apetyt a pora dnia

09.05.11, 21:51
matko... ciasno mi jak cholera smile przez cały dzień jem standardowo a na wieczór...
hot-dog na stacji bo myślałam że nie dojadę, w domu micha rosołu, jabłko i przypomniał mi się nadgryziony poranny pączek smile
weszło gładko ale teraz ... nieźle się napchałam ...

też tak Was ssie na noc? w nocy się nie budzę , śpię jak anioł do 6-7

tylko bez goopich komentów w stylu uważaj na greenpeace tongue_out bo raptem ważę 54 kg (w I trym. schudłam jakieś 4-5 kg więc miałam co nadrabiać)

-
https://www.suwaczki.com/tickers/cd9bflw1hau1bk68.png
    • gracekelly17 Re: apetyt a pora dnia 10.05.11, 10:07
      Apetyt to indywidualna sprawa . Może za mało jesz w ciągu dnia i dlatego tak Cię napada na wieczór? Ale jak dobrze spisz to widocznie tak potrzebujesz i koniec smile Ja znowu jak się najem na noc to nie umiem spać, bo mnie żołądek boli... A zwykle byłam takim nocnym podjadaczem.... Tak więc pilnuje się żeby ostatnią napaść głodu załatwić przynajmniej do 18stej a potem już tylko jakiś owoc albo mały batonikwink Pozdrawiam
    • kinga_iskierka Re: apetyt a pora dnia 10.05.11, 10:15
      widocznie w ciagu dnia jesz za malo albo zle... paczek na pewno nie jest wartosiowym posilkiem, po nim na pewno bedziesz pozniej glodna, to samo z hotdogiem... Moze warto zastanowic sie nad tym, co jesz??? puste kalorie, wyskoprzetworzone slodkie pieczywo, smieciowe parowki... tez bym po czyms takim miala ochote na porzadna kolacje... zmien to, co jesz, na wartosciowe posilki, a nie bedziesz wieczorami taka glodna... Bo smieciowe jedzenie nawet szczuplym osobom nie sluzy.
      • panna.w.drodze Re: apetyt a pora dnia 10.05.11, 20:01
        o masz, jem normalne śniadanie czy obiad,... no nie wiem, może faktycznie spróbuję jeść więcej za dnia? ale z drugiej str. pchać na siłę?

        i widzę że rosół czy jabłko nie ważne, pączek i h-d moją dietę elegancko zgasił i sporwadził do śmietnika, czyli decydując się na dziecko przez dwa lata zero przyjemności, spoko
        • lilka69 Re: apetyt a pora dnia 10.05.11, 20:52
          ja tez waze podobnie- 54-55 kg (zalezy jaka waga).ale kochana powiedz przy jakim wzroscie bo jak przy 150 to nie ma czego zazdroscic smile

          zarty na bok. ja swoje menu sprawdzam co do tygodnia nie co do dnia. bo jak tygodniowo mi wyjdzie, ze sie dobrze odzywiam to nie przejmuje sie , ze 2 razy na tydzien mialam dni bez warzywa.
          • lilka69 Re: apetyt a pora dnia 10.05.11, 20:53
            smieciowego jedzenia nie jem wcale ale za to chyba zbyt malo owocow i warzyw.
    • kijek82 Re: apetyt a pora dnia 11.05.11, 09:35
      ja mam napad z rana..potem juz stopniowo coraz mniejszy apetyt...nie moge jesc za duzych porcji bo zwrot. Utylam 2kg narazie, wiec norma...
      a i syf jem i sobie nie bede odmawiac, jesli mam ochote na paczka lub hamburgera bo bym chyba oszalala!Znam dziewczyne, ktora przeszla 10lat temu ciaze na bulkach i wodzie i bachorek zdrowy a i ona bez szwanku na zdrowiu wyszla, wiec...nie szalejmy na tym punkcie! Troche mi zelaza brakuje wiec wlaczylam wiecej miesa,jaj, zielonych warzyw i platki owsiane,kasze...ale tez NIE NA SILE, jem duzo wapnia(nabial)bo mam ochote,ale nie kontroluje kazdego gryza bo bym ocipialasmile
    • nezu-chan Re: apetyt a pora dnia 13.05.11, 20:56
      Ja to nie dość, że jestem głodna wieczorem to potrafię się obudzić z głodu. A że tak mi się zrobiło ostatnio to mam teorię, że to dlatego, że w dzień jest za gorąco, a wieczorem chłodek i to normalne, że wtedy apetyt dopisuje.
      I też miewam ochotę na pączka, hot doga a nawet o zgrozo hamburgera czasem. I nie, nie czuję się winna, bo jem oprócz tego mnóstwo zdrowych rzeczy, łykam witaminy ciążowe, a wszelki wyniki i moja waga są w najlepszym porządku. I nikt mi nie wmówi, że tym jednym pączkiem zrobię dziecku jakąkolwiek krzywdę. Na pewno nie większą niż stresowaniem się, że tego mi nie wolno i tego i tego, a bardzo bym chciała. Nie można popadać w przesadę smile
      • panna.w.drodze Re: apetyt a pora dnia 14.05.11, 16:33
        wink no właśnie, u mnie podobnie

        nie będąc w ciąży również myślałam że w trakcie będę się super zdrowo i racjonalnie odżywiać, za dnia hehe, no cóż ... po kilku tygodniach wiszenia nad kiblem i leżenia w łóżku jak warzywo cieszy mnie jakikolwiek (wyjątek alkohol, produkty zawierające aspartam) przejaw apetytu wink

        także punkt widzenia zależy od punktu siedzenia ...

        pozdrawiam wszystkie pączkowo-hamburgerowe mamuśki! wink i dzięki za pocieszenie
        -
        https://www.suwaczki.com/tickers/cd9bflw1hau1bk68.png
    • czekolada85 Re: apetyt a pora dnia 14.05.11, 20:22
      Generalnie głód dopadał mnie w nocy wink
      • flora87 Re: apetyt a pora dnia 14.05.11, 21:13
        Tez na wieczor zaczynam jesc a razej pozerac. W ciagu dnia sniadanie, obiad zero przekasek miedzy posilkami, nie odczuwam glodu. Jestem w 18tc i jak na razie 0,5kg do tylu. Nie mam problemu ze snem, spie jak zabita. Wyniki mam dobre pomimo ze moglabym sie troche zdrowiej odzywiac ale biore witaminki i jest ok...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja