2,5 latka w odwiedziny w szpitalu po porodzie ?

10.05.04, 10:48
wlasnie 2,5 roku skonczy moja cora jak urodze (chyba siostrzyczke) i mam
dylemat czy maz powinien przyprowadzic ja w odwiedziny ? jakie sa reakcje
takich malych dzieci? wiem ze potem nie bedzie chciala isc ode mnie i boje
sie ze serducho mi peknie... a moze nie przyprowadzac jej do szpitala ?
poradzcie bo zwariuje


    • edwo Re: 2,5 latka w odwiedziny w szpitalu po porodzie 10.05.04, 10:53
      A jesteś pewna, że ją wpuszczą na oddział. Tam gdzie ja rodziłam synów nie
      wpuszczają dzieci w odwiedziny. Lepiej to sprawdź, bo może nie będzie wyboru.
      • jagasz Re: 2,5 latka w odwiedziny w szpitalu po porodzie 10.05.04, 11:04
        W szpitalu na Żelaznej w W-wie wpuszczają na oddział chyba dopiero od 14 roku
        zycia.

        Aga
    • mamao2 Re: 2,5 latka w odwiedziny w szpitalu po porodzie 10.05.04, 11:14
      Nie pozwoliłam mężowi przyprowadzać córki (2lata i 2 m-ce) do szpitala właśnie
      z tego powodu, że nie przeżyłabym rozstania...Wystarczy, że posłała mi laurkę
      na Dzień Matki - ryczałam jak tylko na nią popatrzyłam. W końcu musiałam ją
      głęboko schować...Osobiście nie polecam. Sama byłam świadkiem bardzo
      drastycznych rozstań w szpitalu.
      Przyszła natomiast kiedy już nas wypisywali, a i wtedy nie mogłam powstrzymać
      się - ryczałam jednak tym razem ze szczęścia.
      Och, te hormony...
    • mamao2 Re: 2,5 latka w odwiedziny w szpitalu po porodzie 10.05.04, 11:14
      Nie pozwoliłam mężowi przyprowadzać córki (2lata i 2 m-ce) do szpitala właśnie
      z tego powodu, że nie przeżyłabym rozstania...Wystarczy, że posłała mi laurkę
      na Dzień Matki - ryczałam jak tylko na nią popatrzyłam. W końcu musiałam ją
      głęboko schować...Osobiście nie polecam. Sama byłam świadkiem bardzo
      drastycznych rozstań w szpitalu.
      Przyszła natomiast kiedy już nas wypisywali, a i wtedy nie mogłam powstrzymać
      się - ryczałam jednak tym razem ze szczęścia.
      Och, te hormony...
    • mumin_ek Re: 2,5 latka w odwiedziny w szpitalu po porodzie 10.05.04, 11:35
      Takie dzieci czesto choruja i przenosz duzo zarazkow, dlatego odradzam
      zabieranie jej do szpitala gdzie sa noworodki. Sama lezac z noworodkiem bym sie
      niezle wkurzyla, jakby ktos wprowadzila na sale trzylatka. No bo moze wlasnie
      bawil sie z kolega, ktoremu wykluwa sie ospa?

      Wogole jest zakaz wprowadzania dzieci do 10. roku zycia na sale z noworodkami.
      Bezwzgledny, z tego wlasnie powodu.

      Jestem w podobnej sytuacji, ale Muminek zostanie w domu. Nie darowalabym sobie
      egoistycznego pragnienia zobaczenia go kosztem nerwow innej mamy, czy tez
      ryzyka zarazenia jakas dziecieca choroba jej dziecka.

      Kasia
      • nervusmama Re: 2,5 latka w odwiedziny w szpitalu po porodzie 10.05.04, 11:43
        jak urodzilam corke to do dziewczyny obok przychodzila siostra z 2 latkiem i
        jakos nie stresowalo mnie to ...
        w moim szpitalu mozna wprowadzac dzieci ale tak jak mamao chyba bym nie
        przezyla rozstania poszla mi lezka jak czytalam samego posta od mamao z tego co
        narazie piszecie to nie ma chyba zadnych plusow przyprowadzania takiego malego
        dziecka do szpitala...
        • agagacek2 Re: 2,5 latka w odwiedziny w szpitalu po porodzie 10.05.04, 12:16
          Mój mąż przyprowadził naszą starsza córcie (miała 3 lata) dlatego ze w domu nie
          dawała mu spokoju kiedy pójdzie zobaczyc dzidziusia. Po prostu była na tyle
          duza ze wiedziała ze jestem w szpitalu z siostrzyczką, i byłoby jej przykro
          gdyby mąz nie wziął jej ze sobą. Ja wolałam przezyc rozstanie z nia w szpitalu
          niz miec śwaidomośc jak ona przezywa to ze tatus jej nie wziął w odwiedziny do
          mamusi. Wiadomo ze kiedy musiałam sie z nia pożegnac to ryczałysmy obydwie, ale
          w koncu mąz zdołał ja przekonac że przyjdzie do mnie znów nastepnego dnia, bo
          teraz dzidzia musi juz isc spac.
          Ogólnie, bardzo ciesze sie ze była u mnie - od poczatku wiedziała ze jej nie
          odsuwamy i moment powitania siostrzyczki pamieta do dzisiaj. Ale tak jak mówie,
          ma juz 3 lata i duzo rozumie, wiec gdyby była młodsza to nie wiem jak by to
          wyglądało. PZDR.aga.
    • agniz1 Re: 2,5 latka w odwiedziny w szpitalu po porodzie 10.05.04, 20:18
      Filip mial 2.5 roku jak urodzilam Dominike. Przyszedl w odwiedziny 2 razy,
      zjadl moj obiadek (bardzo mu posmakowala szpitalna zupka )i byl bardzo
      szczesliwy ze mogl zobaczyc mamusie i swoja malutka siostrzyczke, ktora nota
      bene ofiarowala mu powitalny prezent (pare zabawek). Poprzytulal sie do mnie,
      potrzymal mala i choc byl odrobine zagubiony to jednak nie plakal przy
      rozstaniu. Rozumie mamy ktore obawiaja sie o zdrowie swoich maluszkow...ale z
      drugiej strony jezeli szpital zezwala na takie odwiedziny to osobiscie polecam.

      Teraz nie calkiem na temat.
      Cala rodzina ktora przyszla z wizyta do szpitala a pozniej do domu zostala
      grzecznie poproszona aby przyniesc malutki prezent dla Filipa rowniez, poniewaz
      nie chcialam aby poczul sie odrzucony jak wszystkie babcie i ciocie beda ochac
      nad noworodkiem. Filip doskonale zaakceptowal maluszka...
    • asiaasia1 Re: 2,5 latka w odwiedziny w szpitalu po porodzie 10.05.04, 20:39
      lepiej niech córeczka zostanie w domu .
      miałam podobną sytuację , tyle że córcia miała 15 miesięcy .
      pozdr
      • nervusmama Re: 2,5 latka w odwiedziny w szpitalu po porodzie 10.05.04, 21:05
        AGNIS bardzo dziekuje za pomysl z tym zeby przyniesli cos tez dla starszego
        dziecka pewnie z tego wszytskiego zapomnialabym o tym powiedziec ale bede
        mowic juz teraz... to by bylo naprawde przykre
        moja coreczka jest bardzo ze mna zwiazana nie pozwoli sie nawet wykapac ani
        ubrac mezowi nie wiem z czego to wynika ale jest tylko mama i mama staramy sie
        nad tym pracowac ale sie nie da a dziwie sie bo jak przychodzi do jakies
        wyprawy na basen wyglupow albo wyjazd na konie to wtedy jest tylko tata !!!
        nic z tego nie rozumiem ...
    • evee1 Re: 2,5 latka w odwiedziny w szpitalu po porodzie 11.05.04, 07:44
      Moja corka, prawie 2-latka, przychodzila codziennie z tatusiem w
      odwiedziny. Nowo narodzonym bratem byla interesowana raczej
      umiarkowanie. Znacznie ciekawsza byla kanapa, po ktorej mogla
      sie wspinac i okno(na 9-pietrze), przez ktore mogla ogladac rozne
      ciekawe rzeczy.
      Na oddzial mogli wchodzic wszyscy, a rodzina praktycznie o kazdej
      porze dnia i nocy.
Pełna wersja