Dodaj do ulubionych

badania na HIV - robicie?

02.08.11, 15:07
Czy lekarze Wam zalecili albo same robiłyście? Czytam, że teraz Ministerstwo Zdrowia wydało rekomendację dla ginekologów, żeby zlecali to badanie. Jego nie zalecenie ciężarnym będzie traktowane jako błąd w sztuce lekarskiej. Mi lekarz nie zlecał w poprzedniej ciąży, zastanawiam się, czy zrobić je teraz, przed drugą ciążą. Jakoś mi dziwnie na myśl o tym. Niby jestem pewna, że nie mam, ale wszędzie piszą, że przez kilkanaście lat można nie mieć objawów, a do zarażenie może dotyczyć właściwie każdego, jak ma pecha. W ogóle sam dźwięk HIV wywołuje wstyd, nie wiem co sobie pomyślą w laboratorium, będę się tłumaczyła, że to rutynowo przed ciążą. A jak u Was? Badałyście się?
--
Krzyś, ur.- kwiecień 2010 r.
Obserwuj wątek
      • ty_nia Re: badania na HIV - robicie? 02.08.11, 15:16
        kobietka_29 napisała:

        > Badalam w pierwszej ciazy. u nas jest tak, ze najczesciej lekarz ma swoje labor
        > atorium przy przychodni. Albo pobiera krew i wysyla do prywatnego. Takze nie ma
        > wstydu.

        Dlaczego wstydu? Badanie jak każde inne, tym bardziej w ciąży warto robić.

        --
        https://suwaczki.maluchy.pl/li-53717.png
        • kotkowa Re: badania na HIV - robicie? 02.08.11, 15:21
          Teoretycznie jak każde inne, ale ta choroba jest wyjątkowo źle odbierana przez społeczeństwo. Jak powiem, że to rutynowo przed ciążą, to pewnie spojrzą normalnie, ale jakby ktoś przyszedł sam z siebie się przebadać, to na pewno coś by sobie pomyśleli. Trochę bez sensu, że HIV jest utożsamiany z jakąś wielką rozwiązłością, czy narkomanią, generalnie są gorsze choroby (dziś żyje się 40 lat ponoć od wykrycia HIV), a odbierane są lepiej. A czułyście niepokój przed wynikiem? Ja nie należę do żadnej grupy ryzyka, ale też miałam 2 chłopaków przed moim mężem, jak poczytałam, że nigdy nic nie wiadomo, to mam trochę miękkie nogi.
          --
          Krzyś, ur.- kwiecień 2010 r.
              • kasiak37 Re: badania na HIV - robicie? 02.08.11, 15:39
                "W ogóle sam dźwięk HIV wywołuje wstyd, nie wiem co sobie pomyślą w laboratorium, będę się tłumaczyła, ..."

                O to mi chodzi, dlatego pytam ile masz lat.
                --
                Sygnaturka nie moze byc wyzsza niz 4 linijki tekstu-o tym mowi regulamin forumwink
                    • kotkowa Re: badania na HIV - robicie? 03.08.11, 09:31
                      A ja jestem pewna, że trudniej byłoby Ci się przyznać komuś, że masz HIV, niż inną chorobę. Fajnie, gdyby to się zmieniło, jestem za, ale niestety HIV dostał taką otoczkę, jaką dostał i wszyscy wiemy, że tak jest. Możemy nad tym ubolewać, ale nie oszukujmy się, że ta choroba jest traktowana jak każda inna.
                      --
                      Krzyś, ur.- kwiecień 2010 r.
                      • ania_dentystka Re: badania na HIV - robicie? 03.08.11, 12:23
                        Kilku pacjentów u mnie ( stomatologa) powiedziało, że jest nosicielem wirusa HIV, kilku, że HCV i co z tego.........
                        Kilka osób pewnie zataiło, ale każdego traktuję jak potencjalnego nosicuiela i gdybyś Ty się u mnie leczyła też byś tak została potraktowana - dla dobra Twojego, mojego, innych pacjentów.
                      • natchniuza86 Re: badania na HIV - robicie? 03.08.11, 12:42
                        Kotkowa, zycze troche wiecej tolerancji i dojrzalosci. Piszesz w kolko o negatycznym spolecznym odbiorze nosicieli HIV, a sama tu prezentujesz poglady rodem z ciemnogrodu.
                        Co do przyznawania sie do choroby - nie widze powodu, by sie do HIV przyznawac ludziom, dla ktorych nie stanowi sie zagrozenia (do momentu pojawienia sie ewentualnego zagrozenia, rzecz jasna). Moi wspolpracownicy nie musza wiedziec, ze mam niedoczynnosc watroby albo mialam kamice pecherzyka zolciowego, tak samo jak nie trzeba na lewo i prawo trabic, ze ma sie HIV.
                        Co do traktowania chorych (nosicieli) - dopoki z nimi nie sypiam, nie uzywam tych samych nozyczek do paznokci i nie opatruje ich krwawiacych ran, to nie widze powodu, zeby tych ludzi traktowac jak przyslowiowych "trendowatych". Jesli Ty widzisz, to moge Ci jedynie wspolczuc.
                        --
                        https://www.suwaczki.com/tickers/8599rjjgdptfkuyo.png
                        • kotkowa Re: badania na HIV - robicie? 03.08.11, 13:32
                          Ja nie jestem nietolerancyjna, nigdy nie dalabym komus odczuc, ze cos jest nie tak, nie zerwalabym kontaktow z kolezanka, ktora mialaby HIV, ale nie powiem, ze nie boje sie tej choroby. Nie zwiazalabym sie tez z kims, kto jest nosicielem i nie wiem, czy mozna to nazwac nietolerancja, to jest smiertelna, zakazna choroba, nie zgodzilabym sie na ryzykowanie swoim zyciem i potencjalnych dzieci. Inna sprawa jak ktos sie zarazi np. w szpitalu np., gdy trwa juz malzenstwo. I wyobrazam sobie co sie dzieje w malzenstwie, gdy okaze sie nagle, ze jedno jest nosicielem np po swoim bylym. Naprawde latwo byloby sie przyznac, ze sie druga osobe i dzieci naraza na smiertelne niebezpieczenstwo?
                          --
                          Krzyś, ur.- kwiecień 2010 r.
                          • ania_dentystka Re: badania na HIV - robicie? 03.08.11, 14:06
                            Czy mam Ci wymienić śmiertelne niebezpieczeństwa, na które każdego(tak) dnia jesteś narażona:
                            - szaleńcy na motorach ( wypadek)
                            - szaleńcy ( pijacy, narkomani) za kierownicą samochodów
                            - gruźlik w windzie ( sąsiad, który kaszle). Gruźlica też jest bardzo groźna
                            - każdy(tak) kontakt z krwią, bo każdy może spowodować, że staniesz się sereo pozytywna ( nawet u fryzjera czy dentysty albo nie daj Panie Boże u ginekologa)
                            .......................... to tylko na początek.
                    • dieselka13 Re: badania na HIV - robicie? 17.01.13, 14:40
                      tłumaczyła? Komu? Z czego? Zbiłas wazon? Ja wszystkim wszem i wobec powiedziałm, że zbadałam też HIVa i każdy przyjał to jakbym robiła sobie morfologie. U mnie nikt o nic nie pytal, nie patrzyl, nie szemral za plecami, dałam liste badań i już.
                  • mzarek Re: badania na HIV - robicie? 03.08.11, 11:26
                    Oj nie przejmuj się niektórymi komentarzami. Jak sie wstydzisz to powiedz że masz tatuaż zrobiony i dlatego chcesz sprawdzić, albo powiedz że przed ciażą sprawdzasz. Zresztą nie wydaje mi się, żeby ktos się pytał w laboratorium po co Ci to. Teraz wiele kobiet w ciąży robi takie badania i nikt sie nie dziwi. Przecież nie bedzie Ci krwi pobierać Pani z mięsnego.
                  • ania_dentystka Re: badania na HIV - robicie? 03.08.11, 12:20
                    Kobieto gdzie Ty żyjesz? Ja podchodzę do KAŻDEGO pacjenta tak, jakby był nosicielem wirusa HIV i tak się zachowuję, jakbym sama była nosicielką - i to nie tylko HIV ale także miała dodatni HBS i HCV ( takie same źródła zakażenia i nie mniej groźne rokowanie- zwłaszcza w przypadku WZW C).
                    Ale wracając do pytania - robiłam w ciąży i to 2 razy. Robiłam przed ciążą bo jeden z moich 0pacjentów był nosicielem wirusa HIV, sprawdzałam HBS i HCV z powodów jak wyżej i......nie było mi ani wstyd, ani nie czułam się lepsza czy gorsza. Badanie jak badanie, choroba jak choroba.
          • ty_nia Re: badania na HIV - robicie? 02.08.11, 15:30
            kotkowa napisała:

            > Teoretycznie jak każde inne, ale ta choroba jest wyjątkowo źle odbierana przez
            > społeczeństwo. Jak powiem, że to rutynowo przed ciążą, to pewnie spojrzą normal
            > nie, ale jakby ktoś przyszedł sam z siebie się przebadać, to na pewno coś by so
            > bie pomyśleli. Trochę bez sensu, że HIV jest utożsamiany z jakąś wielką rozwiąz
            > łością, czy narkomanią, generalnie są gorsze choroby (dziś żyje się 40 lat pono
            > ć od wykrycia HIV), a odbierane są lepiej. A czułyście niepokój przed wynikiem?
            > Ja nie należę do żadnej grupy ryzyka, ale też miałam 2 chłopaków przed moim mę
            > żem, jak poczytałam, że nigdy nic nie wiadomo, to mam trochę miękkie nogi.

            Ja myślę że to kwestia podejścia, mnie nie interesuje co kto sobie pomyśli. HIV możesz zarazć się równie dobrze w laboratorium czy u kosmetyczki, niekoniecznie musisz być homo czy puszczać sie. Ja nie czułam niepokoju bo kilka lat wcześniej robiłam to badanie i było ok, a w międzyczasie nic takiego się nie wydarzyło o co mogła bym się bać że się zarazilam.

            --
            https://suwaczki.maluchy.pl/li-53717.png
          • wuika Re: badania na HIV - robicie? 02.08.11, 15:33
            Nie, ja się tam nie niepokoiłam i nie dlatego, że jestem nieświadoma zagrożeń, ale. Zachowań ryzykownych unikam, na dodatek latami oddawałam krew honorowo, a tam każdorazowo robią panel zakaźny, więc jakby coś było na rzeczy, to dawno by wyszło, albo musiałabym mieć cholernego pecha w ostatnim czasie.
          • ty_nia Re: badania na HIV - robicie? 02.08.11, 15:33
            kobietka_29 napisała:

            > ty_nia napisała:
            >
            > Dlaczego wstydu? Badanie jak każde inne, tym bardziej w ciąży warto robić.
            >
            > Pisze, bo kotkowa wspomniala o wstydzie.

            Za szybko przeczytałam jej posta i mi umknęłowink


            --
            https://suwaczki.maluchy.pl/li-53717.png
    • asta79 Re: badania na HIV - robicie? 02.08.11, 15:22
      kotkowa napisała:

      >A jak u Was? Badałyście się?

      W pierwszej ciąży (3 lata temu) nie robiłam, w obecnej tak - lekarz sam zlecił mi to badanie jeszcze przed ciążą, tłumacząc, że takie teraz standardy (widać dość świeże, skoro w pierwszej ciąży nikt mi o tym nie wspomniał)
    • wuika Re: badania na HIV - robicie? 02.08.11, 15:32
      Nikt na mnie dziwnie w labie nie patrzył, skierowanie to skierowanie. Badań na choroby weneryczne też się obawiasz? smile Przecież też są robione w ciąży, a to powinien być taki sam wstyd suspicious
      Ja nie mam problemów z żadnym badaniem, które zleca mi lekarz. To pobranie krwi, a nie wywiad środowiskowy smile
      • kotkowa Re: badania na HIV - robicie? 02.08.11, 15:37
        VDRL miałam w poprzedniej ciąży badane i nie miałam wątpliwości, że wynik będzie dobry, nie było mi też wstyd, ale też laby są przyzwyczajone, że to bada się w ciąży. Ja nie mam skierowania do lekarza, sama muszę powiedzieć, że chcę to zbadać. Jasne, że nie będę się sugerowała, co ktoś sobie pomyśli, ale jest mi jednak dziwniej iść na to badanie, niż na pozostałe.
        --
        Krzyś, ur.- kwiecień 2010 r.
          • kotkowa Re: badania na HIV - robicie? 02.08.11, 15:47
            Hmm a gdybyś poznała nową osobę, która przyznałaby się, że ma HIV, to traktowałabyś ją zupełnie normalnie? Bo moim zdaniem chyba nie ma choroby, którą się gorzej odbiera. I raczej mało kto zna zupełnie normalne osoby spoza grup ryzyka, które są nosicielami, stąd jednak jest uprzedzenie do HIV - ale to tylko na marginesie. Po prostu nie jest to choroba traktowana jak każda inna i raczej rzadko się z nią spotykamy w swoim otoczeniu, albo i wcale. Ja nie znam nikogo, kto byłby nosicielem (albo o tym nie wiem).
            --
            Krzyś, ur.- kwiecień 2010 r.
            • ty_nia Re: badania na HIV - robicie? 02.08.11, 15:52
              Starałabym się traktować normalnie zwracając uwagę na podstawowe zasady zachowania bezpieczeństwa. Przez podanie ręki sie nie zaraża więc myślę że nie miała bym problemow z kontaktem z taką osobą.
              --
              https://suwaczki.maluchy.pl/li-53717.png
            • wuika Re: badania na HIV - robicie? 02.08.11, 16:08
              Rzadko się również spotyka gruźlicę, ale nie widzę powodu, dlaczego badanie odporności miałoby być wstydliwym badaniem. To jest tylko pobranie krwi, naprawdę. A personel medyczny nie takie badania widział i generalnie, mają to gdzieś. Mają pobrać krew, przekazać ją do labu, a potem wydać wyniki. Aha - te z chorób wenerycznych i HIV pakowane są do innej koperty, żeby nie wyciekły przypadkiem gdzieś i nie zobaczył ich nikt niepowołany. Nawet lekarz swoją kopię otwierał przy mnie.
              • ty_nia Re: badania na HIV - robicie? 02.08.11, 16:12
                wuika napisała:

                > Rzadko się również spotyka gruźlicę, ale nie widzę powodu, dlaczego badanie odp
                > orności miałoby być wstydliwym badaniem. To jest tylko pobranie krwi, naprawdę.
                > A personel medyczny nie takie badania widział i generalnie, mają to gdzieś. Ma
                > ją pobrać krew, przekazać ją do labu, a potem wydać wyniki. Aha - te z chorób w
                > enerycznych i HIV pakowane są do innej koperty, żeby nie wyciekły przypadkiem g
                > dzieś i nie zobaczył ich nikt niepowołany. Nawet lekarz swoją kopię otwierał pr
                > zy mnie.

                Też tak myślę, dla personelu to nic dziwnego, rutyna. U mnie wynik z HIV był na tej samej kartce co zwykła morfologiauncertain Pewnie to od labo zależy.


                --
                https://suwaczki.maluchy.pl/li-53717.png
                • kobietka_29 Re: badania na HIV - robicie? 02.08.11, 16:21
                  dziwne. U nas wyniki HIV sa anonimowe i przechowywane oddzielnie. Podobnie wynik z badania na syfilis, ktorego na marginesie lekarze nie zalecaja, azwyczajnie robia bez wiedzy i zgody pacjentki. Taki jest wymog. w karcie jest tylko wpisane, ze badanie sie odbylo.
                  --
                  https://www.suwaczki.com/tickers/nzjd3e3kw4mwog7y.png
                  • kotkowa Re: badania na HIV - robicie? 03.08.11, 09:35
                    W poprzedniej ciąży u mnie wyniki VDRL oraz nawet grupa krwi były osobno pakowane, a w necie było napisane "wynik zastrzeżony", pozostałe mogłam sobie sprawdzić.
                    --
                    Krzyś, ur.- kwiecień 2010 r.
            • ania_1609 Re: badania na HIV - robicie? 03.08.11, 11:57
              kotkowa napisała:

              > Hmm a gdybyś poznała nową osobę, która przyznałaby się, że ma HIV, to traktował
              > abyś ją zupełnie normalnie? Bo moim zdaniem chyba nie ma choroby, którą się gor
              > zej odbiera. I raczej mało kto zna zupełnie normalne osoby spoza grup ryzyka, k
              > tóre są nosicielami, stąd jednak jest uprzedzenie do HIV - ale to tylko na marg
              > inesie. Po prostu nie jest to choroba traktowana jak każda inna i raczej rzadko
              > się z nią spotykamy w swoim otoczeniu, albo i wcale. Ja nie znam nikogo, kto b
              > yłby nosicielem (albo o tym nie wiem).

              To może ja jestem jakaś inna - mój były narzeczony miał AIDS (tak, już był na lekach parę lat, jak zaczynaliśmy), normalne kontakty były, seksualne też były (prezerwatywa) i regularnie badałam się na HIV. Potem luby kopnął mnie w dupę, ożenił się z inną, ma dwójkę dzieci (żona i dzieci zdrowe - dla informacji), a ja zrobiłam ostatnie badania, jak już byłam z obecnym mężem. On zrobił też i już więcej nie powtarzaliśmy.
              Nigdy nie wstydziłam się, że robię takie badania, naprawdę...

              Mój obecny mąż znowu jest nosicielem wirusa C (HCV) - takich przyciągam widać smile I znów badam się regularnie, tyle, że na HCV. Jestem zdrowa, mamy zdrowe dziecko, drugie w drodze.

              Jak ktoś wiedział o mnie i o byłym, mówił, że odważna jestem, to samo teraz. A ja po prostu dużo na temat tych wirusów wiem i jakoś się nie zaraziłam - zresztą wbrew pozorom wcale nie tak łatwo to "złapać" - jak widać po mnie.

              A co do miękkich nóg, to miałam je tylko raz - jak już mnie kochaś odprawił, to się bałam, że będę po nim miała dożywotnią pamiątkę. Ale na szczęście nie.


              --
              "Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj." (Mark Twain)
              • kotkowa Re: badania na HIV - robicie? 03.08.11, 13:26
                No ja dla mnie to jesteś bardzo bardzo odważna. Ale Twoja historia świadczy też o tym, że faktycznie nie jest łatwo się zarazić, skoro nadal nie masz HCV, a Twój były ma zdrową żonę i 2 dzieci. Ja bym jednak umierała ze strachu, nie zdecydowałabym się na takie ryzyko.
                --
                Krzyś, ur.- kwiecień 2010 r.
                • ania_1609 Re: badania na HIV - robicie? 03.08.11, 13:54
                  kotkowa napisała:

                  > Ja bym jednak umierała ze strachu, nie zdecydowałabym się na takie ryzyko.

                  Ja kocham męża, a ryzyko jest takie, że nie mamy tylko wspólnej maszynki do golenia i mamy osobne zestawy do manicure. Jesteśmy razem ponad 8 lat i nie zaraziłam się (ale też M regularnie się leczy, zażywał dwa razy interferon - niestety wirusa nie zabiło, ale bardzo osłabiło). Jak sobie o tym myślę, to chyba mojemu jest ciężej z moją padaczką, niż mnie z jego HCV.

                  Tamtego też kochałam, poza tym tamten leczył się już od kilku lat, więc też nie było mu to obojętne. Dba o siebie do tej pory, ma się dobrze, jest aktywny zawodowo, sportowo. Hehe, do tej pory żałuje, że mnie rzucił tongue_out

                  Nie wiem czemu, ale nie bałam się. Nie wstydziłam. Taka miłość się zdarzyła smile

                  I teraz też nie boje się, naprawdę.


                  --
                  "Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj." (Mark Twain)
                  • ania_dentystka Re: badania na HIV - robicie? 03.08.11, 14:01
                    Bo jesteś NORMALNĄ osobą a nie histeryczką, na dodatek siejącą strach przed osobami "pozytywnymi". Ja bardziej boję się ludzi agresywnych, chuliganów, szaleńców w samochodach i na motocyklach niz pacjenta sereopozytywnego.
            • ania_dentystka Re: badania na HIV - robicie? 03.08.11, 12:28
              Myślę, że o tym nie wiesz. Może to być pani w warzywniaku, Twój fryzjer, miły sąsiad, szef, internistka w przychodni- każdy.
              A tak na marginesie - co wiesz o chorobach ludzi z otoczenia? Skąd wiesz czy pan z księgarni ma przerost prostaty, pani z kiosku sztuczną zastawkę, szwagier 3 implanty itd.
              Są to sprawy na linii lekarz- pacjent ew. najbliższa rodzina.
              • kotkowa Re: badania na HIV - robicie? 03.08.11, 13:22
                Statystycznie tych osób jest mało, nawet licząc te dane, które objemują potencjalnych, nie zarejestrowanych nosicieli, to 1 osoba na 10 000 (tak wyczytałam, poprawcie mnie, jeśli się mylę). Ja wśród swoich znajomych, czy rodziny nie znam nikogo z tą chorobą. W PL większość nosicieli to narkomani - to też statystyka. Stąd nie podejrzewam każdej normalnie żyjącej osoby, że jest zarażona. No i wierzę, że nie jest tak łatwo się zarazić.
                --
                Krzyś, ur.- kwiecień 2010 r.
                • ania_dentystka Re: badania na HIV - robicie? 03.08.11, 13:55
                  Bzdura bzdurą pogania a Ciemnogród Ciemnogrodem. Przytoczone przez Ciebie dane statystyczne są nieprawdziwe, bo ludzie po prostu się nie badają. Prócz tego ludzie rzadko chwalą się swoimi chorobami a szczególnie niechętnie opowiadają o nich ....kołtunom, do których, niestety się zaliczasz. Założę się, że swoje dziecko trzymałabyś na kilometr od dziecka-nosiciela wirusa HIV i jeszcze opowiadziała o tym przyjaciółce, sąsiadce, pani w sklepie, ba stanęła na czele mam organizujących protest przeciwko "takiemu" dziecku w przedszkolu, żłobku, szkole, na kursie angielskiego czy nie daj Boże pływalni.
                  Bzdura, że większość nosicieli to narkomani. Są nosiciele, którzy: zarazili się u kosmetyczki, pedicuristki, dentysty, w szpialu, w czasie wykonywania tatuażu ( czyli wszędzie tam gdzie jest kontakt z krwią). Są ofiary przygodnych kontaktów seksualnych ( mógł to być raz z kolegą/koleżanką z pracy, a nawet szacownym szefem), mogą być partnerzy osób, które zrobiły skok w bok ( mąż wypił o 1 drink za dużo na imprezie służbowej i miał przygodę - jedną- z zarażoną koleżanką. Częściej niż u innych HIV występuje u osób o bi lub heteroseksualnej orientacji ( stosunki analne) lub hetero mających upodobanie do tego tyupu seksu. ( Nie jest to nic złego).
                  Często na skutek tzw. okienka serologicznego chory zaraża się na skutek transfuzji krwi ( dawca był już zakażony, ale w badaniach nie było podwyższonych przeciwciał).
                  Mogą to być pracownicy służby zdrowia, którzy zarazili się od pacjentów ( np. chirurdzy w czasie operacji).
                  Mogą być dzieci matek "pozytywnych".
                  Mogą być też prostytutki - powody wymienione wyżej i to obu płci. Mogą być narkomani używający wspólnych igieł.
                  Tak więc pozytywny może być każdy z nas- Ty też droga Kotkowo- czego Ci nie życzę, ale się nie zarzekaj. Może to być także mój mąż, Twoje dziecko, moja matka itd.
                    • natchniuza86 Re: ania_dentystka 03.08.11, 16:18
                      kotkowa napisała:

                      > Zejdź z tego tonu, ok? bo tylko wystawiasz sobie sama świadectwo.

                      A ja sie zgodze z ania_dentystka. Swiadectwo to Ty sama sobie wystawilas. A mi sie zawsze po wypowiedziach na forum wydawalo, ze fajna z Ciebie babka.

                      --
                      https://www.suwaczki.com/tickers/8599rjjgdptfkuyo.png
                      • kotkowa Re: ania_dentystka 04.08.11, 09:10
                        No trudno, widocznie niefajna ze mnie babka, bo stwierdzilam glosno, ze slowo HIV kojarzy sie w spoleczenstwie z patologia i wywoluje wstyd i dobrze by bylo, gdyby to sie zmienilo. Nie napisalam, ze sie z tym zgadzam i ze tak powinno byc, stwierdzilam fakt, ze tak jest i trudno z tym dyskutowac, albo sie ma zamkniete oczy po prostu.
                        --
                        Krzyś, ur.- kwiecień 2010 r.
                  • kotkowa Re: badania na HIV - robicie? 03.08.11, 14:13
                    Nie odzywaj się już lepiej, bo żal d*** sciska. Nigdzie nie napisalam, ze w jakikolwiek sposob szykanowalabym kogos chorego - poza jedna sytuacja - nie mialabym odwagi zwiazac sie z nosicielem i jestem pewna, ze wiekszosc kobiet rowniez. Co nie znaczy, ze nie ma wyjatkow, bo milosc nieraz robi swoje. Co Ty o mnie wiesz nawiedzona kobieto, ze krzyczysz tu najglosniej, wyzywasz od koltunow i jeszcze zalozysz sie, ze bym szykanowala chore dziecko w przedszkolu, organizowala marsze? Ty na leb upadlas???
                    --
                    Krzyś, ur.- kwiecień 2010 r.
                    • ania_dentystka Re: badania na HIV - robicie? 03.08.11, 14:20
                      Ojej, bo dziecku zaszkodzi taka złość. A już piękności na pewno.
                      1. To nie ja jestem nawiedzona
                      2.Forum jest dostępne dla wszystkich, więc i mnie również
                      3. Z tonu jasno wynika jak dzielisz ludzi
                      4. Wiem, o Tobie, że jesteś mało tolerancyjna, i podsycasz strach przed HIV a także wstyd przed robieniem badania ( co powiedzą ludzie, pewnie to narkomanka). Widzę także jakiego używasz języka.
                      5. Ja na głowę nie upoadłam i mam nadzieję, że Ty też nie - grozi powikłaniami.
                      • kotkowa Re: badania na HIV - robicie? 03.08.11, 14:28
                        Ok, nie zamierzam podnosić Ci ciśnienia. Ja w ciąży jeszcze nie jestem, planuję dopiero drugie dziecko, więc mogę się podenerwować, co tam. Ciebie oszczędzę, bo nadciśnienie w ciąży niewskazane. Skoro wiesz o mnie już wszystko, to pozdrawiam, choć napisałam w tym wątku już kilka razy, że nie traktowałabym nosiciela w żaden przykry sposób, jestem za badaniami, i za tym, żeby odbiór tej choroby się zmienił. Na razie jest jaki jest, ja nie miałam z nią w życiu do czynienia i głośno podzieliłam się wrażeniami.
                        Nie marwt się, nie zamierzam prześladować chorych dzieci, ani urządzać marszów celem ich likwidacji wink
                        --
                        Krzyś, ur.- kwiecień 2010 r.
                        • ania_dentystka Re: badania na HIV - robicie? 04.08.11, 14:06
                          W ciąży nie jestem, mam dwoje dzieci - szkolniaka i niemowlę. Ciśnienie mam niskie.
                          Oburza mnie fakt traktowania jakiejkolwiek choroby jako wstydliwej, przypisanej określonej grupie społecznej. Chory jest chorym, pacjent pacjentem - koniec, kropka.
                          Jakiekolwiek dywagacje na ten temat są przejawem kołtuństwa, zaściankowości i niewiedzy.
                          Nie masz żadnej pewności, że test będzie negatywny. Mogłaś zarazić się, choć nie jesteś narkomanką, wszędzie - u fryzjera, w gabinecie ginekologicznym, stomatologicznym itd. Twój partner- nawet najlepszy na świecie mógł mieć jednorazowy skok w bok ze wszystkimi konsekwencjami. Co więcej, on sam mógł zarazić się w gabinecie chirurga albo udzielając pomocy ofierze wypadku samochodowego bez rękawiczek a potem zarazić Ciebie. Tak więc nie przypinaj łatki......
                    • ania_1609 Re: badania na HIV - robicie? 03.08.11, 14:28
                      kotkowa napisała:

                      > nie mialabym odwagi zwiazac sie z nosicielem i jestem pewna, ze wiekszosc kobiet rowniez.
                      > Co nie znaczy, ze nie ma wyjatkow, bo milosc nieraz robi swoje.

                      Kotkowa, ale sama widzisz, jeszcze niedawno pisałaś o wstydzie w laboratorium, potem o śmiertelnym niebezpieczeństwie dla życia Twojego i potencjalnych dzieci. Napisałam Ci o sobie i spuszczasz z tonu. Bo okazuje się, że wiele z Twoich strachów jest tylko w Twojej głowie (także ten o bycie "posądzoną" o cośtam w związku z badaniami na HIV).
                      To właśnie moim zdaniem powoduje niewiedza na temat chorób.
                      Mity zakorzenione w głowie.
                      Z tym musisz zerwać.

                      Nie wiesz, co byś zrobiła ze związkiem, ja wiedziałam długo przed, że tamten ma HIV (w sumie miał już AIDS) i że M ma HCV. Nie zawahałam się, ale dlatego, że poszukałam fachowych informacji i sporo się dowiedziałam. I może gdybyś Ty się dowiedziała więcej - nie na temat grup ryzyka, procentów zarażonych narkomanów, homoseksualistów, tylko na temat ryzyka zakażenia, metod leczenia i postępów w terapii tych chorób, to nie przerażałoby Cię to już tak bardzo.


                      --
                      "Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj." (Mark Twain)
                        • ania_1609 Re: badania na HIV - robicie? 03.08.11, 14:43
                          kotkowa napisała:

                          > Możliwe, Ty wiedziałaś o nich wcześniej, miałaś czas się z tym oswoić itd., cho
                          > ć i tak uważam, że jesteś wyjątkowa.
                          >

                          Hehe, no ale miałam też czas, żeby się nie zakochać tongue_out
                          Jak już się zakochasz, to jeszcze bardziej z górki smile

                          Poza tym dopóki się nie związałam, to traktowałam ta wiedzę naprawdę, tak, jakby mieli np. chore serce. Nie oswajałam się z niczym, nie pamiętam nawet takiego okresu.
                          Nie pamiętam nawet takiego dylematu, czy coś tam do niego "świrować" i go "czarować", skoro on jest chory.

                          Pamiętam, że kiedy już było "wiadomo", to on chyba z poczucia obowiązku (mimo, że wiedział, że ja wiem), powiedział mi o HIV, a ja odpowiedziałam tylko "no wiem przecież".

                          Nie wiem, może to oswajanie przebiegło niewidocznie, niezauważalnie, ale najważniejsze jest to, że nie zaraziłam się, ani wtedy HIV, ani dotąd HCV. A on nie zaraził żony i dzieci. Fakt, że większa uwaga jest potrzebna, ale życie jest zwyczajne, tak samo jak z kimś chorym na co innego.

                          Lęk często wypływa z niewiedzy...

                          --
                          "Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj." (Mark Twain)
                • kotkowa Re: coś o statystykach - HIV na wesoło 03.08.11, 14:03
                  Nie wiem, jak inne statystyki i skąd wziął je ten autor, ale odnośnie HIV założył, że nosicielami jest nawet 100 000 osób w Polsce, a oficjalnie jest ok 14 000 (zakłada się, że ok 30 000). Nawet zakładając, że jest 100 tys., jest to tylko 1 osoba na 30 000 - mniej, niż myślałam nawet. Przy tym szansa złapania HIV od nosiciela w stosunku seksualnym to max. 1: 125, więc ryzyko nadal spada.
                  Nie podważam celowości badań, bo jestem jak najbardziej "za", chciałabym też, żeby podejście do HIV się zmieniło, żeby był traktowany jak każda choroba, bo w tej chwili nie jest i chyba trudno się z tym nie zgodzić, ale przede wszystkim to jednak pocieszające, że to jest naprawdę wciąż bardzo rzadka sprawa wśród osób spoza grup ryzyka.
                  --
                  Krzyś, ur.- kwiecień 2010 r.
                    • kotkowa Re: coś o statystykach - HIV na wesoło 04.08.11, 09:28
                      Tak, ale ci, którzy częściej podejmują ryzykowne zachowania, mają większą szansę na zakażenie - dlatego, gdyby wyłączyć takie osoby (prostytutki, narkomanów), statystyka będzie jeszcze niższa - choć wiadomo, że to tylko statystyka i nigdy nie wiadomo, czy nie trafi na Ciebie.
                      --
                      Krzyś, ur.- kwiecień 2010 r.
                      • ania_dentystka Re: coś o statystykach - HIV na wesoło 04.08.11, 14:16
                        O ryzykownych zachowaniach można długo dyskutować. Człowiek po alkoholu siadając za kierownicą ( podejmuje ryzykowne zachowanie) ma większą szansę na wypadek niż ktoś kto jeździ zgodnie z przepisami, ale jak wiemy wypadki zdarzają się każdemu. Nie tylko pijakom za kółkiem czy jak wolisz kierowcom na podwójnym gazie.
                        Ryzykowne zachowania - w sensie narażenia na zakażenie wirusem HIV- podejmuje każdego dnia: stomatolog, ginekolog, chirurg, anestezjolog, pielęgniarki zabiegowe, wszyscy inni lekarze- zabiegowcy, ich pacjenci, salowe sprzątające krew, pracownicy laboratoriów, policjanci, sportowcy ( inny sportowiec może być zarażony a w czasie treningów łatwo o skaleczenie się i kontakt krwi z krwią), trenerzy, osoby udzielające pomocy ofiarom wypadków drogowych, strażnicy miejscy, policjanci, strażacy, ratownicy medyczni, fryzjerzy, pedicuristki, pracownicy stacji krwiodawstwa, kosmetyczki, osoby pracujące z małymi dziećmi, które ulegają urazom/skaleczenia ( kto wie czy nie jest to dziecko -nosiciel)- a więc pracownice żłobków, nauczycielki przedszkoli, nauczyciele od nauczania początkowego do matury ( a czasem nawet wyższych uczelni w przypadku AWF, chemii itd),.......czy mam wymieniać dalej. Lista jest naprawdę bardzo, bardzo długa.
                        Każdy z nas może być potencjalnym nosicielem wirusa HIV. I trzeba o tym wiedzieć, bo w tym przypadku wiedza ratuje życie a wstyd jest dowodem co najmniej głupoty.
                        • kotkowa Re: coś o statystykach - HIV na wesoło 04.08.11, 15:46
                          Wiedza i badanie ratują życie i nie dyskutuję z tym. Wstyd nie jest objawem głupoty - objawem głupoty byłoby niezrobienie badań. Wstyd jest reakcją na to, że większa część społeczeństwa ma tak złe skojarzenia z HIV-em.
                          --
                          Krzyś, ur.- kwiecień 2010 r.
                          • ania_dentystka Re: coś o statystykach - HIV na wesoło 04.08.11, 16:52
                            Na szczęście znaczna część społeczeństwa ma prawidłowe skojarzenia z HIV-em. Wie, że nie można się nim zarazić przebywając z nosicielem w tym samym pomieszczeniu itd. Ludzie nie są zacofani i wiedzą(tak!!!), że stosowanie się do pewnych zasad- jakich wiadomo- powoduje, że jest się bezpiecznym. Ludzie są też świadomi, że nie jest to przypadłość narkomanów czy prostytutek, ale może dotyczyć każdego - niezależnie od wieku, zawodu, zachowania.
                            HIV-a nie nalezy się bać, nie należy nosicieli wyjmować spod prawa, ale zachowywać się racjonalnie. I nie ma tu sprzeczności. Możesz przeżyć 20 lat z nosicielem wirusa HIV i się nie zarazić a złapać go przy okazji wizyty u fryzjera.
                            Wstyd to pojęcie względne. Dlaczego nie wstydzi się nikt o zdrowych zmysłach ciąż, choć wiadomo, że aby do niej doszło para musiała odbyć stosunek płciowy- w wielu środowiskach ( kołtuńskich) uważany za rzecz wstydliwą ( nie mylić z intymną).
                            Dlaczego nikt przy zdrowych zmysłach nie wstydzi się in vitro, choć wiadmo, w jaki sposób zostały pobrane do zapłodnienia plemniki.
                            Ja wstyd rozumiem inaczej. Wstydzę się nie przyznać do niewiedzy i nie zapytać. Wstydziłabym się nie robic badań. Wstydem jest nie dbać o siebie, nie chodzić do ginekologa, stomatologa, gdy potrzeba proktologa.
                  • natchniuza86 Re: coś o statystykach - HIV na wesoło 03.08.11, 16:23
                    kotkowa napisała:

                    > Nie podważam celowości badań, bo jestem jak najbardziej "za", chciałabym też, ż
                    > eby podejście do HIV się zmieniło, żeby był traktowany jak każda choroba, bo w
                    > tej chwili nie jest i chyba trudno się z tym nie zgodzić,

                    Ale jakbys chciala, zeby byl traktowany jak kazda choroba, skoro zaczelas od napisania, ze pojscie do laboratorium i zrobienie testu na HIV to wstyd, bo "co ludzie powiedza?!", a potem otwarcie zapytalas kogos (nie pamietam juz, mnie czy nie mnie), jak by potraktowal osobe, ktora nam obwieszcza, ze jest noscielem?

                    --
                    https://www.suwaczki.com/tickers/8599rjjgdptfkuyo.png
                    • kotkowa Re: coś o statystykach - HIV na wesoło 04.08.11, 09:19
                      Nie zrozumialysmy sie po prostu. Napisalam, ze slowo HIV wywoluje wstyd, bo przez wiekszosc spoleczenstwa jest kojarzony z patologia - nie powinno tak byc, chcialabym robiac to badanie czuc sie calkowicie swobodnie i normalnie, ale na dzien dzisiejszy ten wirus ma przyczepiona latke patologii, co sprawia, ze "dziwnie" sie o nim rozmawia itd. Jestem "za" badaniem, dzis wlasnie bylam w laboratorium i zrobilam wszystkie badania lacznie z HIV, jestem z tych, ktore odnosnie ciazy niczego nie lekcewaza i raczej dmuchaja na zimne. Po prostu dzwiek HIV wywoluje wciaz w ludziach zle skojarzenia, a co za tym idzie - zmieszanie u osob, ktore maja sie zbadac.
                      Nie traktowalabym chorego na HIV zle, nigdy nie dalabym mu odczuc, ze cos z nim nie tak, ale przyznaje, ze boje sie tej choroby, podobnie jak innych zakaznych, smiertelnych chorob i bylabym na pewno ostrozniejsza przy kims takim - wiem, jak mozna sie zarazic i zwracalabym na to uwage. Jednak nadal uwazam, ze gdyby ktos mi powiedzial, ze ma HIV, to brzmi to bardziej przerazajaco, niz inne choroby - taka po prostu zrobiono atmosfere swego czasu. A tak naprawde jest wiele podobnych albo gorszych chorob, z ktorych nie robi sie takiej afery i tak samo powinno byc z HIV.
                      --
                      Krzyś, ur.- kwiecień 2010 r.
                  • kotkowa Re: badania na HIV - robicie? 04.08.11, 10:52
                    Oficjalnie zakażonych jest ok 15 tys osób, zakłada się, że nieoficjalnie ponad 30 tys., a autor założył, że jest ich 100 tys, więc mam nadzieję, że statystycznie to jest wciąż bardzo rzadka choroba.
                    --
                    Krzyś, ur.- kwiecień 2010 r.
      • purple.pain Re: badania na HIV - robicie? 02.08.11, 15:38
        ja zrobilam, gin mnie zapytal na poczatku ciazy czy chce, to chcialam, choc wiedzialam ze jest ok, bo robilam sobie jakis czas temu, mam taka prace ze wolalam sie sama juz wczesniej (dlugo przezd ciaza) przebadac. pracuje w szpitalu, stad ten pomysl na badanie, inaczej bym nie robila tak sama z siebie. i nikt na mnie dziwnie nie patrzyl ani nic
    • kobietka_29 Re: badania na HIV - robicie? 02.08.11, 16:19
      kotkowa, wszystko zalezy od Ciebie. Badanie, przynajmniej u nas, jest zalecane ale nie obowiazkowe. Nie ma sensu sie wstydzic, bo tak, jak pisza dziewczyny, personel medyczny nie takie probki juz pobieral i pobiera codziennie. Myslisz, ze maja czas i ochote komentowac kazdego pacjenta?
      Dla mnie badanie na HIV bylo nie tyle wstydliwe, co straszne. Bo nigdy nie mozesz przewidziec wyniku. Cale trzy tygodnie (Bo o wyniku dowiedzialam sie dopiero w szpitalu przy poronieniu) byly koszmarem. Nie jestem szczegolnie narazona na zarazenie HIV. Ale co jesli? To co zrobie? Jak powiem o tym rodzinie? Skad to mam? Od meza? Od eksa? Od kosmetyczki? I co bedzie z ciaza? Moze lepiej jednak nie wiedziec? Ale dla swietego spokoju warto jest zrobic to badanie. Nawet jezeli wynik mialby byc pozytywny, to przynajmniej jest szansa pomoc Twojemu dziecku. Pomysl nad tym.
      --
      https://www.suwaczki.com/tickers/nzjd3e3kw4mwog7y.png
      • bladamery Re: badania na HIV - robicie? 02.08.11, 16:50
        Ja robiłam badanie mimo tego, że tak jak Wuika od lat jestem honorowym dawcą.

        Lekarz zlecił więc poszłam, żeby mieć wszystko w papierach. Ani przez chwilę nie pomyślałam że to jakaś wstydliwa sprawa.
          • mewa000 Re: badania na HIV - robicie? 02.08.11, 19:13
            Co do tego wstydu to rozumiem.
            Niedawno byłam w labo na badaniach. Stałam w kolejce pomiędzy starszymi paniami. Przyszła młoda dziewczyna i zaczęła dyktować rejestratorce jakie chce zrobić badania. Po liście domyśliłam się że jest w ciąży. Ale jak właśnie wymieniła HIV to te wszystkie babki zaczęły się oglądać i robić na nią wielkie oczy.
            Najlepiej jest mieć napisane na kartce badania które chce się zrobić, żeby nikt nie wiedział co badasz-a dla laborantki to jest normalne i na pewno nic głupiego sobie nie pomyśli wink
            --
            http://s2.rimg.info/5ac2da3ca6e82b387c0cf18a909a6f8c.gif
      • kotkowa Re: badania na HIV - robicie? 03.08.11, 09:45
        No to mam podobne odczucia do Ciebie. Już zdecydowałam, że je zrobię, nie wiem jak długo czeka się na wynik. Nie jestem w grupie ryzyka, pewnie miałam mniej szans na zarażenie, niż przeciętny obywatel, ale tak jak Ty - nie wyobrażam sobie, co bym zrobiła z wynikiem +. Atmosfera wokół HIV jest taka, jakby praktycznie każdy mógł go mieć, wystarczy jeden pechowy przypadek. Chociaż statystyki mówią, że nadal jest to b. rzadka choroba, dużo rzadsza, niż żółtaczka, to jak się o niej czyta, to jest wrażenie, że może dotyczyć każdego.
        --
        Krzyś, ur.- kwiecień 2010 r.
    • minka.b Re: badania na HIV - robicie? 02.08.11, 19:26
      Robiłam w każdej ciąży, lepiej wiedzieć niż żyć w niewiedzy
      Dla mnie to było zupełnie takie samo badanie jak morfologia
      no ale skoro lepiej się wstydzić i nie wiedzieć niż mieć możliwość otrzymać pomoc to wybór każdej kobiety
      --
      https://lb4m.lilypie.com/hL8ep2.png
      Remigiusz nasz Aniołek 24tc i W
      • mu.0 Re: badania na HIV - robicie? 02.08.11, 19:33
        A WR czyli kiły się nie wstydzicie? I to 2x w ciąży.
        HCV tez jest wstydliwy?
        Wszystkie te choroby przenoszą się tak samo. Choć kiła tylko przez stosunki seksualne.
        Lepiej robić i zapobiegać niż dzieci z AIDS rodzić.
        • kasia_4646 Re: badania na HIV - robicie? 02.08.11, 20:07
          Dokładnie tak!!! A dzieci matek HIV + jeśli ta stosowała w ciąży leczenie mają szanse na życie bez wirusa!!!
          Badanie zrobiłam. Nie zastanawiałam się co ludzie powiedzą. Wydaje mi się, że zastanawianie się czy w lab będą krzywo spoglądać jest ... co najmniej niedojrzałe. Aha i nie tłumaczyłam nikomu po co robię badanie, a ciąży na pewno widać nie było ( 10 t.c)
          I tak a propos :

          infekcje.mp.pl/wiadomosci/show.html?id=61028&l=1167&u=38656993

        • 3-mamuska Re: badania na HIV - robicie? 03.08.11, 00:03
          mu.0 napisała:

          > A WR czyli kiły się nie wstydzicie? I to 2x w ciąży.
          > HCV tez jest wstydliwy?
          > Wszystkie te choroby przenoszą się tak samo. Choć kiła tylko przez stosunki sek
          > sualne.
          > Lepiej robić i zapobiegać niż dzieci z AIDS rodzić.

          Hcv wcale nie przenosi sie tak samo,doucz sie zanim zaczniesz bzdury opwaidac.
          • ania_1609 Re: a jak się przenosi niby HCV? 03.08.11, 11:49
            3-mamuska napisała:

            > mu.0 napisała:
            >
            > > A WR czyli kiły się nie wstydzicie? I to 2x w ciąży.
            > > HCV tez jest wstydliwy?
            > > Wszystkie te choroby przenoszą się tak samo. Choć kiła tylko przez stosun
            > ki sek
            > > sualne.
            > > Lepiej robić i zapobiegać niż dzieci z AIDS rodzić.
            >
            > Hcv wcale nie przenosi sie tak samo,doucz sie zanim zaczniesz bzdury opwaidac.

            Mój mąż jest od wieeelu lat nosicielem HCV i bardzo chciałby wiedzieć, jak Twoim zdaniem przenosi się HCV.

            Tak samo się przenosi, nawet dłużej przetrwa w zakrzepłej krwi niż wirus HIV.



            --
            "Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj." (Mark Twain)
        • katriel Re: badania na HIV - robicie? 03.08.11, 12:40
          > A WR czyli kiły się nie wstydzicie? I to 2x w ciąży.
          Kiły tak. (Zresztą w poprzedniej ciąży nie miałam badanej - lekarka nie zleciła, a ja się jakoś
          sama z siebie nie zebrałam.) Źle mi się kojarzy.
          > HCV tez jest wstydliwy?
          HCV nie. I HIV też nie - to już prędzej wstydziłabym się chorób brudnych rąk.
          HIV jest trochę... creepy (jak to dobrze po polsku powiedzieć)? Ale wstydliwość to co innego.

          Takie są moje odczucia. Średnia w społeczeństwie może być inna.
    • tomelanka Re: badania na HIV - robicie? 02.08.11, 22:32
      skierowanie dostałam razem ze wszystkimi badaniami w I trym. ale w koncu nie zrobilam bo u mnie w przychodni nie robia, musialabym jechac do szpitala
      wiec lenistwo zwyciezylo
      lekarz nic nie mowil, jakby powiedzial ze konieczne to bym pojechala, bo to nie o wstyd chodzi wink na kile robilam normalnie wink
      narkotykow nie biore, od meza sie nie zarazilam na pewno, wiec nie sadze zebym byla potencjalnym nosicielem, naprawde bardzo bym sie zdziwila (aczkolwiek tak wiem ze to mozliwe-do tych co by chcialy krzyczec na mnie wink)
      --
      https://www.suwaczki.com/tickers/h4zp3e3kzfdyn91m.png
    • natchniuza86 Re: badania na HIV - robicie? 02.08.11, 23:34
      Badalam sie dwa razy. Raz dla wlasnej informacji, drugi raz na zlecenie ginekologa w ciazy. Nikt z pracownikow laboratorium dziwnie na mnie nie patrzyl. Ludzie w kolejce miny mieli nietegie, ale mam to wiecie gdzie wink
      Przed odebraniem wyniku dziwne uczucie, spotegowane tym, ze wynik tego akurat badania dostaje sie u mnie w zaklejonej kopercie.
      Tak czy siak, torche Ci sie, kotkowa, dziwie, ze masz takie podejscie do sprawy. Dla mnie to byla normalka.
      --
      https://www.suwaczki.com/tickers/8599rjjgdptfkuyo.png
      • kalina886 Re: badania na HIV - robicie? 03.08.11, 10:44
        W tej ciąży lekarz zlecił to badanie - zapytał się, czy wyrażam zgodę. Wyraziłam bo niby co mam do ukrycia.... Nie widzę za bardzo możliwości, żebym miała się gdzieś zarazić.
        Pod gabinetem nikt na mnie dziwnie nie patrzył bo skąd niby mieli wiedzieć na jakie badania idę (oprócz hiv była to jeszcze zwykła morfologia, badanie w kierunku toksoplazmozy itd.).
          • mikolajek2010 Re: badania na HIV - robicie? 03.08.11, 14:43
            W ciąży badanie na wirusa HIV robi się po to, żeby uchronić dziecko przed zakażeniem i to jest chyba podstawą... a jak mamusia się wstydzi zrobić to tak jakby skazywała dziecko na świadome zakażenie w przypadku nosicielstwa. Więc wstyd na bok i róbcie badania!!! My z chłopakiem sami z siebie i bez ciąży robiliśmy testy i nie widzimy powodu do wstydu.
            --
            https://www.suwaczki.com/tickers/gannflw1os3r5orz.png
    • esr-esr Re: badania na HIV - robicie? 03.08.11, 14:29
      a badanie na kiłę nie jest wstydliwe? no proszę Cię... dla mnie bardziej krępujące są pytania "a kał/mocz podpisany?"
      w obu ciążach miałam i kiłę i HIV, pani w leboratorium nawet powieka nie drgnęła - one takich badań robią tysiące (po to jest laboratorium). nikt mnie nie pytał NIGDY po co badam sobie krew, obojetnie na co. mówisz co chcesz badać, zaznaczają na karcie i pobierają krew. akurat HIV robiłam wczoraj, razem z krzywą cukrową - przez 3 godziny siedzenia na krzesełku nie zauważyłam obrzydzenia na twarzach pań laborantek.

      poza tym przecież panie w laboratorium wiedzą o takich wskazaniach i na pewno nie pomyślą sobie "o, ta ciężarna pewnie gdzieś się gździła po krzakach a teraz chce badać krew na to świństwo, a fuj!"
      no i społeczeństwo już chyba wie, że HIV to nie tylko od gejowskiego seksu się bierze? przecież w tym samym laboratorium mogą Cię zarazić jak nie będą stosować odpowiednich zasad higieny.
      • esr-esr Re: badania na HIV - robicie? 03.08.11, 14:44
        doczytałam pozostałe odpowiedzi i włos mi się na głowie zjeżył - jakie podpisywanie kartek, że wiadomo na co to badanie? jakie zaklejone koperty?
        ja poszłam do lekarza na badanie w ciąży, wypisał mi zalecone badania (nie na skierowaniu bo prywatnie), w tym HBS, HCV, HIV, a wcześniej WR i poszłam do laboratorium w szpitalu, powiedziałam pani przy okienku co chcę zbadać, zapłaciłam i usiadłam na krzesełku czekając na swoją kolej. byli młodzi ludzie, byli i emeryci w kolejce i nikt mnie nie zlinczował. wyniki dostałam po kilku godzinach na normalnej kartce, razem z morfologią i krzywą cukrową. nawet nie pomślałam że to takie problematyczne badanie.
        a WR w poprzedniej ciąży robiłam na początku (teraz też) i pod koniec ciąży jeszcze raz. poszłam do szpitala i stwierdzili że badanie starsze niż dwa tygodnie ich nie zadowala, więc powtórzyli (miałam cc).
        przecież nikt nie zleca tych badań żeby napiętnować matki, ale by zminimalizowac ryzyko zakażenia dziecka przy porodzie.
    • yuppiki Re: badania na HIV - robicie? 04.08.11, 10:36
      ja w ciazy sama zglosilam sie do lekarza po skierowanie na wzwb, lekarz zapytal czy nie bede miala nic przeciw jesli dopisze mi do badan wzwc i hiv, nie mialam z tym najmniejszego problemu, a nawet cieszylam sie, bo takie badania powinno sie wykonywac co pewien czas
    • dagmaralodz77 Re: badania na HIV - robicie? 05.08.11, 10:11
      przeczytałam ten wątek od początku do końca. Kotkowa sama sobie zaprzeczasz w swoich wypowiedziach.
      Całkowicie popieram anie dentystkę. Podejscie do sprawy zgodne z moim.

      Jestem w ciązy i bez żadnego wstydu poprosiłam w labolatorium o badanie na HIV, WR i inne. Odbyło się to przy ludziach, bez zaczerwienia policzków i mokrych rąk ze zdenerwowania. Odbierając wynik nie miałam tachykardii. Badanie krwi jak każde inne i mam nadzieję ze będzie takim standardem w ciązy jak badanie krwi czy moczu. Pozdrawiam
      • kotkowa Re: badania na HIV - robicie? 05.08.11, 10:22
        Nie wiem w czym sobie zaprzeczam, tez zrobilam to badanie, odebralam wynik, wszystko odbylo sie milo i spokojnie, choc bylo wiadomo, ze to badania typowo przedciazowe. Popieram, zeby znajdowaly sie w standardzie. Zwrocilam uwage, ze podchodzi sie do nich z wiekszym skrepowaniem, niz do innych badan i wynika to z atmosfery, jaka zrobiono wokol HIV. I nie zmienie zdania, bo slepa i glucha nie jestem. To, ze mi sie to nie podoba, to inna rzecz.
        --
        Krzyś, ur.- kwiecień 2010 r.
        • klara-poisencja Re: badania na HIV - robicie? 06.08.11, 13:33
          kotkowa-doskonale rozumiem twoje stanowisko.
          komentarzami się nie przejmuj.
          odbiór społeczny zakażenia wirusem HIV jest jaki jest.jednoznacznie kojarzy się z patologią,narkomanią i przypadkowym seksem-przynajmniej dla części społeczeństwa.a społeczeństwo nie składa się z samych ań -dentystek,wykształconych i uświadomionych,znających drogi zakażenia ale również z ludzi słabiej wykształconych,starszych,nie posiadających stosownej wiedzy.
          moi rodzice-ludzie po 60-tce,słabo wykształceni,nie posługujący się internetem,mentalność "moherowa" -są święcie przekonani,że AIDS (nie zakażenie wirusem HIV ale od razu AIDS) bierze się z homoseksualnego seksu i strzykawek narkomanów.innych opcji nie ma.
          naprawdę sądzicie,że są jedyni? że pokolenie naszych rodziców takie jest postępowe i nowoczesne?.część na pewno a reszta?
          --
          Kobieto! Pora schudnąć, jeśli kupiłaś obręcz hula-hop i pasuje ona na ciebie jak ulał!
    • jowita771 Re: badania na HIV - robicie? 06.08.11, 13:29
      > Niby jestem pewna, że nie mam,

      Jak 70% nosicieli HIV w Polsce.
      --
      Sądzę więc, że z Twoją dupą wszystko w porządku. Nawet przejęła funkcje innych narządów. Taka dupa to skarb.
      /by braktalentu/
    • mynia_pynia Re: badania na HIV - robicie? 09.08.11, 12:46
      Moim zdaniem to badanie powinno być obowiązkowe.
      Ja nie robiłam, ale nie, dlatego że się boję, tylko po prostu lekarz mi nie zlecił.
      Miałam robione na kiłę - chociaż nawet nie wiedziałam, że się w ciąży takie badanie wykonuje, dopiero po wynikach jak szukałam, co jaki skrót oznacza dowiedziałam się.

      Byłam w szpitalu z 1.5 roku temu i zastanawiam się czy wówczas nie wykonano takiego badania, bo nikt się mnie nie pytał przed zabiegiem chcę oddać krew do analizy, pielęgniara wkuła się w żyłę i tyle, a przy wypisie mi powiedzieli że wszystkie wyniki są prawidłowe, a na wypisie nie ma wyników badań z krwi.
      --
      https://www.suwaczki.com/tickers/8unek0s3wuk3g4kq.png
        • nives1 Re: badania na HIV - robicie? 15.11.11, 18:24
          Teraz bede robić - jestem w 32 tc - mam zlecone przez lekarza

          Wcześniej miałam wykonywane juz kilkukrotnie bo jestem Honorowym Dawcą Krwi

          Traktuję to jak każde inne badanie... Morfologia, mocz, wr czy hiv .... Śmierć można znaleźć nawet we własnym domu więc nie wiem skad te miekkie nogi smile
    • 1mzeta Tak 15.11.11, 18:46
      U mnie to jest w standardzie. Nawet gdyby nie było yo uważam, że warto zrobić dla dobra swojego, dziecka i najbliższych- gdyby się jednak okazało,że się jest nosicielem.

      "W ogóle sam dźwięk HIV wywołuje wstyd, nie wiem co sobie pomyślą w laboratorium, będę się tłumaczyła, że to rutynowo przed ciążą. A jak u Was? Badałyście się?"

      I na prawdę bardzie przejmujesz się co sobie w laboratorium pomyślą.........

      --
      Zmieniłam nicka smile
      • kotkowa Re: Tak 17.11.11, 12:18
        A napisałam gdzieś, że bardziej się przejmuję co pomyślą?
        Nie, bardziej przejmuję się zdrowiem dziecka, więc się przebadałam. Jedynie ubolewam, że badanie ma inny wydźwięk, niż np. badanie toksoplazmozy.
        --
        synek Krzyś (ur. 13.04.2010 r.)
        • 1mzeta Re: Tak 17.11.11, 18:12
          No to przeczytaj sobie jeszcze raz swojego posta bo na to wskazuje- nie tylko ja odniosłam takie wrażenie- więc napiszę- tak, wygląda na to, że przejmujesz się co ludzie pomyślą.
          --
          Zmieniłam nicka smile
        • gazeta_mi_placi Re: Tak 17.11.11, 19:24
          Zależy gdzie badasz, u mnie w przychodni nikt się nie dziwił, mimo że robiłam dwukrotnie, dokładnie taka sama reakcja jak na badania morfologii, które robiłam w tej przychodni wcześniej.
          --
          https://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/6f7abdb1.gif
    • gazeta_mi_placi Re: badania na HIV - robicie? 15.11.11, 19:09
      Robiłam (dwukrotnie) w prywatnej przychodni, nikt się niczemu nie dziwił, pełen profesjonalizm, zero zdziwienia czy dziwnych spojrzeń. Wyniki można dostać na maila.
      A robiłam bo lubiłam seks i czasem mnie ponosiło to bez prezerwatywy bywało, heh..
      Miałam więcej szczęścia niż rozumu czego i Wam życzę.
      Jeżeli któraś z Krakowa i chce zrobić w miejscu gdzie nie patrzą dziwnie to mogę podać na priv przychodnię.
      --
      https://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/6f7abdb1.gif
      • esr-esr Re: badania na HIV - robicie? 18.11.11, 10:32
        nie wnikając w dyskuje o odbiorze społecznym HIV w Polsce to przecież, jeśli ktoś się wstydzi, można pani w laboratorium podsunąć karteczkę ze skierowaniem i nie mówić na głos co się chce badać. a krwi nie pobierają przecież przy wszystkich? poza tym nie mają takich oczojebliwych, stygamtyzujących fiolek na krew z napisem HIV, ani nie krzyczą w poczekalni "pani na HIV do pokoju 202 proszę!".
        w laboratorium gdzie ja chodzę panie są tak zajęte obsługą "klientów" (szczególnie babć awanturujących się o miejsce w kolejce) i próbek ze szpitala że nie mają czasu się zastanawiać czy moje badanie na kiłę i hiv wynikają z ciąży czy nie (tym bardziej że miałam je na początku ciąży gdzie jeszcze mozna mnie było wziąć za grubą a nie ciężarną).
    • anna_boleyn Re: badania na HIV - robicie? 18.11.11, 10:46
      a jak Ci przetoczą krew zarażoną w trakcie porodu, czego Ci nie życzę, jak udowodnisz że byłas zdrowa????
      to badanie jest dla Twojego bezpieczeństwa, tak samo wzw, i choroby weneryczne?
      Może i ma też inny cel, mnie powyższe wystarczy.
      jaki wstyd? przecież to badanie od lat jest zlecane ciężarnym w I i III trymestrze

      --
      ----

      https://tickers.baby-gaga.com/p/dev104pr___.png
    • zebra12 Nie czytałam wszystkich postów, ale... 18.11.11, 11:23
      Może ktoś już tu napisał, że wiele chorób przenosi się drogą płciową. Np taki wirus HPV. Nie czujesz wstydu, że wychodzi, że go masz? Znaczy się bzykałaś Ty, albo Twój mąż i się zarażacie nawzajem. A już szczepienie przeciw HPV to obciach, bo znaczy, że planujesz życie rozwiązłe...

      Nigdy by mi przez myśl nie przeszło, że można się wstydzić robić badanie na HIV czy inną chorobę. Zwłaszcza, że HIV można się zarazić nie tylko przez seks czy brudną strzykawkę. Także w szpitalu, u dentysty, u fryzjera itd.
      --
      https://www.e-gify.pl/gify/zwierzeta/koty/koty7.gif
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka