Dodaj do ulubionych

Zwolnienie L4 w czasie ciąży i wakacje za granicą!

17.06.11, 16:06
Witam,

mam do was pytanie. czy któraś z was w czasie ciąży będąc na L4 była na wakacjach za granicą?
Obserwuj wątek
      • bladamery Re: Zwolnienie L4 w czasie ciąży i wakacje za gra 17.06.11, 16:28
        ja też uważam, że to URLOP jest od spędzania wakacji, a L4 od odchorowywania.

        Wyjazdy za granicę na zwolnieniu to dla mnie zwykłe oszustwo i moje zasady nie pozwoliłyby mi na to żeby się go dopuścić.

        Ale oczywiście każdy jest inny i ma inne poczucie obowiązku, przyzwoitości i uczciwości.

        Amen.
        • aicha24 Re: Zwolnienie L4 w czasie ciąży i wakacje za gra 17.06.11, 16:54
          Wiem chyba sporo na ten temat...
          Możesz jechać ale jak coś Ci sie stanie nie masz ubezpieczenia. A zus moze odmówc (odmówi) wypłacenia Ci wypłaty (świadczenia chorobowego) i podważy zwolnienie

          Moja znajoma poleciała na L4 na urlop do Hiszpanii i sama płaciła za koszty szpitalne- bo wylądowała w szpitalu. To sa mega koszty. Mało tego gdybys np mieszkając w Łodzi pojechała na mazury, w góry...- musisz udowodnić z jakich przyczyn zdrowotnych (sanatorium, umówiona i odbyta wizyta do jakiegoś specjalisty...) w przeciwnym wypadku również są problemy z ubezpieczeniem i Zus-em.

          Spore ryzyko jak dla mnie... Zarówno ze strony samej ciązy jak i późniejszych komplikacji z urzędami...

          Gdybyś sie zdrecydowała mimo wszystko nie wiem czy dostaniesz tą międzynarodową kartę zdrowotną w NFZ, po którą każdy wyjeżdżający powinien sie udać. A bez niej na pewno bym nie pojechała nigdzie. Karta jest bezpłatnie wydawana,czas oczekiwania ok 3 tyg, Starając sie o nią musisz podac wszystkie dane: gdzie i kiedy lecisz, dane osobowe, nie pamiętam czy sa tam info o czy jestes na L4 czy nie...

          Ja bym nie wyjezdzała...
          • plataks Re: Zwolnienie L4 w czasie ciąży i wakacje za gra 24.06.11, 19:29
            aicha24 napisała:
            >
            > Gdybyś sie zdrecydowała mimo wszystko nie wiem czy dostaniesz tą międzynarodową
            > kartę zdrowotną w NFZ, po którą każdy wyjeżdżający powinien sie udać. A bez ni
            > ej na pewno bym nie pojechała nigdzie. Karta jest bezpłatnie wydawana,czas ocze
            > kiwania ok 3 tyg, Starając sie o nią musisz podac wszystkie dane: gdzie i kiedy
            > lecisz, dane osobowe, nie pamiętam czy sa tam info o czy jestes na L4 czy nie.
            > ..

            Dopowiedzenie formalne: na wniosku o ekuz nie ma informacji o stanie zdrowia, w tym ciąży, a już o L4 na pewno. Nie ma także obowiązku podawania gdzie i na jak długo się wyjeżdża (jest taka rubryka, ale nie są to informacje obowiązkowe). Czas oczekiwania na kartę zależy od oddziału NFZ. Na Śląsku wyrabia się ją od ręki tego samego dnia.
            Nfz, który rozlicza ew. leczenie zagraniczne (chodzi mi o koszty leczenia, nie zasiłek chorobowy), nie ma danych z Zus-u, czy nagłe zachorowanie było w trakcie chorobowego czy urlopu.
            A tak poza tym w kwestii ubezpieczenia zawsze bezpiecznie jest wykupic dodatkowe komercyjne, np. Hestia ma fajne, bez większych ograniczeń dla kobiet w ciąży, w razie komplikacji za leczenie i pobyt w szpitalu płaci ubezpieczyciel, który nie wnika czy to było w trakcie L4, koszt: kilkadziesiąt złotych za tydzień.
            A w temacie: taki wyjazd to kwestia własnych wyrzutów sumienia, chęci podjęcia ryzyka i uczciwości. Nikt nie podejmie decyzji za nas.
      • aicha24 Re: Zwolnienie L4 w czasie ciąży i wakacje za gra 17.06.11, 20:02
        Kobieto- nie masz ubezpieczenia na takich wyjazdach, niech Ci sie coś stanie... cokolwiek, a nie daj boże zaczniesz plamić czy coś innego.... Stracisz jeszcze więcej kasy na leczenie, szpital czy transport do Polski- bo nic Ci sie na fundusz nie należy. Zawsze można odsprzedac wycieczkę lub może ktoś za Ciebie pojechać.

        Rób jak chcesz... Oby nic sie nie stało... Ale rusz rozumem...czy na pewno warto...?????
        • sofi75 aicha i do autorki 17.06.11, 20:25
          a nie daj boże zaczniesz plamić czy coś innego.... Stracisz jeszcze
          więcej kasy na leczenie, szpital czy transport do Polski-

          > Ty chyba w jakiejs rozowej bajce pomieszkujesz. Naprawde wierzysz w to, ze w normalnych krajach ktos leczy plamienie? Ze juz o pakowaniu do szpitala nie wspomne?
          > zwykle konczy sie na konsultacji z polozna, w naprawde groznie wygladajacych - na konsultacji z lekarzem. Odsylana jestes do domu z poleceniem 'oszczedzania sie' (co wcale nie rowna sie L4)

          A do autorki:
          - skoro masz L4, to rozumiem ze jest to ciaza zagrozona (w innym przypadku nie powinnas miec L4) - w takim badz razie pomysl wyjazdu na Krete czy inna cholere lekko nietrafiony
        • anka000001 Re: Zwolnienie L4 w czasie ciąży i wakacje za gra 18.06.11, 11:12
          jezeli wyjedziesz za granice na l4 to nawet prywatne ubezpieczneie kosztów leczenia nie obejmuje i nie ma co liczyć na zwrot kasy , bo l4 jest wyraźnym przeciwwskazaniem zarówno do pracy jak i podróży. A dlaczego nie możesz skonczyc l4 i pojsc na urlop? Bo ........ co........ nie bardzo rozumiem ?
              • anina-1 Re: Zwolnienie L4 w czasie ciąży i wakacje za gra 18.06.11, 13:13
                Wiesz, niektórzy Polacy mają bliżej i szybciej na wczasy za granicą niż nad polskie morze. Z południa Polski trzeba się w korkach tłuc cały dzień, a np. do Turcji lot trwa 3 godziny. Albo do Słowacji np. Tatralandii można dojechać w 2-3 godziny. No i co za różnica w jakim kraju jest wypoczynek?
                • panna.w.drodze Re: Zwolnienie L4 w czasie ciąży i wakacje za gra 18.06.11, 15:06
                  nie napisałam że nasze morze jest blisko wink jak ktos ma daleko to opcja jeziora, czy PN, zalewu, miejscowości uzdrowiskowej wchodzi w grę

                  wcześniej pisałam jakie mam zdanie o tak dalekich podróżach kobiet w ciążach ogólnie pisząc zagrożonych, dla mnie to oszukaństwo ale możliwe że jestem naiwna i się nie znam smile
                  --
                  https://www.suwaczki.com/tickers/cd9bflw1hau1bk68.png
              • mzarek Re: Zwolnienie L4 w czasie ciąży i wakacje za gra 18.06.11, 21:43
                A ja to rozumiem, że dziewczyna chce jechać za granicę. W Polsce nigdy nie wiadomo co z pogodą, a w Grecji czy Hiszpanii, raczej mała szansa żeby była kiepska w okresie wakacyjnym. Poza tym co innego jest iść na 8h do pracy i np. siedzieć przy biurku, czy robić coś bardziej wyczerpującego + dojazd i powrót do domu, które mi np. zajmują 2h dziennie, a co innego jest lecieć 4h a potem wypoczywać przez tydzień czy 2. Na lotnisku na odprawie nie trzeba się męczyć, bo ciężarówki puszczają przodem, potem można siąść w kawiarni, co nie jest przecież męczące. Ja 2 miesiące temu byłam na jednej z Hiszpańskich wysp i tam sobie odpoczywałam, co prawda nie byłam na L4, a na urlopie, ale gdybym była akurat na zwolnieniu a lekarz mi pozwolił na lot, to był się nie przejmowała. Lot był trochę męczący, ale nie aż tak bardzo, a potem przez tydzień się relaksowałam i korzystałam z ładnej pogody. Co innego sprawa ubezpieczenia. Zawsze można wykupić dodatkowe ubezpieczenie, więc nie sądzę że trzeba się ZUSem przejmować. No chyba że coś bardzo poważnego się wydarzy i bedzie potrzebna operacja czy dłuższa hospitalizacja, to wtedy prywatny ubezpieczyciel zrobi wszystko żeby za to nie płacić i wymusi powrót do kraju i leczenie jest już wtedy na NFZ. Przećwiczył to mój narzeczony kilka miesięcy temu, jak złamał nogę za granicą i była potrzebna operacja.
          • laracrofft Re: Zwolnienie L4 w czasie ciąży i wakacje za gra 18.06.11, 15:34
            ja tak chcialam - wykorzystac nieco urlopu ale lekarz zasugerowal zebym nie pchala siebie i jego w klopoty z ZUSem - bo L4 dluzszy czas a tu nagle przerwa na urlop? tez mam zamiar polezec w jakims spokojnym miejscu nie za daleko od domu (tak do 100-200km max), a nie ciagle w 4 scianach mieszkania. Skoro mam odpoczywac to wole na przyrodzie troche powietrze zarzyc.
            --
            https://www.suwaczki.com/tickers/2fwa3e3kl9y838y5.png
        • bladamery Re: Zwolnienie L4 w czasie ciąży i wakacje za gra 18.06.11, 17:51
          No właśnie. Żeby spakowac się i polecieć gdzies na tydzień trzeba mieć tak na prawdę niezłe kopyto. Nie jest wcale tak lekko podróżować, tym bardziej w takie upały. No i trzeba być absolutnie pewnym tego, ze nic na tych wczasach się nie wydarzy, bo inaczej niezły bajzel.

          Jeśli weźmiemy pod uwagę powyższe, to ja się pytam skąd te L4?
      • 2polka2 Re: Zwolnienie L4 w czasie ciąży i wakacje za gra 19.05.12, 12:43
        Wszystkie jestescie takie mądre i niby wszystko wiecie bo raz byłyśćie w ciąży albo kilka razy 10 lat temu? Nazywanie kobiet, które mają L4 leniami chyba trochę jest przesadzone. Skoro lekarz proponuje mi zwolnienie to widocznie on lepiej zna się na tym czy mogę pracować czy nie i wówczas powinnam to zwolnienie wziąć. A jeśli lekarz proponował mi L4 a ja go nie wezmę i w pracy coś mi się stanie, to to nie jest głupota? Masz pracować całe życie, to zwolnienie w czasie ciąży chyba nie jest przestępstwem? Też mam takie zwolnienie, mimo, że MOJA CIĄŻĄ NIE JEST ZAGROŻONA! Po prostu pracowałam z dziećmi, a to jest niewskazane mieć codzienny kontakt z prawie 200 dzieci. Pomyślcie zanim coś napiszecie. Skoro macie wrednego lekarza, to niech Wam żal du*y nie ściska, że L4 Wam nie dał i nie dogadujcie innym. L4 nie zawsze musi być w przypadku zagrożenia ciąży!!!!
        • babyfever2 Re: Zwolnienie L4 w czasie ciąży i wakacje za gra 23.05.12, 17:08
          Nuda tak ci d... sciska na tym twoim l4 ze az odgrzebalas watek sprzed roku chyba.
          Idz moze lepiej do jakiegos centrum handlowego bo zaraz zaczniesz chodzic po scianach.
          Albo przeczytaj caly watek (masz przeciez tyle czasu) to bedziesz wiedziec ze nikt tu nie napisal ze L4 nie nalezy sie kobietom ktore rzeczywiscie sie zle czuja albo maja inne przeciwskazania do pracy. Cala dyskusja byla o tym ze skoro prawie kazda ciezarna w polsce jest na L4 to juz swiadczy o przegieciach, lenistwie itd. Co, na dluga mete, szkodzi wszystkim kobietom w "wieku produkcyjnym". I tyle.
      • najma78 Re: Zwolnienie L4 w czasie ciąży i wakacje za gra 19.06.11, 10:14
        ? To L4 to zwolnienie lekarskie z konkretnego powodu, nawet jesli powodem jest przemecznie i lekarz zaleca wypoczynek to podroze chyba trudno tym nazwac,nie wspominajac juz, ze wiele moze sie w podrozy wydarzyc tak jesli chodzi o organizacje jak i stan ciazy. Na zwolnieniu lekarskim nie podrozuje sie, do tego sluza urlopy. Skoro ktos jest w stanie podrozowac tzn.ze nie jest chory, nie ma problemow zdrowotnych. Mysle, ze odpowiedz jest jasna.
        • babyfever2 Re: Zwolnienie L4 w czasie ciąży i wakacje za gra 19.06.11, 15:39
          Sadzac po ilosci wystawianych L4 polske trapi plaga ciaz zagrozonych. Mysle ze to musi byc najwyzszy odsetek w Europie. Jesli moja ciaza rzeczywiscie byla by zagrozona to ostatnia rzecza jaka by mi przyszla do glowy to organizowanie zagranicznych wojazy, lot samolotem i lezenie na plazy w kraju gdzie nie mam ubezpieczenia i dostepu do swojego lekarza-specjalisty. To tak samo jak wziasc urlop zdrowotny ze wzgledu na grype i jechac sie kurowac na Lazurowe Wybrzeze powiedzmy..
          Skoro zwolnienia sa rozdawane lekka reka to osoby ktore pracuja przez cala/wiekszosc ciazy sa chyba w Polsce uwazane za jakies jelenie?
            • panna.w.drodze Re: Zwolnienie L4 w czasie ciąży i wakacje za gra 20.06.11, 17:01
              no właśnie, dasz palec to wezmą całą rękę

              L4 i urlop w ciepłym kraju - niektórym z Was dziewczyny to się już w d.pach poprzewracało, wybaczcie dosadność ale przeginacie pałę argumentami o szkodliwych warunkach, długich podróżach do gina itp. więc co za różnica czy jadę na wczasy czy na badanie...

              miałam już nie pisać ale aż mnie wykręciło bo już widzę jak kobiety faktycznie mające problem, podkrwawiające, z dzieckiem z jakąś fizyczna wadą, mające niewydolną szyjkę, mające zaburzenia w funkc. tarczycy, z cukrzycą czy wadą serca albo torbielami,mięśniakami czy też zrostami macicy fruwają do Turcji po pogoda pewna a lot króki

              wszystkim "chorym inaczej" przez co niezdolnym do pracy gratuluję głupoty i zazdroszczę pięknej opalenizny

              --
              https://www.suwaczki.com/tickers/cd9bflw1hau1bk68.png
          • bladamery Re: Zwolnienie L4 w czasie ciąży i wakacje za gra 19.06.11, 16:34
            babyfever2 napisała:
            Skoro zwolnienia sa rozdawane lekka reka to osoby ktore pracuja przez cala/wiek
            > szosc ciazy sa chyba w Polsce uwazane za jakies jelenie?

            Właśnie tak się czasami czuję. Jestem w 23 tyg. i jak mówie komuś, że jeszcze pracuję, to z nieskrywanym zdumieniem pytają: A PO CO?

            Teksty "Nie bądź głuia, daj se spokój, drugiej takiej okazji długo nie bedzie..." Też już znam.
            • memphis90 Re: Zwolnienie L4 w czasie ciąży i wakacje za gra 29.06.11, 20:27
              He, he, moja kuzynka pracuje jako chirurg w USA. Zapytałam ją, co robiła w trakcie ciąży- miała inne obowiązki, urlop, zwolnienie- a ona na to, że 3 dni przed porodem jeszcze operowała big_grin I 6 tyg po musiała wrócic do pracy... Za to robiła wielkie oczy, jak jej opowiedziałam o przechorowywaniu ciąży w PL; dobrze, że nie doszlam do wyjazdów do Turcji ciężarnych na L4, bo by mi pewnie kuzynka na zawał zeszła smile
              --
              "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
              Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
              Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
            • babyfever2 Re: Zwolnienie L4 w czasie ciąży i wakacje za gra 20.06.11, 14:11
              > NAPRAWDE podroze sa aktywnoscia az tak was meczaca i stresujaca??? Wspolczuje.
              > Dla mnie o wiele bardziej meczaca byla wsomniana podroz do gina niz lot na plaz
              > e....Czyli 24h plackiem w domu?

              Skad mozna wiedziec jak lot samolotem, zmiana klimatu i wysoka temperatura wplynie na "ciaze zagrozona"? Te rzeczy w normalnej sytuacji moga rozregulowac zwykla miesiaczke wiec jaka masz gwarancje ze nie wplyna ciaze, normalna nawet, a tym bardziej zagrozona? I czyz nie trzeba w takich sytuacjach miec lekarza pod telefonem?
              Do gina mozna pojechac taksowka lub samochodem, jesli rzeczywiscie podroz autobusem jest uciazliwa.
              Ostatnia rzecza o ktorej pomysli kobieta rzeczywiscie w zagrozonej ciazy to wakacje na tropikach. A wiadomo ze L4 mozna wycyganic od reki wiec mi nie mow ze to osoby w rzeczywiscie zagrozonych ciazach tam jezdza aby odpoczac. Jezdza leniwe babska ktore wziely zwolnienia i nie maja co ze soba zrobic.
              • kijek82 Re: Zwolnienie L4 w czasie ciąży i wakacje za gra 20.06.11, 17:51
                hmmm, w Hiszpanii moze byc taka sama temp jak w PL-ryzyko to TYLKO samolot.
                A jesli nie mam samochodu, nie stac mnie na takse - mam zabrac bilet (jako swiadectwo przejazdu)dla ZUS?wink

                Nie badzmy swietsze od papieża...chora jest taka ortodoksja, a i odleżyn się mozna nabawicsmile
                wycyganic- 1.obrazasz mniejszosc 2.sami lekarze oferują przy beleczym, prawda?
                --

                https://tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;10014;133/st/20111010/dt/7/k/bd7f/s-preg.png
                • babyfever2 Re: Zwolnienie L4 w czasie ciąży i wakacje za gra 20.06.11, 18:59
                  Tylko samolot ? Oh please....Ja zawsze conajmniej sraczki dostawalam jak jezdzilam po cieplych krajach - inna woda inne zarcie inne mikroby inny klimat , temperatury w kurortach o tej porze ogromne a specjalistow od zagrozonych ciaz raczej nie ma. Skad mozna wiedziec jaki wplyw to wszystko bedzie miec na organizm? To ma byc bezpieczniejsza sytuacja od pracy no. za biurkiem?
                  Sluchaj jak ktos chce to niech leci gdzie mu sie podoba tylko niekoniecznie musi sie chwalic i usprawiedliwiac swoje cwaniactwo na forum internetowym. Po co? Zeby tej mniejszosci w jakims cudem niezagrozonych ciazach lyso sie zrobilo?
                  O lekarzach powiem tyle ze moje kolezanki dostaly L4 praktycznie za usmiech. Wiem ze niektorzy nie rozdaja jak cukierki ale sa miejsca gdzie mozna wlasnie tak to zalatwic
    • zabulin Re: Zwolnienie L4 w czasie ciąży i wakacje za gra 20.06.11, 10:29
      Nie. Mialam zaplanowany na sierpień urlop-w Polsce co prawda, ale zawsze smile

      Mój gin chcial mnie wyslac na L-4 juz w lipcu, ale ze względu na urlop wyprosiłam, ze do urlopu pracuje, potem biorę 2 tyg urlopu i dopiero L-4.

      Tak więc na wakacjach byłam jako pracownica urlopowana a nie na zwolnieniu.

      Acha i miałam w ciązy kontol zusowską.
      • kijek82 Re: Zwolnienie L4 w czasie ciąży i wakacje za gra 20.06.11, 10:36
        jak wyglada taka kontrola?Patrza czy lozko "rozscielone"smilei sprawdzaja zawartosc apteczki? Ech,zaluje,ze wybralam ojczyzne z pasozytniczymi organizacjami (szczerze mowiac wieksza niechec mam do ZUS niz do cwaniakujacych kobiet - mialam jedna sprawe do zalatwienia i gdyby nie znajome to bym chyba tam padla trupem wsrod tych pokoi z wszechwladnymi paniami), ale teraz juz za pozno....
        --

        https://tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;10014;133/st/20111010/dt/7/k/bd7f/s-preg.png
        • memphis90 Re: Zwolnienie L4 w czasie ciąży i wakacje za gra 29.06.11, 20:30
          Proponuję wyjazd do USa na przykład- i tam spróbuj sobie pójść na L4 na "zmęczenie", na "muszę poodpoczywać", "szef mnie stresuje" czy "pracuję z ludźmi, a oni roznoszą zarazki"... A jak już będziesz na zwolnieniu- sprobuj sobie gdzies powakacjować. Powodzenia. Nie zapomnij opisać nam swoich wrażeń.
          --
          "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
          Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
          Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
      • leneczkaz Re: Zwolnienie L4 w czasie ciąży i wakacje za gra 20.06.11, 11:36
        No i jak ona niby wygląda? Mam się bać, że mi gin l4 daje? Przecież mam 2,5-letnie dziecko i wciąż muszę jeść itd. Przecież nagle nie zatrudnię służby. Co zus kontroluje? Czy wyszłam z dzieciem na plac zabaw? Czy serio pracowałam? No co?
        --
        Maksymilian 10.10.2008, Aleksander (*19.08.10- 17tc)
        https://lbdm.lilypie.com/LC1Wp2.png
          • leesha Re: Weźcie po uwagę 20.06.11, 16:21
            Na "szkodliwe warunki pracy" jest okoliczność przesunięcia pracownicy do innej pracy, w ostateczności zwolnienia z wykonywania z pracy z zachowaniem prawa do wynagrodzenia. Na pewno nie zwolnienia lekarskie.
            Tak przy okazji, uważam, że obciążanie przez państwo pracodawcy obowiązkiem wypłaty wynagrodzenia za konieczność zwolnienia z pracy z tytułu "szkodliwych warunków pracy" nie jest całkiem w porządku.
            • kijek82 Re: Weźcie po uwagę 20.06.11, 16:34
              Na "szkodliwe warunki pracy" jest okoliczność przesunięcia pracownicy do innej pracy, w ostateczności zwolnienia z wykonywania z pracy z zachowaniem prawa do wynagrodzenia.

              buahaha,juz to widzew praktyce w PRZECIETNEJ firmie hahahahahahahaha
              --

              https://tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;10014;133/st/20111010/dt/7/k/bd7f/s-preg.png
              • xdad Re: Weźcie po uwagę 20.06.11, 16:55
                Z doświadczenia wiem, że nawet w bardzo dużej firmie tego typu praktyki nie są zbyt często stosowane. Owszem- zawsze jest możliwość wykonywania innego zajęcia bądź też skrócenia czasu pracy ale czasami pracodawcy jest bardziej na rękę jeśli ciężarna, która nie może w pełni wykonywać swoich obowiązków pójdzie na zwolnienie niż będzie się "pałętać" i nie wiadomo co z nią zrobić.
              • leesha Re: Weźcie po uwagę 20.06.11, 16:58
                kijek82 napisał:

                > Na "szkodliwe warunki pracy" jest okoliczność przesunięcia pracownicy do innej
                > pracy, w ostateczności zwolnienia z wykonywania z pracy z zachowaniem prawa do
                > wynagrodzenia.
                >
                > buahaha,juz to widzew praktyce w PRZECIETNEJ firmie hahahahahahahaha

                To już jest inna kwestia jak wygląda to w praktyce. Takie są przepisy. Wszyscy jednak mają je gdzieś: "chorym", lekarzom, pracodawcom wygodniej ze zwolnieniem lekarskim w tej sytuacji.
            • leneczkaz Re: Weźcie po uwagę 20.06.11, 16:56

              > Na "szkodliwe warunki pracy" jest okoliczność przesunięcia pracownicy do innej
              > pracy, w ostateczności zwolnienia z wykonywania z pracy z zachowaniem prawa do
              > wynagrodzenia. Na pewno nie zwolnienia lekarskie.

              O_o
              --
              Maksymilian 10.10.2008, Aleksander (*19.08.10- 17tc)
              https://lbdm.lilypie.com/LC1Wp2.png
            • mdere Re: Weźcie po uwagę 23.06.11, 12:47
              Co innego byś powiedziała, jakbyś pracowała np jako chemik w laboratorium czy stewardessa. Po to płaci się ciężką kasę na ZUS, żeby później w takiej sytuacji nie zostać bez środków do życia.
              • mama_kotula Re: Weźcie po uwagę 23.06.11, 12:54
                mdere napisała:
                > Co innego byś powiedziała, jakbyś pracowała np jako chemik w laboratorium czy s
                > tewardessa. Po to płaci się ciężką kasę na ZUS, żeby później w takiej sytuacji
                > nie zostać bez środków do życia.

                Jeśli się pracuje jako stewardesa albo chemik, pracodawca ma obowiązek przesunąć na inne stanowisko niezagrażające bezpieczeństwu ciąży. Jeśli nie ma takiej możliwości, odsunąć od pracy Z ZACHOWANIEM PRAWA DO DOTYCHCZASOWEGO WYNAGRODZENIA. I tego się trzeba domagać, a nie wyłudzać zwolnienie z okazji "złych warunków pracy", bo nie ma takiej kategorii prawnej.

                --
                Aspolecznosc pomaga w jasnym myśleniu niezmąconym pierdołami polegajacymi na zaprzataniu sobie glowy tym, w jaki sposob podejść do innych ludzi. © Elza78
                Jestem niepełnowartościowa, bo nie mam męża
                • mdere Re: Weźcie po uwagę 23.06.11, 13:52
                  mama_kotula napisała:
                  > Jeśli się pracuje jako stewardesa albo chemik, pracodawca ma obowiązek p
                  > rzesunąć na inne stanowisko niezagrażające bezpieczeństwu ciąży. Jeśli nie ma t
                  > akiej możliwości, odsunąć od pracy Z ZACHOWANIEM PRAWA DO DOTYCHCZASOWEGO WYNAGRODZENIA. I tego się trzeba domagać, a nie wyłudzać zwolnienie z okazji "złych
                  > warunków pracy", bo nie ma takiej kategorii prawnej.

                  Oczywiście można się ciągać po sądach z pracodawcą. Moja koleżanka pracowała w laboratorium i nikt się nie kwapił do przesunięcia jej na inne stanowisko (bo w sumie nawet nie bardzo było gdzie), robiła dokładnie to samo co przed ciążą a dobrowolne odsunięcie od pracy i wypłacanie pensji to mrzonka. I tak szarpała się z PIPem, szarpała się z pracodawcą, aż ginekolog jej powiedział "albo walczymy o pracę, albo donosimy ciążę". Także wiesz... życie weryfikuje takie teorie. Ja akurat mam lekką, biurową pracę, w dodatku mogę ją w dużej mierze wykonywać zdalnie, ale współczuję tym kobietom które tak dobrze nie mają. I jak najbardziej rozumiem chęć wzięcia L4 w takich sytuacjach.
                  • mama_kotula Re: Weźcie po uwagę 23.06.11, 13:54
                    Cytat
                    współczuję tym kobietom które tak dobrze nie mają. I jak najbardziej rozumiem chęć wzięcia L4 w takich sytuacjach.


                    Oczywiście. Natomiast jeśli bierzemy w takim przypadku L4, to ponosimy wszystkie konsekwencje przebywania na L4 - jak już pisałam wyżej - a nie traktujemy zwolnienia jako fajnej fuchy i płatnego urlopu. Po prostu.

                    --
                    Zapłodnionych samic komarów trzyma (te które gryzą) USG w męskiej komara. N'eloigne nie mogą być inni, którzy nie żądło. Kilka trybów dostępne są więc nie zmniejszy. V0.93: więcej hp i spękania dźwięk cięcia do zamknięcia.
                    Jestem niepełnowartościowa, bo nie mam męża
                  • mama_kotula Re: Weźcie po uwagę 23.06.11, 16:59
                    przeciwcialo napisała:
                    > Kotula, domagac sie mozna ale potem nie ma gdzie wracac. Taki lajf.

                    Przeciwciało, ja rozumiem, do diabła, naprawdę to rozumiem i naprawdę - mi to lata, czy ktoś idzie na zwolnienie, nie idzie, oraz z jakiego powodu idzie czy nie idzie.
                    Mnie tylko mierzi postawa prezentowana tu przez Kijek i parę innych dziuń, postawa: "pójdę se na zwolnienie 'na ciążę', cha cha cha, zajebista fucha, normalnie płatny urlop i możesz mi kontrolo z ZUSu naskoczyć, jak sobie pojadę na wycieczkę na Malediwy, cha cha cha cha, po co mam pracować jak jakaś frajerka, skoro mogę nie". Tylko to mnie drażni i nic innego.

                    --
                    Zapłodnionych samic komarów trzyma (te które gryzą) USG w męskiej komara. N'eloigne nie mogą być inni, którzy nie żądło. Kilka trybów dostępne są więc nie zmniejszy. V0.93: więcej hp i spękania dźwięk cięcia do zamknięcia.
                    Jestem niepełnowartościowa, bo nie mam męża
                      • mama_kotula Re: Weźcie po uwagę 23.06.11, 18:34
                        przeciwcialo napisała:
                        > Masz racje.
                        > A tak na boku, czy ja gdzies nie widziałam twojego suwaczka ciązowego? Jesli to
                        > nie zwidy to gratuluje.

                        A tak, widziałaś, widziałaś. Dzięki smile

                        --
                        Aspolecznosc pomaga w jasnym myśleniu niezmąconym pierdołami polegajacymi na zaprzataniu sobie glowy tym, w jaki sposob podejść do innych ludzi. © Elza78
                        Jestem niepełnowartościowa, bo nie mam męża
                    • babyfever2 Re: Weźcie po uwagę 23.06.11, 18:29
                      >inne pracuja do konca i pracodawcy tez tego nie doceniaja.

                      A wyobraz ze sa i takie co nie robia z siebie meczennic i swietych krow bo sa w ciazy i pracodawcy to doceniaja.
                      Ja zachowalam sie fair wobec swojej firmy i na sam wstep po macierzynskim dostalam promocje i podwyzke. I niech nikt mi nie pier.. ze narazalam zrowie dziecka pracujac prawie do konca ciazy bo czulam sie dobrze a prace mam fizycznie malo wymagajaca. Siedzenie za biurkiem nie zagrazalo mojej szyjce bardziej niz siedzenie w chacie. Bylam w dobrym nastroju bo przebywalam wsrod ludzi a nie obijalam sie o sciany siedzac sama w domu. Ze nogi puchna, brzuch ciazy itd? A to tylko w pracy tak jest i w domu przechodzi? Koniec ciazy ogolnie jest uciazliwy, gdziekolwiek sie nie znajdujesz.
                      I jeszcze jedno.
                      Ja mieszkam w Stanach i poniewaz ciaza przebiegala normalnie zadnego zwolnienia nikt mi nie dal (nie prosilam). Nie dal mi i nikomu kogo znam. A prawie wszystkie kolezanki w Polsce na byly na L4 od poczatku do konca. Mnie glowa nie boli o to czy ktos bedzie mial gdzie pracowac po dziecku czy nie. Po prostu jestem ciekawa skad w Polsce tyle ciaz zagrozonych? Poniewaz ciaza jest normalnym stanem kobiety, ciaz zagroznych z definicji powinna byc mniejszosc a tu raptem wszystkie - to krotkimi szyjkami a to kurde miala 2 krople plamienia na poczatku wiec do konca siedzi itd. Jak wszystkie ciaze sa wszystkim zagrozone i tak latwo je stracic to potem nic dziwnego ze ktos sie boi nie to ze pracowac a nawet pizze zjesc bo moze spowodowac poronienie (patrz watek nizej).
              • memphis90 Re: Weźcie po uwagę 29.06.11, 20:33
                Placisz 2,45% pensji na składkę chorobową, więc nie szalej z tą "grubą kasą"...
                --
                "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
                Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
                Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
          • tygrysiatko1 Re: Weźcie po uwagę 21.06.11, 11:41
            W szpitalu?? praca w szpitalu nie jest wskazaniem do L4... moja mama - chirurg dziecięcy, operowała jeszcze na 2 dni przed porodem, a urodziła w terminie... tylko, że kiedyś kobiety się tak nie cackały i wiedziały, że ciąża nie jest chorobą...
            pielęgniarka czy położna nie mogą pracować na noce i 12stki, ale ranki spokojnie wchodzą w grę...
            L4 jest dla kobiet z ciąża zagrożoną lub powikłaną... a inaczej to jest naciągactwo...
            na L4 zagranicą nie ma ubezpieczenia i ZUS może zarządać zwrotu świadczeń... nie mówiąc już o problemach, jaki zrobi się lekarzowi...
            • mama_kotula Re: Weźcie po uwagę 21.06.11, 11:56
              Cytat
              tylko, że kiedyś kobiety się tak nie cackały i wiedziały, że ciąża nie jest chorobą...


              W przypadku pracy w szpitalu nie chodzi o "cackanie się" czy ciążę jako chorobę.
              Chodzi o prostą kalkulację. Lekarz, który nie może dyżurować - a w ciąży mu nie wolno - zarobi 1300-1500zł na rękę (zamiast np. dotychczasowych 4000). Pielęgniarka, która pracuje tylko na tzw. ranki, nie ma nocek i dwunastek, zarobi jakieś 600zł. Dlatego się to zwyczajnie nie opłaca i dlatego lekarze/pielęgniarki idą na zwolnienie już na początku ciąży.

              Naciągactwo? Być może. Natomiast obowiązkiem pracodawcy jest przesunięcie pracownika na stanowisko, gdzie może wykonywać swoją pracę bez uszczerbku dla zdrowia i otrzymywać +/- podobne wynagrodzenie jak na poprzednim stanowisku. Nie ma szans.


              --
              Zapłodnionych samic komarów trzyma (te które gryzą) USG w męskiej komara. N'eloigne nie mogą być inni, którzy nie żądło. Kilka trybów dostępne są więc nie zmniejszy. V0.93: więcej hp i spękania dźwięk cięcia do zamknięcia.
              Jestem niepełnowartościowa, bo nie mam męża
              • memphis90 Re: Weźcie po uwagę 29.06.11, 20:36
                mamo_kotulo, żadna z moich koleżanek-lekarek nie szła sobie na zwolnienie od samego początku ciąży, chyba, że rzeczywiście działo się coś złego. Ja tez przepracowałam obie ciąże prawie do końca.
                --
                "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
                Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
                Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
                • mama_kotula Re: Weźcie po uwagę 29.06.11, 21:37
                  memphis90 napisała:

                  > mamo_kotulo, żadna z moich koleżanek-lekarek nie szła sobie na zwolnienie od sa
                  > mego początku ciąży, chyba, że rzeczywiście działo się coś złego. Ja tez przepr
                  > acowałam obie ciąże prawie do końca.

                  No akurat ja mam dokładnie przeciwne doświadczenia smile
                  Ale moje koleżanki przynajmniej się przyznawały, dlaczego idą na zwolnienie - nie opłacało im się nie dyżurować. I nie latały na zwolnieniu na zagraniczne wycieczki.

                  --
                  Aspolecznosc pomaga w jasnym myśleniu niezmąconym pierdołami polegajacymi na zaprzataniu sobie glowy tym, w jaki sposob podejść do innych ludzi. © Elza78
                  Jestem niepełnowartościowa, bo nie mam męża
            • izazdo chyba bym nie chciala, zeby opierowal mnie chirurg 19.09.12, 15:38
              mający 2 dni do własnego porodu... Kobiety w ciazy sa roztargnione, maja pogorszona koordynacje ruchow i blad w sztuce gotowy. Niekoniecznie z powodu naglego odejscia wod ("pani tu poczeka, ja urodze, wroce i pozszywam"), raczej z powodu niedyspozycji, jaka - nie da sie ukryc - wywoluje zaawansowana ciaza.
          • memphis90 Re: Weźcie po uwagę 29.06.11, 20:32
            Serwerownia? Szpital? Ja pracuję w szpitalu- obie ciąże przepracowałam bez problemu.
            --
            "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
            Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
            Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
        • zabulin Re: Zwolnienie L4 w czasie ciąży i wakacje za gra 20.06.11, 13:43
          Ja miałam na zwolnieniu "1", a więc leżeć.

          Czyli sprawdzali czy jestem w domu. No, bo co innego mogą. Jak sprawdzą cokolwiek innego? Nijak.
          Jak na L-4 jest "1" masz byc w domu. I już. Jak idziesz do dentysty, ma on to potwierdzic.

          Zakupy?? Możesz się tłumaczyc. Wiem, ze dziewczyny z "1", ktorych kontrola w domu nie zastanie wzywane sa i stają przed komisja lekarzy zus-owskich.
              • kijek82 Re: Zwolnienie L4 w czasie ciąży i wakacje za gra 20.06.11, 17:08
                proponuję zdejmowac majty w razie kontroli (jak przyjda panie z zus w antygwaltach, z tlustymi wlosami, mlode-sfrustrowane znerwicowane - niestety tylko takie spotkalam, a bylo ich kilkanascie - reprezentacyjna grupa) - w koncu trzeba sprawdzic czy aby NAPEWNO szyjka sie skrocila......makabra
                --

                https://tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;10014;133/st/20111010/dt/7/k/bd7f/s-preg.png
                • xdad Re: Zwolnienie L4 w czasie ciąży i wakacje za gra 20.06.11, 17:42
                  Matko! Nie dajmy się zwariować! Widzę, że dla niektórych wzięcie L4 równa się z przykuciem do łóżka i wstawaniem tylko do toalety. A jak gdzieś krok dalej to już trzeba spisywać świadków i notatkę uzasadniającą taki wyczyn.
                  W ogóle nie rozumiem tego obrzucania błotem osób, które sztywno nie stosują się do przepisów i nie leżą plackiem. Dla mnie to jest oczywiste, że jak ktoś na zwolnieniu ciążowym ma wpisane "leżeć" to nie dla własnego widzimisię tylko ciąża jest poważnie zagrożona i w takiej sytuacji raczej nikt się nie odważy na wakacje w tropikach. Ale są też kobiety, które nie mają takiego nakazu i mogą w miarę normalnie funkcjonować więc jeśli akurat czują się dobrze to nie widzę niczego złego w kilkudniowym wyjeździe, tym bardziej, że nie sądzę aby ciężarne jechały się zabawić tylko raczej odpocząć. Kwestę gdzie jechać pozostawiam własnemu rozsądkowi.
                  Osobiście znam kilka kobiet, które większą część ciąży spędziły na zwolnieniu- i niestety żadna z nich nie jest dla mnie oszustką i naciągaczką. Po prostu jest mnóstwo przyczyn dla których takie zwolnienie może być wystawione i może ku zdziwieniu niektórych nie zawsze to musi być skracająca się szyjka czy też krwawienie. Dlatego proponuję nie wsadzać do jednego wora wszystkich kobiet gdyż sytuacje w życiu są bardzo różne.
                    • aurinko5 Re: Zwolnienie L4 w czasie ciąży i wakacje za gra 20.06.11, 19:02
                      W czasie zwolnienia lekarskiego pracownik jest czasowo zwolniony z obowiązku świadczenia pracy i wykonywania innych czynności mających związek z pracą (zob. wyrok SA w Katowicach z 14.1.1999 r., III AUa 1221/98, PP Nr 9/1999), wówczas przejawem troski pracownika o dobro zakładu pracy jest stosowanie się do wskazań lekarskich i powstrzymywanie się od wykonywania czynności mogących przedłużyć jego nieobecność w pracy (zob. wyrok SN z 16.11.2000 r., I PKN 44/00, OSNP Nr 10/2002, poz. 239). Pracodawca ma prawo zażądać od pracownika wyjaśnienia, czy w okresie zwolnienia z obowiązku wykonywania pracy z powodu choroby przeprowadzał zaleconą przez lekarza kurację, czy też wykorzystywał zwolnienie w innym celu - niezależnie od tego, czy sprzyjającym poprawie stanu zdrowia, czy pogarszającym lub mogącym go pogorszyć - mieści się to bowiem w ramach obowiązku współdziałania z pracodawcą przy wykonywaniu zobowiązania (zob. wyrok SN z 19.4.2001 r., I PKN 376/00, OSNP Nr 4/2003, poz. 101). Ustalenie przez pracodawcę, że doszło do wykorzystywania zwolnienia lekarskiego niezgodnie z jego przeznaczeniem, może być uznane za naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych i stanowić uzasadnioną przyczynę rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia, jeśli pracownikowi można przypisać winę, co najmniej w postaci rażącego niedbalstwa (zob. wyrok SN z 21.10.1999 r., I PKN 308/99, OSNP Nr 5/2001, poz. 154 oraz wyrok SN z 1.7.1999 r., I PKN 139/99, MoP Nr 3/2000, s. 135). Podkreśla się jednak, że rozwiązanie umowy o pracę w trybie art. 52 KP jako nadzwyczajny sposób rozwiązania stosunku pracy powinno być stosowane przez pracodawcę wyjątkowo i z ostrożnością. Musi być uzasadnione szczególnymi okolicznościami (zob. wyrok SN z 21.9.2005 r., II PK 305/04, MoPr-wkł. Nr 12/2005), gdy czyn pracownika stanowi zagrożenie dla interesów pracodawcy (zob. wyrok SN z 25.1.2005 r., I PK 153/04, MoPr Nr 7/2005). Przy czym o zwolnieniu w tym trybie decyduje jednostkowy czyn, a nie przebieg dotychczasowej pracy (zob. wyrok SN z 2.12.2004 r., I PK 86/04, MoP Nr 14/2005).

                      Dostałas l4 bo chcesz jechać na wakacje czy z powodu zagrożenia dla zdrowia ?
                      Nie musisz przebywać w domu, możesz wyjechać i przebywać pod opieką gdzie indziej. Ale żyjemy w kraju, w ktorym obowiązuje prawo. Wiec zgodnie z nim musisz ten fakt zgłosic w ZUSie i u ew u pracodawcy. I uzasadnic to ...Wyjazd do rodziny w PL latwo przejdzie. Za granice ? Mogą nie być już tak wyrozumiali.
                      Wyjazdzajac ,bedac na zwolnieniu ryzykujesz . Bez wzgledu na to, z jakiego powodu jest to zwolnienie, jak sie czujesz , czy podroz jest męcząca itp. Obowiązuje pewne prawo. Czy Wam sie to podoba czy nie.
                      • anina-1 Re: Zwolnienie L4 w czasie ciąży i wakacje za gra 20.06.11, 20:01
                        W tych super skomplikowanych artykułach niestety nie pisze nic co udowodniłoby, że wyjazd na wakacje jest niezgodny z tymi przepisami. W nich chodzi raczej o np. wykonywanie innej pracy, narażanie zdrowia. W czasie ciąży najczęściej zalecany jest odpoczynek... a do tego nie ma żadnego przepisu w jaki sposób należy to robić. Dlatego żaden pracodawca na tej podstawie nie ma prawa zwolnić pracownika, a jeśli to zrobi można się spokojnie odwołać do sądu pracy.
                        Poza tym chorobowe nie otrzymuje się ze względu na zagrożenia dla zdrowia tylko ze względu na niemożność wykonywania pracy i rekonwalescencje,a tego nie trzeba robić w domu. Jeśli jesteś innego zdania znajdź mi przepis gdzie jest taki nakaz.
                        • aurinko5 Re: Zwolnienie L4 w czasie ciąży i wakacje za gra 20.06.11, 21:37
                          "Pracownik, który w czasie zwolnienia lekarskiego podejmuje czynności sprzeczne z celem tego zwolnienia, jakim jest odzyskanie zdolności do pracy, a zwłaszcza czynności prowadzące do przedłużenia nieobecności w pracy, godzi w dobro pracodawcy i działa sprzecznie ze swoimi obowiązkami, takimi jak lojalność wobec pracodawcy, obowiązek świadczenia pracy i usprawiedliwiania nieobecności." Wyrok SN U I PKN 638/00 Pr.Pracy 2002/1/35

                          Idziesz na zwolnienie, bo z jakiegos powodu nie mozesz pracowac. Ciąża nie jest chorobą. Wiec sama w sobie nie jest wskazaniem do zwolnienia. Wskazaniem sa powikłania.
                          I teraz będziesz musiala udowodnic, ze wyjazd np do Turcji jest związany z leczeniem, a nie wakacjami. A powikłania nie sa p/wskazaniem do podrozy. I, że zagranica bedziesz miala lepsza opieke.
                          To, że na zwolenieniu nie masz zaznaczone, iz nie musisz lezeć to nie znaczy, że mozesz robic wszystko na co masz ochote.
                          • 3-mamuska Re: Zwolnienie L4 w czasie ciąży i wakacje za gra 20.06.11, 22:30
                            aurinko5 napisała: Idziesz na zwolnienie, bo z jakiegos powodu nie mozesz pracowac. Ciąża nie jest
                            > chorobą. Wiec sama w sobie nie jest wskazaniem do zwolnienia. Wskazaniem sa po
                            > wikłania.
                            > I teraz będziesz musiala udowodnic, ze wyjazd np do Turcji jest związany z lecz
                            > eniem, a nie wakacjami. A powikłania nie sa p/wskazaniem do podrozy. I, że zagr
                            > anica bedziesz miala lepsza opieke.

                            Ale moja kuzynka nie mialam zagrozonej ciazy ,a i tak byla na zwolnieniu, prawie od samego poczatku,bo jest fryzjerka.
                            I gdzie mieli ja trzymac w zakladzie? ,do nieczego sie nie nadawala,bo czuja zapach farby czy trwalej wymiotowala,mogla myc glowy czy scinac wlosy,ale co z tego jak w calym zakadzie smierdzialo,a ona chudla zamiast tyc.I to calkiem sporos schudla.
                            A i nie musiala lezec.
                            • aurinko5 Re: Zwolnienie L4 w czasie ciąży i wakacje za gra 20.06.11, 22:50
                              Ale moja kuzynka nie mialam zagrozonej ciazy ,a i tak byla na zwolnieniu, praw
                              > ie od samego poczatku,bo jest fryzjerka.

                              Nie każde powikłania wiąża się z bezposrednim zagrożeniem poronienia. A na zwolnieniu lekarz nie napisze 'ciąża ' jako powód zwolnienia. Tylko inny kod chorobowy, ktory jest wskazaniem. Nie ważne czy jest to naciagny powod czy nie.

                              Pozatym jaki to jest problem zadzownic do ZUSu i uzyskac informacje od nich ? Można na zwolnieniu wyjechac i nie obawiac sie konsekwencji. A mozna tez pojechac nikomu nie zglaszajac i caly pobyt denerwowac sie czy bedzie kontrola czy nie.
                        • memphis90 Re: Zwolnienie L4 w czasie ciąży i wakacje za gra 29.06.11, 20:50
                          > Poza tym chorobowe nie otrzymuje się ze względu na zagrożenia dla zdrowia tylko
                          > ze względu na niemożność wykonywania pracy i rekonwalescencje,a tego nie trzeb
                          > a robić w domu. Jeśli jesteś innego zdania znajdź mi przepis gdzie jest taki na
                          > kaz.
                          L4 jest na konkretna chorobę, jest nawet stosowne okienko, gdzie wpisuje się rozpoznanie wg. kodów ICD10. lekarz musi miec stosowne adnotacje w karcie choroby, co ZUS może skontrolować. W IDC10 tymczasem nie ma rozpoznania "niemożnośc wykonywania pracy" tylko np. "poronienie zagrażające".
                          --
                          "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
                          Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
                          Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
                  • memphis90 Re: Zwolnienie L4 w czasie ciąży i wakacje za gra 29.06.11, 20:46
                    . Po prostu jes
                    > t mnóstwo przyczyn dla których takie zwolnienie może być wystawione i może ku z
                    > dziwieniu niektórych nie zawsze to musi być skracająca się szyjka czy też krwaw
                    > ienie.
                    L4 wystawiasz :
                    1. z powodu choroby uniemozliwiającej pracę
                    2.opieki nad dzieckiem lub chorym członkiem rodziny
                    Innej mozliwości nie ma. Z chrym dzieckiem do Egiptu nie pojedziesz. Jak masz ciążę zagrożoną, co umiemożliwia Ci pracę, też masz siedziec na d... w domu i nie wojażować. A jak masz wątpliwości- proponuję udac się do ZUS i zapytać, czy będąc na L4 możesz sobie pojechać na wakacje, bo w zasadzie chora nie jesteś. Powodzenia.
                    --
                    "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
                    Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
                    Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
    • mulamar Re: Zwolnienie L4 w czasie ciąży i wakacje za gra 21.06.11, 00:43
      Że tu niby wszyscy tacy uczciwy. Państwo w którym panuje prawo!! Sranie w banie. Że niby żadna nie korzystała ze zwolnienia w czasie ciąży, że w czasie zwolnienia tylko leżała. Tutaj jacyś sami hipokryci się wypowiadają, albo zwyczajnie zazdroszczą tej co pyta i chce zwykłej rady. Najciekawsze są słowa krytyki, jakby co najmniej miałaby to jeszcze nienarodzone dziecko zabić już w samolocie. Fałszywa polska uczciwość, a każdy działa jak chce. Ciąże niezagrożone, ciąże zagrożone. A ktoś zapytał laskę gdzie ona pracuje? I dlaczego jest na zwolnieniu? Ne, bo po co. Wy doskonalicie się w krytyce. Bo tak jest najlepiej pojechać kogoś, zjechać z góry na dół, niech sobie nie myśli, że może sobie na wakacje jechać i odpoczywać, bo inni w tym czasie pracowali!! a kto im kazał? Ich wybór! Skoro ma taką możliwośc to niech korzysta, ekstra nagrody za pracę w ciąży w ciężkich warunkach nikt jej nie da, bo niby jaką? Dodatkową pracę? Słowa koleżanek, że laska gorzej pracuje, bo jest mniej wydajna w ciąży? Drodzy forumowicze krytycznie podchodzący do tematu: może lepiej się nie wypowiadać? jesteście i tak nie autentyczni, pełni zawiści, wściekłości i niechęci do kogoś kto zadał pytanie a nic nie zrobił. BO:Krytyka jest mało użyteczna i nieowocna i zarozumialcem jest ten, kto woli odgrywać rolę raczej złośliwego krytyka niż twórcy.. Cieszę się jednak, że na forum znalazło się kilka osób szczerych i normalnych, którzy nie mają klapek na oczach. Pozdrawiam panie krytykantki
      • mama_kotula Re: Zwolnienie L4 w czasie ciąży i wakacje za gra 21.06.11, 08:06
        Cytat
        niech sobie nie myśli, że może sobie na wakacje jechać i odpoczywać, bo inni w tym czasie pracowali!!


        Nie szczekaj tutaj, dziewczę drogie. Po pierwsze, przyganiał kocioł garnkowi, po drugie, zacytuj mi (z linkiem) post, w którym _ktokolwiek_ napisał, że autorka wątku nie powinna jechać na wakacje na zwolnieniu, bo pani xxx w tym czasie musi pracować.
        Nie sądzę, naprawdę, aby ktokolwiek tutaj odwodził autorkę wątku od wyjazdu na wakacje z czystej zazdrości, bo on chodzi do pracy.

        Niemniej zgadzam się, że niektóre zwolnienia ciążowe nadawane są na piękny uśmiech. A ZUS ma pełne prawo kontrolować osobę, której PŁACI.

        Co do meritum - najlepiej zadzwonić do ZUS i się zapytać. Wszystko zależy od typu zwolnienia - jeśli zwolnienie jest ze względu na powikłania ciąży, to nie wiem, czy wyjazd za granicę przejdzie legalnie. Natomiast jeśli niemożność wykonywania pracy jest ze względu na sam fakt ciąży (ekstremalny przykład - jeśli ciężarna pracuje w zakładzie fizyki nuklearnej i nie ma możliwości przesunięcia jej do innej pracy) - być może wyjazd zostanie potraktowany inaczej.

        Do autorki - jeśli wyjazd nie przejdzie, może spróbować odsprzedać wycieczkę? Zawsze to zwrot jakiejś części kosztów.



        --
        Aspolecznosc pomaga w jasnym myśleniu niezmąconym pierdołami polegajacymi na zaprzataniu sobie glowy tym, w jaki sposob podejść do innych ludzi. © Elza78
        Jestem niepełnowartościowa, bo nie mam męża
          • mama_kotula Re: Zwolnienie L4 w czasie ciąży i wakacje za gra 21.06.11, 08:24
            kijek82 napisał:
            > na szzescie pasozytniczy zus tez jest kontrolowany

            No jest. W sumie każda instytucja jest kontrolowana. Coś w tym złego?

            Przy okazji - nie lubię retoryki rodem z Faktu czy innego SuperExpressu, czy możesz sobie darować określenia "pasożytniczy" tudzież "urzędasy" itp.? Jak nie, ok, zrozumiem, widocznie masz potrzebę.

            --
            Aspolecznosc pomaga w jasnym myśleniu niezmąconym pierdołami polegajacymi na zaprzataniu sobie glowy tym, w jaki sposob podejść do innych ludzi. © Elza78
            Jestem niepełnowartościowa, bo nie mam męża
              • mama_kotula Re: przypominam ze jest jeszcze instytucja urlopu 21.06.11, 11:25
                anka000001 napisała:
                > i jak ktoś chce jechac na wakacje to moze poprosic pracodawce o urlop i chyba n
                > ie ma problemu ......

                No co ty ;P tracić urlop na jakieś tam wyjazdy...? wink
                A może jeszcze bezpłatny!? Od tej uczciwości się ludziom w głowach naprzewracało! tongue_outtongue_out

                --
                Zapłodnionych samic komarów trzyma (te które gryzą) USG w męskiej komara. N'eloigne nie mogą być inni, którzy nie żądło. Kilka trybów dostępne są więc nie zmniejszy. V0.93: więcej hp i spękania dźwięk cięcia do zamknięcia.
                Jestem niepełnowartościowa, bo nie mam męża
              • wuika Re: przypominam ze jest jeszcze instytucja urlopu 21.06.11, 12:44
                No co Ty? Urlop? Tak sobie L4 przerywać. Co by na to powiedział ZUS? Jeszcze by pomyśleli, że dotychczasowe tak samo naciągane, jak nagłe ozdrowienie i jeszcze by te wstrętne urzędasy przyszły na kontrolę, jakby biednej, umęczonej życiem i steranej po podróży ciężarnej nie wierzyły suspicious
            • kijek82 Re: Zwolnienie L4 w czasie ciąży i wakacje za gra 21.06.11, 12:44
              nie rodem z Faktu, a rodem z zycia codziennego-dane mi bylo spotkac sie z nimi w sadzie (na ich nieszczesciewink),a ze znam i osoby pracujace tam i te powiazane z nieco wyzszymi instytucjami ogolnie okreslanymi jako panstwowe (m.in. te kontrolujace ZUS) - mam prawo do wyrazenia takiej a nie innej opinii. Przegielabym gdybym superexpressowo tekściła nt.marmurowych gmachów i wystawnych imprez a tego nie robię smile. Rowniez mowie to w kontrze do pań pomstujących na pasozytnicze pacjentkiwink (czyli-z obu stron pasozytysmile)
              NIGDY w zyciu nie bylam przeciwna przepisom, a jedynie sposobom ich egzekwowania. I zacieram ręce z radoscia czekając na kontrole zusowskąw domutongue_out
              --

              https://tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;10014;133/st/20111010/dt/7/k/bd7f/s-preg.png
        • hanusina_mama Re: Zwolnienie L4 w czasie ciąży i wakacje za gra 01.07.11, 16:12
          Jeżeli
          cyt: " niemożność wykonywania pracy jest ze względu na sam fakt ciąży (ekstremalny przykład - jeśli ciężarna pracuje w zakładzie fizyki nuklearnej i nie ma możliwości przesunięcia jej do innej pracy) "
          to pracodawca ma obowiązek zwolnić ją z obowiązku świadczenia pracy na czas ciąży, z zachowaniem prawa do wynagrodzenia, o czym stanowi KP. Nie ma tu potrzeby wystawiania lewego ZLA.


          --
          https://tickers.tickerfactory.com/ezt/d/2;10722;30/st/20110111/n/Hanusia/dt/6/k/c4ff/age.png
      • memphis90 Re: Zwolnienie L4 w czasie ciąży i wakacje za gra 29.06.11, 20:53
        > Że tu niby wszyscy tacy uczciwy. Państwo w którym panuje prawo!! Sranie w banie
        Tak trudno uwierzyc, że nie kazdy jest złodziejem? Cóż, każdy sądzi po sobie...
        Dzidzia, gdybym chciała L4,to mogłabym sama je sobie wystawić, wiec nie chrzań mi o zawiści i zazdrości...
        --
        "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
        Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
        Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
    • wuika Re: Zwolnienie L4 w czasie ciąży i wakacje za gra 21.06.11, 12:43
      Oszustwo, oszustwo i jeszcze raz oszustwo. Jak chcesz jechać na urlop, to UWAGA, jest od tego urlop, niesamowite prawda? L4 jest z jakiegoś powodu, nie sądzę, żeby jednym z kodów, na które można je było dostać jest "chęć wypoczęcia w ciepłych krajach", albo "wyskoczenie na tydzień na jeziora, bo w domu nudno". I nie, nie chodzi o to, że L4 to ma być uwiązanie do własnych drzwi, w ZUSie (kolejna UWAGA), też pracują normalni ludzie i można wytłumaczyć normalną nieobecność rzeczami, które nawet przy leżącym L4 czasem trzeba załatwić (badania, odbiór wyników, wizyta u lekarza, w aptece), ale L4 jest od tego, żeby swojego stanu nie pogarszać, ani nie narażać się na jakieś powikłania. Jak człowiek ma L4, ale da radę dojechać na lotnisko, lecieć X godzin, zmienić klimat, otoczenie i florę bakteryjną, to ściemnianie, że nie jest w stanie pojechać do pracy, bo ojej - w komunikacji taki tłok, uważam za zwykłe złodziejstwo.
      A jak ktoś ma prawdziwie zagrożoną ciążę, to się cieszy, jak dostanie pozwolenie na spacer po lesie raz na tydzień, a nie planuje wyloty do ciepłych krajów, bo mu się należy.
      • kijek82 Re: Zwolnienie L4 w czasie ciąży i wakacje za gra 21.06.11, 14:14
        tak, ale np niektorzy twardoglowi beda wymagac paragonu z apteki i co?wink
        Serio-na lotnisko mam 10min,3h lotu i 0 zmiany flory bakteryjnej - co wy wszystkie do Egiptu hahaha latacie, co z ta flora bakteryjna co chwile??? Rozumiem,ze rodzina mojego narzeczonego w USA ktora koniecznie chce mnie zobaczyc w ciazy (pierwszy wnuk) moze liczyc tylko na net lub zorganizowac sobie wycieczke?(zapomnialam, sa normalni urzednicy i uwierza mi na slowo jak powiem,ze bylam u rodzinysmile)
        --

        https://tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;10014;133/st/20111010/dt/7/k/bd7f/s-preg.png
        • mama_kotula Re: Zwolnienie L4 w czasie ciąży i wakacje za gra 21.06.11, 14:35
          Cytat
          Rozumiem,ze rodzina mojego narzeczonego w USA ktora koniecznie chce mnie zobaczyc w ciazy (pierwszy wnuk) moze liczyc tylko na net lub zorganizowac sobie wycieczke?


          Jakbym miała zagrożoną z jakiegoś powodu ciążę, głęboko w dupie miałabym rodzinę narzeczonego która ma kaprys i "koniecznie chce mnie zobaczyć w ciąży". Zwierzątkiem w zoo do oglądania nie jestem, chcą mnie "zobaczyć", niech przylecą - taka sama droga.

          Powiedz po prostu, ze chcesz sobie zrobić wycieczkę do USA, a nie wymyślaj tu o biednej rodzinie, która musi cię zobaczyć i nie możesz ich zawieść wink

          --
          http://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/h/hrle12pb7.png
          • kiniox Re: Zwolnienie L4 w czasie ciąży i wakacje za gra 21.06.11, 15:06
            Ja myślę, że to jest właśnie różnica pomiędzy zwolnieniem w ciąży i "zwolnieniem" w ciąży. Mieszkam w Belgii, gdzie zwolnienie w ciąży dostaje się wtedy, kiedy jest naprawdę potrzebne. Co zwykle oznacza, że nie ma się siły, ani ochoty na podróżowanie, a przynajmniej że nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie ryzykował (nie, nie kontroli, tylko utraty ciąży). Zwolnienie powinno oznaczać stan, w którym nie jest się w stanie prowadzić normalnego trybu życia. W przeciwnym razie po prostu nie masz wskazań do zwolnienia, bo skoro czujesz się na tyle dobrze, że np. podróż nie zagraża donoszeniu ciąży, to niby dlaczego miałabyś mieć zwolnienie? Podobnie w chwili, w której kończą się przesłanki do zwolnienia, tutaj kończy się też samo zwolnienie. Nikt cię w domu nie będzie trzymał na wszelki wypadek dlatego tylko, że 3 tygodnie wcześniej miałaś problemy, których już nie ma. Owszem, zawsze mogą się powtórzyć i wtedy znów dostaniesz zwolnienie, ale jest ono na problem istniejący, a nie ewentualny przyszły niedoszły. Stąd dla mnie osobiście cała ta dyskusja jest po prostu dziwna.
            --
            by gazeta_mi_placi:
            Za moich czasów matki z dziećmi było widać w trzech miejscach: na porodówce, na placach zabawach i w kolejce po mięso. Szkoda że to się zmieniło z niekorzyścią dla reszty ludzkości...
            • mama_kotula Re: Zwolnienie L4 w czasie ciąży i wakacje za gra 21.06.11, 16:17
              kijek82 napisał:
              > Rozumiem,ze ty tez olewasz przyszlych dziadkow?Szczerze im wspolczujesmile

              Jak byłam w zagrożonej ciąży, moja matka - przyszła babcia, a jakże - przyjeżdżała do mnie sama z własnej woli - codziennie. Nie po to, aby mnie oglądać, bo jak już pisałam - nie jestem zwierzątkiem w ZOO - po to, aby mi pomóc przy starszych dzieciach. Oraz, latała do apteki po luteinę i różne takie. Ale moja matka jest lekarzem i rozumie, co oznacza zagrożona ciąża. Przykro mi, że twoi teściowie nie rozumieją i narażają cię dla własnego kaprysu "oglądania synowej w ciąży" na kilkugodzinny lot i ewentualne komplikacje. Tak, wiem, zaraz mi napiszesz, że lot to dla ciebie jak splunąć i komfort oraz wypoczynek. Wnoszę więc, że nie jesteś w zagrożonej ciąży, tylko masz zwolnienie na piękne oczy i uśmiech. Bo w zagrożonej ciąży byś srała po gaciach ze strachu jakbyś musiała zejść na parter po schodach, a nie myślała o wojażach zagranicznych i wygrzewaniu dupska na Majorce.

              --
              Zapłodnionych samic komarów trzyma (te które gryzą) USG w męskiej komara. N'eloigne nie mogą być inni, którzy nie żądło. Kilka trybów dostępne są więc nie zmniejszy. V0.93: więcej hp i spękania dźwięk cięcia do zamknięcia.
              Jestem niepełnowartościowa, bo nie mam męża
              • kijek82 Re: Zwolnienie L4 w czasie ciąży i wakacje za gra 21.06.11, 16:27
                i ta wiecznaaaa "martyrologia" nawet w ciazy, uzalanie, "ty nie wieesz co to znaczy zagrozona!ty nic nie wiesz jak cierpimy, dupsko bys sobie wygrzewala!". OK, ale nie kazdy to WY. Ja sie nacierpialam w innym aspekcie a jakos o tym nie trabie uzywajac zagrozenia jako koronnego argumentu.
                --

                https://tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;10014;133/st/20111010/dt/7/k/bd7f/s-preg.png
        • kenderken Re: Zwolnienie L4 w czasie ciąży i wakacje za gra 21.06.11, 14:44
          Cytat
          Serio-na lotnisko mam 10min,3h lotu i 0 zmiany flory bakteryjnej
          - co wy wszystkie do Egiptu hahaha latacie, co z ta flora bakteryjna co chwile??? Rozumiem,ze rodzina mojego narzeczonego w USA

          10 minut na lotnisko, 3h lotu - rozumiem, że to do USA? Jak ostatnio sprawdzałem, to lot do takiego Nowego Jorku to było 9 godzin, do tego - odprawa w Polsce i odprawa imigracyjna w Stanach. Za nic nie zamknie się to w 3 godzinach i 10 minutach...

          Na pokładzie samolotu masz też do czynienia z przeciążeniami i turbulencjami. Które - niespodzianka - mogą mieć negatywny wpływ na, bądź co bądź, zagrożoną ciążę.

          Cytat
          ktora koniecznie chce mnie zobaczyc w ciazy (pierwszy wnuk) moze liczyc tylko na net lub zorganizowac sobie wycieczke?


          Dokładnie. 20 lat temu mogliby liczyć na zdjęcie wysłane tradycyjną pocztą. Albo zorganizować sobie wycieczkę.
          Myślę, że możesz rodzinie narzeczonego wytłumaczyć, że Twoja ciąża jest zagrożona na tyle, że lekarz zabronił Ci nawet do pracy chodzić, więc - jeśli chcą zobaczyć wnuka, lepiej żeby poczekali do szczęśliwego rozwiązania niż wymuszali na Tobie ryzyko utraty tego pierwszego wnuka w wyniku podróży lotniczej.
          --
          live long and prostitute
          /Amene/
          • kijek82 Re: Zwolnienie L4 w czasie ciąży i wakacje za gra 21.06.11, 16:10
            czytasz wyrywkowo? Wczesniej pisalam o Hiszpanii,Wloszech itp. EUROPA. Pozniej o rodzinie w Usa - ZRO ZU MIA ŁO?


            a porpos zagrozenia - przeczytajcie sobie wczesniejsze posty - np.L4 z powodu chudniecia w ciazy....hmmm..chyba od turbulencji nie schudnę???

            Nadal-dla mnie wiekszym stresem i wysilkiem dla organizmu jest chodzenie do pracy niz komfortowa podroz. Naprawde nie wiem w jak milych okolicznosciach wy pracujecie i w jak niebezpiecznych i drastycznych podrozujecie HAHAHA
            --

            https://tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;10014;133/st/20111010/dt/7/k/bd7f/s-preg.png
            • kenderken Re: Zwolnienie L4 w czasie ciąży i wakacje za gra 21.06.11, 16:15
              kijek82 napisał:

              > czytasz wyrywkowo? Wczesniej pisalam o Hiszpanii,Wloszech itp. EUROPA. Pozniej
              > o rodzinie w Usa - ZRO ZU MIA ŁO?
              >
              Czytam w jednym poście 3 godziny i rodzina w USA. Coś mi nie pasowało. To jak z tą podróżą 9-10 godzinna? W komfortowych warunkach?

              > a porpos zagrozenia - przeczytajcie sobie wczesniejsze posty - np.L4 z powodu c
              > hudniecia w ciazy....hmmm..chyba od turbulencji nie schudnę???

              Rozumiem, że OD CHODZENIA do pracy chudniesz drastycznie? Czyli praca jest przyczyną bezpośrednią?

              > Nadal-dla mnie wiekszym stresem i wysilkiem dla organizmu jest chodzenie do pra
              > cy niz komfortowa podroz. Naprawde nie wiem w jak milych okolicznosciach wy pra
              > cujecie i w jak niebezpiecznych i drastycznych podrozujecie HAHAHA

              Ja pracuję w bardzo komfortowych i miłych warunkach (nie okolicznościach) i osoba ciężarna, która ze mną pracuje - również.
              A podróż - imho zawsze jest mniej komfortowa, szczególnie lot do Stanów - z miejsca pracy/mieszkania mam jakieś 20 minut do szpitala, lekarza, ginekologa - z samolotu jednak trochę dłużej. Chyba, że podróżujesz z ginekologiem i położnikiem.

              --
              Jak się gwóźdź wyjmie z buta to zazwyczaj jest miło.
              Co jeszcze nie znaczy, że but jest wygodny.
              /Przewdnik/
              • kijek82 Re: Zwolnienie L4 w czasie ciąży i wakacje za gra 21.06.11, 16:32
                zieeeeewwww
                wczesniejsze posty- dziewczyna dostala L4 ze wzg na spadek wagi, nastepna - praca w salonie fryzjerskim, juz jasne?
                Dla ciebie zagrozenie = 10h bez lekarza to natychmiastowe poronienie?Ciaza zagrozona zagrozonej nierowna.

                No widzisz, a dla mnie bardziej komfortowe warunki to sen w samolocie przez 10h.
                --

                https://tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;10014;133/st/20111010/dt/7/k/bd7f/s-preg.png
                    • mama_kotula Re: Zwolnienie L4 w czasie ciąży i wakacje za gra 22.06.11, 08:07
                      kijek82 napisał:
                      > absolutnie sie nie nasmiewam!Podaje jako przyklad niedowiarkom...

                      Ale przepraszam, jako przykład NA CO? Bo byłam pewna, że na to, że powody do zwolnienia mogą być takie lajtowe ;P

                      --
                      Zapłodnionych samic komarów trzyma (te które gryzą) USG w męskiej komara. N'eloigne nie mogą być inni, którzy nie żądło. Kilka trybów dostępne są więc nie zmniejszy. V0.93: więcej hp i spękania dźwięk cięcia do zamknięcia.
                      Jestem niepełnowartościowa, bo nie mam męża
                  • wuika Re: Zwolnienie L4 w czasie ciąży i wakacje za gra 22.06.11, 10:24
                    Ze mną w szpitalu leżała panna, której głównym wskazaniem był właśnie spadek masy ciała, ale ona wymiotowała przez ponad miesiąc kilkanaście razy dziennie, miała masakryczne odwodnienie, stawiali ją do pionu kroplówkami, jak się poprawiła jako tako, to wypisali ją do domu. Ale nie sądzę, żeby osoba, która musi raz dziennie dostać kroplóweczkę z elektrolitami, glukozą oraz środkami przeciwwymiotnymi, a co drugi dzień mieć badaną morfologię i biochemię myślała o wyjeździe na wakacje. Bo raczej nie chodziło o spadek wagi typu 2-3 kg z powodu słabszego apetytu.
                    • 3-mamuska Re: Zwolnienie L4 w czasie ciąży i wakacje za gra 25.06.11, 00:55
                      wuika napisała:Ale nie sądzę, żeby osoba, która musi raz
                      > dziennie dostać kroplóweczkę z elektrolitami, glukozą oraz środkami przeciwwymi
                      > otnymi, a co drugi dzień mieć badaną morfologię i biochemię myślała o wyjeździe
                      > na wakacje. Bo raczej nie chodziło o spadek wagi typu 2-3 kg z powodu słabszeg
                      > o apetytu.

                      No popatrz,a ja bralam leki ,zastrzyki ,wiec zabralam torbe-lodokw na leki ,bo musza byc w zimnie,mase tabletek i pojechalam na wakacje.Mimo ze wlosy mi lecialy garsciami, schudlam 20kg ,nie mogam wychodzic na slonce,bo mi wypalalo oczy.Bolaly miesnie stawy i bylam na wakacjach, malo tego lecialam samolotem ,martwilam sie tylko czy leki mi puszcza bez problemu i dawaj na wakacje.
                      A regularnie mialam bole glowy i 2 dni w tygodniu goraczke okolo 40 s,potem dochodzilam do siebie dzien lub dwa ,a i tak pojechalam bo chcialam pobyc z rodzina,patrzec jak dzieci biegaja i sie bawia z tata,chodz ja nie moglam sie z nimi bawic.Ale w domu juz do glowy dostawalam.A prosto z lotniska jechalam na badania.Bo okazalo sie ze z wynikow przed wyjazdu siada mi od lekow tarczyca.A wymiotowala tez zdazaly sie dni ze kilka razy dziennie .
                      Wiec kazdy sadzi wobec siebie.
                        • 3-mamuska Re: Zwolnienie L4 w czasie ciąży i wakacje za gra 26.06.11, 17:41
                          reneta.szara napisała:

                          > 3-mamuska napisała:
                          >
                          > Mimo ze wlosy mi lecia
                          > > ly garsciami, schudlam 20kg
                          > > i pojechalam na wakacje.
                          >
                          > W ciąży schudłaś 20kg?

                          Nie nie w ciazy,ale chodzilo mi o to, ze jak sie zle czujesz to siedzisz w domu.
                          Bo ciaza to dlugi czas i nie mozna sobie wszystkiego odmawiac nawet zle sie czujac.
                          A co innego leciec 2 dni samlotem ,a co innego 9 miesiecy w pracy,dzien w dzien trzeba byc na dana godzine,i byc w tym miejscu 8 godzin, a na wakacjach mozna sobie polezec, spac ,mimo 2 dni podrozy.
                          No chyba ze trzeba plackiem lezec na przedwczesny porod to wtedy niestesty trzeba z wszystkiego zrezygnowac.

                          Ja np.w kazdej ciazy mialam cholestaze,i mimo ze to nie jest taki stan ze zagrozenia dziecku bezposrednio to nie moglam pracowac,bo nie mogalm od 20 tygodnia spac,tak mnie wszystko swedzialo ze spalam moze 2-3 godziny w nocy i musialm odsypac w dzien.Mialam rany na ciele, bo przez sen sie drapalam.(swedzi najbardziej wieczorami,noca)I w polsce szefowa powiedziala otwarcie, ze mam isc na zwolnienie, bo ona nie ma gdzie mnie dac i placic mi tez nie chce,do tego to nie byla jakas lekka praca,a ja nie wyspana nie byla wydajnym pracownikiem.
                          A UK w 2 ciazy od 22-23 tc jezdzilam do szptala kazdy w poniedzialek usg i krew,potem w piatek lekarz,a do tego 5 razy w tygodniu KTG zeby monitorowac dziecko,bali sie ze sie dziecko nie rozwija,i nie wiem czy jakikolwiek pracodawca wytrzymalby to ze codzinnie nie ma mnie w pracy 2-3 gdziny, a w srode bylaby caly dzien i niedziele.A nie musialam plackiem lezec i juz nie bylo tak zle jak w 1 ciazy, bo wprowadzili leki i to troszke pomagalo,wiec lepiej spalam ,i w dzien normalnie funkcjonowalam ,tylko ten szpital 5 razy w tygodniu,az do 39tc.
                          W 3 ciazy,to juz tak nie wariowali i tylko co piatek wizyta USG i krew od mniej wiecej polowy ciazy.No i tu tez co piatek pol dnia w szpitalu spedzalam.A i tak nagle koniec 36 tc musieli szybko wywolywac porod,z dnia na dzien.

                          Wiec nie kazda ciaza sie nadaje do pracy,ale tez nie trzeba plackiem lezec i mi lekarz pozwolil leciec do polski na 2 tygodnie,tylko mailam sobie zrobic wyniki 2 razy i USG i isc prywatnie do lekarza.26tc w 3 ciazy.Powiedzial ze gdyby wyniki sie pogorszyly to mam wracac.
                      • leesha Re: Zwolnienie L4 w czasie ciąży i wakacje za gra 25.06.11, 10:17
                        I czego ma dowodzić Twój wpis? Bo dla mnie oznacza tylko jedno.


                        3-mamuska napisała:

                        > No popatrz,a ja bralam leki ,zastrzyki ,wiec zabralam torbe-lodokw na leki ,bo
                        > musza byc w zimnie,mase tabletek i pojechalam na wakacje.Mimo ze wlosy mi lecia
                        > ly garsciami, schudlam 20kg ,nie mogam wychodzic na slonce,bo mi wypalalo oczy.
                        > Bolaly miesnie stawy i bylam na wakacjach, malo tego lecialam samolotem ,martw
                        > ilam sie tylko czy leki mi puszcza bez problemu i dawaj na wakacje.
                        > A regularnie mialam bole glowy i 2 dni w tygodniu goraczke okolo 40 s,potem doc
                        > hodzilam do siebie dzien lub dwa ,a i tak pojechalam bo chcialam pobyc z rodzin
                        > a,patrzec jak dzieci biegaja i sie bawia z tata,chodz ja nie moglam sie z nimi
                        > bawic.Ale w domu juz do glowy dostawalam.A prosto z lotniska jechalam na badani
                        > a.Bo okazalo sie ze z wynikow przed wyjazdu siada mi od lekow tarczyca.A wymio
                        > towala tez zdazaly sie dni ze kilka razy dziennie .
                        > Wiec kazdy sadzi wobec siebie.


            • wuika Re: Zwolnienie L4 w czasie ciąży i wakacje za gra 21.06.11, 22:22
              Warunki pracy, gdybym nadal pracowała, mam (miałabym) super, bo ekipę mam niezłą. I patrz, nadal nie pracuję, bo nie jestem w stanie dostać się do pracy, choć od tego zastrzeżenia się zaczynają, a nie kończą. Ale to nie znaczy, że mogę sobie jechać na wakacje, że będę się wygrzewać nad polskim czy zagranicznym morzu, no po prostu mi to nie pasuje. Jak widać, uczciwość może bardzo doskwierać, bo nie jadąc nigdzie na wakacje, czuję się normalnie jak ostatnia frajerka, całe lato w mieście, a przecież mam L4 i mogę sobie robić, co mi się żywnie podoba, prawda?