Jestem w ciazy a lekarz nie zlecił zadnych badan!!

17.06.11, 16:05
Witam.Jestem tu nowa, pisze bo wydaje mi sie ze cos jest nie tak z moim lekarzem.
Jestem w ciąży po raz drugi (pierwsza ciąża obumarła w 9 tyg. pół roku temu) teraz będzie ok 6tc a lekarz nie zlecił mi kompletnie żadnych badan!!!!!nie mowie już o jakiś wymyślnych typu hcv czy tsh!!! zupełnie nic!!!żadnych badań moczu,krwi ani nawet usg!!!Dodam również ze wraz z pierwszymi objawami ciąży pojawiło się u mnie zapalenie pęcherza lub cewki moczowej nie wiem dokładnie bo lekarz ani w trakcie zapalenia ani po ustąpieniu jego objawów nie pofatygował się żeby sprawdzić co to jest.
Nie wiem co mam zrobić bo na leczenie prywatne mnie nie staćsad
A może to normalne tylko ja niepotrzebnie panikuje?
    • bladamery Re: Jestem w ciazy a lekarz nie zlecił zadnych ba 17.06.11, 16:32
      > Nie wiem co mam zrobić bo na leczenie prywatne mnie nie staćsad

      A na dziecko Cię stać?
      • malgosiek2 Re: Jestem w ciazy a lekarz nie zlecił zadnych ba 17.06.11, 16:36
        A kiedy lekarz kazał przyjść na następną wizytę?
        Może właśnie na drugiej da skierowania.
        Nie wszyscy ginekolodzy od razu kierują na badania.
        • kasiakarim Re: Jestem w ciazy a lekarz nie zlecił zadnych ba 17.06.11, 17:47
          malgosiek2 napisała:

          > A kiedy lekarz kazał przyjść na następną wizytę?
          > Może właśnie na drugiej da skierowania.
          > Nie wszyscy ginekolodzy od razu kierują na badania.
          No właśnie co ciekawe następną wizytę mam dopiero na 7 lipca.
          A co do tego czy stac mnie na dziecko ot wydaje mi sie ze pytanie jest nie na miejscu bo po co nam ta służba zdrowia nfz itd.?Czy kazda kobieta ktora chce zostac matka musi byc milionerka??!!bo ja ostatnio za prywatna wizyte u ginekologa zapłaciłam 160 zł-konsultacja(bez badania jakiegokolwiek) + oszacowane przez pania w recepcji podstawowe badania 200zł+usg 150zł.Wybaczcie ale to przekracza moje finansowe możliwości, i wydaje mi sie ze jezeli mam juz to ubezpieczenie i ide do lekarza to należą mi się chociaż podstawowe badania tym bardzie ze mam za sobą już jedno poronienie.
        • orina36 Re: Jestem w ciazy a lekarz nie zlecił zadnych ba 17.06.11, 18:27
          Ale usg chyba Ci zrobił?
          • kasiakarim Re: Jestem w ciazy a lekarz nie zlecił zadnych ba 17.06.11, 18:57
            nie!!nic kompletnie.
    • sofi75 a zaraz wpadnie lidek0 z krzykiem ze to skandal 17.06.11, 16:58
      bo przeciez w ciazy trzeba byc przebadanym wzdluz i wszerz - a nuz masz jakiegos pazdziora!

      Rany! Jak dobrze ze ta kobieta nie kieruje sluzba zdrowia.

      Do autorki: wyluzuj! W koncu jak rozumiem - ostatnie badania mialas robione pol roku temu, wiec sa raczej aktualne. Poza PL jest taki dziwny zwyczaj kierowania na badania dopiero po 12 tc - wczesniej kreca nosem i nawet trybu zycia nie kaza zmieniac, bo nie wiadomo, co to jeszcze z tego wyjdzie.
      • krolowa_kier Re: a zaraz wpadnie lidek0 z krzykiem ze to skand 17.06.11, 17:04
        Owszem, wypadałoby być przebadanym wzdłuż i wszerz. Bo później może się okazać, że gdyby np. wykonano badania, to może ciąża by nie obumarła (autorka pisze o obumarłej ciąży w 9tc).
        • orina36 Re: a zaraz wpadnie lidek0 z krzykiem ze to skand 17.06.11, 18:30
          krolowa_kier napisała:

          > Owszem, wypadałoby być przebadanym wzdłuż i wszerz. Bo później może się okazać,
          > że gdyby np. wykonano badania, to może ciąża by nie obumarła (autorka pisze o
          > obumarłej ciąży w 9tc).
          Masz racje.Mi tez pierwsz ciaza obumarła i jak poszłam na pierwsza wizyte to lekarka pierwsze co zrobiła mi usg.Zeby sprawdzic czy jest wszystko ok.
    • krolowa_kier Re: Jestem w ciazy a lekarz nie zlecił zadnych ba 17.06.11, 17:02
      A wiesz, że nieleczona infekcja w obrębie narządów rodnych może doprowadzić do poronienia? Lepiej zmień lekarza, lub domagaj się kompletu badań (krew i mocz - podstawa), skierowania na posiew - wykryją, co to za infekcja, czy to nie jakaś upierdliwa bakteria, bo w okresie ciąży infekcje układu moczowego są bardzo częste. Badania ci się należą i tyle.
      • onkam15 Re: Jestem w ciazy a lekarz nie zlecił zadnych ba 17.06.11, 18:30
        Lekarz założył może że jeszcze poczeka, żeby ciąża była trochę starsza, na wczesnych etapach nie zakładają też tak od razu karty ciąży. Ale u Ciebie jest inaczej, też sądzę że jeżeli miałaś jakieś problemy, to badania ci się należą, żeby się nie okazało, że masz jakieś cholerstwo, które może prowadzić do obumarcia dziecka.
        A z tym lepszymi krajami poza Polską to jak dla mnie to jest tam ''cudownie'' - jak co, to aborcja/terminacja. Znajoma w Szwecji w 14 tyg problemy z krwawieniem, no ale powiedzieli że do 16tyg nie ratują, w Polsce to normalne żeby ratowali, więc wróciła do Polski.W Hiszpanii też przy krwawieniach nie dali nic, nawet czegoś rozkurczowego, odesłali do domu, no i po dziecku. Z tego co słyszę od znajomych to faktycznie za granicą nie interesują sie tak ciążą jak w Polsce: badania, usg itd. Może za tą granicą jest inaczej tylko ja mam takich znajomych co mi takie straszne rzeczy opowiadają, ale ja wolę tak jak jest w Polsce: pełno badań co róż: mocz, morfologia, toksoplazmoza, cukier na cukrzycę, cytologia itd, badania gin i usg przy każdej wizycie, ciśnienie też za każdym razem. Mi to odpowiada, różne rzeczy zawsze mogą wyjść, tylko że człowiek nie zdaje sobie z tego sprawy...
    • jeza_bell Re: Jestem w ciazy a lekarz nie zlecił zadnych ba 17.06.11, 18:26
      Spokojnie.
      Ze wszystkim jeszcze zdążysz.
    • panna.w.drodze Re: Jestem w ciazy a lekarz nie zlecił zadnych ba 17.06.11, 18:34
      w 5tc robiłam betę i progesteron, w 6 tc jak widać było zarodek (USG dopochwowe) morfologię i mocz
      idź do innego lekarza, opowiedz swoją historię i poproś o te badania
    • anina-1 Re: Jestem w ciazy a lekarz nie zlecił zadnych ba 17.06.11, 18:35
      Na samym początku ciąży nie zleca się żadnych badań, dopiero później.
      Ale z infekcją powinnaś się zgłosić i leczyć
      • najma78 Re: Jestem w ciazy a lekarz nie zlecił zadnych ba 17.06.11, 19:03
        To, ze obumarla ci pierwsza ciaza jest oczywiscie smutne, ale nie jakies wyjatkowe, to sie zdarza w pierwszym trymestrze i tu wlasciwie nie mozna nic zrobic oprocz nielicznych wypadkow w ktorych to wystepuje niedobor progesteronu ale to dotyczy niewielkiego procentu kobiet. Nie ma lekow podtrzymujacych ciaze, zwlaszcza w pierwszych 3 miesiacach, a luteina ani inny duphaston nie jest cudownym lekiem na krwawienia, najpierw trzeba znalezc ich przyczyne, czesto ciaza obumiera nie dajac wogole objawow. Dopiero 3 poronienia pod rzad sa sygnalem do dzialania i szukania przyczyn. Nawykowe czesto sa zwiazane ze slaba krzepliwoscia krwi i zaleca sie aspiryne a nie progesteron, no ale to trzeba zdiagnozowac. Co do tego strasznego i nieludzkiego nieratowania ciaz oraz wczesniakow na zgnilym zachodzie to wole nie komentowac, bo ignorancja wiekszosci Polek mnie przeraza i szkoda czasu i energii na dyskusje z betonem. twoj lekarz nie jest dziwny, w zasadzie ok. 12 tego tyg. zleca sie badania jak krew, mocz, robi sie USG. Infekcje daja objawy i to jest powod do zgloszenia sie do lekarza, a badania reczne tzw. gmeranie ogranicza sie do minimum albo nie wykonuje sie wogole w ciazy, bo to niekorzystne, ryzyko podraznienia szyjki, wprowadzenia bakterii.
        • go-jab Re: Jestem w ciazy a lekarz nie zlecił zadnych ba 17.06.11, 20:09
          w 99% sie z toba zgodze... jedno co bym poprawila (bom upierdliwa purystka) to to ze aspiryne daje sie by wlasnie zmniejszyc krzepliwosc krwi... "nadkrzepliwosc" moze prowadzic do mikroskopijnej wielkosci zatorow/zakrzepow w naczyniach lozyska - stad zwiekszone szanse na kiepskie "dozywianie" i "dotlenianie" dziecka a co za tym idzie (czasami) poronienie lub zahamowanie wzrostu... dlatego daje sie aspiryne - by temu zapobiec... smile
          • 0oo.oo0 Re: Jestem w ciazy a lekarz nie zlecił zadnych ba 17.06.11, 20:35
            Nie zrozumiałam dokładnie, czy lekarz prywatny, czy na nfz nie dał Ci recepty?
            Zawsze możesz isć do ogólnego, ja chodzę do niego co miesiac po badanie na morfologie i mocz, cukier, tarczyce i takie zwykłe też może zlecic. Mówię mu, ze do ginekologa sie tylko prywatnie moge dostać,a on mi skierowania nie może dać i bez problemu mam skierowanie na badania.
            Też mnie to denerwuje, ze się tak prosić ciągle muszę.
            A z usg, to z tego co wiem z nfz przysługuje tylko w 11-14 tydzien, 20 i chyba jakoś po 30,ale ja do 20 dopiero sie zbliźam, wiec tego ostatniego nie jestem pewna. Wiec wcześniej mógł po prostu nie robić, ja byłam prywatnie w 7 tyg, zeby potwierdzić ciążę to zapłaciłam 200 zł za wizyte i usg.
            Może lepiej zmień lekarza, bo ja mam teraz takiego, ze jest dosc chetny na usg i nie patrzy na limit 3 badań, ale przez to,ze czesto chory, to odwołują mi wizyty sad
          • najma78 Re: Jestem w ciazy a lekarz nie zlecił zadnych ba 17.06.11, 20:49
            go-jab masz racje, moj blad, spieszylam sie i nie przeczytalam przed wyslaniem. smile
        • kasia_4646 Re: Jestem w ciazy a lekarz nie zlecił zadnych ba 18.06.11, 13:07
          Aspirynę to się zleca jak jest nadmierna krzepliwość krwi a nie słaba ! I choroby o których piszesz wynikają ze zwiększonej krzepliwości np. zespół antyfosfolipidowy. I w nim są poronienia nawykowe.
          Co do całości wątku - ja badania robiłam jakoś w 9 tc. - wtedy wszystko co należy.
          Myślę, że u Ciebie lekarz myśli podobnie. A skoro masz zapalenie dróg moczowych to może zadzwoń do niego i mu o tym powiedz a sama zrób badanie ogólne moczu ( 8zł) i ewentualnie posiew jak wyjdą bakterie (12zł.) !!!!!!
    • katriel Re: Jestem w ciazy a lekarz nie zlecił zadnych ba 17.06.11, 23:29
      Czekaj, a kiedy zorientowałaś się, że nie dostałaś żadnych skierowań? W trakcie
      wizyty jeszcze, czy dopiero w domu? Bo wiesz - jeśli to pierwsze, to mogłaś się
      spytać lekarza, czemu ci nawet głupiej morfologii nie zlecił. A jeśli dopiero w domu,
      to musiałaś być nieźle zakręcona - działo się coś dziwnego w czasie tej wizyty?
      (No nie wiem - malarz z drabiną wparował do gabinetu w czasie badania?)
      Bo jak tak, to może lekarza to tak samo zbiło z pantałyku, jak ciebie, i zapomniał?

      > Dodam również ze wraz z pierwszymi objawami ciąży pojawiło
      > się u mnie zapalenie pęcherza lub cewki moczowej nie wiem dokładnie bo lekarz
      > ani w trakcie zapalenia ani po ustąpieniu jego objawów nie pofatygował się żeby
      > sprawdzić co to jest.
      Ale mówisz o obecnej ciąży, czy o poprzedniej? Bo jak o obecnej, to sorry: kiedy
      ty niby miałaś te pierwsze objawy ciąży, jeśli zdążyłaś już od tego czasu dostać
      zapalenia, z niego wyzdrowieć, i być co najmniej dwa razy u lekarza (raz w trakcie,
      raz po ustąpieniu objawów )? I w ogóle skąd wiesz, że to akurat zapalenie pęcherza
      albo cewki moczowej, skoro za żadnym z tych razów lekarz nie sprawdził?
      • kasiakarim Re: Jestem w ciazy a lekarz nie zlecił zadnych ba 18.06.11, 00:56
        Moze jestes w przeciwienstwie do mnie na tyle madra ze kazdemu lekarzowi mowisz co ma robic.ja niestety medycyny nie skonczyłam ,ale gdy oddaje mocz z bolem to pewne skojarzenia mi sie nasuwaja!!!!mimo to lekarz nie powinien sie kierowac tymi skojarzeniami tylko badaniami jak sadze!!!!!!
        i zamiast robic ze mnie błazna moze udzielila bys jakiejs dobrej rady bo takich głupot to ja juz sie dosyc naczytałam!!!!
        w ciąży jestem juz 6 tygodni wiec policz sobie ile to dni wtedy moze dojdziesz do chociaz jednego wniosku, a jesli to nic nie da to ja ci pomogę: w 4 tyg.pojawiły się objawy zapalenia a dzień wczesniej zrobiłam test ciążowy,który był pozytywny!!Po 3 dniach poszłam do lekarza który przepisał mi antybiotyk,po 5 dniach brania atybiotyku poszłam ponownie do lekarza który powiedział żebym odstawiła lek po czym dostałam wykład co mi wolno a co nie i termin kolejnej wizyty na 7 lipca.Na moje pytanie czy nie powinnam mieć zrobionych jakichkolwiek badań dostałam odpowiedz:"Ja nie wiem po co wy sie wszystki tak spieszycie!!Wszystko w swoim czasie"
        Tak wiec jak masz zamiar psuc humor mnie i pewnie innym forumowiczkom to radze sie lepiej wogóle nie wypowiadac.
        A tak poza tym to malenstwo było planowane i objawy zauwazyłam pare dni po zajsciu w ciaze chociaz nie byłam pewna bo na test było za wczesnie.
        • agrypina6 Re: Jestem w ciazy a lekarz nie zlecił zadnych ba 18.06.11, 11:19
          Lekarz widocznie uznał,że należy poczekać. Pewnie wychodzi z założenia, że nie ma co w razie problemów ratować tak wczesnej ciąży. Z tego co ja się orientuję, to zupełnie inaczej traktuje się pacjentkę w ciąży prywatnie, a inaczej na NFZ. Moim zdaniem nie ma co skąpić na dobrą opiekę w ciąży, zwłaszcza gdy ciąża jest planowana. Dziwie CI się, że będąc po poronieniu żałujesz kasy na dziecko. Tak, wiem że płacimy składki i nam się należy. To właśnie dostajesz to, na co możesz liczyć u państwowego ginekologa. Przykre, ale takie są realia. Mam nadzieję, że z Twoim dzieckiem i z Tobą będzie wszystko dobrze. Pozdrawiam.
        • mikolajek2010 Re: Jestem w ciazy a lekarz nie zlecił zadnych ba 18.06.11, 13:58
          A antybiotyk to Ci podał bez badań?? Posiew, analiza ogólna moczu??
    • mikolajek2010 Re: Jestem w ciazy a lekarz nie zlecił zadnych ba 18.06.11, 13:54
      Szczegółowe badania jeszcze Ci zleci... To dopiero 6 tydzień.... A mocz w laboratorium kosztuje 10-15 zł, więc koszt - żaden. Morfologia - do 20 zł - więc też nie majątek... A reszta badań teraz do niczego nie potrzebna... Dziwne, że raz poroniłaś, teraz masz problemy z pęcherzem i jeszcze sama nie poszłaś zrobić analizy za 15 zł.
      • mama-w Re: Jestem w ciazy a lekarz nie zlecił zadnych ba 18.06.11, 14:02
        może lekarz uznał że to wczesna ciąża i nie trzeba. A nie masz możliwości zmienić lekarza? Moim zdaniem usg powinien zrobić nawet jak to 6tydz. I zgadzam się z tobą że mamy NFZ i dlatego nie musimy chodzić prywatnie.
    • natchniuza86 Re: Jestem w ciazy a lekarz nie zlecił zadnych ba 18.06.11, 19:21
      Uciekalabym od takiego lekarza w podskokach wink Jest nawet taka rozpiska badan, ktore sa obowiazkowe do 10tc oraz zalecane.
      Mi na pierwszej wizycie ginekolog kazal zrobic nastepujace badania:
      morfologia
      grupa krwi
      przeciwciala odpornosciowe
      badanie ogolne moczu
      hiv
      hcv
      toxo
      cmv
      glukoza
      vdrl
      rozyczka
      tsh, ft3, ft4 zrobilam na wlasna reke, bo mam niedoczynnosc tarczycy

      Powiedzialam nawet mojemu lekarzowi, ze rozyczki robic nie musimy, bo wiem, ze chorowalam i robilam juz kiedys badanie na rozyczke, wyszlo, ze mam przeciwciala. Na co moj lekarz stwierdzil, ze i tak musze powtorzyc, bo on to musi miec na papierku, gdyz inaczej moglabym go pociagnac do odpowiedzialnosci w razie czego.
      • kijek82 Re: Jestem w ciazy a lekarz nie zlecił zadnych ba 20.06.11, 10:41
        o to to!
        Wszystko to robilam w 7 TYGODNIU bez glukozy (niedawno)i rozyczki. I jeszcze chyba bakteriologiczne, cytologia. Standardowo USG
    • triss_merigold6 Re: Jestem w ciazy a lekarz nie zlecił zadnych ba 18.06.11, 19:53
      Zmień lekarza. Możesz poszukać niepublicznych przychodni, które mają kontrakt z NFZ.
      • yvona73pol Re: Jestem w ciazy a lekarz nie zlecił zadnych ba 19.06.11, 11:31
        No, w sumie krew to powinien juz teraz zlecic, te co kolezanka powyzej wymienila.
    • lidek0 Re: Jestem w ciazy a lekarz nie zlecił zadnych ba 19.06.11, 16:07
      Jesteś po poronieniu i jak znam życie nie robiłaś po nim żadnych badań więc tym bardziej teraz od razu powinnaś zbadać progesteron, betę, zrobić morfologię, mocz, ja zbadałabym toksoplazmozę i cytomegalię. Piszesz, że nie stać Cię na prywatne wizyty, ale prawda jest taka, że dziecko też kosztuje /i na to będzie Cię stać?/ i to dużo więcej niż prywatna wizyta raz w miesiącu czy prywatne badania. Dlatego ja na Twoim miejscu poszłabym prywatnie na badania. Poza tym nie napisałaś czy lekarz wie o stracie, ale tak czy inaczej poszukałabym innego lekarza.
      • onkam15 Re: Jestem w ciazy a lekarz nie zlecił zadnych ba 19.06.11, 16:15
        Dajcie dziewczynie spokój że ją nie stać na prywatne wizyty, a czy na dziecko ją będzie stać. Płacąc parę stów za wizytę z usg i badaniami też miałabym dojść. Parę stów to ładna kwota, lepiej kupić za to coś dla dziecka.
      • sofi75 Mowilam ze wpadnie i narobi larum? :) lidek0 19.06.11, 16:23
        - jedno poronienie nie jest powodem do robienia badan, uwierz w to w koncu.

        I dobrze znasz zycie - zadna kobieta o zdrowych zmyslach nie robi badan z powodu jednego poronienia smile

        pozdrawiam
        • lidek0 Re: Mowilam ze wpadnie i narobi larum? :) lidek0 19.06.11, 18:02
          Są lekarze, którzy po jednm poronienu sprawdzają przynajmniej hormony i choroby odzwierzęce. Nie kosztuje wiele a daje wiele informacji. I są też tacy, którzy nie robią nic, każdy sam wybiera lekarza.
          • sofi75 Re: Mowilam ze wpadnie i narobi larum? :) lidek0 19.06.11, 20:04
            Choroby odzwierzece to przynajmniej moj lekarz sprawdzal PRZED a nie PO poronieniu - na co mu ta wiedza po?

            No ale lekarza kazdy sam wybiera.
        • natchniuza86 Re: Mowilam ze wpadnie i narobi larum? :) lidek0 19.06.11, 18:19
          Mowia, ze ignorance is bliss. Ale Twoja postawa to juz zwyczajna glupota i nieodpowiedzialnosc.
          • sofi75 nie natchniuza 19.06.11, 20:05
            moja postawa to nie ignorance.

            Jest ona zgodna z tym, co m. in zaleca WHO i czego trzyma sie wiekszosc panstw europejskich.
            Polska jest jednym z niewielu krajow, gdzie lekarze wypisuja badania juz po pierwszym poronieniu.

            Poza tym, jak niby mam te badania zrobic, skoro po 1 poronieniu skierowania zwyczajnie nie dostane?
            • black.joanna Re: nie natchniuza 19.06.11, 22:08
              Naprawdę? Kiepskich masz lekarzy
              • sofi75 Re: nie natchniuza 20.06.11, 08:46
                black.joanna napisała:

                > Naprawdę? Kiepskich masz lekarzy
                _ to nie zalezy od lekarza. Po prostu na wypisanie skierowania do pierwszym poronieniu nie pozwala mu kasa chorych. W razie kontroli bedzie musial pokryc koszt badan z wlasnej kieszeni. Niestety to nie Polska i tutaj wszyscy lekarze musza sie trzymac procedur.
                • natchniuza86 Re: nie natchniuza 20.06.11, 10:27
                  To idz prywatnie. Jak wiekszosc ciezarnych w Polsce. Moje wszystkie wizyty i badania nie maja z nfz nic wspolnego.
                  • sofi75 Re: nie natchniuza 20.06.11, 10:51
                    e mieszkam w Polsce i tu nie ma czegos takiego jak 'idz prywatnie'.

                    Albo idziesz poprzez kase chorych 9i ta ZAWSZE sie pyta o skierowanie) albo nie idziesz wcale.

                    Jak lekarz nie chce lub nie moze wystawic skierowania, to mozesz sobie isc do 3 kolejnych lekarzy i oni w tych samych okolicznosciach rowniez go nie wystawia.
                    • dagmaralodz77 kasiakarim 20.06.11, 11:22
                      Dodam również ze wraz z pierwszymi objawami ciąży pojawiło się u mnie zapalenie pęcherza lub cewki moczowej nie wiem dokładnie bo lekarz ani w trakcie zapalenia ani po ustąpieniu jego objawów nie pofatygował się żeby sprawdzić co to jest.
                      To znaczy ze byłas juz u lekarza 2 krotnie, a Ty sama się zdiagnozowałaś?

                      kolejna wizyta 7 lipca
                      to przecież za niespełna 3 tygodnie, a ty ledwo skończysz 10 tydzień, zdąży zlecic Ci usg i badania!

                      Jeśli czujesz ze ten lekarz nie jest dla Ciebie, po prostu go zmień! Po drugie zawsze możesz skorzytać z pomocy lekarza podstawowej opieki zdrowotnej i on moze w dowolnej chwili zlecic Ci potrzebne badania, nawet te "wymyslne"!!!
                    • lidek0 Re: nie natchniuza 20.06.11, 18:56
                      Rozumiem, że mieszkasz w kraju, gdzie lekarze ignorują pacjentki, ciaża jest dla nich złem koniecznym i pomoc kobiecie w zajśćiu i donoszeniu jej to coś co wymaga wysiłku ponad ich siły i możliwości /najwyżej się poroni/. Ale odpuść sobie kobiety, które w trosce o swoje dziecko wolą zapobiegać i nie wyrzucać sobie, że nic nie zrobiły. Fakt mieszkania i bycia za granicą nie oznacza jeszcze, że podczas wizyty w PL nie można pójść do lekarza i nawet odpłatnie sprawdzić co i jak /bo tak niektóre kobiety robią w trosce o ciążę/.
                      • sofi75 Re: nie natchniuza 21.06.11, 10:04
                        Rozumiem, że mieszkasz w kraju, gdzie lekarze ignorują pacjentki

                        - w PL za to udaja, ze robia cos, czego zrobic i tak nie sa w stanie (legendarne ratowanie ciazy w I trymestrze) i kasuja za kolejna wizyte. A pacjentka jest szczesliwa i sie czuje zaopiekowana.
                        • najma78 Re: nie natchniuza 21.06.11, 16:50
                          sofi75 napisała:

                          > Rozumiem, że mieszkasz w kraju, gdzie lekarze ignorują pacjentki
                          >
                          > - w PL za to udaja, ze robia cos, czego zrobic i tak nie sa w stanie (legendarn
                          > e ratowanie ciazy w I trymestrze) i kasuja za kolejna wizyte. A pacjentka jest
                          > szczesliwa i sie czuje zaopiekowana.

                          No i ma poczucie ze zrobiono wszystko aby uratowac jej ciazesmile tak jak napisalam ponizej, mieszkajac za granica mam profesjonalna opieke zdrwatna i absolutnie nie mam potrzeby korzystac z polskiej prywatnej, bo zwyczajnie balabym sie gdyz w Pl chodzi o to aby zarobic, ws koncu pacjent placi a i tak sie nie zna wiec co szkodzi zlecic co sie da. Mozna leczyc wszystko, usuwac, wypalac, wymrazac itd. za odpowiednie pieniadze trzymajac pacjentow w przekonaniu ze to konieczne...ale czesto blednym. Polscy lekarze w polskich przychodniach w UK zazwyczaj neguja tut, wyniki badan i diagnozy i ''lecza'' pacjentow na tyle ''umiejetnie'' aby wyjsc na swoje. W kraju lepiej nie jest.
                    • najma78 Re: nie natchniuza 20.06.11, 19:43
                      sofi75 tyle, ze poronienia w pierwszym trymestrze nie sa niczym nadzwyczajnym i nie sa spowodowane problemami, dlatego tez na swiecie wykonuje sie badania majace na celu zdiagnozowanie problemu po udokumentowanych 3 pronieniach pod rzad, ale bywa, ze i po pierwszym w zaleznosci od okolicznosci (np. obumarly plod miedzy 10-12 tyg. o nietypowych parametrach i niepokojacym ''wygladzie'' trafia do badan i decyzduja co dalej). Gdyby robiono szczegolowe badania kazdej kobiecie, ktora poronila raz oraz robiono inne badania na zyczenie to system bylby niewydolny (patrz polski), nawet w krajach gdzie istenieja ubezpieczenia i kazdy wybiera opcje na jaka go stac takze nie zapewnia badan jakie pacjent chce bo to kosztuje a o to chodzi aby pieniedzy nie tracic, a wydawac je rozsadnie. W Polsce nie ma pieniedzy, a nawet jesli sa to nie zarzadza sie nimi umiejetnie i to glowny powod, ze kwitnie prywatny biznes opieki zdrowotnej, ktory w duzej mierze strasznie naciaga ludzi, ale to juz inna historia.
                      • lidek0 Re: nie natchniuza 20.06.11, 21:13
                        A czym w takim razie są spowodowane poronienia w I trymestrze jak nie problemiami. Często to zaburzenia hormonalne, choroby odzwierzęce. Nasz system jest niewydolny ale badania warto robić /nie wszystkie jak leci oczywiście/ i cieszę się, że mam możliwość zrobnia ich odpłatnie. Nadmiar wiedzy o stanie swojego zdrowia nie szkodzi, a często pomaga. Wolałabym nie czekać z badaniami do 3 poronień, no chyba, że to nic takiego dla kobiety.
                        • najma78 Re: nie natchniuza 20.06.11, 23:31
                          lidek0 napisała:

                          > A czym w takim razie są spowodowane poronienia w I trymestrze jak nie problemia
                          > mi. Często to zaburzenia hormonalne, choroby odzwierzęce.

                          Zadko sa to zaburzenia hormonalne (bardzo niewielki procent kobiet je ma) czy inne choroby, poronienia nawykowe czyli 3 i wiecej pod rzad i/lub problemy z zajsciem w ciaze, to wcale nie zdarza sie tak czesto. Wadliwe zarodki natura eliminuje i tak dzieje sie w pierwszym trymestrze i to bardzo wczesnie, dlatego kobiety czesto nawet nie orientuja sie ze poronily, bedac przekonane ze spoznila im sie miesiaczka inne wiedza, bo dzieje sie to w 6-10 tyg. czasem 12. Ginekolodzy na calym swiecie (takze i w PL niektorzy) wiedza, ze nie ma lekow na podtrzymanie ciazy w pierwszym trymestrze, cale to ratowanie ciaz za pomoca progesteronu i lezenia plackiem to mit, tylko nieliczne przypadki sie kwalifikuja ale suplementacje zaczyna sie przed zajsciem w ciaze, natomiast lezenie plackiem nie ma znaczenia na tym etapie.

                          Nasz system jest niewydolny ale badania warto robić /nie wszystkie jak leci oczywiście/ i cieszę się, że mam możliwość zrobnia ich odpłatnie. Nadmiar wiedzy o stanie swojego zdro
                          > wia nie szkodzi, a często pomaga. Wolałabym nie czekać z badaniami do 3 poronie
                          > ń, no chyba, że to nic takiego dla kobiety.

                          Nikt ci nie broni, kazdy wydaje pieniadze jak chce, ale swoje, natomiast wspolne musza starczyc dla wszystkich dlatego trzeba je wydawac rozsadnie. Osobiscie ciesze sie, ze nie musze korzystac prywatnie z opieki zdrowotnej, bo mam profesjonalna panstwowa i nawet gdybym chciala zrobic to prywatnie nie bede nabijana w butelke, byle tylko na mnie zarobic.
                        • sofi75 Re: nie natchniuza 21.06.11, 10:01
                          A czym w takim razie są spowodowane poronienia w I trymestrze jak nie problemiami.

                          > glownie wadami chromosomalnymi (jakies 70%) - powie Ci to kazdy lekarz. I jest to poprate badaniami genetycznymi na tzw. wyskrobinach.
                          • dagmaralodz77 sofi 21.06.11, 16:11
                            Ty masz kobieto absolutną racje, że poronienia na wczesnym etapie to wady chromosomalne i to w 70 %. Ale lepiej wszystkim po poronieniu w 6 tygodniu pisac na forum ze mają zrobić badania na choroby odzwierzęce, hormonalne, sprawdzić progesteron etc... I nie lekceważyć powagi sytuacji. A w kolejnej ciązy od razu z góry brać luteine, duphaston, nospe. A jak lekarz nie widzi potzreby to natychmiast kretyna wymienić na innego.
                          • lidek0 Re: nie natchniuza 23.06.11, 20:01
                            A link do wyników badań mogłabyś podać, bo moich wyskrobin nie badano genetycznie i o takich badaniach nie słyszałam a chętnie poczytam.
                            • sofi75 Re: nie natchniuza 23.06.11, 20:35
                              > A link do wyników badań mogłabyś podać, bo moich wyskrobin nie badano genetyczn
                              > ie i o takich badaniach nie słyszałam a chętnie poczytam.

                              - oczywiscie, ze nie badano. A myslisz ze sluzba zdrowia jest charytatywna? Badanie genetyczne kosztuje min, 300 EUR - troche duzo jak na zaspokojenie ciekawosci.

                              - link pierwszy z brzegu: www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16232180

                              Jesli chcesz ich wiecej, to sluze uprzejmie - powiedz tylko w jakich jezykach czytasz.
                              • lidek0 Re: nie natchniuza 25.06.11, 22:48
                                angielski i niemiecki /uniwersystet w Uppsala badań na szerszą skalę nie robił/
                      • sofi75 najma 21.06.11, 09:58
                        ale mnie tego nie musisz tlumaczyc. Wytlumacz to lidek, ktora kazdego lekarza, ktory nie wypisze badan po poronieniu uwaza za nieuka, a kazda kobiete, ktora sie jego slucha -za ignorantke.
                        Ja wiem ze w Polsce panuje balwochwalczy stosunek do ciazy nawet 5-tygodniowej i lidek jest w sklonna zlinczowc kazda, ktore ignoruje taki sygnal jak poronienie na tym etapie.
                        Jednak poronienie zdarza sie w co czwartej ciazy - jakby sie chcialo przebadac wszystkie kobiety, ktore je przeszly, to trzebaby badaniami objac ze 30% kobiet w wieku rozrodczym.

                        Mnie osobiscie wykonano kompleksowe badnia po poronieniach - praktycznie wszystkie, wlacznie z zespolem i genetyka. I co? Nie znaleziono nic!



                        • dagmaralodz77 sofi 21.06.11, 16:05
                          to z pewnością jak nie znaleziono przyczyny Twoich poronień to lidek0 napisze ze to niedomoga lutelana wink
                          • sofi75 albo kosmici :) 21.06.11, 16:38
    • dziartom Re: Jestem w ciazy a lekarz nie zlecił zadnych ba 20.06.11, 13:36
      A nie masz możliwości zmienić lekarza/poradni? Jeśli nie to może porozmawiaj z lekarzem, powiedz co myślisz, powiedz jakie są twoje obawy. Nawet możesz to zrobić zanim go zmienisz. Może coś poskutkuje.

      Nie przejmuj się takimi wypowiedziami jak od bladejmery. Niestety takich kretynek jest tutaj wiele.Piszesz, że jesteś tu nowa na tym forum, więc musisz się na nie uodpornić. Ja Ciebie rozumiem i podzielam Twoje zdanie co do statutu finansowego.
    • hana80 Re: Jestem w ciazy a lekarz nie zlecił zadnych ba 20.06.11, 19:16
      Zmień lekarza na pewno w twojej miejscowości jest kilku lekarzy co maja podpisaną umowe z NFZ. Są lekarze i lekarze ,jedni mają powołanie inni zapotrzebowanie (na kase ) wejdź na forum swojego miasta zapytaj o dobrego ginekologa. Popytaj koleżanek
      Piszesz że test wyszedł Ci pozytywnie a następnego dnia idziesz do lekarza po antybiotyk na zapalenie pęcherza. Mówiłaś lekarzowi że jesteś w ciąży ?? Też jestem w ciąży i złapałam przeziębienie i po zapisanym tantum verde w nocy pojawiły się wymioty i musiałam dostać antybiotyk który może zażywać kobieta w ciąży. Ale lekarzowi mówiłam że jestem w ciąży
      Bez stresu wszystko będzie dobrze smile
    • syswia Re: Jestem w ciazy a lekarz nie zlecił zadnych ba 01.07.11, 05:04
      z tego, co sobie przypominam pierwsze usg mialam w okolicy 12 tygodnia, takoz rozne badania
      wczesniej lekarz mi przepisal diclectin na wymioty w okolicy 7 tygodnia
      nigdy w czasie ciazy nie bylam bada od ginekologicznie
      nie wiem ile razy poronilam w pierwszym trymestrze - najprawdopodobniej kilka razy, jak kazda z nas
      6tc to za wczesnie
      proponuje melisy sie napic, uspokoic i zrelaksowac
Inne wątki na temat:
Pełna wersja