Wysoka temperatura w 14 dni po porodzie

05.05.04, 08:39
Jestem dwa tygodnie po porodzie i dostałam gorączki dochodzącej do 39,1
C.Byłam u lekarza który wykluczył temperaturę od piersi i od zwykłego
przeziębienia. W tej chwili biorę antybiotyk Augmentin i Paracetamol.Lekarz
twierdzi, że zatrzymało mi się krwawienie po porodzie i od tego ta wysoka
temperatura.Proponuje mi USG i potem Hegar. Czy ktoś przeszedł coś podobnego
i jak się to skończyło?
    • maadzik3 Re: Wysoka temperatura w 14 dni po porodzie 05.05.04, 09:49
      Nie wiem jak dlugo masz te temperature, ale ja 3 tygodnie po porodzie
      przechodzilam trzydniowke - po prostu wirus spowodowal u mnie 3 - dniowa
      goraczke rzedu 40 stopni. Jak ja sie wtedy balam! W dodatku wypoadlo w weekend
      i znikad pomocy. Nie mialo to nic wspolnego z porodem, po prostu trafilo. USG
      oczywiscie zrob na wszelki wypadek, ale nie martw sie na zapas.
      Magda
    • anetadr Re: Wysoka temperatura w 14 dni po porodzie 05.05.04, 09:57
      Miałam coś podobnego. Zaczęło się stanem podgorączkowym jeszcze w szpitalu po
      porodzie. Zostałam przebadana "wzdłuż i wszerz" i lekarze nie znaleźli żadnej
      przyczyny. Dostałam antybiotyk i gorączka przeszła. Niestety po powrocie do
      domu temperatura zaczęła wzrastać, aż doszła do ponad 39 stopni. Brałam leki
      przeciwgorączkowe i wypijałam hektolitry wody. Wreszcie poszłam do internisty,
      który nic nie stwierdził, a potem do ginekologa, który także nie znalazł
      przyczyny mojej gorączki, ale przepisał antybiotyk (nie szkodził karmionemu
      dziecku) i zalecił, że jeśli to nie pomoże, to mam jechać do szpitala. Na
      szczęście ten antybiotyk mi pomógł, a ja do tej pory nie wiem, co wywołało tak
      wysoką temperaturę.
      Aneta
      • ulala72 Re: Wysoka temperatura w 14 dni po porodzie 05.05.04, 11:51
        Też tak miałam po pierwszym porodzie - długa i wysoka temperatura bez
        widocznego powodu (nie zapalenie piersi, nie zatrzymanie krwawienia, nie żadna
        widoczna infekcja). Antybiotyk pomógł dość szybko.
        Głowa do góry!
        • aolka Re: Wysoka temperatura w 14 dni po porodzie 05.05.04, 21:03
          ja cie niestety nie pociesze. 2 tygodnie po porodzie,temp. 39,9°, szpital,
          skrobanko.... maluszek u babci sad( okazalo sie, ze zostawili jakies resztki surprised.
          zrob najlepiej usg
          pozdraiwam i trzymam kciuki, zeby to nie bylo nic takiego
          ola
          • kasia_wp Re: Wysoka temperatura w 14 dni po porodzie 06.05.04, 09:36
            U mnie było podobnie jak u poprzedniczki. Ja w szpitalu przez 5 dni, gorączka
            40stopni, dziecko z męzem e domu. Obyło się bez zabiegu, ale i tak czułam się
            koszmarnie. Brałam antybiotyk dożylnie. Na szczęscie po powrocie do domu mogłam
            dalej karmić. ( w szpitalu odciągałąm).Nie zwlekaj i jedź do lekarza.
    • aska2000 Re: Wysoka temperatura w 14 dni po porodzie 06.05.04, 11:25
      Witam,
      moje doświadczenia nie różnią się zbytnio od poprzedniczek, w 10 dniu po
      porodzie wylądowałam w szpitalu z temp. ok.40 C, tyle,że z córcią pod pachą...
      Najpierw dostawałam kroplówkę - mała na butelkę, ja z laktatorem w ręku, dobę
      miałam rozplanowaną: co 3 godz. szykowałam córeczce butelkę, a po karmieniu
      odciągałam możliwie jak najwięcej pokarmu, na spanie brakowało już czasu, tym
      bardziej, że moja Mała miała kolki od 3 doby życia...- KOSZMAR! Ale jakoś
      przetrwałyśmy- ja po 4 dniach (czyli równo 2 tyg. po porodzie)miałam
      jeszcze "czyszczenie", bo niestety antybiotyk w kroplówce to było na mnie za
      mało, wywalczyłam jeszcze skrócenie kroplówek do 6 dni, by jak najszybciej
      wrócić do karmienia piersią i udało się- mój mały ssak żył "na piersi" 19 m-cy
      i nie bardzo dawał się skusić na inne "normalne" jedzenie, ale to już inna
      historia.
      Pozdrawiam, życzę wytrwałości i szybkiego powrotu do zdrowia!
      Grażyna
    • azurr Re: Wysoka temperatura w 14 dni po porodzie 07.05.04, 17:53
      Serdeczne dzięki za wszystkie listy. Podniosłyście mnie na duchu i jakoś
      przetrwałam ten okres czasu. Przedwczoraj byłam na USG, które wykazało, że mam
      jeszcze sporo krwi połogowej w macicy. Lekarz kazał mi się dużo ruszać,
      ćwiczyć, masować brzuch, robić gorące nasiadówki. Po tym krwawienie się ruszyło
      a gorączka spadła do 36,6. Narazie jest spoko. Zbadano mnie jeszcze dodatkowo i
      stwierdzono, że skoro nie ma gorączki i są odchody to narazie Hegar mi nie
      grozi. Jeśli jednak temperatura się podniesie do 38 mam brać małego pod pachę,
      kapcie i jechać do szpitala.
      Jeszcze raz dziękuję i życzę wszystkim zdrówka i zero problemów.
Pełna wersja