III trymestr- czy liczycie ruchy dziecka?

14.05.11, 11:54
Jak to jest u Was? czy widzicie zmianę w ruchach dziecka? w książkach i w internecie można znaleźć informacje,że dziecko mniej się rusza,ponieważ ma mniej miejsca.
Niby to wiedziałam,ale i tak przedwczoraj pojechałam do szpitala sprawdzić czy wszystko z dzieckiem w porządku.Ruszał się-ale mniej niż zwykle i słabiej.Pierwsze pytanie położnej było ile ruchów?smile ja mówię że ok.60, nie liczyłam dokładnie.Zostałam więc pouczona,że na 12 godzin wystarczy 10 ruchów.W moim odczuciu to jakaś koszmarnie niska liczba.Podpięli mnie pod ktg i po godzinie badań puścili do domusmile
Bardzo się cieszę,że wszystko jest w porządku i mam to gdzieś,że spanikowałam.W tej chwili mam dobry nastrój,ale nie wyobrażam sobie,jakby moje dziecko miało ruszyć się tylko 10 razy w ciągu dnia..czy Wy też traktujecie to jako normę?No i jak to jest u Was? czy też zauważyłyście zmianę w ruchach dziecka w III trymestrze? czy codziennie liczycie ruchy?
    • marina_nie_vlady1 Re: III trymestr- czy liczycie ruchy dziecka? 14.05.11, 14:35
      10 na dobę, serio??? to moje jakieś mega ruchliwewink
      nie zauważyłam spadku liczby ruchów. od kilku tygodni jest mniej więcej podobnie
      nie liczę dokładnie, lekarka mi nie kazała, mówila, żeby obserwować o określonej porze.
      zawsze rano i wieczorem sprawdzam i jest mniej więcej podobnie. 10 kopniaków to czasem mam na 10 minutwink
      • marina_nie_vlady1 Re: III trymestr- czy liczycie ruchy dziecka? 14.05.11, 14:36
        aha, jestem w 32 tyg.
        • nowapanna Re: III trymestr- czy liczycie ruchy dziecka? 14.05.11, 14:59
          normą jest 10 kopniaków/ruchów na 12 godzin-czyli 20 ruchów na 24 godziny(dobę).
          Też wydaje mi się to strasznie niską liczbą i prawdopodobnie gdyby tak mało się ruszał to pojechałabym do szpitala na kontrolę.
    • agnesep Re: III trymestr- czy liczycie ruchy dziecka? 14.05.11, 15:44
      Jak bylam na przelomie 33/34 tc tez trafilam raz na IP z powodu tego iz moja corcia ruszala sie mniej niz zwykle. Zostalo mi zrobione KTG (na szczescie bylo wszystko okey) po czym polozna powiedziala mi, ze ruchy powinno sie liczyc 10 w godzinie w ktorej dziecko jest zwykle najbardziej ruchliwe.
      • bezak25 Re: III trymestr- czy liczycie ruchy dziecka? 14.05.11, 21:58
        agnesep napisała:

        > polozna powiedziala mi, ze ruchy powinno sie liczyc 10 w
        > godzinie w ktorej dziecko jest zwykle najbardziej ruchliwe.

        Ja co prawda już w ciąży nie jestem, ale jak byłam tongue_out to gin zalecał mi właśnie taki sposób liczenia jaki ta położna. Dziecko ma już swój rytm dnia, więc można określić mniej więcej kiedy śpi a kiedy ma czas aktywności i bryka smile
        Dla mnie 10 ruchów na 12 czy więcej godzin to masakra jakaś. Mega mało.
    • deodyma Re: III trymestr- czy liczycie ruchy dziecka? 14.05.11, 17:53
      liczylam od 30 tyg.
      w piereszej ciazy syn na poczatlu dawal popalic, pozniej ruszal cie wlasnie coraz slabiej.
      w drugiej ciazy dziecko szalalo do samego konca i czesto jego ruchy nie dawaly spac mi w nocy.
    • czekolada85 Re: III trymestr- czy liczycie ruchy dziecka? 14.05.11, 20:20
      Mój gin dawał mi takie specjalne kartki i kazał liczyć ruchy. Powinno się wyczuć 10 ruchów do 10 do 21. Tylko za ten jeden ruch traktuje się serię ruchów (aktywności dziecka).

      Jestem straszną panikarą i pod koniec ciąży jak słabiej czułam dziecko jechałam na ktg do szpitala albo do gabinetu mojego lekarza.
      W 37 tc wydawało mi się że dziecko mało się rusza i robiłam ktg codziennie, przesadzałam, pewnie mój lekarz miał mnie dość wink
      Na początku 38tc na szczęście urodziłam big_grin
      • paniusia.aniusia Re: III trymestr- czy liczycie ruchy dziecka? 14.05.11, 20:29
        Miałam naliczać 10 ruchów w ciągu 2 godzin- najlepiej wieczorem bo wtedy dziecko najbardzij ruchliwe. Ale mój synek to raczej nie był za bardzo ruchliwy.
    • dziub_dziubasek Re: III trymestr- czy liczycie ruchy dziecka? 14.05.11, 21:42
      W pierwszej ciązy nie liczyłam bo syn wiercił się non stop i śmieszyło mnie te 10 ruchów, bo ja mialam chyba kilka tysięcy dziennie wink
      W drugiej ciąży trafił mi się leniwy egzemplarz (córcia), który raczył się ruszyć delikatnie raz na parę godzin. Chyba trzy razy byłam spanikowana na IP z powodu braku ruchów Młodej, a raz nawet jeszcze bardziej, bo lekarce na IP nie udawało się tętna wychwycić... Migiem na USG- a tam się okazało, ze młoda tak się gdzieś wcisnęła w stronę moich pleców i zapewne śpi, że nie sposób było to tętno zwykłym aparacikiem złapać... W drugiej ciąży przy takich akcjach pilnowalam tych ruchów i cały czas się wczuwałam czy się rusza czy nie.
    • minerwamcg Re: III trymestr- czy liczycie ruchy dziecka? 15.05.11, 20:14
      Jak wpadałam w panikę, to liczyłam. Generalnie tak, w trzecim trymestrze jest mniej, czuje się, że dziecku jest ciasno.
    • pusza123 Re: III trymestr- czy liczycie ruchy dziecka? 15.05.11, 21:41
      Moja Myszka nie jest chyba za bardzo ruchliwa. Nie mam co prawda porównania bo to moja pierwsza ciąża. Ale jednak 10 ruchów na 12 godzin nawet mnie wydaje się zdecydowanie za mało. Generalnie liczę tak, jak któraś z Was tu pisała. W czasie aktywności Małej liczę przynajmniej 10 ruchów na godzinę, chociaż zazwyczaj jest ich więcej więc liczę po prostu do 10 a potem odpuszczam.
      • sid8888 Re: III trymestr- czy liczycie ruchy dziecka? 15.05.11, 21:56
        mnie lekarka powiedziała, że powinnam liczyć ruchy, leząc na lewym boku, zaraz po posiłku - i w ciągu godziny powinno być ich 10 (to jest norma) a 5-6 ujdzie ale to dość mało.
        • martwa_k1 Re: III trymestr- czy liczycie ruchy dziecka? 16.05.11, 08:34
          No właśnie też czytałam gdzieś, że te 10 ruchów to powinno być "w serii", w ciągu kilkunastu minut do godziny, w okresie aktywności maluszka, zwłaszcza rano i wieczorem. Tak mam póki co więc się nie martwię.
        • agattka_84 Re: III trymestr- czy liczycie ruchy dziecka? 16.05.11, 09:36
          sid8888 napisała:

          > mnie lekarka powiedziała, że powinnam liczyć ruchy, leząc na lewym boku, zaraz
          > po posiłku - i w ciągu godziny powinno być ich 10 (to jest norma) a 5-6 ujdzie
          > ale to dość mało.

          Mój gin podobnie mówił.
    • agattka_84 Re: III trymestr- czy liczycie ruchy dziecka? 16.05.11, 09:33
      Nie liczę, ale moje młode jest dosyć ruchliwe (pomimo połowy 8-mego miesiąca), więc z pewnością normę 10 ruchów na 12 h wyrabia. smile
    • 74-sowka Re: III trymestr- czy liczycie ruchy dziecka? 17.05.11, 14:16
      Nie liczę, bo i tak jestem z usposobienia panikarą... Maleńka odzywa się obrotami i kopnięciami, zanim zasnę, i na ogół także, gdy tylko się położę (a muszę 2-3 razy dziennie). Ale gdybym prze z dobę nie czuła NIC, albo ruchy bardzo słabe, tobym tez poleciała do szpitala. Mam w nosie, czy ktoś by mnie obśmiał. Raz i drugi już byłam z fałszywym alarmem, ale na szczęście lekarze byli usłużni i taktowni.
      Teraz się, kurcze, boję, czy nie przysunęłam się za blisko do hałasujących maszyn - jak na złość czuje się niezbyt dobrze (pogoda?), dowalają mi serducho, pęcherz i..hemoroidy..., a Niunia prawie się nie rusza.
      • 74-sowka Re: III trymestr- czy liczycie ruchy dziecka? 17.05.11, 15:18
        O, przepraszam, właśnie kopie mnie w pęcherz wink
    • zebra12 Re: III trymestr- czy liczycie ruchy dziecka? 17.05.11, 15:30
      Moja osttania ciąża była nerowowa pod tym względem. Córka ruszała się baaardzo mało. Zwykle rano nic, dopiero koło południa parę razy się przeciągała. Nie jechałam na ktg, bo jednak się poruszała. Od początku była mało aktywna.
      • nowapanna Re: III trymestr- czy liczycie ruchy dziecka? 17.05.11, 18:10
        synek teraz rusza się normalnie- tzn.mniej jest już kopniaków,więcej przeciągania i przemieszczania się.Wbija mi się często to pod żebra, to naciska na pęcherzwink
        Widzę więc różnicę pomiędzy wcześniejszymi tygodniami,gdzie zdarzały się w większości kopniaczki.
        Wtedy co pojechałam do szpitala to był taki jego pierwszy leniwy dzień- pierwsze ruchy poczułam gdzieś koło południa,potem kilka godzin przerwy, potem znowu jakieś przeciąganie,a że nie byłam przyzwyczajona do takiej "aktywności" to pojechałam do szpitala.
        Mimo,że boję się porodu,to już bym chciała mieć dziecko na rękach a nie w brzuchuwink przynajmniej wie się co się dzieje z maluchem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja