USG a bezpieczeństwo dziecka

28.04.04, 21:42
Zrobię z tego jednak nowy wątek.
Kochane, powiedzcie, czy USG w pierwszych tygodniach jest bezpieczne?
Chcę je zrobić, jestem w 6, albo 7 tygodniu.
Moja ginekologiczka powiedziała, że to badanie inwazyjne i żebym się nie
ważyła do 12 tygodnia!
A tutaj czytam, że robicie dość często.
Czy nic takiego nie słyszycie od swoich lekarzy? Czy moja gin jest jakaś
staromodna?
Dodam, że wcześniejszą ciążę poroniłam i ten zakaz z powodu troski o
donoszenie...
Tak więc, co sądzicie, robić, czy raczej czekać?

    • packa761 Re:do Praxi 28.04.04, 21:48
      u mnie 7 tygodni od OM a USG mialam robione juz 5 razy(mialam plamienie,
      lezałam w szpitalu), za kazdym razem pytam lekarza, czy tio badanie nie jest
      szkodliwe a on za kazdym razem zapewnia ze nie. W piatek mam nastepne i
      poważnie sie zastanawiam czy je zrobic. co do USG na takim etapie ciąży to
      szczerze odradzam ... Może jeszcze nie być widać(tak było u mnie)i będziesz się
      niepotrzebnie stresować.zreszta jeżeli sie dobrze czujesz i nic sie nie dzieje
      to po co na razie. Pozdrawiam
      • praxi Re:do Praxi 28.04.04, 22:07
        Może poczekam trochę...No nie wiem co robić.
        Bo ja to ostatnią miesiączkę miałam 19 lutego!
        Lekarka (i ja również) nie wiedziała, jak ma ustalić wiek ciąży. Najpierw
        mówiła, że to chyba 8 tygodni, wreszcie ustaliłyśmy, że chyba to 6 tydzień.
        Ale wszystko chyba. Stąd moja niecierpliwość.
        A kiedy coś widać i wiadomo coś o dzidzi?
        Powiedzmy, takie informacje, jak ilość dzieci na przykład...
        Również pozdrawiam cię.
        I też się nie stresuj plamieniami! Ponoć zdarza się to u 20-30% kobiet.
        • eva7 Re:do Praxi 29.04.04, 10:38
          Hej,
          Ja też miałam ( w sumie nadal mam) taki sam problem. W lutym miałam wywołany
          okres. Potem znowu miałam go mieć wywołanego ( aby zrobić badania na PCO) ale
          nie udało się go wywołać. Okazałó się że jestem w ciąży. Ale gdyby patrzeć na
          okres to powinien to być 3 miesiąc ( nonsens). Na pierwszym usg ( ok. 5 tc) był
          widoczny tylko pęcherzyk więc nic nie można było obliczyć. Dwa tygodnie później
          na kolejnym usg byłó już widać zarodek i na podstawie jego wielkości gin
          powiedziała mi jego wiek i przewidywany termin porodu. Jeszcze to będzie
          skorygowane, na kolejnych usg, ale już minimalnie. Moja rada idź zrób usg a
          lekarz powinnien na podstawie tzw. echa płodu określić jego wiek.
          Pozdrawiam
    • maaszka Re: USG a bezpieczeństwo dziecka 28.04.04, 22:02
      Myslę, że jednak nie szkodzi. Są przeciez i takie mamy, które leżą w szpitalach
      i nawet codziennie sprawdza sie stan płodu. Z drugiej strony odradzam, no moze
      nie odradzam,ale jak mozesz jeszcze zaczekać to czekaj. Sama naleze do tych co
      już jedno mają za sobą, więc zanim zobaczyłam bijące serduszko w 7 tyg 2 razy
      przechodziłam badanie usg. Za pierwszym razem dwa tygodnie po spodziewanej
      miesiączece i nic nie było widać a dwa tygodnie później było samo jajo i
      zamartwiałam się, że znowu nic z tego nie będzie. Więc chyba lepiej trochę
      poczekać. Trzymam kciuki za dzidziusia!
    • tupelo Re: USG a bezpieczeństwo dziecka 29.04.04, 09:04
      Hej, USG nie jest badaniem inwazyjnym, za takie uznaje sie badania, ktore
      naruszaja blony plodowe, np. amniopunkcje, biopsje kosmowki, itp. Jesli nic sie
      nie dzieje, nic nie boli i nie plamisz, warto poczekac do 10-12 tygodnia,
      natomiast gdyby byly jakies podejrzenia ciazy pozamacicznej lub zagrazajacego
      poronienia, trzeba by bylo zrobic jak najszybciej.
      Ale mysle, ze u Ciebie wszystko OK. Z USG to jest tak, jesli sa wskazania,
      trzeba robic, trudno, jednoznacznych dowodow na jego szkodliwosc nie ma, ale
      jesli jest wszystko OK, to robi sie je 3 razy w ciagu ciazy: ok. 10-12
      tygodnia, miedzy 18 a 22 tygodniem i po 35 (zeby zobaczyc, jak dzidzius sie
      ustawil do porodu).
      Ja niestety tak dobrze nie mialam, ze wzgledu na rozne problemy mialam juz USG
      chyba z 8 razy, a czeka mnie jeszcze to ostatnie.
      • carolline1 Re: USG a bezpieczeństwo dziecka 29.04.04, 09:10
        ja do 8 tygodnia mialam 3 razy robione usg ale to tylko ze wzgledu na krwiak ,
        ktory na poczatku wygladal jak drugi pechcerzyk i nie wiadomo bylo czy to
        drugie bobo czy wlasnie jakis krwiaczek! no i trzeba bylo to kontrolowac! na
        szczescie wszystko skonczylo sie dobrze bo krwiak sie wchlonal i teraz jest
        wszystko ok.. jestem w 21 tygodniu! ale te poczatkowe usg wcale nie sa
        najprzyjemniejsze, poza tym prawie nic nie widac i lepiej poczekac troche i
        kolo 12 tygodnia wybrac sie na usg, bo juz wtedy mozna zobaczyc co nie co!
    • ankankanka Re: USG a bezpieczeństwo dziecka 29.04.04, 09:17
      Ja poroniłam dwa razy i dlatego teraz jestem pod opieką lekarza z NOVUM klinika
      leczenia niepłodności. Mam USG przy każdej wizycie, czyli już 6, plus dwa nie
      planowane w szpitalu (kończę 18 tyg.)Pierwsze na początku 6 tyg. Oczywiście
      zastanawiam się nad szkodliwością, ale zdążyłam nabrać zaufania do swojego
      lekarza i jestem pewna, że wie co robi. A już napewno nie znalazłam
      potwierdzonych danych o szkodliwości, choć pierwsze dzieci poddawane USG mają
      już prawie 30 lat.
      Teraz czuję ruchy, ale na początku byłam sparaliżowana myslą, czy dziecko żyje.
      Tylko te badania wyrywały mnie z niepokoju. Ale jeżeli macie jakieś poważne
      informacje, chętnie się zapoznam.
    • packa761 Re: do Praxi 29.04.04, 09:26
      A tak odpowiedzial lekarz na pytanie czy USG jest szkodliwe-jeśli nie używano
      dopplera - to raczej nie( doppler wykrywa przepływy i bicie
      zawiazka serca)RACZEJ NIE???
      • wielkiblekit Re: do Praxi 29.04.04, 10:12
        Zerknij rowniez do watku NOSPA, tam tez sa opinie o USG
        • praxi Re: do Praxi 29.04.04, 10:29
          Wiem, bo tamten watek zrobilam zanim napisalam ten, osobny. Myslalam, ze tam
          nikt nie zagladnie i nie bede wiedziec...
          Tak wiec, glowna panikara USGowa to ja.
          Pozdrawiam
    • arras-k Re: USG a bezpieczeństwo dziecka 29.04.04, 10:33
      Twoja lekarz ma trochę racji. Moje dwie kuzynki miały robione USG dopochwowe by
      stwierdzić ciąże i obie później poroniły. Być może to tylko przypadek, ale
      lepiej "dmuchać na zimne"
      • monikaj1 Re: USG a bezpieczeństwo dziecka 29.04.04, 10:53
        Ja miałam ostatnią miesiączkę w podobnym terminie, co Ty - 17 lutego. Pierwszy
        raz u lekarza byłam 5 kwietnia - również wtedy miałam USG dopochwowe, dzięki
        któremu zobaczyłam i usłyszałam bijące serce. Lekarz powiedział mi, że nie jest
        to szkodliwe badanie - trwało zresztą krótko, ok. 2 minut. Nie mam powodu, żeby
        mu nie wierzyć, a dzięki temu uspokoiłam się, że wszystko jest w porządku (no
        bo wcześniej naczytałam się oczywiście o pustych jajach, ciążach pozamacicznych
        itp.). Na następną wizytę idę 7 maja i mam nadzieję, że USG też będzie - bo to
        będzie już 12 tydzień.
        Moja przyjaciółka miała zagraożoną ciążę bliźniaczą - ponad 7 miesięcy spędziła
        w szpitalu. USG robiono jej praktycznie codziennie - dzieci urodziły się zdrowe
        i świetnie się rozwijają.
        Pozdrawiam,
        Monika
      • alinka771 Re: USG a bezpieczeństwo dziecka 29.04.04, 10:56
        w wielu gazetach dla kobiet w ciąży podają, że najważniejsze jest by USG nie
        trwało długo: 1 - 2 minut powinno wystarczyc, tyle przynajmniej czasu
        potrzebował mój lekarz. Rzeczywiści szkodzić może długo przeprowadzane USG
        (podobno niektórzy robią je przez nawet 10 min!), wtedy wzrasta temperatura w
        oklicy łożyska, a to juz niewesołe... Ale wszystkie gazety tez piszą że jeśli
        nie masz wskazań (np plamienia) to lepiej się powstrzymac do końca I trymestru.
        Na mnie znacznie większe wrażenie wywarło posłuchanie bicia serca Maluszka niz
        całe to USG - gdyby nie lekarz, nie odróżniłabym Dzidzi od krwiaka...
        • madeyowa Re: USG a bezpieczeństwo dziecka 29.04.04, 13:56
          No właśnie też trochę naczytałam się w prasie, że z tym USG to nie jest do
          końca tak, że jest zupełnie nieszkodliwe. Podnosi się temaperatura dziecka w
          miejscu przepływu fal, a po dłuższym badaniu dziecko robi się bardzo ruchliwe
          (czyli jest prawdopodobieństwo, że jednak jakiś dyskomfort odczuwa). Wiadomo,
          że korzyści płynące z tego badania dla dziecka i matki przewyższają ewentualne
          ryzyko, ale tylko wtedy, gdy to badanie jest konieczne. Mój lekarz robił mi USG
          w pierwszej ciąży 3 razy, bo twierdził, że tyle wystarczy, jeśli wszystko jest
          o.k. W drugiej ciąży miałam częściej robione to badanie(5-6 razy), bo ciąża
          była zagrożona. Położnicy z którymi miałam okazję się spotkać byli
          zdecydowanymi przeciwnikami robienia USG bez potrzeby.Pozdrowienia!
          • majkagra Re: USG a bezpieczeństwo dziecka 29.04.04, 15:13
            Dziewczyny, zebrałam opinie lekarzy - nie tylko ginekologów - i tak: jesli nie
            ma żadnych wyraźnych wskazań - pierwsze usg w 12 tyg. ciązy - wtedy
            doświadczony lekarz może wykryć wady, jest widoczny wtedy jakiś" nerw
            trójdzielny" i dużo można na podstawie jego budowy powiedzieć.Drugie usg w
            połowie ciązy a trzecie bliżej rozwiązania. Tak miedzy nami - lekarzom -
            przynajmniej niektórym - zależy aby zarobic jak najwięcej kasy i dlatego tak
            często kierują na dodatkowe usg. Ponadto stiwerdzili, że tak naprawdę brak
            szkodliwości usg nie jest stwierdzony i przypuszcza się, że na niektóre choroby
            czy dolegliwości mogło miec wpływ częste robieni tego badania, ale głośno się o
            tym nie mówi. W każdym razie zamierzam iść na usg w 12 tyg.c. - teraz jestem w
            7 t.c. ( 9 od ost. @). Też mnie korci aby zobaczyć Maleństwo, strasznie! Ale
            zaczekam do 12 t.c.
            • risa1 Re: USG a bezpieczeństwo dziecka 29.04.04, 15:45
              teraz sa nowe sprzety w gabinetach nikt juz nierobi na jakis starych
              niesprawdzonych aparatach, ktore moglyby zaszkodzic.
              niejest inwazyjne. jestem w 28 tyg i mialam juz 5 usg.
              a poza tym jak inaczej sprawdzic nawet do tego 12 tyg czy łozysko sie rozwija?
              dalej czy nie jest przodujace. czy niema ciazy pozamacicznej, ilosc wod
              plodowych?
              w 7 tyg zobaczylam serduszko synusia
              ale skoro postanowilas czekac to twoj wybor.
              • majkagra Re: USG a bezpieczeństwo dziecka 29.04.04, 16:00
                Risa, i co byś wtedy zrobiła, gdyby rozpoznano wymienione przez Ciebie objawy?
                Wiesz, własnie w tak wczesnym okresie tak naprawdę jesli są jakies anomalie to
                organizm i tak wywoła poronienie. Ja absolutnie nie jestem przeciwna usg -
                cytuję tylko opinie naprawdę reprezentatywnego kręgu osób robiących to badanie
                zawodowo. I wiesz co ginekolodzy powiedzieli? Że nieraz z badania moze naprawde
                wynikac cos niepokojącego ale w praktyce okazuje się, że nie jest nic groźnego
                i Ty sie zamartwiasz- delikatnie mówiąc - a potem okazuje sie wsz. O.K.
                Pozdrawiam! Majka
            • elve Re: USG a bezpieczeństwo dziecka 29.04.04, 18:51
              majkagra napisała:

              > W każdym razie zamierzam iść na usg w 12 tyg.c. - teraz jestem w
              > 7 t.c. ( 9 od ost. @). Też mnie korci aby zobaczyć Maleństwo, strasznie! Ale
              > zaczekam do 12 t.c.

              jeśli od miesiączki minęło 9 tygodni, to właśnie w 9 tygodniu ciąży jesteś, a
              nie w siódmym! więc usg w 12 tygodniu to już za 3 tygodnie, a nie za 5! piszę
              to, bo wiele dziewczyn się myli, a potem okazuje się, że jest za późno na
              badanie grubości fałdu karkowego (bo idą w 14 tygodniu, myśląc, że to 12).
              • majkagra Re: USG a bezpieczeństwo dziecka 30.04.04, 11:00
                Elve, zgdza się że jestem w 9 t.c. - jeśli chodzi o ustalenie terminu
                pierwszego usg i terminu porodu. Ja podaję zwykle dwa terminy. Ale rzeczywiście
                powinno się sprecyzować, że gdy podajemy w którym tygodniu ciąży jesteśmy - to
                powinno się liczyć termin od pierwszego dnia ostatniej miesiączki. Pozdrawiam!
                Majka
      • atlantis75 Re: USG a bezpieczeństwo dziecka 30.04.04, 11:56
        arras-k napisał:
        > Twoja lekarz ma trochę racji. Moje dwie kuzynki miały robione USG dopochwowe by
        > stwierdzić ciąże i obie później poroniły. Być może to tylko przypadek, ale
        > lepiej "dmuchać na zimne"

        Nie popadajmy w paranoję. Gdyby to usg było odpowiedzialne za poronienia w ogóle
        takiego badania by się nie przeprowadzało! Przyczyny poronienia u twoich kuzynek
        były zapewne inne, ale być może usg przyspieszyło tylko proces poronny wadliwego
        (źle umieszczonego, z małym ciałkiem żółtym, z niskim poziomem hormonów itd.)
        zarodka. Zdaniem mojego lekarza usg nie jest badaniem inwazyjnym, ale nie należy
        też przesadzać, gdy nie ma takiej potrzeby. Robienie częstego usg wyłącznie dla
        swojego "widzimisię" chyba nie jest dobrym pomysłem. Są ciąże zagrożone, które
        wymagają częstszego monitorowania. A jeżeli nie ma problemów, to chyba warto
        poczekać. Ja miałam robieone pierwsze usg w 6 tc (po to by stwierdzić ciążę), było
        widać pęcherzyk z maleńkim zarodkiem. Dostałam fotkę, ale szczerze mówiąc gdzieś
        mi się zapodziała, bo kompletnie niczego konkretnegowink nie było widać. Drugie usg
        przede mną... 10 maja smile Wtedy będę w trakcie 14 tc i na pewno zobaczę mojego
        maluszka smile Jeżeli nic złego nie będzie się działo, to potem zostaną mi pewnie dwa
        badania usg: połówkowe i końcowe.

        Pozdrawiam. Atlantis smile
    • pyrtol Re: USG a bezpieczeństwo dziecka 29.04.04, 18:40
      To moja druga ciaza, mieszkam w USA. W pierwszej ciazy mialam tylko dwa USG,
      pierwsze okolo 6 tyg, bo mialam silne bole i trzeba bylo sparwdzic czy to nie
      ciaza pozamaciczna, a potem okolo 20 tyg i tyle. Teraz jestem 1 19 tyg i
      jeszcze w ogole nie mialam, bede miec 5 maja . Jak widac w Ameryce nie robia
      tylu USG, bo szkodliwosc nie zostala do konca zbadana wiec dmuchaja na zimne,
      Widocznie cenia sobie zdrowie maluszkow bardziej niz polscy lekarze sad. jelsi
      nie ma takiej potrzeby po co co chwile robic USG? A jesli chodzi o to ze
      pierwsze dzieci po USG maja 30 lat to o niczym nie swiadczy, bo czetsotliwosc
      wykonywania USG nie byla tak duza jak teraz w Polsce, wiec nie ma dowodow ze to
      nie szkodzi. Zastanowcie sie czy naprawde warto tak czesto robic USg jesli
      wszystko jest ok
      Ola
      ola
      • majkagra Re: USG a bezpieczeństwo dziecka 30.04.04, 11:10
        Jesli chodzi o rozpoznawanie wad, to lekarz powiedzaił mi, że tak naprawdę
        własnie w 12 t.c. jest sens z medycznego punktu widzenia iśc na usg - gdyz
        dopiero wtedy można wykryć niektóre wady. Wcześniej, co najwyżej można
        sprawdzic, czy jest Ziarenko, czy ciąża bedzie mnoga ale co do wad - jest zbyt
        wcześnie. Dziewczyny, o zaleceniach aby nie robic zbyt często usg nie pisze
        absolutnie po to aby kogos straszyć. Chodzi tylko o dobro dzieci i aby nie
        robić tego badania ot tak sobie. Tylko rzeczywiście, gdy jest taka konieczność.
        Pewnien lekarz sam mi powiedział, ze wielu tak robi że kierują na usg bardzo
        często aby po prostu więcej zrobić. A tak naprawdę nie jest to potrzebne. Poza
        tym, jesli zrobi sie usg te zalecane trzy razy podczas ciązy to naprawdę
        wykryje sie to co trzeba. Jeszcze raz podkreslam, że są przypadki,że coś
        niepokojącego się dzieje i wtedy trzeba zrobic dodatkowe badanie. Ale trzeba
        generalnie zachować zdrowy rozsądek. Pozdrawiam. Majkasmile
Pełna wersja