kasia1388 Re: ja jezdziłam rowerem 19.01.12, 20:34 Prawdę mówiąc będąc w ciąży to wcale się nie oszczędzałam. Niektórzy mówili ze jestem nienormalna ale ja dalej swoje. Mianowicie do połowy 8mego miesiąca jeździłam rowerem, a jakby tego było mało u mojego boku biegł pies (husky). Codziennie robiliśmy ok 5-7 km, jak była ładna pogoda to ok 20stu. Oczywiście spokojna jazda, bez szaleństw. Później to chodziłam na długie spacery. Musze powiedzieć, że wcale nie jestem szczupła osobą, bo w ciąży przy wzroście 164 cm ważyłam ok 88 kg, a przybrałam przez ciąże może z 9kg. Co do jedzenia i picia to praktycznie wszyto na co miałam ochotę, oprócz alkoholu oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
paliwodaj Re: ja jezdziłam rowerem 19.01.12, 23:51 >mam zakaz jakiekolwiek kontaktu z kotami aby mojemu dzidziusiowi było w brzuszku dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
kiniamielec Re: Zakazy i nakazy w ciąży 16.02.12, 23:57 kawa- mozna ale słaba sushi-nie polecam zadnego surowego miesa ani ryb cola- wsadz zardzewialego gwozdzia i wyciag po kilku godzinach zobaczysz jak swietnie dziala jacuzzi- mozna ale zalezy od tem wody aerobik- polecam ale zmniejszony wysilek jazda rowerem -nie polecam energetyki- nie polecam owoce morza - nie polecam a w szczegolnosci tunczyka w czasie ciazy.. ostre przyprawy - nie mam zdania koty- nalezy unikac ale odchodow kotow i sprzatania kuwety leki- nalerzy unikac bo dziecko odczuwa je 2 razy mocniej niz my wczesniej porozmawiaj z lekarzem owoce tr- jak naj bardziej wskazane sauna- unikac zwieksza tem . ciala a to nie bezpieczne dla dziecka slodzik -nie polecam farbowanie wlosow- ja nie polecam ale kazdy na własna odpowiedzialnosc basen- jak naj bardziej wskazany rozciaga ciało i biodra ułatwia porod Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: Zakazy i nakazy w ciąży 17.02.12, 00:07 Pilam kawe, jadlam sushi, pilam cole (bardzo malo, bo nie jestem jakas zwolenniczka), korzystalam z jacuzzi, trenowalam na silowni do 2 tygodni przed porodem kiedy to juz na prawde nei dalam rady, jezdzilam na rowerze wlasciwie do samego porodu, napojow energetycznych nie lubie, uzywalam przypraw, nie ostrych, ale tych nei uzywam nawet poza ciaza, jadlam owoce tropikalne w wielkich ilosciach, korzystalam z sauny, ale niewiele, bo przyznam, ze nie bylam pewna co do tej sauny, farbowalam wlosy itp. Ciaza jak nalezy, porod swietny, corcia zdrowa. Odpowiedz Link Zgłoś
milamala dziwny mit - rower 17.02.12, 00:11 O co chodzi z tym rowerem? W czym to niby rower ma przeszkadzc ciazy? Miliony Holenderek jezdzi rowerem do samego rozwiazania i nikomu sie nic nie dzieje. Rozumie, ze komus moze brzuch tak przeszkadzac, ze juz nie moze sie na rower wgramolic, to zrozumiale, ze trudno wtedy jedzic, ale jak ktos sie na rower zdola wgramolic to w czym problem? Dziwny, niezrozumialy mit, i widze, ze uporczywie przez Polki powielany. Odpowiedz Link Zgłoś
toya666 Re: dziwny mit - rower 17.02.12, 09:10 milamala napisała: > O co chodzi z tym rowerem? W czym to niby rower ma przeszkadzc ciazy? Nie wiem skąd się wziął mit, że jazda na rowerze jest wysoce ryzykowna. Że niby można upaść na rowerze. Gdyby nie to, że zima mnie 'zaskoczyła', to też bym jeździła, nie zaliczyłam gleby na rowerze od dzieciństwa a rower traktuję jak prawą rękę. Bez niego ani rusz No może z większym brzuchem jest ciężej wsiąść na rower czy pochylić się nad kierownicą (zauważ, że te miliony Holenderek jeździ na zupełnie innych rowerach, mają wyprostowane plecy, dlatego jeżdżą do końca ciąży). Ale dopóki brzuch nie zawadza, to ja też nie wiem dlaczego nie można jeździć na rowerze, szczególnie po w miarę równym terenie... Odpowiedz Link Zgłoś
foxy30 mity/fakty podsumowanie 17.02.12, 10:44 Rozpoczęłam ten wątek na początku ciąży dlatego czuję się zobligowana tuż przed porodem zweryfikować ów zapytanie. Kawa-przez całą ciążę nie miałam na nią ochoty Sushi i tatar- zupełnie wyrzuciłam z diety, lepiej nie ryzykować Cola-piłam na początku ciąży, trochę pomagała przy porannych mdłościach, potem odrzuciłam ze wzgl. na zawartość cukru Sport- rower sobie odpuściłam, zresztą w zimowe chłody to żadna przyjemność, kupiłam za to piłkę do rozciągania dolnych partii ciała, polecam… Owoce morza-jadłam sporadycznie po obróbce cieplnej Przyprawy-bez ograniczeń Koty-zaniechałam sprzątania kuwety, obowiązki przejęła rodzina, robiłam badania 2 razy, toksoplazmozy brak, koty pieszczone tak jak przed ciążą Leki przeciwbólowe-nie miałam potrzeby brać Owoce- jadłam bez ograniczeń Sauna/ basen- nie korzystałam, ale nie polecam ryzyko infekcji pęcherza w ciązy bardzo wysokie, nawet bez tych zagrożeń mi się przyplątało Słodzik- odpuściłam Farbowanie włosów- farbowałam raz, kolor wyszedł jaśniejszy niż zwykle, potem fryzjerka namówiła mnie na powierzchowną płukankę koloryzującą, którą robiłam raz na miesiąc …wypiłam też lampkę szampana w sylwestra i kieliszek czerwonego wina na imprezie rodzinnej Jedna rada, dziewczyny nie dajcie się zwariować, same decydujcie, słuchajcie swojego ciała i sumienia! Odpowiedz Link Zgłoś
z_oe Re: dziwny mit - rower 17.02.12, 10:53 No tak , w Holandii rowery dla matek sa przystosowane do takiej a nie innej jazdy, zobacz jak wyglada taki rower-jak szeroka ustawione kierownice , jak rama jest nisko,ze nie trzeba nogi do gory podnosic ,by na niego usiasc ...z wygladu rower przypomina ten dla osob starszych-jest stabilny, wygodny, obszerny . Ciezarna holenderka jadac takim rowerem ma jeszcze z przodu fotelik z malym dzieckiem a z tylu ze starszakiem. A co do basenu to polecam specjalne "tampony"dla kobiet w ciazy i tych bardziej delikatnych, narazonych na czeste infekcje w publicznych wodach. Ja je stosuje i naprawde nic zlego sie nie dzieje i bez wyrzutow sumienia czy strachu chodzimy na basen. Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: dziwny mit - rower 17.02.12, 12:18 Przepraszam, ale nie ma czegos takiego jak rower dla ciezarnych matek, jest rower dla kobiet bez tej wewnatrznej barierki. A rowery sa rozne i Holenderki jezdza roznymi rowerami, nie ma jednego standartowego dla wszystkich kobiet. Kazda kupuje taki rower jaki jej odpowiada i nigdy nei spotkalam sie aby jakas Holenderka zmieniala rower z powodu ciazy. Po prostu jazda na jakimkolwiek rowerze w Holandii to zadna sztuka. Nikt z roweru nie spada. Kazdy jezdzi na rowerze okragly rok od palacych upalow (rzadko w Holandii spotykanych) do mroznej, lodowatej i snieznej zimy. Zadna filozofia, a my nei musimy sie doszukiwac w Holandii specjalnych rowerow dla matek - bo takowe nie istnieja. Moze w Polsce ktos takowe stworzyl dla bojacych sie roweru ciezarnych Polek przestraszonych internetowymi opowiesciami o szkodliwosci roweru, ale Holenderki to ostatnie kobiety na ziemi, ktore roweru by sie w ciazy przestraszyly i kupowaly rowery specjalne. Siedziska dla dzieci z przodu i z tylu montuje sie do kazdego roweru. Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: dziwny mit - rower 17.02.12, 12:24 Tak mysle, ze mozesz opisywac typ roweu zwany tu "omafiets". Ale to tylko jeden z tyow roweru uzywany przez Holendrow,Holenderki. Tani i popularny wsrod tych co zostawiaja swoje rowery na stacji kolejowej. A jego popularnosc zwiazana jest nie z tym, ze jest dogodny w ciazy (bo tego nie wiem, mam inny), a z tym, ze jest tani i mniejsze ryzyko oraz ew. mniejsza strata przy kradziezy. W kazdym razie z cala pewnoscia Holenderki nie zmieniaja roweru z porowdu ciazy, jak rowniez nie nabywaja roweru pod katem, ze moze kiedys w ciaze zajda. Dzieki wspamialym trasom rowerowym jazda na kazdym rowerze jest bezpieczna. Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: dziwny mit - rower 17.02.12, 12:26 Nadmienie jeszcze, ze opiosywany przez Ciebie "omafiets"to w doslownym tlumaczeniu oznacza rower babci. Odpowiedz Link Zgłoś
z_oe Re: dziwny mit - rower 17.02.12, 13:11 Dziekuje kochana za pouczenie ,ale chce dodac,ze oprocz omafiets o ktorym wspomnialas, powinnas wymienic tez moederfiets o ktorym w pisze , a ktory pomylilas z rowerem dla dziadkow Nadmienie ,ze moederfiets to w doslownym tlumaczeniu oznacza rower dla matek... Ja takowym jezdze i wlasnie w pierwszej ciazy przesiadlam sie ze zwyklego batavusa na Batavus Mambo - moderfiets -mamafiets -jezeli wolisz ...a dlaczego to juz powinnas sie domyslec .. Kazda holenderka ktora znam, majaca male dzieci jezdzi moderfiets, bo do zwyklego roweru faktycznie krzeselka tylnie pasuja,ale juz masz problem z zamontowaniem czy tez uzytkowaniem i komfortem jazdy z krzeslkiem dla najmlodszych-na przedniej ramie. Normalnie w swiecie walilabys kolanami w malucha, albo w fotelik przy pedalowaniu Mieszkam w Holandii 12 lat i nie widzialam by holenderki z malymi dziecmi meczyly sie na zwyklych rowerach, bo nawet bedac w zaawansowanej ciazy tzw. mamafiets bardziej pasuje do Twoich gabarytow Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: dziwny mit - rower 17.02.12, 20:24 Nie dziwie sie przestraszona Polka nie przyzwyczajona do jazdy rowerem przesiada sie na jakis moederfiets. Ja z kolei nie znam zadnej Holenderki, ktora zmienialaby rower z powodu macierzynstwa. Jakos udalo mi sie probnie zamontowac w moim Batavusie przednie siodelko i o nic jakos dziwnie nie obijam. Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: dziwny mit - rower 17.02.12, 20:31 Nie bierz tego do siebie, ale sama wiesz roznie to bywa. To , ze ktos mieszka w jakims kraju 12 lat to jeszcze o niczym nie swiadczy. mozna nawet 20 lat mieszkac i ciagle nei byc zintegrowanym. Ale nei bierz powtarzam tego co serca, chce ci tylko uswaidomic, ze 12 lat pobytu tyle samo moze powiedziec co 2 lata pobytu u innego. Odpowiedz Link Zgłoś
staute do milamala 18.03.12, 21:16 milamala, a ty jak dlugo mieszkasz w Holandii? i tak z ciekawosci w jakim miescie? Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e2 Re: do milamala 19.03.12, 12:58 ha ha ha - dziewczyny lza sie w oku kreci - w tu rower babciny, maminy a rzeczywistosc w PL jest taka ze sprzedawca akurat ma na skladzie gorale i bedzie sie przysiegal ze tzw "damek" (rowerow na ktorych sie normalnie siedzi, nie ma szyny, mozna jezdzic w spodnicy) juz od 10 lat sie nie produkuje bo kto by chcial na tym jezdzic kiedy mozna miec gorala - czytaj kolazowke... (autentyczna historia) nawet bez pasozyta w srodku nie umialabym na tym jezdzic a co dopiero w ciazy... poszlam do innego sklepu i okazalo sie ze wlasnie boom jest na normalne rowery w tym i damki - na zakupy, do parku i dla ludzi a nie do jazdy wyczynowej... Odpowiedz Link Zgłoś
xena100 Re: Zakazy i nakazy w ciąży 18.03.12, 20:17 Uważam ,że to wszystko zabobony oprócz jednego: w razie oparzenia czy gwałtownego przestraszenia się nie należny dotykać się w widoczne miejsca ponieważ może to spowaodowac znamię u nienarodzonego dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: Zakazy i nakazy w ciąży 18.03.12, 20:21 xena100 napisała: > Uważam ,że to wszystko zabobony oprócz jednego: w razie oparzenia czy gwałtowne > go przestraszenia się nie należny dotykać się w widoczne miejsca ponieważ może > to spowaodowac znamię u nienarodzonego dziecka. Hehe...dobre, ale to też zabobon. Nie jest to żadną prawdą, zapewniam. Odpowiedz Link Zgłoś
1mzeta Re: Zakazy i nakazy w ciąży 01.01.13, 18:10 Kawa- w rozsądnych ilościach można. Cola- też można. Sushi- poczytaj o listeriozie. Jacuzzi- bym sobie darowała- ciepła woda i to co w niej może "siedzieć" to łatwa droga do infekcji "intymnej"- poza tym w zależności od tego jak ciepła ta woda to siedzenie w ciepłej wodzie w ciąży nie wskazane- zwłaszcza wczesnej. Aerobic- zależy co masz zamiar robić. Jazda rowerem- stacjonarnym owszem i można- mniej wypadkowy niż normalny Napoje energetyczne- darowałabym sobie bo nafaszerowane chemią- nie pijam nawet nie w ciąży będąc. Ostre przyprawy- bez jaj- można jeść- co najwyżej zgaga porządna cię dopadnie albo biegunka. Koty- ręce myć po spotkaniu i nie całować się. Leki przeciwbólowe- owszem można te co zawierają tylko i wyłącznie paracetamol i no-spa. Owoce tropikalne- jasne, że można. Sauna- daruj sobie. Słodzik- owszem można jeśli cukru nie możesz. Farbowanie włosów- farbowałam- żyjemy i mamy się dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
kerri31 Re: Zakazy i nakazy w ciąży 23.02.13, 12:19 1mzeta Skąd Tyś to po roku wygrzebała ?? Odpowiedz Link Zgłoś
julita165 Re: Zakazy i nakazy w ciąży 02.01.13, 13:20 oxy30 napisała: > Uczy faktycznie unikać: > …kawy, Mit. Filiżankę-dwie dziennie można. O ile skąd inąd kawa Ci nie szkodzi > sushi, Fakt. W surowych rybach podobnie jak w serach pleśniowych jest czy też może być jakaś bakteria której nazwy zapomniałam. To samo tyczy się tatara >coli, Mit. Z umiarem można. Podobnie jak z kawą. > basenu, Mit. Generalnie można. Jak nie to lekarz powie. Na zakaz może wpłynąć przebieg ciąży. > jacuzzi, Fakt. o ile woda jest za ciepła. Z tego powodu nie można też korzystać z różnych basenów termalnych > aerobicu, Nie koniecznie. Trzeba dostosować ćwiczenia do ciąży i jej etapu. Są przecież specjalne ćwiczenia dla kobiet w ciąży > jazdy rowerem. Moim zdaniem mit. Jeśli w ciąży nie ma problemów to czemu nie. Ja jeździłam jeszcze w 7mc, oczywiście tak bezpiecznie po pobliskim lasku i nie długo. A w 3mc byłam w Alpach na nartach i sobie nie żałowałam. napojów e > nergetycznych Fakt. One w ogóle są szkodliwe > owoców morza, Nie wiem. > ostrych przypraw Nie wiem. Podobno niektóre dzieci mocniej kopią jak matka zje coś ostrego. Ja jadłam i synek nie reagował. Teraz też woli ostry żółty ser od twarożku > znajomych kotów wszystkich kotów i innych zwierząt, psów też. I kontaktu z ziemią. Grozi toksoplazmozą. leków przeciwbó > lowych Można te z paracetamolem. Odpadają pyralgina, aspiryna i te z ibuprofenem. > tropikalnych owoców Nigdy o czymś takim nie słyszałam. Na początku ciąży zajadałam się kiwi > sauny Fakt. Z powodu zbyt wysokiej temperaury, może wywołać skurcze > słodziku Pewnie tak bo ogólnie nie jest zdrowy > farbowania włosów? Bzdura. Farbowałam włosy ze 4 razy. Moja lekarka mnie wyśmiała jak zgłosiłam taką wątpliwość Odpowiedz Link Zgłoś
bea-luz Re: Zakazy i nakazy w ciąży 02.01.13, 17:20 …kawy, coli, napojów energetycznych: nie tyle samych napojów co nadużywania kofeiny. Zaleca się jakieś 200mg na dzień maksymalnie czyli w zasadzie kawka nie powinna zaszkodzić. Z colą to też słyszałam, że wielu kobietom pomaga na mdłości i nawet gazy (działanie odwrotne niż normalnie). -owoce morza- mozna jeśli są z pewnego źródła, tj świeże i porządnie ugotowane. Nie ma powodu aby rezygnować z krewetek jeśli ktoś bardzo lubi i go ciągnie ale nie mogą być surowe. To samo z rybami. -basenu: basen się zaleca jako w miarę bezpieczną formę aktywności fizycznej, co najwyżej można mieć wątpliwości w związku z wymiotami i zawrotami głowy więc to sensowne wytłumaczenie. Z reguły te objawy ustępują w drugim trymestrze więc mozna sobie popływac, pojeździć na rowerze itd. Natomiast jeśli ktoś nie chodził na te zajęcia, generalnie ma mało wspólnego z ruchem, nie zaleca się zaczynać tylko z powodu ciąży. jacuzzi: odradza się głównie z powodu wysokiej temperatury i długiej na nia ekpozycji ponieważ podwyższona temperatura ciała może grozić poronieniem. Dlatego też grypa w ciąży lub długie kapiele w domu są niebezpieczna dla płodu. -ostrych przypraw: jesli zaczniesz mieć objawy typu mdłości to nie zaleca się ostrych przypraw ponieważ mogą one je nasilić. U mnie akurat było odwrotnie i nie miałam problemu z przyprawami. Natomiast często płody w drugim i trzecim trymestrze kiepsko reagują na czosnek więc ponoć mozna się spodziewać wielu kopniaków -znajomych kotów: nie tyle samych zwierząt co ich odchodów. Nie poleca się zmieniania piasku a po zabawach z kotem trzeba porządnie umyć ręce. ponadto kotki mają często tendencję do podgryzania i drapania w zabawie, może to skutkowac infekcją. -leków przeciwbólowych: paracetamolowe leki są z reguły bezpieczne, co do dawki umów się z lekarzem. -tropikalnych owoców: to z powodu obecności pasożytów, które normalnie nic nam nie robią ale mówi się, że na płód mogą szkodzić. -sauny: taka sama sytuacja jak z jacuzzi, odradza się i to bardzo. -słodziku: słodzik jest sztuczny więc jeśli ktoś go odradza to robi to ogólnie a nie tylko w ciąży. -farbowania włosów: przy dobrej wentylacji i nowoczesnych farbach nie ma zagrozenia ponieważ farba nie dostaje sie do krwioobiegu. Ale z farbowaniem zaleca się czekac do drugiego trymestru. Generalnie pierwszy jest najgorszy, potem jak dziecko awansuje z tytułuu embrionu do płodu można już trochę wyluzowac ponieważ jest już w zasadzie rozwinięte a jedynie rośnie. Z kofeiną można przystopowac na całą ciążę, ponieważ ma istotny wpływ na wagę dziecka. Niestey tak to już jest, ciąża to nie choroba tylko stan ale wszystko to co my jemy, je dziecko, które nie ma jeszcze takiej odporności jak my. Gratulacje U mnie najgorsze samopoczucie zaczęło się mniej więcej w 6tym tygodniu Odpowiedz Link Zgłoś
witka5 Re: Zakazy i nakazy w ciąży 02.01.13, 18:01 Pierwsze to gratulacje!!! Kawę małą z mlekiem możesz pić, o ile nie masz wysokiego ciśnienia, Ja w ciąży piłam i nic mi nie było podobnie z kolą (chodzi o kofeinę), napoje energetyczne to czysta chemia, a nam zależy nie na pustych kaloriach a na zdrowym żywieniu. Ale jak weźmiesz łyk na zmianę smaku przy zgadze, nie zaszkodzi... A propo koli odgazowana zalecana jest na problemy żołądkowe nawet dla małych dzieci!!!. Napoje gazowane są odradzane by nie zwiększać co2 w krwi. Susi to surowa ryba, to samo z tatarem, jedno i drugie może mieć toksoplazmozę, ten pierwotniak zabrał mi dziecko, a zakaziłam się próbując czy dobrze jest doprawione mięso mielone. Ostre przyprawy, mogą wywołać mdłości, ale jak lubiłaś zawsze ostro zjeść. Jedyny lek przeciwbólowy dozwolony w ciąży to paracetamol, lek na objawy przeziębienia to prenaglen, herbata z lipy, miód i na ból gardła to płukanie roztworem woda z solą i jakoś przechodzi się ciążę, to tylko 8 miesięcy odkąd się odwiedzałaś!!! A po kilku latach możesz mieć gromadkę. Ja mam 3 dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
witka5 Re: Zakazy i nakazy w ciąży 02.01.13, 18:23 w sprawie alerobiku, to jest specjalny dla kobiet w ciąży, basen - wkładasz tampon i pływasz, sauna wysoka temperatura - większe obciążenie dla organizmu, możesz zasłabnąć. Farby do włosów są teraz łagodne, tylko wybieraj takie z mniejszą ilością amoniaku i tak na przykład sayoss pro natura. Chodzi o to by nie dusił cię zapach. Jeśli masz swoja ulubioną a nie śmierdzi to możesz spokojnie używać. Pod koniec ciąży zafarbowałam sobie włosy i miałam jak znalazł na pierwsze dni połogu. Lepiej się wtedy czułam. Zapisz się do szkoły rodzenia jak skończysz 5 miesiąc ciąży, a tam pozbędziesz się obaw zostania mamą i przygotują cię do porodu, pilnuj wizyt i badań a wszystko będzie dobrze. W sytuacji jeszcze jakiś wątpliwości możesz zaprzyjaźnić się z położną w rejonie, ona będzie musiała patronować w pierwsze dni z dzieckiem i możesz już teraz z nią się zapoznać i zapytać co cie jeszcze trapi Odpowiedz Link Zgłoś
minerwamcg Re: Zakazy i nakazy w ciąży 03.01.13, 12:41 Zakazy nie wzięły się z powietrza, często jednak pochodzą z czasów, kiedy dana rzecz była naprawdę szkodliwa, albo odnoszą się tylko do niektórych osób i sytuacji. Siła bezwładu albo ludzka głupota powiela te "przepisy" stosując je bezrefleksyjnie do wszystkich, a jako argument podaje "na wszelki wypadek" albo "jeśli by to mogło zaszkodzić". W efekcie "na wszelki wypadek" najlepiej by się było zamknąć w hermetycznej bańce a odżywiać się pierwiastkami z kosmosu popijanymi wodą destylowaną. Poza tym kluczowa jest nieporuszana dotąd kwestia umiaru. Lepiej na wszelki wypadek zakazać jacuzzi, bo a nuż głupia baba będzie się moczyć godzinami w temperaturze bliskiej wrzenia. Lepiej zakazać kontaktu z kotami, bo a nuż głupia baba zacznie wylizywać kota pod ogonem. Lepiej zakazać wątróbki, bo a nuż głupia baba będzie ją żarła pięć razy dziennie siedem dni w tygodniu. Lepiej zakazać farbowania włosów, bo a nuż głupia baba będzie codziennie zmieniała kolor, używając do tego importowanych z Kambodży farb z amoniakiem. I tak dalej, założenie "a nuż głupia baba" kwitnie i ma się dobrze, traktowanie kobiet w ciąży jak odmóżdżone debilki jest dość powszechne, niestety same kobiety też często na okres ciąży zawieszają na kołku zdrowy rozsądek i "na wszelki wypadek" słuchają głupich rad albo zamartwiają się, że ich nie posłuchały. Odpowiedz Link Zgłoś
szatha Re: Zakazy i nakazy w ciąży 22.02.13, 09:05 Co do jacuzzi to wydaje mi się, że tu chodzi po prostu o zwykłą higienę. Woda jest cieplejsza niż w basenie i może jest większe ryzyko rozwoju bakterii. Sauna jest zabroniona - przegrzewanie organizmu w ciąży jest niebezpieczne, może grozić krwawieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
katiko Re: Zakazy i nakazy w ciąży 04.01.13, 14:47 Mi moja siostra, ktora tez jest w ciazy, kazala nie jesc serow plesniowych i surowych szynek. Akurat zaraz po wizycie we Francji i zakupie tony serow, plus kilograma Pata Negra de Bellota w lokalnym sklepie. Ja, poza coca-cola, kasza manna i gumami maoam nie mam najmniejszej ochoty na slodkie. Natomiast rzucam sie na sery plesniowe (saint andre, felicien, etc) i hiszpanskie surowe wedliny, wiec poprzytakiwalam jej przez chwile i zrobilam sobie moje ulubione kanapki. Dodam, ze przed ciaza nie pilam coli wcale. Szynke i sery zawsze uwielbialam, ale ze mieszkalam w stanach to na hiszpanska pata negra, czy chiorizzo iberrico nie moglam sobie za czesto pozwolic. Teraz bedac w EU szaleje. Owoce tropiklane jadam na codzien od dobrych paru lat wiec wciaz je jem, ale planuje zmniejszyc ich ilosc w trzecim trymestrze. Dodam, ze dieta z kiwi i jablek pomogla mi w okresie nudnosci. Z alkoholu zrezygnowalam chociaz mam olbrzymia ochote na wino i piwo(na codzien nie znosze piwa), a kofeiny unikam. Odpowiedz Link Zgłoś
olgaaa1 Re: Zakazy i nakazy w ciąży 09.01.13, 09:32 Kawa - piłam Sushi, ani surowego mięsa i jaj, bo istniej możłiwość zarażenia salmonellą i toxoplazmozą Ser pleśniowy, ser feta, camembert i produkty z niepasteryzowanego mleka, np. oscypki -mogą w nich być bakterie z rodzaju listeria. Kobiety w ciąży są około 20 razy bardziej podatne na listeriozę niż pozostali dorośli. Kotów - szyciej zarazisz się toxoplazmozą jedząc tatara, niż od kota Środki przeciwbólowe - Paracetamol jest bezpieczny, ale w granicach rozsądku Tropikalne owoce - jedz na potęge, na zdrowie Farbowanie włosów - jak farbujesz gdzieś w jakieś wsi zabitej dechami, gdzie farby mają 25 lat, to faktycznie niewskazane Ale sądze, że dobry wygląd jest na plus dla kobiety w ciąży. Basen/jazuzzi - ja na Basen nie mogłam chodzić, bo mnie bolał brzuch jak pływałam, ale oczywiście nawet wskazane na bóle kręgosłupa. Na jazuzzi podobno nie wolno, bo wysoka temperatura może powodować przedwczesne skurcze. Aerobic/rower - nie wiem czy będziesz miała siły na Aerobic Co do roweru jeżdziłam do 28 t.c, poźniej już mi brzuch opadął na ramę i przeszkadzał w jeździe Ostre przyprawy - można Napoje energetycznie - niewzskazane nawet dla człowieka nie w ciąży Sauna - Tak jak z jacuzzi Odpowiedz Link Zgłoś
paul_ina Re: Zakazy i nakazy w ciąży 09.01.13, 10:17 W obydwu ciążach pojadałam sery pleśniowe, ale tylko z pasteryzowanego mleka. Ciekawostka - w pierwszej ciąży odrzucało mnie od szpinaku. Dziecię wiek lat 3 nigdy szpinaku nawet nie wzięło w usta, wszelkie próby podania / przemycenia kończą się wymiotnie. W drugiej ciąży konsekwentnie jem wszystko, oprócz surowizn, alkoholu, napojów energetycznych. Acha, no i znam osobiście jedną mądrą, co w ciąży piła redbulla, twierdząc, że to "same witaminy" - urodziła synka z adhd. Odpowiedz Link Zgłoś
monika301551 Re: Zakazy i nakazy w ciąży 21.02.13, 16:12 Witam! Jestem w 17 tygodniu ciąży. Z tego co ja słyszałam to: wolno nam chodzić na basen, jeździć rowerem, jeść owoce morza, dotykać koty( chyba ze lekarz zabroni), jeść tropikalne owoce, i farbować włosy. Natomiast musimy unikać coli i kawy ze względu na kofeinę. Leki możemy stosować po uzgodnieniu z lekarzem. Powinniśmy unikać ostrych potraw. Względem reszty nie mam pewności. Pozdrawiam i życzę dużo zdrówka. Odpowiedz Link Zgłoś
szatha Re: Zakazy i nakazy w ciąży 22.02.13, 09:00 Z tymi zakazami to też nie można przesadzać. Jedna kawa dziennie przy niskim ciśnieniu nie zaszkodzi. Jedyne co, to przestrzegam przed rozpuszczalną - sieje większe spustoszenie w organizmie niż kawa parzona. Przed colą też się jakoś nie bronię, od czasu do czasu gazowane jest dozwolone. Co do farbowania włosów to nie wiem, rzadko to robię, ale kobietki farbują się, paznokcie malują i nic dzieciom nie jest. Ja unikam sushi, alkoholu (nie wyobrażam sobie, żeby pić w ciąży - choć mam straszną ochotę na piwo) i tatara - to jeśli chodzi o picie i jedzenie. Napojów energetycznych nie lubię, ba, ja tego i bez ciąży nie piję i nie będę pić, gdyż jest to sama chemia. Sauna i jacuzzi zabronione - lekarz powiedział, że może to doprowadzić do krwotoku. Basen dozwolony, jednak warto wybrać taki, w którym są zajęcia dla maluszków - myślę, że tam o czystość bardziej dbają. Lekarz zabronił mi ćwiczeń - w sensie takich wysiłkowych. Wszystko ma być bez nadmiernego wysiłku, więc ćwiczenia dla mam, z piłką, czy aqua areobic dla kobiet w ciąży nie są zakazane. Leki przeciwbólowe - broń Boże Ibupromy itp.! Dozwolony tylko paracetamol lub Apap. Reszta tylko za zgodą lekarza. Przy przeziębieniach można brać witaminę C i rutinoscorbin - w małych dawkach. Do nosa na katar sól fizjologiczna. Moja najbliższa rodzina ma kota, z którym mam codzienny kontakt. Póki kot jest typowo domowy i pilnowany, wszystko jest ok. Kuwety nie tykam. Ze źródłami toksoplazmozy (mięso, warzywa, kot) staram się być ostrożniejsza niż przed ciążą, gdyż tej choroby niestety jeszcze nie przechodziłam. Ogólnie uważałabym na dietę, żeby nie mieć cukrzycy i nadciśnienia. Mąż kategorycznie zabronił mi odkurzania, mycia łazienki i dźwigania - ale to chyba tylko jego troska o bezpieczeństwo Odpowiedz Link Zgłoś
kotkowa [...] 22.02.13, 09:24 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
witka5 Re: Zakazy i nakazy w ciąży 22.02.13, 21:37 O wszystkich tych rzeczach masz już na tym forum. Przeczytaj od początku do końca, a wszelkie wątpliwości ci miną. Powodzenia na najbliższe miesiące, przetrwasz je, tylko nie daj się zwariować...Twój organizm sam pokarze co potrzebuje, jak najdzie ci na to ochota. słuchaj jego a wyjdzie ci na dobre, tyle że niektóre produkty musisz przyjmować albo z umiarem, albo mocniej blanszowane. Jak będziesz chciała jeść coś niejadalnego to zapytaj się lekarza, może brak ci jakiegoś składnika. Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
podkocem Re: Zakazy i nakazy w ciąży 06.03.13, 00:03 …kawy, W pierwszej ciąży piłam na potęgę i powiedziałabym, że głupota. W drugiej - nie piję wcale i dobrze na tym wychodzę. Przede wszystkim - nie puchną mi nogi na razie) sushi, prawda. Nie należy jeść surowych ryb, surowego mięsa, pić niepasteryzowanego mleka i wyrobów z niepasteryzowanego mleka (niektórych miękkich serów) coli - Lepiej w ogóle nie pic w ciązy czy nie. A na mdłosci najlepszy jest rumianek. basenu - bzdura jacuzzi - dałabym sobie spokój bo często jest za gorące aerobicu - bzdura jazdy rowerem - bzdura napojów energetycznych - jak wyzej owoców morza - tylko surowych ostrych przypraw - powiedz to hinduskom znajomych kotów - zwłaszcza znajomych, nienzjome sa ok - bzdura - wystarczy zachować higienę, myć ręce i trzymać się z dala od kocich kup leków przeciwbólowych - paracetamol jest ok do dwóch dni z rzędu dwie tabletki na dobę tropikalnych owoców - yyyyy???? sauny - prawda - chodzi o wysoką temperaturę słodziku - polecam xylitol i nie tylko w ciąży - aspartam jest ohydny farbowania włosów - wolne żarty Odpowiedz Link Zgłoś
rb_111222333 Re: Zakazy i nakazy w ciąży 18.06.15, 07:26 Odnośnie owoców morza to nie można ich jeść w ciąży bo zawierają dużo metali ciężkich, po prostu zbierają cały syf. Mi lekarz odradził też jedzenie mocno spieczonych/przypalonych potraw. Odpowiedz Link Zgłoś