opieka nad dzieckiem na czas porodu.

10.11.11, 21:11
Witam. Moje pytanie kieruję do mam w 2 lub kolejnej ciąży, głownie mam maluchów.

Jak organizujecie opiekę dla Waszych straszych dzieci, gdy zbliża się Wasz kolejny poród?
Z dzieckiem zostaje mąż/partner a Wy jedziecie rodzić same? Czy pomagaja Wam mamy/teściowe? bądź ktoś inny z rodziny? A może wynajmujecie kogoś do opieki na czas porodu?
A czy po powrocie ze szpitala macie kogoś na stałe do pomocy przy starszym dziecku i w prowadzeniu domu czy dajecie sobie rade same? (tak na 2-3 tygodnie)

Moja córka ma teraz 19 miesięcy, rodzę w styczniu, mała jest do mnie bardzo przywiązana bo w 95% zajmuję się nią ja, w pozostałych 5 - mąż. Rodzina daleko, nie mam nikogo do pomocy, ewentualnie na miejscu są dalekie ciotki i kuzynki - pracujące, zresztą mimo że na miejscu sa to kontakt i tak jest bardzo rzadki. NA miejscu mam babcie mojego męża, bardzo chętną do pomocy, ale z racji jej 86 lat nie obarczę ją opieką nad niespełna 2 letnim dzieckiem. Jedyną osobą która mogłaby mi pomóc jest moja mama, a że mieszka 2 godziny w jedną stronę od nas to musiała by z nami zamieszkać na czas okołoporodowy. Natomiast nie to jest problemem., Problemem jest pies mojej mamy - mieszaniec wilczura i owczarka collie - duzy kudłaty zwierzak, który nawet mnie gryzie w rekę gdy go głaszczę, wiec nie wezme go do siebie do domu, bo nie potrzebuje tragedii w postaci pogryzionego dziecka. I tu jest problem, bo nie bardzo jest komu go oddac na miesiąc lub dwa. A poza tym mama sama odrzuca propozycje krewnych, ktore jej podaję, twierdzac ze temu to ona nie ufa, a ten to sie zle zajmie psem itp, itd. sad
Zastanawiam się nad wynajęciem niani od stycznia, aby mała się do niej przyzwyczaila i zeby zostala z nia jak pojedziemy z mężem rodzić.
W najgorszym razie pojadę rodzić sama a mąz zostanie z córeczką, choć bardzo bym go chciała przy sobie, córeczka urodziła sie w ciężkim stanie i była reanimowana od razu i nie ukrywam że wsparcie psychiczne męża było wtedy nieocenione. Boje się..
    • gazeta_mi_placi Re: opieka nad dzieckiem na czas porodu. 10.11.11, 21:33
      Zatem pozostaje wynajęcie niani.
    • multimama.pl Re: opieka nad dzieckiem na czas porodu. 10.11.11, 21:35
      na czas samego porodu została teściowa, a później mąż się zajmował a teściowa zajmowała się tylko na czas kiedy do mnie mąż przyjeżdżał z rzeczami itd. Pierworodny miał akurat ospę i nie było mowy żeby przyjechał do szpitala. Powodzenia!
    • 1mzeta Re: opieka nad dzieckiem na czas porodu. 10.11.11, 22:36
      "Moja córka ma teraz 19 miesięcy, rodzę w styczniu, mała jest do mnie bardzo przywiązana bo w 95% zajmuję się nią ja, w pozostałych 5 - mąż. "
      A to nie jest dziecko twojego męża ? Jeśli nie jest to rozumiem- podział procentowy, który zaprezentowałaś.
      Jeśli tak to jaki dokładnie udział w życiu twojego dziecka ma jego ojciec- całowanie na dobranoc i przy wyjściu do pracy ...
      • czarna-owieczka Re: opieka nad dzieckiem na czas porodu. 10.11.11, 22:55
        Mąż po prostu duzo pracuje, ja na bezpłatnym wychowawczym. wiec sama rozumiesz. że w większości zajmuję się nią ja.
        Mąż ma dobry kontakt z Małą, uwielbiaja sie razem bawić. ale do wszystkich czynności przy Małej jestem potrzebna ja, nie dlatego, że mąż nie potrafi - bo potrafi, ale to jest po prostu "mamina córcia". Jak np. jesteśmy wszyscy razem w pokoju i ja wychodze do toalety, to mała leci za mną.. Nieraz jest tak, że ja coś robię w kuchni, mała mi broi i jak mąż chce ją zabrać do zabawy to mała łapie mnie za nogę i nidy rydy.. taki ma charakterek, dziewucha i tyle.
        Może troche nie fartownie podałam tak w procentach, ale po prostu głownie małą zjmuję się ja.
        Z dziadkiem i babcią mała widzi się średnio raz na miesiąc, z racji odległości ponad 100 km. i to tylko wtedy jak my pojedziemy, bo teść zapracowany i do nas nie przyjeżdżają a moja mama nie ma auta, z psem pociągiem to tak trochę ciężko.
      • czarna-owieczka Re: opieka nad dzieckiem na czas porodu. 10.11.11, 23:00
        dodatkowo mąż pomaga mi przy kąpieli Małej, bo jak jest pora wychodzenia z wanny to trudno mi ją samej utrzymać i jeszcze wycierać - bo jest taka histeria, a w nocy mąż wstaje robić mleko dla małej gdy sie obudzi.
    • mamalgosia Re: opieka nad dzieckiem na czas porodu. 10.11.11, 23:12
      Ja miałam zamówioną nianię
    • papryczka.chili Re: opieka nad dzieckiem na czas porodu. 11.11.11, 09:14
      na czas porodu chyba zostanie z teściową mimo iz jej nie lubiesuspicious ale nie widze innego wyjścia Po porodzie mąz z dzieckiem w domu potem, bierze 2 tygodnie urlopu.Z resztą nie chcę męża widzieć w szpitalu by nie nosił zarazków do domu mamy 3 letnie dziecko.Termin tez na styczeń
    • zoslo82 Re: opieka nad dzieckiem na czas porodu. 11.11.11, 09:33
      U nas bylo tak:
      przed pierwszym porodem jakos 3 tygodnie przyjechala do nas moja mama i zostala ok 3 tyg po porodzie. Stalo sie tak, ze byla nawet przy moim porodzie wraz z mezem (porod w UK). Nastepnego dnia po pordzie przyjechala na tydzien 4 osobowa rodzina mojego meza zobaczyc dziecko (porod sie opoznil tydzien, dlatego tak akurat wypadlo) i byla to masakra, za duzo ludzi, za malo radosci .... do tej pory jest to dla mnie trauma.
      za drugim razem postanowilismy nikogo nie zapraszac do pomocy czy do '' ogladania dziecka''. Mielismy umowionych dobrych znajomych, ktorzy opiekowali sie 2,5 latka podczas drugiego porodu. a byla to zaledwie jedna noc. Maz odebral mala rano i zajmowal sie do mojego powrotu do domu. Bardzo dobrze wspominamy ten drugi porod, bo na prawde cudownie przezylismy go jako rodzina, bez dodakowych osob (mamy, tesciowej itd...), w spokoju i radosci z nowego czlonka rodziny...Moj maz mial tez wtedy urop 2 tyg, takze bylo nam latwo.
      teraz czekamy na 3 maluszka... nie wiem jeszcze jak bedzie, bo starsza corka bedzie miec prawie 4 lata a mlodsza 16 mies, wiec zobaczymy. Z jednej strony poprosilabym moja mame, zeby przyjechala chociaz na 2 tyg, glownie do opieki nad dwojka, ale wiem, ze stracimy te tak cenne chwile bycia tylko z mezem i dziecmi...
      • josephine76 Re: opieka nad dzieckiem na czas porodu. 11.11.11, 14:32
        My poprosimy bliska znajoma zeby zaopiekowala sie 2 letnim synem. Obiecala wziac urlop z pracy. Tez wolimy najblizesz tygodnie po porodzie spedzic rodzinnie bo swietnie wspominamy to ze bylismy sami jak urodzilo nam sie pierwsze dziecko. Niania jest tez dobrym pomyslem.
        • justynagl Re: opieka nad dzieckiem na czas porodu. 11.11.11, 18:21
          A ja jeżdżę z WSZYSTKIMI DOMOWNIKAMI rodzic. Od czasu porodu mojej pierwszej corki do ostatniego ( na raziesmile) jezdziłam z mężem i kolejno z dziecmi. Na samą salę porodową dzieci oczywiscie nie wchodziły bo w szpitalu jest "przedszkole" na pediatrii i tam zostawialismy dzieci. Ale jest to zawsze AKCJA NA CAŁEGO jak z bolami i dziecmi ubranymi w plecaczki z jedzeniem i poduszeczkami wchodzimy do szpitalasmile) I zawsze jest to godz.6.00 rano(przy wszystkich porodachsmile)PO 6-8 godzinach od porodu wychodzimy wszyscy do domu.
          Po porodzie mąż ma możliwpsc wzięcia 2 miesięcy urlopu. Nikt nam nie pomaga bo mieszamy za granicą, bez znajomych i rodziny. I DAJEMY RADę!!!
          p.s. teraz mąż się buntuje, że z czworką dzieci to już nie chce jechac do szpitalasmile
    • melancho_lia Re: opieka nad dzieckiem na czas porodu. 11.11.11, 20:06
      Syn miał 2 lata i 7 m-cy jak urodzila mu się siostra. Ponieważ u mnie akcja rozkręcila się w nocy (o 3 zdecydowaliśmy jechać do szpitala), mialam mocne bóle, a lekarka sugerowala, że może pójść bardzo szybko (od dwóch tygodni miałam 4cm rozwarcia i praktycznie zero szyjki), więc bałam się urodzić gdzies po drodze. Wcześniej umowilam się z sąsiadką, że przyjdzie posiedzieć z Mlodym do czasu przyjazdu dziadków (dojazd do nas zajmuje im około godzinki). I tak też zrobiliśmy.
      Z perspektywy wiem, ze nie musiałam się aż tak spieszyć, bo córka raczyła wyleźć dopiero przed 9 rano fundując wczesniej szpitalowi i przechodniom na ulicy (okno w sali było otwarte) prawdziwą godzinną arię matczynych wrzasków wink
      • jotka_k Re: opieka nad dzieckiem na czas porodu. 11.11.11, 22:16
        moja córka zostanie u moich rodziców na te 3 dni kiedy będę w szpitalu, rodzice mieszkają na osiedlu obok nas, młoda czasem zostaje u nich na noc więc nie będzie problemu, po porodzie pierwsze 2-3 tygodnie zapewne w domu będzie mąż, potem jesli będzie potrzeba wykorzystam pomoc rodziców
    • nives1 Re: opieka nad dzieckiem na czas porodu. 11.11.11, 22:52
      Do 15:30 jest w złobku wiec nie ma problemu, potem moga się zajać dziadkowie - bo sa na miejscu.

      U kolezanki był podobny problem. Ona pojechała do szpitala karetkę maż czekał aż dziadkowie dojadę i zajmą się starsza córką.
    • agnzimka Re: opieka nad dzieckiem na czas porodu. 17.11.11, 14:22
      Mam podobną sytuację i gdy będę rodzić po raz drugi poproszę którąś przyjaciółkę, żeby zajęła się synkiem na czas porodu, potem jakoś można zaplanować. Co gorsza jak poród się zacznie, to mój mąż niekoniecznie będzie mógł się wyrwać od razu z pracy.
      Na Twoim miejscu rozważyłabym nianię albo jakąś sąsiadkę, która mieszka blisko, żeby córeczka się do niej przyzwyczaiła.
      • kotkowa Re: opieka nad dzieckiem na czas porodu. 17.11.11, 14:46
        A ja bym rozważała przyjazd mamy jednak, tylko z tym psem trzeba coś pomyśleć. Mama jest nieoceniona - bez obaw zostawisz z nią dziecko, potem chętnie pomoże przy małym też. Może psiak by chodził w kagańcu w ostateczności przy dzieciach, albo nie byłby wpuszczany tam, gdzie dzieci? Albo znajdziecie jeszcze kogoś, kto się nim jednak zajmie?
        • madziab83 Re: opieka nad dzieckiem na czas porodu. 17.11.11, 17:23
          Przed drugim porodem, to ja przeprowadziłam się na tydzień wraz z rodziną do moich rodziców, bo zależało mi, by być blisko konkretnego szpitala, który jako jedyny spełniał moje oczekiwania i zgodził się przyjąć poród pośladkowy. Od rodziców do szpitala miałam dosłownie nie całe 5 minut samochodem ( na pieszo max 15, więc w razie korków też oksmile) a od mojego domu w korkach przejazd mógł by mi zająć nawet 1,5 - 2h, a w związku z tym, że spodziewałam się niestandardowego porodu i przypuszczałam, że będzie dośc szbki, takie rozwiązanie było najlepsze. Rano jak poczułam pierwszy skurcz, spakowaliśmy się i pojechaliśmy do szpitala a nie całe 2h później zadzwoniliśmy z radosną nowiną. Następnego dnia do południa byłam już w domu rodziców z nowo narodzonym synkiem.
    • esr-esr Re: opieka nad dzieckiem na czas porodu. 18.11.11, 10:09
      rozważamy kila opcji (moja rodzina jest często w rozjazdach więc opcje zależą od tego kto akurat będzie na miejscu):
      1. mała zostaje z ojcem a mnie mój tato/mama/siostra wiezie do szpitala (chociaż mamę wolałabym wykluczyć zupełnie z tej akcji bo jej nerwy nie będą dobre ani dla córki, ani dla mnie)
      2. mała jest w przedszkolu i ja jadę z mężem do szpitala (młoda w przedszkolu może zostać do 18/19 więc jest czas na organizację opieki).
      3. mała zostaje z mężem a mnie wiezie sąsiadka smile
      generalnie nie wiem jeszcze czy będzie sn czy cc (pierwsza była cc) i w jakim terminie (młody podobno jeszcze się nie wybiera na świat ale zdażają mi się konkretne i regularne skurcze).
      dodatkowo moja siostra z mamą rok temu, jak jeszcze nie wiedziały o ciąży, wykupiły wymarzoną wycieczkę i być może w czasie mojego porodu nie będzie ich w kraju, co też nie jest złe bo strasznie nerwowe są i raczej by wprowadzały zamęt niż pomagały.
      po porodzie córka będzie chodzić do przedszkola, mąż będzie pomagał mi w domu przy noworodku i tyle. zamówiłam tylko u mojej mamy dwutygodniowy zestaw słoików z jedzeniem żebym nie musiała się o to martwić.
      • marzencia2333 Re: opieka nad dzieckiem na czas porodu. 18.11.11, 10:35
        U mnie sytuacje tez nie jest za wesola ale niestety z braku kogo kolwiek musze prosic o pomoc tesciowa. Mieszkam w uk z mezem i 2 jka dzieci (3 i 4 lata) i nie ma kto zostac z nimi jak ja bede rodzila. Wiec przyjedzie do nas tesciowa zapewne na okolo pol roku. Chce aby maz byl przy porodzie i mnie wspieral a przez ten czas tesciowa sie zajmie moimi dziecmi. W lutym mam termin i bede rodzila blizniaki i nie wiem jak dlugo bede dochodzila do siebie, a moj maz dostanie tylko 2 tyg wolnego. Z tad sie wziol tak dlugi pobyt tesciowej.
    • kamelia04.08.2007 Re: opieka nad dzieckiem na czas porodu. 18.11.11, 16:18
      my bylismy w takiej sytuacji, że nie było nikogo, bo tak mieszkamy, że w poblizu nie ma nikogo.

      Jak juz byłam w stanie na czworakach, to przyjechał kolega męża i został ze starszym dzieckiem gdzieś ze 2 godziny, a my z mężem do szpitala. Potem przyjechała ciotka chłopa i babcia i zwolniły kolege do domu. Po niecałych 2 godzinach od wyjscia z domu, zwolniłam chłopa, bo dziecko juz dawno było na swiecie.
      • kamelia04.08.2007 Re: opieka nad dzieckiem na czas porodu. 18.11.11, 16:19
        zapomniałam dodac, ze dla nas newralgiczny był ten moment pojechania do szpitala i urodzenia.
        Jak juz sie urodziło, to mąż zajmował sie starszym,a ja siedziałam te 5 dni w szpitalu z młodszym.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja