pytanie o spóźnialskiego lekarza

21.05.04, 14:38
czy ktoś zna doktora P. Wołosa (ginekolog) z Krakowa???? chodzi mi o opinie
na jego temat.
moje pytanie wynika stąd, że chodzę do tego właśnie lekarza i ogólnie to
jestem zadowolona (chodzę do przychodni państwowej). Ale jest jeden mały
problem, który mnie trochę denerwuje!!!! Otóż pan doktor regularnie się
spóźnia i to tak po 1-1,5 godziny!!!! Wiem, że pracuje w kilku przychodniach,
szpitalu i do tego ma gabinet prywatny (tu też się spóźnia), więc ogólnie to
pewnie z tego wynikają jego spóźnienia!!!! Do tego jeździ starym polonezem
(więc chyba się nie dorobił na np. łapówkach - znaczy że pewnie nie brał).
No i w końcu kiedyś nie wytrzymałam i poszłam do innej lekarki (wcześniej
nigdy do zadnego ginekologa nie chodziłam). I starsza pani okazała się bardzo
niedelikatna podczas badania. Tak więc znowu chodzę do doktora W.
Interesuje mnie po prostu co wy byście zrobiły na moim miejscu. I czy może
ktoś kto zna tego lekarza powie mi dlaczego warto nadal do niego chodzić. Bo
oprócz tych regularnych spóźnień to ja jestem z niego zadowolona - zwłaszcza,
że w przeciwieństwie do starszej pani jest naprawdę delikatny!!!
    • roxi_hart Re: pytanie o spóźnialskiego lekarza 21.05.04, 16:53
      Wiesz ja mialam podobny problem tylko ze ja chodze prywatnie-wiec place i wymagam. U mnie bylo tak, ze zwykle poslizg wynosil godzine-poltorej raz z winy lekarza, innym razem rejestratorki, ktora wpuszczala "po recepte" (a wizyta trwala 15-20 min). W koncu nie wytrzymalam i powiedzialam lekarzowi co o tym mysle. Oczywiscie bez zlosci, spokojnie choc w srodku az mna telepalo. Lekarz przeprosil, za wizyte wtedy policzyl troszke mniej, na nastepnej pytal na ktora bylam umowiona i czy dlugo musialam czekac. Od rejestratorki wiem ze przychodzi juz punktualnie i zwrocil uwage zeby lepiej organizowala zapisy.
      Ciagle chodze do niego, wiem ze to dobry lekarz, poswieca mi tyle czasu ile potrzebuje i badania sa bezolesne.
      Tez mam jedna wizyte u kobiety-w przychodni. Byla strasznie niedelikatna i ciagle powtarzala zebym sie nie cieszyla za wczesnie bo do 12 tyg. moge poronic!
      Lekarz nie jest Bogiem i uwazam ze mozna mu delikatnie zwrocic uwage.
      W moim przypadku pomogło.
      • marzek2 Re: pytanie o spóźnialskiego lekarza 21.05.04, 17:47
        No to ja CIę podziwiam roxi bo ja aż tak asertywna nie jestem.. ale masz rację w
        końcu płacę więc mogę chyba wymagać smile) U mojej dotychczasowej prywatnej lekarki
        (właśnie będę ją zmieniać) nie pamiętam, żebym weszła o godzinie na którą byłam
        zapisana. Minimalne opóźnienie 20 min, maksymalne do tej pory 1,5 godziny! I
        wszystkie kobiety siedzą w poczekalni, mają kwaśne miny i żadna nic nie powie
        (włącznie ze mną sad(. Rozumiem, że są nagłe przypadki, ja sama kiedy miałam
        plamienie zostałam przyjęta między pacjentkami, ale może powinna inaczej liczyć
        czas pobytu jednej pacjentki? Bo skoro ma zapisy co 20 min a bywają pacjetnki co
        siedzą 40 albo dłużej (nie licząc wizyt ginekologiczno-towarzyskich jej
        znajomych) to chyba jest coś nie tak? Zmieniam lekarza, zobaczę jaka będzie inna
        lekarka (też prywatna).
        • roxi_hart Re: pytanie o spóźnialskiego lekarza 21.05.04, 18:39
          Mysle ze najczesciej jest tak iz lekarz ma polozna-rejestratorke, ktora zapisuje na wizyty. I jesli zadna z pacjentek sie nie skarzy to on uznaje ze wszystko jest ok i nie zawraca sobie tym glowy. Ale jak w koncu ciezkarowka zwraca mu uwage to zastanawia sie ze moze wcale tak rozowo nie jest i jesli zalezy mu na pacjentkach to napewno postara sie cos zmienic.
          Ja uwazam ze warto zwrocic uwage na zla organizacje pracy, bez wyrzutow oczywiscie, z pelna kultura porozmawiac jak widzimy wizyty u tego lekarza.
          • grzalka Re: pytanie o spóźnialskiego lekarza 21.05.04, 22:51
            Najbardziej mnie rozbawił ten stary polonez smile))))))))) i wniosek, że widać się
            nie dorobił na łapówkach wink))))))))))))))
            • 26magda3 Re: pytanie o spóźnialskiego lekarza 22.05.04, 17:22
              wiem, że to z polonezem brzmi śmiesznie,smile ale po prostu chciałam powiedzieć,
              że facet wygląda na naprawdę porządnego i właściwie tylko do spóźnialstwa można
              się przyczepić!!! co nie zmienia faktu, że jest to wkurzające
    • kasiasz10 Re: pytanie o spóźnialskiego lekarza 23.05.04, 10:14
      Witam.
      Jak czytam, to włos mi się jeży. Również chodze prywatnie, ale jeszcze ani razu
      nie zdarzyło mi się spóźnienie mojej lekarki. Wręcz przeciwnie, zawsze jest
      godzinkę wcześniej. Badania bezbolesne, poświęca dużo czasu pacjentce, można ja
      pytac o wszystko, dzwonić o każdej porze dnia i nocy a za wizytę bierze tylko
      50 zł. No i nie bierze za poród. Zapytałam wprost ile kosztuje jej obecnosc, a
      ona na to ze impuls telefoniczny. Dzwonię ze juz i ona jedzie...ZA DARMO!!!!
      Zycze Wam wszystkim tak wspaniałych lekarzy.

      Kasia I Wiercipiętka 25 tyd
      • ksas Re: pytanie o spóźnialskiego lekarza 24.05.04, 07:26
        hej, ja to dopiero znam lekarza ... mial przyjechac do porodu za jedyne 2000pln
        ale sie spoznil 1 -1,5 h -a ze porod byl szybki to nie zdazyl odebrac
        dziecka,bo jak dotarl to dziecko juz bylo na swiecie... a pan doktor powiedzial
        do meza kolezanki ze stoickim spokojem,ze w takim razie to on tylko 1000pln
        poprosi!!!!!!!!!!!!!!!
        nie musze dodawac,ze nie dostal ani grosza i bardzo sie obrazil!
        pozdrawiam
        k.
Pełna wersja