Prosze o pomoc!!!!, bede bardzo wdzieczna!

05.05.04, 16:37
Dzien dobry!
Ja juz pisalam na tym forum i poruszylam problem odzywiania sie w czasie
ciazy i co za tym idzie strachu przed dodatkowymi kilogramami.
Dziewczyny na forum otwarly mi oczy i zrozumialam, ze kwestia dodatkowych
kilogramow jest nieunikniona. Zrozumialam rowniez, ze wcale nie musze jest za
dwoja a to w praktyce jest juz dla mnie troszke trudniejsze.
Ja przed ciaza jadalam jak wrobel i mysle, ze teraz taka dieta byla by raczej
niebezpieczna, jednak stare przyzwyczajenia spowodowaly, ze nie wiem co to
zdrowe porcjesad
Najczesciej jadam sama, wiec nie mam wiele osob do nasladowania. Moze komus
wydawac sie to smieszne, ze taka prosta czynnosc moze byc trudna, ale ja
musze podkreslic, ze pochodze z domu gdzie stale posilki byly niewiarygodnie
zadka rzecza.
Mam prosbe, jesli sa tu jakies przyszle mamy ( ja jestem obecnie w 14
tygodniu) to czy moga przykladowo napisac swoj dzienny jadlospis z podaniem
ilosci pokarmow. Bede bardzo wdzieczna a jezeli takich wpisow bedzie kilka to
ja starannie bede nasladowala bo wiem, ze jest tu wiele madrych i rozsadnych
kobiet. Wiem rowniez, ze w ten sposob bede mogla wygrac z poczuciem winy
jakie mi towarzyszy od prawie poczatku coazy,
serdecznie dziekuje,
pozdrawiam!
    • yellow1 Re: Prosze o pomoc!!!!, bede bardzo wdzieczna! 05.05.04, 16:49
      Nie wiem, czy moja dieta jest bardzo zdrowa, ale poki co u mnie i u maluszka wszystko ok, waga
      na odpowiednim poziomie, wyniki w normie, wiec chyba jem jak nalezy smile Jestem w 25 tyg. Podam
      Ci jak wygladal moj jadlospis wczoraj. Niestety, nie podam Ci wagowo, bo tego niestety nie wiem.
      sniadanie: jedna bulka z bialej maki z wedlina i pomidorem + herbata
      II sniadanie: slodka bulka + sok
      obiad: pieczony kurczak (male udo) z surowka
      podwieczorek: pieczywo chrupkie (kilka sztuk) + jablko
      kolacja: salatka z 3 pomidorow (ze smietana)

      Na kolacje (lub na sniadanie) czesto jem platki z mlekiem (np. cynamonowe, zalewane jednym
      kubkiem mleka). Bardzo dobrym pomyslem "obiadowym" sa moim zdaniem zupy, zwlaszcza
      teraz, kiedy jest coraz wiecej swiezych warzyw.

      Pozdrawiam smile
      • minddy Re: Prosze o pomoc!!!!, bede bardzo wdzieczna! 05.05.04, 17:02
        Bardzo dziekuje!
        Juz czuje sie lepiej, podalas mi to o co prosilam, ja nie pytam o ilos wagowa
        bo to chyba nikt nie praktykuje.
        Pozdrawiam Ciebie i maluszka goraco i jak znajdziesz jeszcze kiedys czas i
        ochote to napisz wiecej,
        to dla mnie prawdziwa szkola,
        dziekuje!
        • yellow1 Re: Prosze o pomoc!!!!, bede bardzo wdzieczna! 05.05.04, 19:07
          minddy napisała:

          > Bardzo dziekuje!
          > Juz czuje sie lepiej, podalas mi to o co prosilam, ja nie pytam o ilos wagowa
          > bo to chyba nikt nie praktykuje.
          > Pozdrawiam Ciebie i maluszka goraco i jak znajdziesz jeszcze kiedys czas i
          > ochote to napisz wiecej,
          > to dla mnie prawdziwa szkola,
          > dziekuje!

          Nie ma sprawy smile Jak cos, to pisz smialo na maila smile Jeszcze raz pozdrawiam.
      • bylinka Re: Prosze o pomoc!!!!, bede bardzo wdzieczna! 05.05.04, 17:30
        Najwazniejsze zebys dostaczala swojemu maluszkowi wszystkich niezbednych
        skladnikow do budowy jego ciala, a wiec TWoja dieta powinna byc bogata w bialko
        (chude mieso, ryby, leguminy, fasole, tofu, niskotluszczowy nabial, jak
        jogurty, mleko, twarozki, etc), warzywa (najlepiej surowe lub gotowane lekko na
        parze, im bardziej kolorowe tym lepiej), ciemne pelnoziarniste pieczywo,
        nieobrabiany ryz, kasze roznego rodzaju, duzo owocow, i pij 6-8 szklanek wody
        dziennie.Najlepsza zasada im cos jest bardziej ciemne tym lepiej, wiec idz w
        kolory zielone, brazowe, zolte, pomaranczowe, unikaj kolorow jasnych, wiec nie
        biale pieczywo tylko ciemne, nie eklerek tylko chrupkie pieczywo z kawalkiem
        beztluszczowego serka, nie bialy makaron a z maki razowej.
        Sluchaj wlasnego organizmu i jedz wtedy jak jestes glodna. Jedz czesciej, za to
        w mniejszych ilosciach i dbaj tylko o to zeby Twoja dieta byla dobrze
        zbalansowana. Mozesz rowniez znalezc duzo informacji na internecie.
        Moj wczorajszy jadlospis.
        Sniadanie: kromka pelnoziarnistego chleba z beztluszczowym twarozkiem i
        szklanka bezkofeinowej rozpuszczalnej kawy z duza iloscia beztluszczowego mleka
        bez cukru, mala szklaneczka soku pomaranczowego.
        II sniadanie: jogurt truskawkowy z soi
        lunch: duza porcja salaty: salata lisciowa, kukurydza, pomidor, kawaleczek
        ogorka, pol avokado, jajko na twardo pokropione odrobina oliwy i octem winnym,
        mala kromeczka chrupkiego pieczywa, jedno jablko, herbata bezkofeinowa
        Podwieczorek: mala salatka owocowa: kiwi, truskawki
        Kolacja: maly plasterek pieczeni wieprzowej z ziolami i czosnkiem, kasza
        gryczana i zielony groszek, szklanka mleka beztluszczowego. Na deser jablko i
        kawalek mango
        Poza tym popijam caly dzien wode, butelke nosze ze soba wszedzie.
        Jak widzisz, zero ciast, ciastek i slodyczy, tych wogole nie kupuje, zeby nie
        kusilo, a jak przyjdzie ochota na slodycze to pojadam suszone owoce lub
        orzechy.
        Powodzenia
    • black-cat Re: Prosze o pomoc!!!!, bede bardzo wdzieczna! 05.05.04, 17:04
      A czy jadłaś "jak wróbel" od jakiegoś czasu bo np. się odchudzałaś, czy jesz
      tak odkąd pamiętasz? Bo jeżeli to drugie to spokojnie możesz jeść tak dalej.
      Organizm sam sie zacznie dopominać jeżeli mu czegoś będzie brakowało. Zasada
      jest taka, żeby jeść jak najczęściej mikroskopijne porcje (minimum 5 posiłków
      dziennie). Unikać białego pieczywa, słodyczy, zbyt tłustych i powodujących
      wzdęcia potraw. W ten sposób możesz zapobiec cukrzycy ciążowej. Ale jeżeli masz
      na coś ochotę to też nie warto się katować. Zaufaj po prostu sobie i będzie
      dobrze. Powodzenia.
    • flimoni Re: Prosze o pomoc!!!!, bede bardzo wdzieczna! 05.05.04, 17:09
      czesc, ja niestety nie moge ci podac niczego dokladnego. Przed ciaza w stosunku
      to wzrostu mialam za niska wage- wg lekarzy oczywiscie. Efektem tego bylo
      pochlanianie duzych ilosci w pierwszym trymestrze. Lekarka twierdzila ze tak
      moj organizm zabezpiecza sie przed duzym wysilkiem jaki go jeszcze czeka.
      Tak naprawde podczas ciazy jadlam to na co mialam ochote i wtedy gdy mialam
      ochote. Uwazam ze natura w tej sprawie wie najlepiej. Oczywiscie unikalam
      produktow ktore mogly zaszkodzic malenstwu- typu kilogram watrobki dziennie-
      posiada witemine A ktora niekorzystkie wplywa na rozwoj w I try.
      Tak wiec tobie radze troszke sie wyluzowac- jesc to co lubisz i tak jak lubisz.
      Nawet jezeli jakiegos skladnika w twojej diecie bedzie brakowalo to ucierpi na
      tym twoj organizm, bo wszystkie jego zapasy beda kierowane do maluszka. Poza
      tym w takich przypadkach wszytsko wychodzi w comiesiecznych badaniach krwi.
      Przede wszystkim badz nadgorliwa i zyj w miare normalnie. Pamietaj ze czeka cie
      jeszcze daleka droga do rozwiazania i kazdy trymestr bedzie przynosil nowe
      obawy, a przy takim nastawieniu predzej sie wykonczysz nerwowo.
      Glowa do gory i bez paniki- jestes tylko w ciazy :0)
      Pozdrawiam
    • maaaluszek Re: Prosze o pomoc!!!!, bede bardzo wdzieczna! 05.05.04, 23:21
      no hej!..ja nie wiem czy jestem wiarygodnym przykladem bo jestem typem ktory od kilku lat mial spora niedowage i nikt nie byl stanie w to uwierzyc
      widzac ile potrafie zjesc i zjadamw ciagu dnia...moze to nie jest dobre bo jestem przyzwyczajona jesc sporo i teraz moge odczuwac tego skutki
      uboczne czyli szybkie przybieranie na wadze...hmmmm...dzisiaj zjadam:
      rano I sniadanie-gin kazal mi jesc przed wstaniem z lozka bo jest mi slabo i mam poczatki anemii (8 tydzien)-jogurt owocowy
      po wstanie zjadlam miseczke mleka z platkami i bananem a po 2 godzinach 3 male kromeczki bulki paryskiej z szynka
      w ciagu dnia podjadlam sobie sporo czekoladek....do towarzystwa
      potem ok 17 zjadlam znowu 3 male kanapeczki z szynka i pomidorem
      obiad-nie za duzo makaronu z sosem pomidorowym i piersia z kurczaka
      wielki kubek swiezego soku z burakow na pol z marchwia-ohydne ale to na anemie ma pomoc
      pomarancza
      i na dobranoc garsc moreli
      ale mam do was pytanie...czy w 8 tygodniu zauwazylyscie ze zaczyna wam bruszek rosnac? bo wiekszosc moich spodni ktore na mnie na ogol
      wisialy zaczyna byc teraz akurat i to nie w udach czy w biodrach a wlasnie w brzuszku...to mozliwe tak szybko?

      pozdrawiam

      Magda
      • yellow1 Re: Prosze o pomoc!!!!, bede bardzo wdzieczna! 06.05.04, 07:38
        maaaluszek napisała:

        > ale mam do was pytanie...czy w 8 tygodniu zauwazylyscie ze zaczyna wam bruszek
        > rosnac? bo wiekszosc moich spodni ktore na mnie na ogol
        > wisialy zaczyna byc teraz akurat i to nie w udach czy w biodrach a wlasnie w br
        > zuszku...to mozliwe tak szybko?

        Ja musialam od ok. 7-8 tyg. nosic rozpiete spodnie smile Ale brzuszek mi jeszcze nie rosl, predzej
        przybralam w talii i stad to nagle zwezenie sie ubran. Moze tak jest u Ciebie.
      • roxi_hart Re: Prosze o pomoc!!!!, bede bardzo wdzieczna! 06.05.04, 07:45
        Ja tez staram sie zdrowo odzywiac. Nareszcie wiosna, pojawily sie warzywa.
        Staram sie dziennie zjesc jakas porcje i do tego obowiazkowo cos z nabialu i
        owoce (co najmniej 2 dziennie)Nawet w pracy zauwazyli ze zaczelam sie inaczej
        odzywiac (nic nie wiedzia o ciazy)
        Moim ulubionym zestawem jest twarozek ze szczypiorkiem i swiezym ogorkiem-
        (zajmuje troche czasu szczegolnie w pracy pokrojenie tego wszystkiego), do tego
        grahamka z maslem. Jesli chleb to tylko ciemny, dzis np. z salata, serem zoltym
        i pomidorem. Do tego herbata z cytryna, kawy nie pije juz od ponad miesiaca.
        Na obiad jem przewaznie zupy, zapach pieczonego, smazonego czy duszonego
        miesiwa powoduje u mnie mdlosci.Podobnie jak zwykle wedliny.
        Jem duzo jogurtow, co najmniej 2 razy dziennie owoce-przeprosilam jablka,
        oprocz tego banany, pomarancze, grejfruty.
        Na kolacje czesto pomidor wymieszany z jogurtem albo sałata z sosem vinagret
        (przepraszam z pisownie). Polubilam tez kakao - ale tylko na cieplym mleku,
        nieprzegotowanym-inaczej boli mnie watroba.
        Rano przed wstaniem z lozka jem maly kawalek chleba z maslem.
        Jestem uzalezniona od warzyw, dosyc mam ciezkiego jedzenia.
    • jola.wie Re: Prosze o pomoc!!!!, bede bardzo wdzieczna! 06.05.04, 08:34
      cześć!
      śniadanko (ok. 7.00 rano): płatki owsiane (rozmemłane) z namoczonymi śliwkami i
      morelami, z actimelem, zagęszczone łyzką płatków fitness i łyżeczką miodu
      (łatwo zgadnąć na jakie problemy taka mieszanka smile) + kawa z mlekiem (jak
      najbardziej kofeinowa i dużo, mleka też dużo) posłodzona łyżeczką miodu.

      lanczyk (ok. 12.00): jajeczko na miękko, pomidorek w kawałkach, kromka chleba
      bardzo ciemnego, trochę twarożku albo plaster sera żółtego, ew. powyższe bez
      jajeczka.

      obiadek (między 15.00 a 16.00): lekka zupka jarzynowa, pomidorowa, kapustkowa
      albo inna, ważne, że "naturalna", czasem z niej rezygnuję (albo jem mało
      drugiego) jest raczej dla rodziny, drugie lekkie: ryż, młode ziemniaki na
      parze, brokułek, makaron, jeśli mięso to drób, lekki gulasz, pulpet, mięsko z
      grilla, ryba (podobnie przygotowana), warzywa duszone (włoszczyzna albo inne
      kompozycje), surówki własnej roboty, powyższe w kompozycji: węglowodany(ryż,
      ziemniaki, makaron)+mięso (drób, ryba)+warzywa(duszone lub surowe). Czasem
      rezygnuję z węglowodanów, zwłaszcza jak jestem po zupce.

      To właściwie tyle, kolacji jako takiej nie jadam, przegryzam jabłkiem,
      pomarańczami (uwielbiam w tej ciąży!!!!!), ew. chrupie płatki śniadaniowe, ale
      na "konkret" zwykle nie mam już ochoty. Piję dużo wody, jedną kawę rano,
      herbatę rzadko.

      Pozwalam sobie czasem na "grzeszki": lody, słodycze (zwłaszcza cukierki typu
      nimm2 albo zozole, po czekoladzie mnie mdli, choć i tak czasem kusi), miewam
      czasem ochotę na redsa albo gingerka, wciągam pół szklaneczki, a co!
      W torebce noszę jabłko i chleb chrupki wasa muesli (moje ostatnie odkrycie) na
      wypadek napadu "wilczego głodu".
      Jestem w dziewiątym miesiącu i udało mi się tak jeść mniej więcej całą ciążę
      (na początku wiele rzeczy było wykluczonych, ale mdłości w końcu przeszły).

      Ta dieta różni się o tyle o tej sprzed ciązy, że przed ciążą jadłam dwa razy
      dziennie (równiez mało, ale nie byle co!) i wypłukiwałam sobie bezmyślnie
      magnez z organizmu kawą, na tyle pozwalał mi mój szalony tryb życia. w ciąży
      nie moge pracować, siedzę w domu i zastanawiam się, co dla mnie zdrowe smile))
      pozdrawiam
      jola
    • dziubulek111 Re: Prosze o pomoc!!!!, bede bardzo wdzieczna! 06.05.04, 08:47
      Wczoraj:
      Śniadanie: owsianka z rodzynkami, olejkiem waniliowym i mlekiem (bez cukru)
      Wyżerka na uczelni: Dwa jogurty Bakoma z owocami, chleb pszenno-żytni z serkiem
      białym śmietankowym i bez (kilka kromek)
      W domu po południu: galareta z nóżek babcina z chlebem i octem winnym, (nie
      było czasu na prawdziwy obiad, niestety)
      Wieczorem: parówki, chleb, ketchup (niezdrowy, ale lubię...)

      Dziś:
      Śniadanie: owsianka jak wyżej
      Wyżerka na uczelni przygotowana w domu: dwie kanapki z chleba pszenno-żytniego
      (jedna z serkiem białym i rzodkiewką, jedna z domowym nadzieniem drobiowym),
      dwa jabłka, deserek Bobovita bez cukru
      Obiad w planie: pyszny makaronik (makaron jajeczny świderki z sosem pomidorowym
      z czosnkiem i serem żółtym)
      Nie wiem, co zrobimy na kolację.

      Te dni nie są typowe, przeważnie jest jakiś obiad, często z warzywami (zupa,
      spagetti warzywne itd.), czasem mięsko (drób, najczęściej pieczony), a w piątek
      ryba pieczona albo kluchy na bazie ziemniaka i białego sera, makaron razowy z
      serem białym itd., czasem robimy grilla, ale po kiełbaskach nie czuję się
      najlepiej.

      Kolacja to często grzanki z serem żółtym z piekarnika (za często chyba!), a
      przekąski - deserki dla dzieci bez cukru, chrupkie pieczywo Muesli, jogurty,
      suszone śliwki, soki przecierowe dla dzieci bez cukru, jabłka, banany,
      pomarańcze, potrawka z cielęciny dla dzieci w słoiku (po dosoleniu).

      Od czasu do czasu gnębi mnie tęsknota za słodyczami i pożeram jedną czekoladkę
      (nie częściej niż raz na tydzień, zwykle rzadziej, bo słodyczy nie mamy w domu
      z zasady). Jeżeli spożywam cukier, to najczęściej w soku malinowym do herbaty
      (albo piję owocową), czasem dodaję miodu do makaronu z serem białym i
      cynamonem. Kompot gotuję bez cukru, dżem nawet taki mam, słodzony sokiem
      winogronowym.

      Z grzechów mam słabość do kiełbasy i parówek...

      Pozdrawiam żarłocznie (bo jestem żarłokiem i kocham jeść!)

      T.
      • minddy Re: Prosze o pomoc!!!!, bede bardzo wdzieczna! 07.05.04, 13:22
        Jestescie cudowne!
        Jestem Wam bardzo wdzieczna za pomoc, starannie odpisuje wszystkie propozucje i
        na biezaco realizuje w praktyce. Ja bylam u dietetyczki, ale dostalam bardzo
        ogolne informacje i jakies takie dalekie od rzeczywistosci. Dzieki waszej
        pomocy powoli nabieram zdrowego podejscia do jedzenia i sil na kolejne, nowe
        dni.
        Jeszcze raz serdecznie pozdrawiam!
        Minddy.
        Zycze smacznego kazdego dnia Wam i sobie!
Pełna wersja