Dodaj do ulubionych

Niezbędnik każdej mamy!

15.09.11, 15:45
Co na pewno kupicie a co nie dla swojego nowo narodzonego malucha?
zaczynam kompletować powoli 'wyprawkę' i nie chciałabym znów nakupować głupot, które potem zalegały mi tylko w szafie. To co na pewno kupię to:
-wózek gondola i spacerówka oddzielnie (żadne 5 w 1) bo: wózek taki wygląda z czasem bardzo niechlujnie (zużyty), zaczyna skrzypieć w każdym miejscu, blaknąć i po prostu się nudzi smile Kupię za to fajniejszą gondolę, którą zachowam na trzecie dziecko.
-butelki Avent i podgrzewacz utrzymujący stałą temperaturę
-pieluchy tetrowe (przydatne, i nie szkoda jak się ubrudzą)
-nianie elektroniczną (mamy dom, a na wyjazd na wieś też się przydaje)
-pajacyki (ale tylko takie rozpinane u szyji i po długości nóg)
-wanienkę najmniejszą -potem myłam najstarszego i tak pod prysznicem jak tylko umiał już siedzieć. Miałam największą wanienkę to oprócz tego że było ją ciężko targać to jeszcze było to czyste marnotrastwo wody
-nie kupię na pewno chusty (znajoma tak przyzwyczaiła syna, że do roku musiała go w tym targać, a mały nawet raz nie dał sie posadzić w nowiutkim wózku. Poza tym na osiedlu mojej mamy dziecko wypadło kiedyś z tego prosto na asfalt, nie dla mnie takie nerwy)

Hmmm.. pewnie jeszcze cała masa innych rzeczy o których jeszcze sobie przypomne smile
Obserwuj wątek
    • pagaa Re: Niezbędnik każdej mamy! 16.09.11, 13:44
      -jak się kupi porządny wózek, to nic nie blaknie i nie skrzypi, ale na nudę to faktycznie tylko zmiana wózka
      -butelek aventu nie kupię nigdy więcej
      -tetrowe się przydaja i flanelowych kilka także
      -nianię już mamy po synku, wystarczy
      -ubranka muszę dokupić, bo tym razem córa
      -wanienkę ze stelażem, bo stara poszła do kuzyna i już nie wróci
      -chustę mam po synku, więc się rpzyda jak najbardziejbig_grin mam zupełnie inne doświadczenia w tym temaciewink
      • trwe Re: Niezbędnik każdej mamy! 16.09.11, 14:02
        Dlaczego butelki Aventa nie? A które polecasz?
        Co do wanienki to nie miałam wcześniej takiej ze stelażem bo zawsze wydawało mi się to taki mało stabilne, ze jakby to ktoś bokiem np. potracił to dziecko razem z wanienką by poleciało. Ale to tylko takie moje wyobrażenie na ten temat bo nigdy nie używałam.
          • trwe Re: Niezbędnik każdej mamy! 16.09.11, 14:21
            Widziałam na youtube to wiaderko. Ale jak umyć dzieciaka? bo w tym chyba nie sięga się łatwo np. do pupy żeby umyć i raczej można myć tylko pod wodą?
            Domyslam się że mówisz o tym? allegro.pl/wiaderko-do-kapieli-tummy-tub-kolorowe-poznan-i1777415965.html
            • panna.w.drodze Re: Niezbędnik każdej mamy! 16.09.11, 17:17
              przed włozeniem do wiaderka (dokładnie takie jak zalinkowalas) przemywam dupke, jak zrobi kupę to obowiązkowo - przeciez nie zanużę żeby całe w kupie "pływało", a przed włożeniem do wanienki nie przemywacie?

              dostpę do tyłeczka w wiaderku jest bardzo dobry bo dziecko przyjmyje pozycje żabki i układa się jak w jajku, więc z przodu czy tyłu wkłądam ręcę i ją miziam smile nie jest to niewygodne

              póki co kapiemy razem, ale spokojnie za jakis czas jedna osoba przytrzyma bródke i wygłaska ciałko a dziecko jest wyciszone i przeszcześliwe, taka zaróżowiona mordka patrzy do góry smile sweet

              --
              https://www.suwaczki.com/tickers/9f7jjw4zr334upel.png
              • trwe Re: Niezbędnik każdej mamy! 17.09.11, 15:50
                Wydaje mi się to o tyle fajne, że dzieciak na pewno nie marznie. Pamietam że moj syn płakał chyba głównie z zimna, mimo że robiliśmy co mogliśmy żeby kąpiel przebiegała szybko (babcia do tego polewała wystające ciałko wodą). Tylko z tego co wiem nie można takiego malucha zanurzyć z niezagojonym pępkiem? przynajmniej przez pierwszy miesiąc?
                No i muszę jeszcze poczytać, czy takie wiaderko na pewno nie szkodzi na kręgosłup
                • panna.w.drodze Re: Niezbędnik każdej mamy! 17.09.11, 19:59
                  można zanurzyć, to mit ze pepka nie mozna moczyc wink grunt zeby dobrze go osuszyc i tyle, nawet w nim nie trzeba grzebac, sam sie zagoi i odpadnie, ale to czy przemywany czy nie to juz zalezy od woli rodzicow

                  a co do kregoslupa - kolejny mit, reszta swiata - ta niecywilizowana gdzie wózki przegrywaja z chustami - byłaby mega krzywa smile

                  moje córcia lezy na pleckach, delikatnie na boczku, brzuszku, pełza, podnosi główkę i sobie ładnie obraca, poza tym chyba przerobilismy wszytkie pozycja na rekach smile masujemy ją, turlamy i bardzo jej się to podoba, wszystko to zalecila mi doradca lakt. dajac do zrozumienia ze dziecko trzeba stymulowac i pozwalac na rozwoj, tak wiec wyluzowalismy

                  na sztywno dzidzia lezy jak przychodzi babcia uncertain
                  --
                  https://www.suwaczki.com/tickers/9f7jjw4zr334upel.png
            • aniaturek0409 Re: Niezbędnik każdej mamy! 16.09.11, 15:24
              - chusty nie kupuj, bo będziesz musiała nosić (do matury albo i dłużej) jak się przyzwyczai
              - na ręce też nie bierz wcale wszystko przy nim rób jak leży w łóżeczku bo się do noszenia przyzwyczai,
              - i bebiko 1 kup, bo cycki od karmienia robią się zwisające i obijają się o kolana.
              - aha a najlepiej od razu zatrudnij nianię, bo jeszcze się do ciebie przyzwyczai i do spa na cały dzień nie da Ci pójść.

              Tyle w temacie rozpuszczania dzieci na wrednych bachorów które wolą mamine ręce niż wózek z którego nic nie widać na leżąco oprócz kawałka nudnej budy.

              --
              https://www.suwaczki.com/tickers/ug378u691lwt9qq9.png

              https://s2.pierwszezabki.pl/034/034131960.png?2265
          • czekolada85 Re: Niezbędnik każdej mamy! 16.09.11, 15:51
            panna.w.drodze napisała:

            > kup wiaderko, moja córka od 3 dnia zycia w nim siedzi i bardziej szcześlwa w da
            > nym momencie to chyba byc nie może

            Tylko że ortopedzi przestrzegają przed używaniem tego ustrojstwa.
            W życiu dla swojego dziecka tego bym nie kupiła
            --
            https://www.suwaczki.com/tickers/bl9cdf9hx2jna42c.png
                • czekolada85 Re: Niezbędnik każdej mamy! 16.09.11, 22:05
                  więc tak:
                  domowe czapki - totalna głupota, chyba najdurniejszy pomysł autorki postu.
                  pluszak z pozytywką - że niby uspokaja
                  20 pieluch tetrowych
                  smarowanie zdrowej skóry noworodka sudokremem
                  że niby dzieci nie lubią butelek avent i nie można ich używać
                  spirytus do pępka
                  no to tak pokrótce.

                  --
                  https://www.suwaczki.com/tickers/bl9cdf9hx2jna42akc.png
                  • trwe Re: Niezbędnik każdej mamy! 17.09.11, 15:45
                    "domowe czapki"-rzeczywiście też je kupiłam przy pierwszym dziecku i nie używałam. Takiemu noworotkowi to i tak się ciągle tylko zsuwało z głowy, wchodziło na oczy. Gdzieś przeczytałam że niektóre matki kąpią swoje maluchy z taką czapką na głowie. Tylko po co?
                    Pieluchy tetrowe przydawały mi się jako po prostu szmatki do wszystkiego.
                    A co jest nie tak z sudokremem? Pamietam ze to byl najlepszy krem, mój syn nigdy nie miał odparzeń.
                    A o co chodzi z tymi butelkami aventa? Uzywałam ich, moja siostra też i jak na razie nie spotkałam lepszych. Teraz też nastawiłam się na ich kupno. Co jest z nimi nie tak?
                    "Spirytus do pępka" kazali mi używać w szpitalu...i używałam potem w domu...ale widze że chyba od tego czasu coś się pozmieniało smile
                    • malgosiek2 Re: Niezbędnik każdej mamy! 17.09.11, 17:09
                      Sudokrem ma w swoim składzie sporo tlenku cynku, który wysusza skórę i dlatego do codziennej pielęgnacji się nie nadaje.
                      Teraz się odeszło od spirytusu na rzecz Octeniseptu(taki spikacz), niestety on kosztuje ok 30 zł za 25 czy 50 ml i nieraz nie każdą mamę stać.
                      Bo takie stały sie wytyczne europejskie.
                      A u dzieci kp. od 8 doby do końca 3 mies.życia podaje się Vit.K w kaps., też nie sa tanie.
                      Niektóre butelki Aventu zawierają biosfenol.
                      mebby.pl/bisfenol-a-niebezpieczenstwa-butelki-do-karmienia-niemowlat-gentlefeed-29
                      pl.wikipedia.org/wiki/Bisfenol_A
                      www.stopbpa.pl/
                      --
                      Moja mała oaza
                      Nasza koteczka
                      • czekolada85 Re: Niezbędnik każdej mamy! 17.09.11, 22:10
                        > Sudokrem ma w swoim składzie sporo tlenku cynku, który wysusza skórę i dlatego
                        > do codziennej pielęgnacji się nie nadaje.
                        > Teraz się odeszło od spirytusu na rzecz Octeniseptu(taki spikacz), niestety on
                        > kosztuje ok 30 zł za 25 czy 50 ml i nieraz nie każdą mamę stać.
                        > Bo takie stały sie wytyczne europejskie.
                        > A u dzieci kp. od 8 doby do końca 3 mies.życia podaje się Vit.K w kaps., też ni
                        > e sa tanie.
                        > Niektóre butelki Aventu zawierają biosfenol

                        o tak właśnie
                        co do butelek avent kupuje od dawna, sprawdziłam kilka firm i śmiem twierdzić że nie ma lepszych od aventa, zadowolona jestem również z laktatora oraz pogrzewacza tej firmy.
                        Butelki które miały biosfenol chyba dawno zostały wycofane, zresztą wyglądały inaczej niż te które są teraz w sklepach były jakby takie przezroczystoniebieskie. A teraz spotykam się tylko z tymi nazwijmy je "złotymi".
                        --
                        https://www.suwaczki.com/tickers/bl9cdf9hx2jna42c.png
                        • czekolada85 Re: Niezbędnik każdej mamy! 17.09.11, 22:14
                          A co do czapek do jakaś naprawdę totalna głupota, zakładać je w domu czy po kąpieli etc
                          Nie rozumiem po co i na co. Ja w domu czapki nie noszę więc i moje dziecię też nie. W szpitalu w którym rodziłam też takich praktyk się nie stosowało więc nie rozumiem o co chodzi z czapkami domowymi????

                          Sudokrem jest świetny ale na odparzenia a nie jako profilaktyczne smarowidło.

                          Oktanisept też z czystym sumieniem polecam. Jest świetni do pępka i ogólnie na rany. Do tego bardzo łatwy w użyciu.

                          --
                          https://www.suwaczki.com/tickers/bl9cdf9hx2jna42c.png
                      • hambak_meri Re: Niezbędnik każdej mamy! 08.10.11, 10:49
                        Uuu nie wiedziałam, że Sudocremu nie wolno stosować profilaktycznie (moja siostra robiła to przy obojgu dzieciach). W takim razie czym smarować? Będę wdzięczna za radęwink
                        --
                        Miłość jest po to żeby samiec od samicy nie uciekł po spłodzeniu potomstwa
          • czekolada85 Re: Niezbędnik każdej mamy! 18.09.11, 09:41
            kijek82 napisał:

            > moze wanienka profilowana najlepiej? ONDA chyba sie nazywa

            Każda wanienka będzie lepsza od tego ustrojstwa (czytaj wiaderka). My mieliśmy też profilowaną troszeczkę inną niż ta ONDA dołączoną do komody kąpielowej. Jednak uważam że i tak najwygodniejsza była taka zwykła.
            Polecam też forum Pawła Zawitkowskiego.
            --
            https://www.suwaczki.com/tickers/bl9cdf9hx2jna42c.png
            • panna.w.drodze czekolada85 18.09.11, 20:58
              poproszę o namiar na rzetelne inf. odnosnie szkodliwosci tego USTROJSTWA, bo Twoje ubarwionw przemyslenia mnie nie satysfakcjonuja smile

              poza tym rozmawiałam z ortopedą i nie widział przeszkód

              --
              https://www.suwaczki.com/tickers/9f7jjw4zr334upel.png
              • czekolada85 Re: czekolada85 19.09.11, 14:45
                Niewiem czy Paweł Zawitkowski jest dla Ciebie rzetelną osobą która może wypowiadać się na temat tego ustrojstwa, bo dla mnie jak najbardziej. Po za tym nasz ortopeda jest tego samego zdania
                forum.gazeta.pl/forum/w,1017,73234775,79146704,Re_kapiel_w_Tummy_Tub.html
                --
                Życie szybko się upomni o każde nasze zawsze i o wszystkie nigdy.
                • panna.w.drodze Re: czekolada85 19.09.11, 17:54
                  bardzo ogolnikowa wypowiedz smile zadaniowe traktowanie kapieli? nie no proszę ... ze niby caly swiat kapie w wannach? smieszna ta wypowiedz i 0 konkretow, juz ciekawsze co dziewczyny pisza i zgadzam sie z nimi ze ten kto nie probowal najglosniej krytykuje smile
                  za tydzien idziemy na wiztyte z bioderkami - zpaytam kolejnego orto. smile
                  --
                  https://www.suwaczki.com/tickers/9f7jjw4zr334upel.png
                  • czekolada85 Re: czekolada85 19.09.11, 18:28
                    Twoje dziecko, twoja sprawa.

                    Fakt nie próbowałam ale głownie dla tego, że odradził nam to ortopeda (znajomy) czytałam też kilka artykułów Pawła Zawitkowskiego (cenionego w Polsce rehabilitanta), kiedyś też oglądałam program chyba w DDTVN albo jakiś inny śniadaniowy gdzie nie przychylnie wypowiadał się na ten temat ortopeda i właśnie też P. Zawitkowski.

                    Więc jeśli ludzie którzy się na tym znają mówią że wiaderko jest niebezpieczne nie zamierzam tego sprawdzać na własnym dziecku a Ty oczywiście zrobisz jak uważasz i nic mi do tego.
                    --
                    Życie szybko się upomni o każde nasze zawsze i o wszystkie nigdy.
                • milamala tummy tub 08.10.11, 16:08
                  Moja corcia ryczala przy kapieli w wanience jakby ja se skory obdzierali. Pani, ktora przychodzila mi pomagac w pierwszym tygodniu pologu polecila wiaderko. Ale zwykle gumowe. Akurat mialam w domu takie wielkosci tummy tub i zaczelam kapac mala. Fakt, ze dosc niewygodne, ale sprawne rece wykapia dziecko samodzielnie, sama widzialam jak pielegniarka w szpitalu w par minut sie uwinela z moaj curcia w tummy tub, a ta moaj dotychczas placzaca krolewna nawet sie nei zajaknela.
                  Wiaderko jest dobre dla tych dzieci co nie lubia wanienek. Moze byc zwykle wiaderko gumowe. Nie podejrzewam zeby uzywanie wiaderka mialo jakies negatywne konsekwencje. Po pierwsze w takiej pozycji dziecko przebywa w macicy 9 miesiecy i nic mu sie nie dzieje, a po drugie jak dlugo sie taki maluch kapie, przeciez nei trzyma sie malucha w takim wiaderku godzinami zeby to wywolalo jakies konsekwencje.
                  U mnie wiaderko zdalo egzamin, ale teraz moja mala przekonala sie do wanienki i ja uzywam bo wygodniejsza dla mnie i moge sama ja wykapac.
    • katriel Re: Niezbędnik każdej mamy! 18.09.11, 00:24
      Ja też przed drugim porodem.
      > -wózek
      Wózka nie kupuję, bo mam.
      Przecież używa się go raptem dwa lata, a i to nie codziennie (chusta wygodniejsza).
      Nic mi się nie zdążyło zużyć, zblaknąć ani znudzić, spokojnie wystarczy na drugie, a
      pewnie i trzecie dziecko.
      > -butelki
      Butelek nie kupuję, bo po co?
      Pierwsze karmiłam piersią, to i drugie wykarmię. Tak wygodniej: nie trzeba nic myć,
      rozrabiać, podgrzewać, kupować, wstawać w nocy do karmienia...
      > -pieluchy tetrowe
      Pieluchy tetrowe mam, ale pewnie dokupię, bo trochę poginęło.
      I parę flanelowych może dokupię, też mi się przydają.
      > -nianie elektroniczną
      Niani nie kupię, bo mam.
      > -pajacyki
      Pajacyki mam po starszym, powinny wystarczyć (ale jak się trafią jakieś fajne, albo
      jak się okaże że dziewczyna i będę chciała mieć kilka róziowych w kwiatuszki, to
      dokupię).
      > -wanienkę
      Mam po starszym. Największą, jaka była. Bardzo ją lubił, jeszcze jako roczniak
      chciał się w niej wylegiwać (dużej wanny w starym mieszkaniu nie mieliśmy, tylko
      prysznic z brodzikiem).
      > -nie kupię na pewno chusty
      Chustę mam: elastyka dla maluszka, kółkową i dwa nosidła ergonomiczne w różnych
      rozmiarach. Przy starszym ten zestaw styknął, to i dla młodszego powinno być OK.
      Chociaż jakby mi ktoś sprezentował długą tkaną, to bym przyjęłą z wdzięcznością.
      > Poza
      > tym na osiedlu mojej mamy dziecko wypadło kiedyś z tego prosto na asfalt,
      Z tego = z czego? Z chusty? Nie ma technicznej mozliwości, żeby dziecko wypadło
      z prawidłowo zawiązanej chusty, nawet jesli nie jest super dociągnięta. Po prostu
      nie ma którędy. Ktoś cos nakręcił.

      W sumie jak tak patrzę, to wiekszość rzeczy które wymieniasz po prostu mam po
      starszym. Coś ty ze swoimi zrobiła? Wyrzuciłaś? Sprzedałaś? Oddałaś znajomym?
      (Jak to ostatnie, to może by zwrócili?)
      • trwe Re: Niezbędnik każdej mamy! 19.09.11, 09:30
        Pierwsze dziecko urodzilam 10 la temu. Wszystko po nim wyrzucałam, oddawałam i sprzedawałam systematycznie. Chciałam, aby moje kolejne dziecko miało wszystko nowe smile Zresztą, nie miałam gdzie tego wszystkiego trzymać. Nawet gdybym je zatrzymała, to nie chciałabym ich już uzywać - wtedy nie było praktycznie sklepów z ubrankami, pamiętam że z mamą polowaliśmy na ciuszki w KappAhl, był jeszcze mothercare który był bardzo drogi i straszne badziewie ze stadionu.
        Teraz, moja siostra urodziła corkę i ma kompletnego fioła na jej punkcie, mała w wieku 10miesięcy nosiła nawet buty EMU, pojemnik na pieluchy... więc na pewno nie wpadnę w szał zakupów, tylko wezmę wszystko od siostry. Jest w sumie tylko kilka rzeczy które będę musiala kupić jak: butelki, łóżeczko etc. Wózek kupiliśmy też używany i posłuży nam jeszcze dla trzeciego dzieciaczka. Z wiekiem człowiek mądrzeje smile
    • artdesign84 Re: Niezbędnik każdej mamy! 18.09.11, 01:33
      trwe napisała:

      > Co na pewno kupicie a co nie dla swojego nowo narodzonego malucha?
      > zaczynam kompletować powoli 'wyprawkę' i nie chciałabym znów nakupować głupot,
      > które potem zalegały mi tylko w szafie.

      To co na pewno kupię to:
      > -wózek gondola i spacerówka oddzielnie (żadne 5 w 1) bo: wózek taki wygląda z c
      > zasem bardzo niechlujnie (zużyty), zaczyna skrzypieć w każdym miejscu, blaknąć
      > i po prostu się nudzi smile Kupię za to fajniejszą gondolę, którą zachowam na trze
      > cie dziecko.

      Ja miałam 5 w 1 i nic mi nie skrzypiało.. sprawdziło się doskonale a nowy zestaw w sklepie kosztował mnie 1300 zł razem z fotelikiem

      POLECAM TAKIE ZESTAWY!

      > -butelki Avent i podgrzewacz utrzymujący stałą temperaturę

      Bez znaczenia jakiej firmy jest butelka 0 przecież Canpol nie truje.... A podgrzewacza nie użyłam ani razu przy moich dzieciach
      > -pieluchy tetrowe (przydatne, i nie szkoda jak się ubrudzą)

      Zgadzam się


      > -nianie elektroniczną (mamy dom, a na wyjazd na wieś też się przydaje)

      Dla mnie bez sensu

      > -pajacyki (ale tylko takie rozpinane u szyji i po długości nóg)

      3 mi wystarczyły


      > -wanienkę najmniejszą -potem myłam najstarszego i tak pod prysznicem jak tylko
      > umiał już siedzieć. Miałam największą wanienkę to oprócz tego że było ją ciężko
      > targać to jeszcze było to czyste marnotrastwo wody

      też mi starczyła najmniejsza


      > -nie kupię na pewno chusty (znajoma tak przyzwyczaiła syna, że do roku musiała
      > go w tym targać, a mały nawet raz nie dał sie posadzić w nowiutkim wózku. Poza
      > tym na osiedlu mojej mamy dziecko wypadło kiedyś z tego prosto na asfalt, nie d
      > la mnie takie nerwy)

      To co z nią nie tak, że nie zauważyła, że chusta się rozwiązuje/że dziecko luźno leży/że opada??!!
      >
      > Hmmm.. pewnie jeszcze cała masa innych rzeczy o których jeszcze sobie przypomne
      > smile


      --
      Michałek 14.12.07
      Julia Wiktoria 19.07.11
      • trwe Re: Niezbędnik każdej mamy! 19.09.11, 09:35
        Powiem Ci, że podgrzewacz to była super sprawa. Syna karmiłam piersią jakieś 2 miesiące, potem jak budził się w nocy to musiałam leciec do kuchni (z nim na rękach) gotować i studzić wodę, a mały w tym czasie płakał. Istny horror. Potem dostałam podgrzewacz-istny luksus smile Syna karmiłam powiedzmy o 12 w nocy, nastepnie przygotowywałam dwie butelki na noc. Jeden wstawiałam do podgrzewacza, drugą do lodówki. Jak mały sie budził to wyciągałam tylko rękę do podgrzewacza po butelkę i go od razu karmiłam. Potem musiałam tylko wstać do lodówki i drugą porcję wrzucić do podgrzewacza, po 2-3h jak syn sie budził, mleko miało juz idealną temperaturę do spożycia. Dzieki temu byłam przynajmniej wyspana smile
          • trwe Re: Niezbędnik każdej mamy! 22.09.11, 08:50
            No ok, nie miałam wtedy elektrycznego czajnika. A schłodzenie potem tej wody? Kolejne 3min, a w tym czasie dzieciak się drze. A tak, stał podgrzewacz przy łóżku i wyciagałam tylko rękę po nową porcję. Te urzadzenia mają nam ułatwiac życie, więc nie bedę się na nie obrażała
              • trwe Re: Niezbędnik każdej mamy! 26.09.11, 13:57
                Tylko że mikrofala nie podgrzewa równomiernie-i można albo niedogrzac dobrze, albo przegrzać.. Ja nie miała na początku wtedy mikrofali, później zdarzyło mi się przegrzać mleko, aż do wykipienia.
                Jak byłam sama w domu to musiałam z dzieciakiem na ręku biec do kuchni, zaplać światło, odmierzad mleko, podgrzewac, studzić. A dzieki podgrzewaczowi nie ruszałam się nawet z łóżka smile Teraz mąż będzie intensywniej zaangażowany, więc po butelki z lodówki będzie biegał on smile
    • mynia_pynia Re: Niezbędnik każdej mamy! 18.09.11, 14:05
      Czapki w domu.
      Kwestia gdzie kto mieszka, albo wy dziewczęta wszystkie z bloków, albo z domów parterowych wink.
      Dom mój rodzinny jest tak skonstruowany, że są dwa oddzielne mieszkania połączone klatką schodową nieogrzewaną, gdzie w zimie na szybie potrafi być lód od wewnętrznej strony. Moja ciocia też ma nieogrzewaną klatkę schodową może bez lodu na szybach, ale za to dom jest podzielony standardowo, na dole część dzienna + łazienka, na górze pokoje do spania.
      U mnie cały dom jest ogrzewany i w zimie jest ciepło wszędzie, natomiast nie mamy drzwi (tylko w łazienkach i na zewnątrz smile) i jak wietrzysz górę to wiatr hula wszędzie - niech żyją otwarte domy smile.
      Czapkę dla noworodka zakupiłam w ilości 2 sztuk w celach zakładania jej po kąpieli w drodze z łazienki do pokoju dziecka oraz w trakcie intensywnego wietrzenia domu – możecie strzelać smile!
      --
      https://www.suwaczki.com/tickers/8unek0s3wuk3g4kq.png
    • cler27 Re: Niezbędnik każdej mamy! 21.09.11, 14:01
      Dla drugiego dziecka kupię :
      - leżaczek-bujaczek FP ( pożyczony dla pierwszego musiałam oddać , a model się sprawdził );
      - butelki LOVI małe i duże ( mimo karmienia piersią pierszego synka, butelki przydały się do wody, herbatki itd. );
      - smoczki-gryzaczki ;
      - poduszkę - klin ( starszy synek jeszcze używa swojej, więc dla młodszego muszę dokupić );
      - podkład nieprzemakalny pod prześcieradło ( tak jak poduszka - nadal używany );
      - medykamenty, np. gaziki LEKO, wit. K+D3, preparat antykolkowy );
      - pampersy;
      - coś pamiątkowego, np. ramkę na odcisk rączki i nóżki, kocyk z imieniem...

      Pozostałe rzeczy, czyli sprawdzone ubranka ( nietrafionych już się pozbyłam ), wózek, wanienkę, łóżeczko, przewijak, fotelik samochodowy, podgrzewacz, zabawki itd. - mam po starszym dziecku smile
      Nie zamierzam szaleć z wydawaniem pieniędzy.
          • krecik111 Re: Niezbędnik każdej mamy! 21.09.11, 20:48
            moja coreczka ma juz 4 miesiace a mimo to kupilam jej lezaczek bujaczek, bo rece juz mi cierpna od noszenia 7 kg bobasa, a w bujaczku (pozyczonym na probe) Mala swietnie sie czula i potrafila posiedziec do 2 godzin dziennie (w sumie). Cudo, zwlaszcza przydatne rano, zeby zrobic dla siebie sniadanie i potem sie wykapac.
                • dobramama_102 Re: Niezbędnik każdej mamy! 26.09.11, 13:47
                  w moim przypadku chusta była niezbędna. mieszkam niby na cywilizowanym osiedlu ale w zimę wszystkie chodniki były odśnieżane tylko na szerokość do przejścia dla jednej osoby, nie było mowy żeby przedostać się z wózkiem nawet na największych kołach. Raz sie tak wybrałam i dziękuję za taki spacer, wysiłek niczym po treningu w zapasach. A tak chusta, córa do środka i do przodu. trochę ciężko (mam problemy z kręgosłupem) ale w takiej sytuacji to było jedyne rozwiązanie

    • milamala Re: Niezbędnik każdej mamy! 08.10.11, 16:20
      Ja wiekszosc rzeczy podostawalam, jak tylko wiesc sie rozeszla, ze jestem w ciazy to rozpoczely sie pielgrzymki z ubrankami i innymi sprzetami dla malucha, znajomi i przyjaciele na moje szczescie rozpoczeli oczyszczenie wlasnych strychow z tego typu akcesoriow. Dla tych co nei maja hopla na punkcie nowych rzeczy to idealne rozwiazanie. Bo dzieci szybko wyrastaja.

      Co do ubranek, moge powiedziec, ze mam ich baaaaaaaardzo duzo, ale uzywam w efekcie niewiele, glownie takich co sie je przez glowe nie musi wkladac, bo corcia tego nei lubi. Jesli ktos kupuje ubranka to moge polecic, zeby zwracac uwage na ten drobiazg. Dzieci nei lubia wkladania ciuchow przez glowe.

      O wiaderku do kapania pisalam, nei trzeba kupowac tummy tub wystarczy gumowe zwykle wiaderko wielkosci tummy tub.

      Mam wozek 3 w jednym i bardzo sobie chwale. Juz nie bede sie musiala klopotac o wozek za jakis czas. Uwazam, ze to bardzo dobre rozwiazanie a potem latwiej to sprzedac. Nic sie nie psuje, choc juz mialam uzywany.

      Pieluszek flanelowych szztuk 20 dla kogos kto uzywa pieluszek do wycierania dziecka po kapieli, do wyscielania wanienki pieluszkami, do wyscielania przeiwjaka jednym slowem do wszsytkiego to wcale nei za duza liczba. Ja mam cos okolo tego i wcale nie uwazam, ze za duzo. Akurat.
      • milamala aha 08.10.11, 16:30
        I jeszcze mamy cos z czego na poczatku sie smialam, elektryczna nianie z kamerka. Uwazalam, ze to kolejna tecniczna fanaberia mojego meza. Tak z pewnoscia bylo, ale na szczescie okazala sie tez bardzo pomocna. Dla tych, ktorzy mieszkaja w domach pietrowych, oraz tych, ktorych dzieci spia jak zajaczki i budza sie z kazdym nacisnieciem klamki kamerka to idealne rozwiazanie. Mam dzieki temu pod kontrola moja corcie 24 godz. na dobe. Wiem kiedy choc nie placze ale nie spi ( i nie nalezy wchodzic do pokoju i jej rozpraszac). Na dodatek przez moja kamerke moge puszczac dziecku kolysanki i do niei mowic.
        • kijek82 Re: aha 09.10.11, 10:24
          jak spia jak zajaczkito chyba wina rodzicow...od poczatku trzeba przyzwyczajac do dzwiekow...
          --
          2.10.2011 - JESTbig_grin
            • yvona73pol Re: aha 10.10.11, 06:41
              Oj, chusta obowiazkowo, juz kupiona, czeka. Mei Taia mam po starszym, zreszta starszy jeszcze malutki wiec...
              ciuchy i inne przyleglosci mam (wanienka, przewijak, lozeczko, gondola nigdy nie uzyta)
              nowy wozek Phila&Tedsa (ale kupiony od kogos, wiec za pol ceny) bo oba szkraby jeszcze beda wozone wink
              Butelki... nawet karmiac piersia warto miec kilka na wszelki wypadek (ja mleko mialam dopiero po pieciu dniach, wiec coby mi dziecko nie zmarnialo....), moje jakos nie przepada za Aventem, uwielbia Tommee Tippee, moze z powodu ksztaltu?
              podgrzewacza uzylam ze trzy razy sad
              Sudokremu na pupke uzylam przez caly rok moze z kilkanascie razy, mlody nieodparzalny wlasciwie jest
              nie smarowalam go tez niczym pomijajac okazjonalne masaze oliwka dla przyjemnosci. Najczesciej stopek, ale nie tylko
              do pepka te niemowlece waciki do uszu plus jakis spiryt wink

              no i hit (moj) pieluchy wielorazowe, juz kupilam partie i testuje na starszym, podoba mu sie, mnie tez (pomimo prania)
              aha, termometru do kapieli nie uzywalam, stosuje metode "na lokiec"


              --
              obrazy, malunki i nie tylko
              • trwe Re: aha 10.10.11, 09:56
                Tylko wiesz, z tym chyba różnie bywa. Z moim pierwszym dzieckiem mieszkałam na początku u mojej mamy i nawet gdybym bardzo chciała to było to niemożliwe, aby syn spał sam w pokoju i cały dom miałby chodzić na paluszkach. Wiec suma sumarum-zasypiał wieczorem w pokoju pełnym domowników, przy włączonym świetle i TV. Moja koleżanka, również ma pełną chatę i nigdy nie miała problemu z usypianiem maluchów (ma ich trójkę). Ale to trzecie, ostatnie wymusza okropnym krzykiem aby domownicy chodzili na paluszkach-budzi je juz trzaśniecie drzwiami.
                Jak najbardziej można nauczyć dzieciaka zasypiać w hałasie, ale chyba nie zawsze jest to jednak zalezne od nas.
                • madz.ia32 Re: aha 10.10.11, 11:00
                  Napiszcie tak pokrótce ile czego w rozm. 56 a ile 62 jeśli chodzi o ubranka. Pewnie już to gdzieś było wypisywane ale jeśli nie sprawi to problemu to bardzo proszę. Dostałam pudło ubranek ale po noworodku urodzonym w lecie, mój synek będzie zimowy, nie wiem czy coś dokupować czy nie. Bardzo ładnie proszę.
              • milamala Re: aha 10.10.11, 13:07
                A kto ci karze chodzic kolo swojego dziecka na palcach i sie dziwic. Wokol swojego dziecka mozesz nawet fruwac. Twoje dziecko, twoja sprawa.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka