wróciłam:(((

02.05.04, 08:39
ale sama. plamienie,szpital...kroplówki, transfuzja krwi.teraz tylko leki
antydepresyjne, bardziej potrzebuje ich mąz niż ja,ja już swoje wypłakałam.
marzę o powrocie do pracy a mam jeszcze zwolnienie.czuję się taka jałowa,
pusta w środku, niekobieca.
    • margok Re: wróciłam:((( 02.05.04, 09:18
      współczuje bardzo i wiem jak to jest bo sama poroniłam pierwsza ciąze
      trzymaj się !!!!Gosiak
      • jagoda1977 Re: wróciłam:((( 02.05.04, 17:43
        Głowa do góry.Ja też to przeszłam,poroniłam pierwszą ciążę w 13 tyg.i długo nie
        mogłam tego przeżyc,ale daję ci słowo,że będzie lepiej.Teraz jestem w 30 tyg.i
        wciąż drżę o maleństwo,ale wiem że tym razem się uda.Ty też za parę miesięcy
        znów zajdziesz w ciążę i będzie wszystko ok.OBIECUJĘ!Pozdrawiam.
        Jagoda
    • gandzia4 Re: wróciłam:((( 03.05.04, 21:59
      Trzymaj się. Też poroniłam dokładnie 07.01.2000 a 07.01.2002 w 36 tyg. urodziłam
      synkasmile)). Wiem przez co przechodzisz mam za sobą depresję, bardzo długo nie
      mogłam patrzeć na małe dzieci i kobiety w ciąży. Wiem też, że ten stan nie trwa
      wiecznie. Nie poddawajcie się, będzie dobrze i los jeszcze się odmieni.
      • poziom_ka Re: wróciłam:((( 04.05.04, 07:27
        Cześć.

        Bądź silna! Teraz już wiadomo dlaczego faceci nie rodzą dzieci. Po pierwsze nie
        znieśliby ewentualnej straty maleństwa nim się urodzi, po drugie nie byliby w
        stanie znieść bólu związanego z porodem i jeszcze wielu innych rzeczy.
        MY KOBIETY JESTEŚMY SILNE! Wierzę, że sobie poradzisz. Jesteśmy z Tobą. Trzymaj
        się.
    • wodnik74 Re: wróciłam:((( 04.05.04, 13:34
      Nie martw sie. To wszystko co Ci mogę powiedzieć... Myślałam o Tobie cały czas,
      bo pamietam Twojego ostatniego posta...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja