Dodaj do ulubionych

Żylaki w ciąży :(

19.04.11, 22:31
Hej,
jak sobie radzicie z żylakami podudzi w ciąży? Bierzecie jakieś leki? Mi lekarz zalecił tylko noszenie pończoch uciskowych, ale nogi wyglądają okropnie i bolą sad
Czy zmiany, które pojawiły się w ciąży mają szansę samoistnie cofnąć się przynajmniej w jakimś stopniu po porodzie?
Obserwuj wątek
    • zebra12 Re: Żylaki w ciąży :( 20.04.11, 05:37
      Miałam żylaki w ciąży. Nie jest to miłe. Ale najgorsze, że krew zatrzymywała mi się w dolnych partiach ciała i miałam filetowy kolor od pasa w dół... Pomagało położenie się z nogami do góry. Unikaj zbyt długiego siedzienia czy stania. Pończoch nie uzywałam. Żylaki częściowo się cofają, ale część zostaje. Miałam 10 lat temu operację na jedna nogę i po ciąży znów mi się zrobiły, a druga noga wołą o pomstę do nieba. Cóż, trza się ciąć!
    • hermenegilda_zenia Re: Żylaki w ciąży :( 20.04.11, 07:59
      Ja jak tylko zauważyłam tworzenie się pajączków dodatkowo łykałam Cyclo3Fort - polecił mi to rozwiązanie lekarz położnik. Problemem może być cena, bo w miesiącu trzeba wydać ok. 100 złotych (na 3 opakowania) , ale w moim przypadku podziałało i nie żałuję. Można to brać również na hemoroidy, czyli zasadniczo żylaki wszelkiej maści smile
    • agataogrody Re: Żylaki w ciąży :( 08.02.12, 22:04
      Witam. Chcę podzielić się swoimi doświadczeniami związanymi z żylakami w ciąży.
      Wcześniej nie miałam większych problemów z naczyniami. W trzeciej ciąży, na początku trzeciego trymestru, nagle zauważyłam całe skupiska fioletowych żylaków pod prawym kolanem, z tyłu. Po krótkim czasie pojawiły się też na łydce, jak również w kilku innych miejscach nóg tzw. pajączki. Byłam załamana. Nikt z lekarzy nie dawał mi większych nadziei, że znikną, najwyżej tylko trochę. Miałam już zamiar zacząć odkładać pieniądze na zabieg, ale i tak mogłabym na niego wybrać się dopiero po okresie karmienia dziecka piersią. A że urodziłam jesienią, to postanowiłam do lata spróbować kilku bezpiecznych sposobów.
      Po pierwsze naświetlałam żylaki lampą Biotron. Kto ma do niej dostęp, polecam. Nie jest tania, ale skuteczna na wiele dolegliwości i przydatna szczególnie przy dzieciach. W przypadku żylaków rozrzedza ona krew, ułatwiając jej odpływ z żył, i wzmacnia ścianki naczyń.
      Po drugie, moja pani doktor poleciła mi lek o nazwie Cyclo3Fort. Brałam go jeszcze po porodzie. Polecała mi go też położna i koleżanki w szpitalu, które miały podobne problemy. Jest naprawdę bardzo dobry, rozjaśnia widoczne naczynia.
      Po trzecie skorzystałam z rad bardzo mądrej polskiej zielarki, pani Stefanii Korżawskiej. Polecam jej książki, m.in. „Wybrałam zdrowie dla dziecka”. Na żylaki stosowałam okłady z ciepłego octu jabłkowego domowej roboty i smarowałam je maścią nagietkową. Kupiłam ją co prawda w aptece, ale można też wykonać samemu. Podobno skutecznym sposobem na żylaki jest picie naparu z krwawnika, ale nie wiem, czy można w czasie karmienia, więc poczekam.
      Po czwarte smarowałam całe nogi balsamem z wyciągiem z liści winorośli i kasztanowca. Kupiłam go w sklepie ze zdrową żywnością. Ma śliczny zapach i przynosi ulgę zmęczonym nogom, wzmacniając przy tym ścianki naczyń.
      Zaatakowałam te wstrętne żylaki ze wszystkich stron i pomogło!!! Efekty dało się zauważyć w krótkim czasie po porodzie, a przerosły wielokrotnie moje oczekiwania smile Od porodu minęły 3 miesiące, a po żylakach zostały tylko słabo widoczne ślady. W niektórych miejscach zniknęły całkowicie!!! Nie wiem, która metoda okazała się decydująca, może wszystkie po trochu.
      Jednak najważniejsze jest zapobieganie. Na ucisk w miednicy w czasie zaawansowanej ciąży nie ma sposobu, ja dodatkowo może miałam osłabiony trzecią ciążą organizm. Ale kiedy tylko macie chwilkę, choć pięć minut, kładźcie się z nogami uniesionymi lekko ponad ciało (na jakieś 30 cm), żeby dać odpocząć nogom. Muszą przecież dźwigać dodatkowe kilogramy. Nie zakładajcie też na dłużej nogi na nogę. Ja nie przytyłam dużo, mam szczupłą sylwetkę, a jednak… Dobrze się czułam i myślałam, że nic mi nie grozi. No więc dźwigałam zakupy, podnosiłam dzieciaki i sobie dogodziłam. Oszczędzajcie się, przynajmniej przez te kilka miesięcy smile Powodzenia!!!

      • moniiiia Re: Żylaki w ciąży :( 29.04.12, 10:41
        ja na zmęczone opuchnięte nogi stosuje veno spray piankę chłodzącą z mentolem świetnie nadaje się na zmęczone nogi kobiet w ciąży, przynosi natychmaistową ulgę, do tego przyjmenie pachnie, nie klei sie do rąk więc można ją wszędzie bez problemu stosować
    • ollasja Re: Żylaki w ciąży :( 08.02.12, 22:17
      Miałam problemy z żylakami w pierwszej ciąży (cofnęły się znacząco po porodzie), teraz w drugiej od pasa w dół wyglądam koszmarnie. Żylaki na łydkach, udach, jeszcze wyżej, siniaki, fioletowe pajączki, do tego ciągły ból. Od 3 m-ca ciąży noszę pończochy uciskowe, teraz już II stopień. Byłam u chirurga naczyniowego, który potwierdził, że ucisk to jedyna i najskuteczniejsza metoda zapobiegania i hamowania postępu niewydolności żylnej w ciąży. Wszelkie maści i tabletki z wyciągiem z kasztanowca działają raczej "pro psyche" , niestety. Sumiennie noszę pończochy od rana do wieczora i mam nadzieję, że po porodzie będzie dużo lepiej (lekarz twierdzi, że są na to duże szanse). Jeśli tak się nie stanie - będę musiała się zoperować, a do tego czasu tylko długie spodnie i te cholerne pończochy uciskowe...
    • kamizelkaratunkowa Re: Żylaki w ciąży :( 30.04.12, 14:16
      Jak już wypróbujesz wszystkie metody opisane przez dziewczyny i jeśli nie pomogą to po ciąży i karmieniu polecam zabieg skleroterapii. Polega on na wstrzyknięciu leku w żyły. Nie jest to takie straszne jak brzmi i prawie nie boli. Stosuje się go w przypadku średnich wielkości żył, bo na prawdziwe żylaki to tylko operacja albo laser a na malutkie pajączki też laser bo nie da się w nie nic wstrzyknąć. Miałam robioną skleroterapię i efekty były super, żyły znikają bezpowrotnie.

      A jeśli chodzi o prawdziwe mega żylaki to operacja to raczej już przeżytek i w wielu krajach się już jej nie wykonuje tylko robi się "operacje" ale laserem. Tylko nie wiem jak to wygląda w czy w Polsce i czy to jest refundowane.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka