OPISZCIE "te" skurcze po kt.biegiem do szpitala!!!

04.05.04, 13:11
Proszę wszystkie świeżo upieczone MAMUSIE opiszcie jakie to ma być uczucie?

Jak wygląda brzuszek? Jak rozpoznam te właściwe objawy, skurcze jeśli często
juz teraz "łupie" mnie w krzyżu, czasami boli jak na miesiaczkę, boli mnie w
środku przy chodzeniu. Czuję się jakby mi miał peknąć pęcherz! Latam do klo
pieć-sześć razy w nocy...
A po seksie mam wrażenie że to chyba już się zaczyna.... po czym przechodzi
po kilku godzinach...


Marta & Junior (w 35 tc)
    • bluebaby Re: OPISZCIE "te" skurcze po kt.biegiem do szpita 04.05.04, 17:36
      Boję się, że ich nie rozpoznam, albo że ze strachu polecę za wcześnie do
      szpitala.
      • kags Re: OPISZCIE "te" skurcze po kt.biegiem do szpita 04.05.04, 18:28
        tez sie dolaczam do pytania, bo sama nie wiem czy to co czuje to jest TO.
        od czasu do czasu czuje dziwne pulsowanie w krzyzu, klucie - nie wiem czy to
        skurcze czy Mlody tak wierzga, jak siadam to boli mnie spojenie itd.

        pzdr,
        KaGS.
        • anatewka Re: OPISZCIE "te" skurcze po kt.biegiem do szpita 04.05.04, 22:25
          Na pewno to jest tak ze u kazdej z nas to wyglada inaczej i jak zwykle nie ma
          co porownywac. jedno jest pewne: nawet jak byscie mialy miec kilka falstartow
          to lepiej jechac na porodowke jak wam sie wydaje ze to juz (najwyzej was cofna
          do domu) niz cos przegapic. U mnie wlasnie tak bylo: skurcze, czyli napinanie
          brzucha niebolesne i przyspieszone tetno przy tym chyba z miesiac przed
          porodem. Jakis tydzien przed to juz zdarzalo sie ze skurcze byly co 15 min
          (oczywiscie tak 4-5 i koniec). Dzien przed skurcze od 4 rana co 15 min. potem
          co 10, 7 ... jak w zegarku, nadal niebolesne. Czekalam az beda silniejsze i
          czestsze ale po poludniu nie wytrzymalam i pojechalam na Izbe Przyjec. Zrobili
          ktg (skurcze umilkly jak na zawolanie), zbadali i nic. Do domu, 0 rozwarcia, 0
          skurczy. Po tym badaniu zaczely sie pojedyncze bolesne. Nast.dnia od 4 rano
          znowu co 10 min. co 7 ale juz same bolesne. Okolo poludnia przerwa 2-godzinna i
          potem znowu ale juz co 20 min, 15. Glupio mi bylo jechac znowu na Izbe zeby
          mnie nie wysmiali. Ale pojechalam i okazalo sie ze 3 cm rozwarcia sa i juz mnie
          zostawili. A wcale nie mialam takich skurczy jak to mowia: regularne i co 3
          minuty. Wiec jak zwykle moze to byc roznie, ale nie bojcie sie jechac chocby
          tylko sprawdzic.
          • aniutek Re: OPISZCIE "te" skurcze po kt.biegiem do szpita 04.05.04, 23:39
            moja polozna powiedziala mi tak :
            kiedy przychodzi bol a Ty nie mozesz rozmawiac, musisz sie zatrzymac i tylko ten bol i to uczucie jest
            wazne i caly swiat przestaje istniec to to jest TO.
            nie musi byc regularny ale musi sie powtarzac, zmierz czas jesli powtorzy sie razy kilkanascie - czas do
            szpitala.
            mnie pobolewa noca przewaznie ale nie na tyle abym musiala wstac, ostry zatrzymujacy bol zdarzyl mi
            sie po raz pierwszy dzisiaj, niestety tylko jeden. w pierwszej mojej ciazy nie bylo takich wstepnych boli,
            pewnego dnia obudzilam sie o swicie ze skurczem i juz nie moglam spac, bole byly rytmiczne i jakos
            instynktownie wiedzialam, ze to juz.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja