jak długo trwa poród?

19.05.04, 11:31
Czytam czasem posty, że ktoś urodził w 15 minut (sic!) a inne, ze rodziły 30h
i jakoś trudno mi uwierzyć, że jest to możliwe.

Byc może się mylę - jesli tak - to skorygujcie:
poród to 3 fazy:
I - rozwierania (może trwać ok. 8-9h),
II - parcie, urodzenie dziecka (może trwać 2h),
III - urodzenie popłodu (moze trwać ok.30min), czyli w sumie około 12h.
Ten czas jest liczony od !r_e_g_u_l_a_r_n_y_c_h! skurczy, to one wskazują na
początek porodu, a nie od momentu np. przyjazdu do szpitala, czy poczucia
pierwszego bólu itp. itd.

Stąd też moje pytanie: biorąc pod uwagę powyższe jak długo, a raczej jak
najkrócej wink może trwać poród u pierwiastki?
Zamierzam pobić rekord, hihi.
werata 38tc
    • dona29 Re: jak długo trwa poród? 19.05.04, 11:38
      Ja swojego pierworodnego rodziłam w takim razie...4 godziny -licze od momentu
      pierwszych ,regularnych skórczy do momentu położenia Go na moim brzuchuwink
      Uważam - że baaardzo sprawnie to poszło,zobaczymy jak pójdzie terazwink
      pozdrawiam i życze przynajmniej takiego poroduwink))
    • maminka1 Re: jak długo trwa poród? 19.05.04, 11:53
      >Czytam czasem posty, że ktoś urodził w 15 minut (sic!) a inne, ze rodziły 30h
      i jakoś trudno mi uwierzyć, że jest to możliwe.

      Uwierz mi - jest to możliwe!

      poród to 3 fazy:
      > I - rozwierania (może trwać ok. 8-9h),

      Hmm, u mnie od 1 cm do 9 cm trwało 3 godziny.

      > II - parcie, urodzenie dziecka (może trwać 2h),

      U mnie - 10 minut, trwało by krócej, gdybym zaczęła wcześniej współpracować, a
      nie panikować

      > III - urodzenie popłodu (moze trwać ok.30min

      ja wiem... może minutkę?
      - jedno małe parcie (zupełnie bezbolesne)

      > czyli w sumie około 12h.

      Jak widzisz - u mnie wszystkiego niecale 4 godzinki. Ale leżałam z dziewczynami,
      które rodzily np. 19 godzin. Też pierwsze dziecko.

      > Ten czas jest liczony od !r_e_g_u_l_a_r_n_y_c_h! skurczy, to one wskazują na
      > początek porodu, a nie od momentu np. przyjazdu do szpitala, czy poczucia
      > pierwszego bólu itp. itd.

      Aha, jeśli od regularnych skurczy - to może wszystkiego 2 godzinki.
      I nie wiem, od czego to zależy. Ja miałam wcześniej trochę problemów - skurcze
      od 26 tyg., brałam fenoterol, a nawet jak brałam, i tak je miałam. Może dlatego
      moja macica była "wyćwiczona" - po porodzie szybko się obkurczyła, następnego
      dnia byłam znowu plaska jak deska wink
      Jeśli tak mialyby wyglądać wszystkie moje porody - to mogę mieć piątkę dzieci smile

      Tobie też życzę takiego, bo to naprawdę niesamowite przeżycie, jak kładą Ci na
      brzuchu małą istotkę smile)) O bólu zapominasz w sekundę smile
      Pozdrawiam i trzymam kciuki
    • dorotafrancis Re: jak długo trwa poród? 19.05.04, 12:00
      wiem, ze to nie bedzie pocieszeniem dla ciebie ale moj porod trwal 23h 50min.
      I faza - 23h 05min
      II faza - 35min
      III faza - 10min

      Dla pocieszenia dodam, ze ja mialam porod wymuszany, podobno naturalne nie
      trwaja tak dlugo

      pozadrawiam
    • isia_50 Re: jak długo trwa poród? 19.05.04, 12:26
      Przed porodem pytałam mojego lekarza jak długo trwa poród, a on odpowiedział
      filozoficznie, że rodząca nie powinna dwa razy oglądać zachodu słońca... i
      jeśli do 24 godzin nie urodzi to robią cc.

      Mój poród trwał
      00.10 - odejście wód
      2.10 - spokojny dojazd do szpitala, oddalonego o 25 km, zero skurczy
      2.30 - po podaniu oksytocyny, momentalne regularne skurcze
      6.40 - początek trzeciej fazy porodu - skurcze parte
      7.05 - córa na świecie, na mojej klatce piersiowej, tata odcina pępowinę,
      lekarka robi zdjęcia, w międzyczasie wyszło nawet nie wiem kiedy łożysko i
      dopiero do mojego szycia tata dostaje córę na ręce i idą się mierzyć za
      pediatrą. Więc dla mnie poród liczy się od bóli czyli ok 5 godzin.

      Krótkie porody są możliwe, traf chciał, że 2 miesiące wcześniej byłam u
      kuzynki, też ciężarówki, ale powtórnej. Termin miała za 3 tygodnie. W czasie
      spotkania dostała od razu skurczy partych!!! Wezwałyśmy karetkę, ja zostałam w
      domu z jej starczą latoroślą, dzwoniłam po jej męża, który dojechał do szpitala
      tuż po karetce, a po 35 minutach od wezwania pogotowania dostałam sms od
      szczęśliwego powtórnego taty.
    • magdalenkaaa78 Panna przemadrzała 19.05.04, 12:57
      Widzę, że pojecie o porodach masz czysto teoretyczne. Ja mam prakrtyczne. Tak
      jak napisałam w innym liscie - okolo 16 zaczęłam czuć potrzebę parcia ( czyli
      skurcze parte ) a 16.15 miałam synka przy piersi (miał zapisaną tę godzinę na
      obrączce na rączce) Poza tym godzina porodu i inne godziny zwiazane z
      poszcxzególnymi fazami mam zapisane w Ksiązeczce zdrowia synka. A jaszcze
      podczas porodu patrzyłam na zegarek. Tylko pierwsza faza była długa - z
      rozwarciem 2 cm chodziłam dwa dni. O 14.30 odeszły mi wody ( początkowo
      myslałam, że zrobiłam siusiu, bo nic mnie nie bolało, nie miałam skurczów, a
      jeszcze w południe byłam u ginekologa, ktory twierdził, że urodzę najwczesniej
      następnego dnia - byłam już 4 dni po terminie ) 15.05 przyszedł mój mąż z
      pracy, wtedy już naprawdę mnie bolało od ładnych paru minut i miałam skurcze co
      około 3 min. Bardzo mozliwe, ze poprzednie, też w miare regularne nie zostały
      przeze mnie zarejestrowane, bo były niebolesne.
      Wkurza mnie taka ironia : trudno mi uwierzyć. No to sobie nie wierz. Ale za to
      zazdrość, bo mnie bolało tylko tak jak przy bardzo bolesnej miesiączxe - tylko
      podbrzusze, żaden krzyż i naprawdę rodziłam króciutko, bo mnie tylkoo dzieci
      rodzić smile)). A to dopiero moj pierwszy skarb ( drugiego powinnam urodzić
      jeszcze szybciej ) Mam jedną koleżankę, która rodziła 20 min, a druga około pól
      godziny. Znam takie, co rodziły całe godziny. Różnie to bywa, panno
      teoretyczna. Pozdrawiam i więcej wiary
      • atlantis75 ??? 27.05.04, 14:49
        Tak sobie nadrabiam zaległości, czytam wszystkie wątki, bo wszystko mnie
        interesuje, zaglądam tutaj, czytam twojego posta i... zaskoczenie. Być może się
        wtrącam, ale to upubliczniona wiadomość (jak to na forum), więc chciałabym w kilku
        zdaniach skomentować.


        magdalenkaaa78 napisała:
        > Widzę, że pojecie o porodach masz czysto teoretyczne. Ja mam prakrtyczne.

        Ja także mam pojęcie czysto teoretyczne, bo jestem w pierwszej ciąży, ale to nie
        znaczy, że stoję na gorszej pozycji niż mamy, które urodziły. To tak jakby od
        przedszkolaka wymagać wiedzy z zakresu podstawówki. Autorka wątku po prostu
        zadała pytanie o fazy porodu i ściągnęła sobie fazy porodu zapewne z jakiś
        fachowych książek pisanych przez lekarzy. Co w tym przemądrzałego?

        Tak
        > jak napisałam w innym liscie - okolo 16 zaczęłam czuć potrzebę parcia ( czyli
        > skurcze parte ) a 16.15 miałam synka przy piersi (miał zapisaną tę godzinę na
        > obrączce na rączce) Poza tym godzina porodu i inne godziny zwiazane z
        > poszcxzególnymi fazami mam zapisane w Ksiązeczce zdrowia synka. A jaszcze
        > podczas porodu patrzyłam na zegarek. Tylko pierwsza faza była długa - z
        > rozwarciem 2 cm chodziłam dwa dni. O 14.30 odeszły mi wody ( początkowo
        > myslałam, że zrobiłam siusiu, bo nic mnie nie bolało, nie miałam skurczów, a
        > jeszcze w południe byłam u ginekologa, ktory twierdził, że urodzę najwczesniej
        > następnego dnia - byłam już 4 dni po terminie ) 15.05 przyszedł mój mąż z
        > pracy, wtedy już naprawdę mnie bolało od ładnych paru minut i miałam skurcze co
        >
        > około 3 min. Bardzo mozliwe, ze poprzednie, też w miare regularne nie zostały
        > przeze mnie zarejestrowane, bo były niebolesne.

        No i dziękuję za opis, chyba o to chodzi... pomagać sobie, opowiadać o własnych
        doświadczeniach, by kobiety, które jeszcze nie rodziły mogły się jakoś przygotować,
        poznać opinie wielu mam.


        > Wkurza mnie taka ironia : trudno mi uwierzyć. No to sobie nie wierz.

        Łatwiej uwierzyć, gdy się to przeżyło. Chociaż jestem dopiero w 16 tc, to trudno mi
        sobie wyobrazić niektóre sprawy związane z porodem. Jak to będzie w moim
        przypadku, to nie wiem. Autorka wątku też ma prawo do nie wierzenia w pewne
        rzeczy, dopóki sama się nie przekona. Dlatego myślę, nie potrzeba atakować kogoś,
        kto ma odmienne podejście do sprawy...



        >Różnie to bywa, panno
        > teoretyczna. Pozdrawiam i więcej wiary

        Teoria zawsze wyprzedza praktykę.
        Także pozdrawiam i życzę więcej wyrozumiałości i życzliwości, w stosunku do ludzi o
        odmiennym podejściu do pewnych spraw.
        Atlantis w 16 tc
        • beciaw77 Re: ??? 27.05.04, 15:28
          Podpisuje sie pod tym postem bo rzeczywiście ton w jakim wyraziła sie
          magdalenkaaa78 jest w moim odczuciu lekko obraźliwy nawet! Autorka zapytała z
          niedowierzaniem o możliwość krótkiego porodu a nie stwierdziła że niemozliwym
          jest urodzić w 15 minut! A to znaczna róznica...
          Pozdrawiam i również życzę wszystkim szybkich i jak najmniej bolesnych (bo
          przecież boleć musiwink!) oprodów!
          Becia i 40 tygodniowa Dominiczka smile)!! (z OM 02.06.)
      • aguszak !!! 27.05.04, 15:17
        Skąd ten ton doświadczonej matrony...?
        Opanuj się trochę i więcej... wyrozumiałości życzę.
        Pozdrawiam uncertain
    • nelka1313 Re: jak długo trwa poród? 19.05.04, 13:50
      Hej
      u mnie pierwsza faza-3 godziny
      druga faza 10 minut
      dodam, że to moje pierwsze dziecko! więc chyba nie było aż tak zle!
    • judytak Re: jak długo trwa poród? 27.05.04, 15:12
      pierwszy poród:
      I faza: 8 godzin
      II faza: 30 min
      III faza: nie zwróciłam uwagi

      drugi poród:
      I faza: 56 godzin (na lekach hamujących skurcze - poród przedwczesny)
      II faza: 15 minut
      III faza: nie zwróciłam uwagi

      trzeci poród:
      I faza: 2,5 godziny
      II faza: 10 minut
      III faza: nie zwróciłam uwagi

      pozdrawiam
      Judyta
    • margarettka Re: jak długo trwa poród? 27.05.04, 15:36
      ja mialam porod naturalny i o czasie. A wiec tak:
      I faza 22 h
      II faza 30 min
      III faza 15 min
      nie bylo lekko wink
    • aluc Re: jak długo trwa poród? 27.05.04, 15:41
      no to jeszcze raz smile

      pierwsza faza - 1,40h, trzy godziny wcześniej byłam na badaniu, KTG wykazało
      tylko skurcze BH (a raczej jeden w ciągu ponad 30 minut badania), w badaniu
      wewnętrznym rozwarcia zero, położna zrobiła mi ukradkiem lekki masaż szyjki wink
      więc raczej nie ma szansy, że skurcze zaczęły się dzień wcześniej, a ja ich nie
      zauważyłam, po prostu ich jeszcze nie było smile skurcze jak już zaczęły się to od
      razu regularne i porządne, co trzy minuty, po godzinie były już co minutę

      druga faza - 0,40h

      trzecia faza - nie wiem, ale jakieś 10 minut najwyżej

      więc od pierwszego skurczu do urodzenia Grubego - 2,20h

      dodam jeszcze, że w takim samym tempie rodziłam się ja, moja siostra i dzieci
      mojej siostry, moja mama ze mną miała poród indukowany, a więc i monitorowany,
      i od pierwszego skurczu do urodzenia minęło 1,45 h, z moją siostrą poszło jej
      jeszcze szybciej - 1,30h, więc jakoś trudno mi było nastawić się na rodzenie
      przez 24h wink
      • czarodziejski_dywan Re: jak długo trwa poród? 28.05.04, 09:34
        1. faza (liczona od pierwszego odczuwalnego skurczu)- 70 minut
        2. faza - 20 minut
        3. faza - niezauważalna, jedno parcie zupełnie bezbolesne.
        W sumie lekko ponad 1,5 godziny.
        Pozdrawiam smile
Pełna wersja