Pomocy

10.05.04, 07:49
Nie wiem co zrobić, rozstałam się z chłopakiem, z którym byłam 2 lata. Nadal
bardzo go kocham. Jestem w 9 tygodniu ciąży. Jak mu o tym powiedziałam, to
zupełnie mnie olał i powiedział, że to moja wina i zrobiłam to specjalnie...
Teraz wogóle się do mnie nie odzywa.Jestem załamana...
    • margok Re: Pomocy 10.05.04, 08:01
      Spokojnie nie martw sie bo to zaszkodzi dziecku, facet jest na pewno jeszcze w
      szoku , przemysli i zadzwoni a jak nie to nie masz co sobie nim glowy zawracac
      pozdrawiam
      Gosiak
    • fasolka31 Re: Pomocy 10.05.04, 08:52
      Przykro mi bardzo że Cię to spotkało........myślę iż gdyby naprawdę Cię kochał,
      to po takiej informacji zapomniał by o kłótni, niesnaskach i byłby cały
      szczęśliwy a nie posądzał cię o uknucie spisku przeciwko niemu.
      Nie liczyłabym za wiele na jego zrozumienie, a jeśli nawet się zejdziecie to
      nie będzie to przypadkiem z musu? (a takie związki szybko się niestety
      rozpadają).
      Aby mieć czyste sumienie porozmawiałbym raz jeszcze z nim i na tym koniec, nic
      na siłe. Nie potrzebujesz niedojarzałego faceta, bo wówczas będziesz miała 2
      dzieci w domu.
      Przepraszam Cię ze tak ostro napisałam, ale denerwują mnie tacy faceci co
      uważają że dziecko robi się samo i udają wielkie zdziwienie.
      Przemyśl to.......i nie podejmuj pochoponej decyzji.
      Pozdrówka
    • fenka Re: Pomocy 10.05.04, 10:44
      Zgadzam się z fasolką.
      A wsparcie w kwestiach merytorycznych znajdziesz na forum "Samodzielna Mama"
      • malusia83 Re: Pomocy 10.05.04, 10:53
        dbaj o siebie.

        pozdrawiam
        ada
    • nan26 Re: Pomocy 10.05.04, 11:01
      Doskonale wiem co czujesz, ale bądź dobrej myśli - w kłótni mówi się wiele słów
      by zranić. Mnie zostawił pan już w drugim m-cu ciąży i poprostu odjechał jak
      zwykle - tyle tylko, że nie odezwał się już więcej, wtedy tracisz nadzieję, nic
      nie rozumiesz, czujesz ból i pustkę i wciąż myślisz "co się stało?".
      Ty masz nadzieję i trzymaj się jej!!! Powodzenia!!!
    • nesla Re: Pomocy 10.05.04, 11:42
      ninam, szkoda mi ciebie.. chociaz nie piszesz czy ta wpadka nie byla przez
      ciebie zaplanowana. Swojemu chlopakowi daj troche czasu, niech sie otrzasnie z
      szoku, to w sumie diametralna zmiana w zyciu, jesli nie byl gotowy to musi to
      jakos sam w glowie poukladac.. Oby sie nie zastanawial zbyt dlugo.
      duzo sily zycze
Inne wątki na temat:
Pełna wersja