przybyło i czy udało się to zrzucić.Z góry dziękuję i
      pozdrawiam wszystkie obecne i przyszłe mamusie!
      • minddy Re: jestem w ciazy - boje sie przytyc... 29.04.04, 14:59
        Caly czas sledze ten watek, ktory zaczelam z poczuciem winy. Bardzo dziekuje
        Wszystkim za rady, ktore sa naprawde bardzo cenne.
        Ja staram sie teraz zwalczac ten wielki strach, wiecej sie ruszam ( okolo
        godzinki szybkiego spaceru) i jem troszke mniej niz nakazal lekarz.
        Mam nadzieje, ze pozostaniemy razem i razem zwalczymy nasz strach.
        Pozdrawaim goraco!
        minddy.
        • neja Re: jestem w ciazy - boje sie przytyc... 30.04.04, 11:13
          To jak z tymi miesiącami kiedy tyje sie najwięcej ?? że ponudzę znowu ??
          • olivia101 Re: jestem w ciazy - boje sie przytyc... 02.05.04, 10:20
            Ja do 5 miesiaca nie przytylam ani gramasmile W calej ciazy przytylam 20 kg, a
            tycie tak naprawde zaczelo sie pod koniec 6 miesiaca. Wbrew pozorom na moim
            ciele nie pojawil sie ani jeden rozstepsmilesmile Po porodzie w ciagu 1,5 tygodnia
            stracilam 15 kg a pozostale kilogramy zeszly troche pozniej.
    • olivia101 Re: jestem w ciazy - boje sie przytyc... 02.05.04, 10:21
      minndy - mialam podobny problem do Twojego. Jesli chcesz o tym porozmawiac
      zapraszam na GG 686718smile
    • batchlock nie słuchaj lekarza i sprawdz indeks! 06.05.04, 12:11
      nie musisz wcale dużo jeść - to jakaś bzdura, chodzi o to żebyś jadła
      pełnowartościowe produkty - świeże warzywa, produkty z pełnego ziarna etc. a
      poza tym jest jeszcze tzw. indeks wagi dla kobiet w ciąży - to jest sposób na
      obliczenie ile powinnaś przytyć w czasie ciąży, biorąc pod uwagę twój wzrost i
      wagę przed ciążą. na internecie znajdziesz dużo informacji na ten temat. ja
      sobie obliczałam i szczerze mówiąc z tego co pamiętam 55 kg na 160 cm. to
      bardzo dobra waga dla kobiet które NIE SĄ w ciąży więc chyba nie ma się co
      przejmować.
Pełna wersja