Jak powiedzieć w pracy o ciąży?

08.05.11, 06:39
Mam wielki stres przed rozmową z szefową, surową i wymagającą. Pracuję niewiele ponad rok i boję się, że będzie miała do mnie pretensje. Zastanawiałam się nad opcją jedynie dostarczenia do pracy L4, mógłby to zrobić mąż, ale chyba wypadałoby jednak powiedziec osobiście?
Jak Wy informowałyście szefostwo?
    • najma78 Re: Jak powiedzieć w pracy o ciąży? 08.05.11, 09:56
      ewelinaw28 napisała:

      > Mam wielki stres przed rozmową z szefową, surową i wymagającą. Pracuję niewiele
      > ponad rok i boję się, że będzie miała do mnie pretensje. Zastanawiałam się nad
      > opcją jedynie dostarczenia do pracy L4, mógłby to zrobić mąż, ale chyba wypada
      > łoby jednak powiedziec osobiście?
      > Jak Wy informowałyście szefostwo?

      =_O A ta twoja szefowa to jakis system kar i nagrod prowadzi? To jakas forma szkoly z duza dyscypilina czy jak? Kobieto, praca to cos co ludzie wykonuja aby zarabiac pieniadze/realizowac sie itp. zazwyczaj poswiecaja na to kilka godzin dziennie a reszta to ich zycie i w pracy szef-pracowanik to partnerzy a nie pan i wladca. Czy ty podpisywalas jakies zobowiazanie o nie zachodzeniu w ciaze przez kilka lat czy co? Czego ty sie boisz i czemu wogole odczuwasz strach. Jesli jestes chora to przekaz jej info telefonicznie oraz to zwolnienie lekarskie np. poczta, a po powrocie do pracy poinformuj o ciazy, nie wiem jaki forma jest standardowa w twojej pracy, to powinny okreslac przepisy. Ciaza to normalny stan fizjoligiczny, w ktorym wiekszosc kobiet znajduje sie jeden badz kilka (czasem kilkanascie- tez sa takie przypadki) razy w zyciu wiec w czym problem?
    • nezu-chan Re: Jak powiedzieć w pracy o ciąży? 08.05.11, 10:07
      Ja zaszłam w ciążę jakiś miesiąc po zmianie pracy. Wprawdzie nikt tam nie wierzy, że zrobiłam to "specjalnie" bo pracę zamieniłam na gorzej płatną i mniej stresującą (pewnie stąd ciąża), ale oczywiście stresowałam się bardzo. Nic takiego się nie stało, wszyscy byli dla mnie mili, gratulowali i właściwie to tylko raz na pewien czas pytają ile jeszcze będę pracować, czy dobrze się czuję i takie tam.
      Wszystko zależy od firmy i przełożonego. W dużych firmach, gdzie łatwo pracownika zastąpić jest generalnie łatwiej. Ale przede wszystkim uważam, że trzeba powiedzieć osobiście, przekazywanie zwolnienia z kodem ciążowym to trochę nieuprzejmość, trochę właśnie okazanie strachu. Chociażby zadzwonić, powiedzieć że jest się w ciąży, na kiedy jest termin, jak się teraz czujesz i czy zamierzasz pracować. Takich informacji pracodawca właśnie potrzebuje i za nie powinien być wdzięczny.
      Pamiętaj, że ciąża to normalna rzecz i żadna zbrodnia przeciw pracodawcy! Rok pracy to wcale nie tak mało jak się wydaje. Co najgorszego mogą Ci zrobić? Pogniewać się, powiedzieć coś niemiłego? Trudno. Im szybciej powiesz (oczywiście zkładając, że już jesteś po tych pierwszych niepewnych tygodniach) tym szybciej odczujesz ulgę i przestaniesz się bać. Powodzenia!
    • deodyma Re: Jak powiedzieć w pracy o ciąży? 08.05.11, 11:00
      a szefowa to dzieci nie ma?
      jeszcze troche a doczekamy sie tego, ze bedzie trzeba prosic o pozwolenie na zajscie w ciaze.
      smieszny jest nasz kraj.
    • natchniuza86 Re: Jak powiedzieć w pracy o ciąży? 08.05.11, 11:40
      Najlepiej prosto z mostu.
      Moj szef podobno powiedzial kolezance, kiedy poinformowala go, ze jest w ciazy, ze lepiej zatrudniac facetow, bo baby to od razy dzieci rodza. Dziewczyna spuscila glowe i przez cala ciaze chodzila potulnie do pracy, bo sie bala, ze w razie L4 ja wywala. No coz. Bywa i tak. Ja sie generalnie tym w ogole nie przejmuje. Nie ta praca, to bedzie inna. Na taki tekst ze strony mojego szefa zareagowalabym bardzo ostro. Ale oczywiscie u Ciebie moze to wygladac zupelnie bezstresowo i milo smile
      • kinga_iskierka Re: Jak powiedzieć w pracy o ciąży? 08.05.11, 12:00
        a u mnie przeciwnie, szefostwo sie zawsze cieszy i gratulujebig_grin nigdy zlego slowa nie uslyszalam, jak musialam byc na zwolnieniu... teraz tez... sam poczatek ciazy a ja po delegacji od razu na zwolnienie i leze plackiem...
    • minuta76 Re: Jak powiedzieć w pracy o ciąży? 08.05.11, 12:09
      Ja mam zamiar powiedzieć w nadchodzącym tygodniu...
    • panna.w.drodze Re: Jak powiedzieć w pracy o ciąży? 08.05.11, 12:13
      poszłam i zapytałam czy mogę zając chwilę, zamknełam drzwi (często są otwarte na sekretariat), usiadłam z wielkim bananem na gębie i powiedziałam że mam nowinę ... sam się gapnął, głupi nie jest wink wstał i mi pogratulował

      bardzo miły człowiek, a w firmie pracuję 5 lat
    • asiulka_pl Re: Jak powiedzieć w pracy o ciąży? 08.05.11, 18:16
      całkowicie Cie rozumiem, ja mialam ten sam problem, tzn szef nie jest jakis tam starsnzy itp ale wyznaje zasade ze praca ponad wszystko i za kazdym przedluzaniem umowy (po stazu na agencyjna, pozniej na stalą) byly teksty typu - jak najmniej zwolnien, widzisz ze wszyscy chorzy czy nie do pracy przychodza,a nie raz niestety dziecko zachorowalo wiec trzeba bylo na to zwolnienie isc... ale mniejsza o towink wzielam sobie od lekarza papierek ze jestem w ciazy termin na wtedy i wtedy, ktory tydzien i mowie do szefa czy mozemy pogadac chwile, wyszlismy z biura i mowie mam nowine i dla ciebie chyba niezbyt dobrawink podalam papierek i od razu pogadalismy na temat do kiedy bede pracowac itd... teraz po weekendzie majowym zaczelam szkolic sekretarke na zastepstwo (latwiej znalezc sekretarke niz osobe do mojego dzialu) uwazam ze im wczesniej sie powie tym lepiej, oczywiscie po tych poczatkowych tygodniach, szef bedzie mial czas na obmyslenie planu i oswojenie sie z tym, a podawanie zwolnienia z kodem na ciaze to troche nie w porządku...
    • od.czasu.do.czasu Re: Jak powiedzieć w pracy o ciąży? 08.05.11, 19:18
      Zaniosłam L4 i nikogo nie inf. indywidualnie.
      To moje prywatne życie.
      Miałabym ich jeszcze przepraszać?
    • justak1 Re: Jak powiedzieć w pracy o ciąży? 08.05.11, 21:35
      Wejszłam do gabinetu i stwierdziłam fakt oczywisty- że mam świetną wiadomość... tak też została ów wiadomość odebrana. wink
    • ewcia1980 Re: Jak powiedzieć w pracy o ciąży? 08.05.11, 21:40
      za pierwszym razem tak głupio wyszło bo już na początku 5 tc zaczęłam plamić i na 3 tygodnie dostałam zwolnienie.
      zaniosłam do pracy a za godzinę dzwoni pani dyrektor z info żebym dostarczyła zaświadczenie ze jestem w ciazy zebym mialam płacone 100%.
      nie wiedziałam, ze na zwolnieniu jest informacja ze to zwolnienie "ciazowe"
      w sumie wolałabym powiedzieć o tym osobiscie ... no ale cóż.
      nikt nie miał do mnie pretencji ze tak wyszlo.

      za drugim razem ... powiedziałam wprost.
      jakoś po skończeniu 3 miesiaca moja uczennica (i wychowanka) poinformowała mnie, ze jest w ciązy.
      no wiec stwierdziłam, ze to bedzie dobry moment zeby powiedzieć pani dyrektor i o mojej ciazy.
    • jusiakr Re: Jak powiedzieć w pracy o ciąży? 09.05.11, 09:40
      Chyba lepiej osobiście. Ja weszłam do szefa, spytałam się czy możemy porozmawiać, zamknęłam drzwi i powiedziałam, że spodziewam się dziecka.
      Nie przejmuj się szefową, co Ci może zrobić? Jeżeli masz umowę o pracę to nawet Cię zwolnić nie może. Jeżeli się wkurzy to jej problem, Ty nie możesz się denerwować.
      • pelagia_pela Re: Jak powiedzieć w pracy o ciąży? 09.05.11, 10:44
        Czyli rozmowa o ciazy rowna sie rozmowie o L4? O ciazy powiedzialam normalnie, o L4 pewnie to inna historia.
    • julita165 Re: Jak powiedzieć w pracy o ciąży? 09.05.11, 10:49
      Ja po prostu poszłam do szefa i powiedziałam że jestem w ciąży i w związku z tym muszą się liczyć z moją okresową nieobecnością w pracy chociaż jeszcze nie wiem od kiedy bo nie mam zamiaru bez wyraźnej konieczności medycznej iść na zwolnienie, powiedziałam też że odkąd wiem o ciąży staram się wszystko przygotować tak żeby było jak najmniej problemów i kogo widzę na swoje zastępstwo. Od razu też zaznaczyła, że zamierzam wrócić do pracy po urlopie macierzyńskim i części urlopu wypoczynkowego. Szef był zaskoczony ale bardzo miły, pogratulował i życzył wszystkiego najlepszego.
    • 18_lipcowa1 może tak: ''jestem w ciązy.'' Za trudne? 09.05.11, 11:40
    • kotkowa Re: Jak powiedzieć w pracy o ciąży? 09.05.11, 12:16
      Ja powiedzialam b szybko, w 6 tyg, bo chcieli mnie wyslac w delegacje, a ja plamilam. Najpierw wzielam zwykle L4 od rodzinnego na przeziebienie, potem mialam 2 tyg urlopu i na urlopie pewnego dnia przyszlam do szefa, zeby z nim porozmawiac, ze nie moge jechac w ta delegacje. Powiedzialam, ze mam taka sprawe, ze jestem w bardzo wczesnej ciazy, lekarz kazal mi sie oszczedzac i nie bede mogla jechac w ta delegacje. Potem mowilam, ze do rozwiazania jeszcze duzo czasu, ze pomyslimy jak wszystko zorganizowac, trzeba bedzie kogos na zastepstwo zatrudnic itd, ze nie wiem jak to bedzie ze zwolnieniem, ze mam nadzieje, ze bede mogla popracowac jeszcze dosc dlugo, ale oczywiscie nigdy nie da sie nic przewidziec itd.
      Przyjal to milo i normalnie. Bylam pierwsza w pracy z taka sytuacja. Na zwolnieniu wyladowalam na dobre od 6 m-ca.
    • wuika Re: Jak powiedzieć w pracy o ciąży? 09.05.11, 14:50
      Ja planowałam porozmawiać z szefostwem w okolicach 12 tygodnia, jak sama sobie wszystko w głowie poukładam. Życie nieco rozwaliło plany, bo na początku 7 tygodnia wylądowałam w szpitalu. Do bezpośredniego szefa po prostu zadzwoniłam ze szpitala, że nie będę następnego dnia w pracy i dlaczego tak. Po dwóch dnia wyszłam ze szpitala ze zwolnieniem na dwa tygodnie, pojechałam do firmy zawieźć zwolnienie i porozmawiać z dyrektorką. Cóż mogłam powiedzieć - jestem w ciąży, będzie ona cięższa niż normalna, na razie mam zwolnienie, potem miałam zaplanowany wcześniej urlop, planowałam z niego wrócić do pracy, miała się zacząć rekrutacja kogoś na moje miejsce (bo u nas znalezienie kogoś zajmuje nawet pół roku). Zdrowie znowu namieszało, nie miałam ani urlopu, ani powrotu do pracy, ale to już załatwiałam przez bezpośredniego przełożonego. Zwolnienia następne wysyłałam i wysyłam dalej pocztą.
      Nie pytałam, czy są zadowoleni i co o tym sądzą, bo nie mam 5 lat, żeby pytać o zgodę na to, czy tamto, kobiety po prostu czasem zachodzą w ciążę i pracodawca musi się z tym liczyć. Wiadomo, że prywatnie owszem, się cieszą (ci bliżsi znajomi), zawodowo kijowo, bo z dnia na dzień odszedł im pracownik, a akurat się przygotowywano do przetasowań obowiązkowo-osobowych i miałam w nich brać udział, ale trudno. Nie tak planowałam, nie chciałam siedzieć całej ciąży na L4, nie mam wyrzutów sumienia, czy czegoś tam, mimo, że nie tak to planowałam. Były plany mojej pracy zdalnej, pomagania ludziom z pracy, na razie nic z tego nie wyszło pomimo moich chęci. Stwierdziłam, że nie będę się narzucać.
    • kobietka_29 Re: Jak powiedzieć w pracy o ciąży? 09.05.11, 17:51
      Wydaje mi sie, ze dostarczenie jedynie L4 i to jeszcze nie osobiscie, nie wypada. Chyba ze jestes tak chora, ze nie mozesz wychodzic z domu i jedynie lezysz. O staz pracy sie nie martw, czy bys pracowala miesiac czy 10 lat, szefom zawsze jest nie na reke, gdy pracowniczki zachodza w ciaze.
      Ja sama dowiedzialam sie o ciazy tuz po podpisaniu umowy o prace... tak bywa. Z informowaniem szefa czekalam do 12 tc, bo raz, ze balam sie jego reakcji a dwa, po dwoch poronieniach sama nie wiedzialam, ile obecna ciaza potrwa. Kilka dni wczesniej poinformowalam szefa, ze chcialabym z nim osobiscie porozmawiac na bardzo wazny temat i umowilam sie z nim na termin- tak, zeby w spokoju, bez zbednych swiadkow go o tym poinfromowac. Oczywiscie mialam pietra. opowiedzialam mu moja historie, obiecalam z mojej strony wykonywac dalej rzetelnie swoje obowiazki (co tez i do tej pory robie bez jednego dnia zwolnienia) i powiedzialam, ze teraz wszystko w jego rekach. ze dla niego to pewnie nie zbyt optymistyczna wiadomosc, ale ze ja ciesze sie zarowno z pracy jak i z ciazy. Szef nie byl wniebowziety, ale przyjal wiadomosc ze spokojem.
      Trzymam kciuki za Ciebie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja