komorki macierzyste i zamrazanie krwi pepowinowej

09.03.11, 14:24
Cześc Dziewczyny,
dopiero zaczynam się rozpoznawać w tym temacie. Wiem, że w niektórych szpitalach są usługi pobierania i zamrażania krwi pępowinowej. Wiem też, że polskie prawo nie chroni w szczególny sposób osób korzystających z banków zamrażania. Dalej mam wiedzę rozmytą - niektórzy mówią, że krew może pomóc ale tylko przez 6 lat, inni że przez całe życie. Macie jakieś opinie na ten temat? Któraś z Was korzystała?
    • kotkowa Re: komorki macierzyste i zamrazanie krwi pepowin 09.03.11, 14:32
      Ja nie skorzystałam. Właśnie trudno o jednoznaczną wiedzę. Płaci się za przechowywanie krwi do ukończenia 18 rż przez dziecko, dalej to ono decyduje, czy chce, żeby krew dalej przechowywano i w dorosłym życiu samo będzie płaciło. W każdej chwili można zrezygnować. Zbyt dużo dostałam informacji, że tej krwi jest za mało, żeby można było z nią coś sensownego zrobić, że póki co bardzo rzadko się ją wykorzystuje, że badania idą naprzód i mogą wymyśleć jeszcze lepsze sposoby itd. Ale nie zniechęcam. Gdybym miała jakiś obciążony wywiad rodzinny, to może bym skorzystała.
      • dagmaralodz77 Re: komorki macierzyste i zamrazanie krwi pepowin 09.03.11, 14:41
        ja osiem lat temu skorzystałam i z pewnoscia skorzystam przy kolejnym dziecku... bo tylko wtedy ma to wiekszy sens.... krew pepowinowa najlepsza jest rodzenstwa (od tego samego taty i mamy)!!! Nie wiem co za czubek mógł wymyslec ze tylko przez 6 lat krew moze pomóc... to jest materiał zamrozony i czy sie zamraza 6 czy 15 nie ma znaczenia... ważna jest poczatkowa czystosc krwi pepowinowej!!! Moja znajoma rodziła drugie dziecko... tylko po to by ratowac chora na białaczkę córke!!! I działo sie to w Polsce, i przeszczep komórek macierzystych tez odbył sie w Polsce!!! Dziecko po przeszczepie zdrowe!!! smile
        • kochammacka Re: komorki macierzyste i zamrazanie krwi pepowin 09.03.11, 15:31
          z tego co czytałam 6 lat wzięło się z tego, że do leczenia np. białaczki krwi pępowinowej można leczyć dziecko do 30 kg.
    • lilka69 Re: komorki macierzyste i zamrazanie krwi pepowin 09.03.11, 15:40
      przy piewrszym dziecku to zrobilam , place nadal. przy drugim nie bede.
    • kasiak37 Re: komorki macierzyste i zamrazanie krwi pepowin 09.03.11, 16:09
      proponuje wyszukiwarke.
    • anika305 Re: komorki macierzyste i zamrazanie krwi pepowin 09.03.11, 16:38
      Pobrałam krew 6 lat temu. Wcześniej dużo się naczytałam. Wiem, że ile ludzi tyle opinii więc decyzja jest subiektywna. Umowę mam do 18 r.ż. dziecka. Jeśli się zdecydujesz dobierz solidną firmę bo się ze swoją dużo nerwów najadłam ja płaciłam za przechowywanie a oni nie płacili dalej. Byli pośrednikami jak się okazało niesolidnym. Wydaje mi się, że dobrze by było żeby firma miała własny bank, nie wiem na ile to jest obecnie możliwe. Na szczęście w tej chwili moje komórki są bezpieczne w szpitalusmile Mam umowę ze szpitalem teraz bez pośredników.
    • thea19 Re: komorki macierzyste i zamrazanie krwi pepowin 09.03.11, 21:31
      zwykle naciagactwo, nic wiecej jak zerowanie na rodzicach
    • jeza_bell Re: komorki macierzyste i zamrazanie krwi pepowin 09.03.11, 22:08
      Nie, ponieważ nie ma żadnego medycznie udokumentowanego przypadku wykorzystania owej krwi. Nabijanie kasy i tyle.
      • anettchen2306 Re: komorki macierzyste i zamrazanie krwi pepowin 10.03.11, 08:22
        Sa aktualnie 2 (slownie: DWA) udokumentowane przypadki pomyslnego zastosowania uprzednio zamrozonej i zdeponowanej krwi pepowinowej. Obydwa przypadki w USA, w Europie zadnego. "Cudow" ozdrowienia oraz wyleczenia po zastosowaniu konwencjonalnych lekow jest znacznie wiecej.
        Rozwazalam pobranie krwi przy porodzie przeszlo 3 lata temu (rodzilam corke).
        Odbylam dluzsza rozmowe z lekarzem w szpitalu, w ktorym rodzilam (mieli program pobierania krwi pepowinowej). Nie zdecydowalam sie, gdyz argumentacja jaka mi przedstawil trafila do mnie:
        1) fakt, w dzisiejszych czasach na skale niemal masowa stosuje sie terapie z komorek macierzystych. Sa to jednak wyizolowane komorki ze SWIEZO pobranej krwi a nie zamrozonej (jak sugeruje ktorys tam post, ze matka urodzila nastepne dziecko by ratowaa pierwsze: choremu dziecku zaaplikowano SWIEZY preparat z komorek macierzystych). I nadal glownym dostawca komorek macierzystych sa dawcy a nie krew zdeponowana (choc ponoc sa juz jej hektolitry to wykorzystanie zadne).

        2) Ogromna czesc dzieciecych nowotworow to bialaczki pochodzenia genetycznego. Podanie wiec komorek macierzystych z autoprzeszczepu rowna sie niemal samobojstwu ... Zamiast pytac "ekspertow" z "bankow krwi" lepiej zapytac onkologa dzieciecego.

        3) Na dzien dzisiejszy nie jest uregulowana w Polsce sprawa "wlasnosci" krwi. W innych krajach europejskich sprawa ma sie podobnie. Ma to scisly zwiazek z ustawa o krwiodawstwie, ktora zabrania imiennego pobierania krwi dla konkretnego biorcy. I jakos ani widu, ani slychu, zeby cokolwiek w tej kwestii zrobic.

        4) W chwili obecnej najlepszym rozwiazaniem jest pobranie krwi przy porodzie w celu oddania jej do celow naukowych - tam beda mieli z niej wiecej pozytku. Takie rozwiazanie zaproponowano mi w szpitalu.

        Suma sumarum nie zdeponowalismy krwi, bo na dzien dzisiejszy nie jest to zadna "polisa na zycie". Lepiej zainwestowac owa sume w szczepienia, okresowe badania profilaktyczne, zdrowe odzywianie, zainteresowania dziecka. Przyniesie to wiecej korzysci niz placenie za mzonki, ktore beda moze udzialem dzieci naszych dzieci ...
      • julia56 Re: komorki macierzyste i zamrazanie krwi pepowin 11.03.11, 16:06
        jeza_bell napisała:

        > Nie, ponieważ nie ma żadnego medycznie udokumentowanego przypadku wykorzystania
        > owej krwi.

        Co Ty opowiadasz??
        Czytać nie umiesz?

        ------------------------------
        Pomiędzy bodźcem a reakcją jest pewien odstęp czasu, w którym dokonujemy wyboru reakcji. W reakcji tej leży nasz rozwój i nasza wolność - Victor Frankl
        • julia56 Re: komorki macierzyste i zamrazanie krwi pepowin 11.03.11, 16:14
          julia56 napisała:

          > jeza_bell napisała:
          >
          > > Nie, ponieważ nie ma żadnego medycznie udokumentowanego przypadku wykorzy
          > stania
          > > owej krwi.

          Gdyby tylko przeciwniczkom chciało się trochę poszukać....

          "Jak informuje prof. Zygmunt Pojda z Centrum Onkologii w Warszawie, na świecie odnotowano dotychczas tylko 17 przypadków wykorzystania krwi pępowinowej na własne potrzeby. W Polsce nie było do tej pory takiego przypadku. Szersze są natomiast możliwości wykorzystania krwi pępowinowej dziecka u jego rodzeństwa lub innych członków rodziny."
          źródło:
          www.biolog.pl/article1608.html
          artykuł z 2005 (sic!) roku

          Można mieć różnego rodzaju wątpliwości, jeśli chodzi o to zagadnienie, ale bzdurą jest, że medycyna nie zna przypadków wykorzystania krwi pępowinowej.



          > ------------------------------
          > Pomiędzy bodźcem a reakcją jest pewien odstęp czasu, w którym dokonujemy wyboru
          > reakcji. W reakcji tej leży nasz rozwój i nasza wolność - Victor Frankl
          • anettchen2306 Re: komorki macierzyste i zamrazanie krwi pepowin 11.03.11, 19:50
            ... moze masz informacje, ile z tych 17 autoprzeszczepow zakonczylo sie pomyslnie? Bo ja w prasie czytalam o dwoch ...
    • pumeczka Re: komorki macierzyste i zamrazanie krwi pepowin 10.03.11, 08:59
      jakiś czas temu czytałam artykuł na ten temat, bo wszechobecne plakaty namawiały na taki gest dla własnego dziecka
      wypowiadał się jakiś profesor, że to raczej naciąganie rodziców
      pytany wprost czy zdrecydowałby sie na pobranie krwi pępowinowej i przechowywanie jej, odpowiedział jasno że NIE
      lepiej zainwestować w jaiś fundusz na przyszłość dla bobasa smile ma o wiele bardziej optymistyczny przekaz
      • lenkowamama Re: komorki macierzyste i zamrazanie krwi pepowin 10.03.11, 11:30
        Z tego co mi lekarz przed porodem tłumaczyła, to w ciągu każdej minuty tworzy się 1,250 mln połaczeń nerwowych, których tworzenie trwa jeszcze przez ok. 5 min po porodzie, dopóki pępowina "pulsuje". Żeby pobrać krew pępowinową, trzeba ją odciąć zaraz po porodzie. Szkoda mi było tych 6 mln połączeń, mam tutaj wymierna korzyść, a skorzystanie z krwi już nie jest pewnikiem.
        • aga.1975 Re: komorki macierzyste i zamrazanie krwi pepowin 12.03.11, 00:52
          polaczenia nerwowe tworza sie nadal po porodzie i nie do czasu odciecia pepowinysmile
          w okresie dojzewania zas sie intensywnie redukuja...
    • sanpja Re: komorki macierzyste i zamrazanie krwi pepowin 10.03.11, 11:42
      to chyba strasznie drogie jest?
    • minerwamcg Re: komorki macierzyste i zamrazanie krwi pepowin 10.03.11, 22:20
      Żyję już na tym świecie dosyć długo i pamiętam, że ile razy mi mówiono, że coś ma przed sobą wielką przyszłość i na pewno zrewolucjonizuje świat - to okazywało się niewypałem. Jakbym miała za dużo pieniędzy, raczej wykupiłabym dziecku jeszcze jedną polisę.
    • poli07 Re: komorki macierzyste i zamrazanie krwi pepowin 11.03.11, 15:11
      Tazke nie zdecydowalam sie na pobranie krwi pepowinowej, poniewaz jest brak jakikolwiek konkretnych dowodow , takze uwazam, ze jest to czyste naciaganie naiwnych rodzicow .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja