tak bardzo chcialabym miec dziecko........

06.05.04, 19:51
mieszkam ze swoim facetem od 3 lat,jest kochany,uczuciowy,jednak ja pragne
miec dziecko a on nie.pomimo tego,ze ma juz 33 lata ciagle powtarza,ze nie
jest przygotowany do roli ojca.ja mam kompletnego bzika na punkcie dziecka.od
dwuch lat kupuje spioszki,butelki,smoczki,prenumeruuje wszystkie gazety o
dzieciach...tak bardzo marze o tym aby zostac mama,nawet juz wybralam
imiona...jak widze moje kolezanki pchajace wozek ze swoim dzieckiem to
ogarnia mnie smutek i chce mi sie plakac.jestem zalamana.pomozcie...
    • kasialu Re: tak bardzo chcialabym miec dziecko........ 06.05.04, 20:25
      Cięzki przypadek z tym Twoim facetem. mam znajomego, który twierdzi, ze miejsce
      dziecka jest ... w domu dziecka. Oczywiście to zart, ale widzę że w ten sposó
      próbuje pokazać, ze nie jest jeszcze gotowy na dzidzię. Możesz próbowac go
      przekonać np spotykając się ze znajomymi, którzy mają dzieci weź malucha i daj
      swojemu facetowi na kolana, albo pochwal Tatę maleństwa, ze tak cudnie się nim
      opiekuje.
      Może poskutkuje ;o)
    • mamadwojga Re: tak bardzo chcialabym miec dziecko........ 06.05.04, 21:14
      Hej, a ja jestem sama matką dwójki dzieci i też czasami sobie myślę że nie
      jestem gotowa na dziecko. Bo przecież co ja wiem o życiu, co ja wiem o
      dzieciach, jeszcze sama się nie wyszalałam a tu proszę- dorodne dzieciaczki
      mówią do mnie "mamo".
      Kiedy życie postawi człowieka w roli rodzica (u nas 100% planowości) to
      większość normalnych ludzi okazuje się jednak gotowymi. Szczególnie jak
      osiągają pewien wiek.
      Kiedy ten Twój facet ma mieć dziecko? Po 50? Wtedy będzie miał nową wymówkę że
      już za stary na dziecko smile
      • dagella Re: tak bardzo chcialabym miec dziecko........ 06.05.04, 22:41
        nie wiem co mam zrobic.rozmawialam z nim o tym setki razy,ale on ciagle mowi,ze
        ja go mecze bo calymi dniami mowie o dziecku.on nie rozumie,ze dziecko
        potrzebuje sprawnego ojca a nie 60 letniego dziadka.maciej ma swoja
        firme.ciagle to ona jest na pierwszym miejscu.czasami mam wrazenie,ze liczy sie
        tylko kasa kasa kasa a ja i dziecko jestesmy na boku.odlozyl nas na
        pozniej.zazdroszcze ci twoich pociech.przyslij mi jakies zdjecie...buziaki
        • agablues Re: tak bardzo chcialabym miec dziecko........ 07.05.04, 01:15
          Prawie każdy tak mówi. I chyba sadzanie na kolana cudzych dzieci nie pomoże, o
          ile nie zaszkodzi. Ale potem, jak zobaczą swoje własne......dostają bzika.
    • roxi_hart Re: tak bardzo chcialabym miec dziecko........ 07.05.04, 07:13
      No nie wiem czy prawie kazdy taki jest. Moj ojciec tez nie chcial dziecka-a jak
      posadzili mnie jemu na kolanach....to po prostu zwial. Zostawil mnie i mame
      sama. Znam tez wielu innych, ktorzy tez tak zrobili.
      Niestety do tanga trzeba dwojga.....
    • black-cat Re: tak bardzo chcialabym miec dziecko........ 07.05.04, 09:07
      Nie zmuszaj, nie mów o dziecku, nie kupuj ubranek. Sytuacja jest trudna nie
      tylko dla ciebie. Do dziecka trzeba dojrzeć (niektórzy nigdy nie dojrzewają).
      Sadzanie obcych dzieci na kolanach wywołuje bunt i w efekcie jeszcze większą
      niechęć. Wiem, bo w swoim związku to ja byłam tą osobą, która nie dojrzała do
      dziecka. Mąż był cierpliwy, wiedziałam, że dziecka chce (chociaż do tej pory
      nie lubi jak ktoś sadza mu swoje dzieci na kolanach) ale nie nalegał, decyzję
      pozostawił mnie. Ale nic nie drażniło mnie bardziej niż namowy znajomych,
      teściów, owo sadzanie dzieci na kolanach (których zresztą nie znosiłam) itp.
      Gdyby mój mąż dołączył wtedy do tego grona, namawiał mnie i zaczął kupować
      ubranka nie wiem co bym zrobiła. Niewykluczone, że bym odeszła. A tak nadszedł
      ten czas, kiedy pomyślałam, a może jednak spróbuję i ... wyszło za pierwszym
      razem. Daj mu czas i nie myśl tak dużo o dziecku.
    • martulinek Re: tak bardzo chcialabym miec dziecko........ 07.05.04, 11:03
      Szczerze mówiąc znam mało mężczyzn, którzy pierwsi wychodza z inicjatywą a
      propos dziecka... W większości przypadków to kobieta jest motorem.Mój mąż przy
      wszystkich naszych staraniach chciał dziecka, bo wiedział, że ja tego bardzo
      pragnę. Nigdy nie było odpowiedniej chwili - zawsze czuł się niegotowy. Ale za
      każdym razem, kiedy byłam już w ciąży okazywało się, że jest jak najbardziej
      gotowy...!!!
      Jestem trzeci raz w ciąży, mam nadzieję, że ta zakończy się szczęśliwym
      rozwiązaniem...
      Marta i 17 tyg. maluszek
      • dagella Re: tak bardzo chcialabym miec dziecko........ 07.05.04, 11:09
        dziekuje wam za wszystkie dobre slowa.jestem tym wszystkim bardzo przerazona.a
        jednoczesnie pelna nadziei,ze nastapi ten moment w naszym zyciu...buziaki
    • edwo Re: tak bardzo chcialabym miec dziecko........ 07.05.04, 11:12
      Facet nigdy nie chce mieć dziecka, i do śmierci nie uzna, że to właśnie teraz
      jest odpowiednia pora. Bo nawet jak się zgodzi na twoje życzenie, to w duszy i
      tak robi to tylko dla świętego spokoju i dla ciebie. Mężczyzna dopiero jak się
      urodzi dzidziuś to zostaje ojcem. On nie ma instytnku macierzyńskiego (czy
      ojcowskiego?) i nigdy nie zrozumie kobiety i jej chorobliwej chęci posiadania
      dziecka. Dlatego uważam, że musisz swojego faceta postawić przed faktem
      dokonanym, jeśli kocha cię bardziej niż swoją pracę i forsę, to będzie
      szczęśliwy, a jeżeli nie to chyba szkoda dla niego życia i wyrzeczenia się
      najpiękniejszego co może kobietę spotkać - narodzin dziecka. Powodzenia
      • jeanny78 Re: tak bardzo chcialabym miec dziecko........ 07.05.04, 12:19
        A ja Was zaskocze
        moj facet sam wyszedl z inicjatywa, ze najwyzszy czas juz na dzieckja mam taka
        potrzebe, ale jeszcze nie moge teraz jej zrealizowac
        odsylam do mojego watku
        I CO DZIECKA NIE BEDZIE?
        pozdrawiam
        • juleg Re: tak bardzo chcialabym miec dziecko........ 07.05.04, 13:25

          • dagella Re: tak bardzo chcialabym miec dziecko........ 07.05.04, 15:03
            twoj maz nie jest dziwny tylko normalny i wspanialy....ja oddalabym wiele aby
            moc byc w ciazy.zazdroszcze ci bardzo...dag
            • majm74 Re: tak bardzo chcialabym miec dziecko........ 07.05.04, 15:48
              Dagella musisz się zastanowić co dla ciebie jest ważniejsze: facet który już w
              tej chwili stawia na I miejscu firmę i zarabianie kasy czy posiadanie dziecka
              (dzieci) a tym samym pełnej, szczęśliwej rodziny. Jeżeli nie boisz się że ciąża
              a później dziecko oddalą was od siebie to bierz sprawy w swoje ręce i do
              dzieła... Ale jeżeli wiesz że to może pogrążyć wasz związek to moze pora
              pomyśleć o zmianie partnera? Nie wiem ile masz lat ale każdy rok zwłoki z
              macierzyństwem to krok ku większym problemom z zajściem w ciążę a później jej
              donoszeniem. Ja też mam to szczęście że mam męża który uwielbia dzieci (a
              dzieci jego) i ciąża pierwsza i druga (obecna) to nasza wspólna decyzja.
              Ja gdybym była w wolnym związku tak jak ty to postąpiłabym tak jak już wyżej
              napisałam. Ale to twoje życie, twoja miłość i twoja decyzja.
              Trzymam kciuki za to żeby wszystko skończyło się jak najlepiej dla ciebie bez
              względu na to co zrobisz.
              Monika
      • maja.maja Re: tak bardzo chcialabym miec dziecko........ 07.05.04, 16:57
        Droga Dagello,

        Popieram całkowiecie Edwo, która napisała że faceta czasem trzeba postawić
        przed faktem dokonanym. Ja jestem w związku 8 lat, mam 30 lat i bardzo
        pragnęłam urodzić dziecko ale mój narzeczony cały czas odkładał to na później,
        bo to niezbyt dobry czas, bo jeszcze musimy popracować, zarobić itp. A dla mnie
        to wszystko nie ma tak wielkiego znaczenia. Kilka tygodni temu
        zwyczajnie "wpadlismy" . Cały tydzień mój ukochany wychodził z szoku ale
        ostatecznie z niego wyszedł i teraz moge powiedzieć że jest szczęsliwy i bardzo
        o nas dba. Za miesiąc bierzemy ślub a nasze maleństwo urodzi się w
        październiku. Jeśli facet naprawdę Cie kocha to będzie szczęsliwy (ale musisz
        uzbroić się w cierpliwośc bo może się zdarzyć że jak mu oznajmisz wiadomość to
        nie bedzie płakał ze szczęścia)
        Pozdrawiam
        Maja i maleństwo 15tyg
        • dagella Re: tak bardzo chcialabym miec dziecko........ 07.05.04, 21:46
          maju,twoja sytuacja jest mi bardzo znajoma,dla niego ciagle liczy sie kasa i
          praca a aby miec dziecko musimy jeszcze ciezko pracowac kilka lat.nie rozumiem
          tego.jesli chodzi o wpadke jest to niemozliwe bo on sie zabezpiecza i bardzo
          dokladnie dba aby przypadkiem nie doszlo do zaplodnienia.jesli chodzi o ciebie
          to strasznie sie wzruszylam nie tylko ze wzgledu na to,ze nasze zwiazki sa
          podobne ale tez dlatego,ze moja corka bedzie miala na imie maja!!!! tak
          postanowilam kilka lat temu jak myslalam,ze jestem w ciazy.to najpiekniejsze
          imie na swiecie.chcialabym utrzymywac z toba kontakt poprzez prywatna
          korespondencje.co ty na to???pozdrowionka.dagmara
          • maja.maja Re: tak bardzo chcialabym miec dziecko........ 08.05.04, 17:17
            Hej Dagmarko,

            Jeśli masz ochotę korespondować ze mną na prywatnym mailu to już podaję:
            maja@malnet.pl. Czekam na kontakt.Myślę żę nasze związki mają ze sobą wiele
            wspólnego (czasem dziwię się że tak długo wytrzymuję z tym facetem, ale bardzo
            go kocham!!)
            Pozdrawiam Cię
            Maja i Kruszyna
    • martka_k Re: tak bardzo chcialabym miec dziecko........ 08.05.04, 17:48
      Kochana, to zastanow sie, czego chcesz... Zadnego robienia dziecka podstepem
      nie polecam, bo dziecko zasluguje na to, zeby byc chciane przez wszystkich...
      Po prostu pogadaj ze swoim facetem i niech sie wypowie, kiedy poczuje sie
      gotowy-jak Ci powie, ze nie wie, to zastanow sie, czego chcesz-czy chcesz sie
      do konca zycia meczyc z "milym, uczuciowym" facetem, czy chcesz miec to
      dziecko... I szczerze mowiac jezeli 33-letni facet nie chce podjac tego tematu,
      to znaczy,m ze zapewne go nie podejmie i tyle. A poza tym zastanow sie, co dla
      Ciebie znaczy "milosc"...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja