stały bol brzucha i plecow-porod?

11.11.11, 22:08
jakos od poludnia boli mnie cale podbrzusze i mam bole z krzyza, niezbyt upierdliwe-mozna normalnie chodzic i funkcjonowac, ale jednak dosc bolesne, brzuch sie napina co jakis czas, ale jakiejs specjalnej regularnosci nie ma
bedzie cos z tego czy zas lipa?
termin mam na dzis..
ostatnio jak bylam sie badac rozwarcie mialam na 2 cm, krwawy czop odszedl kilka dni temu
kurcze ja juz tak czekam i czekam i caly czas przechodzi sad a juz mi ciezko, co dzien sie budze coraz bardziej opuchnieta..
    • 1mzeta Re: stały bol brzucha i plecow-porod? 11.11.11, 22:42
      Jak dla mnie to już. U mnie tak było.
      • tomelanka Re: stały bol brzucha i plecow-porod? 11.11.11, 22:48
        kurcze, wlasnie tylko widzisz, teraz zas mi przeszlo po tych wszystkich godzinach
        za jakis czas pewnie znow zacznie bolec
        glupieje juz bo brzuch sie stawia nieregularnie, boli tak samo przez kilka godzin, na 2-3 godziny przechodzi a potem wraca
        jak wstaje, zmieniam pozycje to sie nasila-w tym okresie, w ktorym boli, a pozniej przechodzi
        kurcze, moglabym w sumie do poloznej zadzwonic, ale nie chce jej niepokoic o tej godzinie, jakbym wiedziala ze to juz to spoko
        sposob z kapiela nie bardzo dziala sad
        • kasiaczekmaly Re: stały bol brzucha i plecow-porod? 11.11.11, 23:08
          No ja też mysle ze dzidzia juz chce Cię zobaczyc smile
          • tomelanka Re: stały bol brzucha i plecow-porod? 11.11.11, 23:15
            dzwonilam jednak do poloznej, na szczescie nie spala wink
            nie wiem sama, polozna to jak w ksiazce-jak beda regularne skrcze co 4-5 minut to pojedziemy rodzic (no albo wody wiadomo)
            tylko ze u mnie to jakos wszystko sie tak miesza, kapiel nie dziala (a tez mi powiedziala ze kapiel na pewno zadziala-albo sie wyciszy albo nasili-ale nic z tego), jak zmieniam pozycje to sie nasila, potem przechodzi, no zwariowac mozna uncertain

            ogolnie to wniosek poloznej byl taki, ze to tak ma prawo byc i calkiem mozliwe ze sie rozkreci cos z tego (powiedzialam jej o tym czopie), ale na porodowke to nie ma z tym co jechac

            to bede czekac na te regularne skurcze

            czy przy skurczu zawsze musi sie brzuch napinac?
            • kasiaczekmaly Re: stały bol brzucha i plecow-porod? 11.11.11, 23:55
              wiesz mi połozna powidziala ze nie ma co się spieszyc a pojechalam na izbe o 20 a o 24 juz karmiłam córcie. Ale pewnie jak na razie się nic takiego nie dzieje to nie ma co jechac. Połóż sie i odpocznij jak coś sie rozkręci to dopiero pojedż - lepiej przeczekac w domu niz na porodówce te pierwsze chwile, nawet jesli to się zaczęło.

              Ja mimo iż na porodówke pojechałam o 20 a o 24 juz karmiłam córcie to wolałabym przynajmniej pierwszą godzine polezec w domu smile

              Powodzenia smile
              • tomelanka Re: stały bol brzucha i plecow-porod? 11.11.11, 23:59
                dzieki, pojde spac zaraz, chyba sie nie urodzi jak bede spala wink
                • kasiaczekmaly Re: stały bol brzucha i plecow-porod? 12.11.11, 00:04
                  Zorientujesz się napewno hehe.
                  Pewnie odpocznij bo jak sie urodzi to nie pospisz spokojnie smile
                  Spokojnej nocy
    • nomya tomelanka 12.11.11, 08:34
      i jak? Rozkręciło się coś z tego? big_grin
      • carbonka Re: tomelanka 12.11.11, 09:23
        coś mi się wydaje, ze jednak pojechała smile musimy poczekać na wieści
        • tomelanka Re: tomelanka 12.11.11, 10:19
          niestety to tylko przepowiadajace, no i dzis mnie mecza od rana znow sad no ale najpozniej za 10 dni bedzie po wszystkim wink
          • kasiaczekmaly Re: tomelanka 12.11.11, 11:33
            edzie mróz wyskoczył to co się będzie maluch mroził smile
            • tomelanka Re: tomelanka 12.11.11, 11:48
              my jestesmy zimny wychów, to nie powinien sie zimna bac wink
              • nomya Re: tomelanka 12.11.11, 11:50
                Trzymam kciuki za szybkie rozwiązanie i o ile to możliwe jak najlżejsze dla Ciebie i dziecka smile
                • delphine_delphine Re: tomelanka 14.11.11, 12:23
                  Tomelanko, i co dzieje się coś?
                  Daj znaka big_grin
                  • tomelanka Re: tomelanka 14.11.11, 22:26
                    a skad uncertain biednemu zawsze wiatr w oczy, a ja po terminie to sie tylko stresuje...
                    no ale za tydzien juz na pewno bedziemy razem, bo w poniedzialek 21.11 bedzie 10. dzien po terminie a to oznacza ze mam sie zglosic na ip w celu przyjecia na oddzial i wywolania porodu
                    takze ma jeszcze tydzien, by wyjsc po dobroci
                    dam znac jak sie juz panicz zdecyduje urodzic wink
                    upieklam dzis pierniczki swiateczne, moze sie okaza pierniczkami-rozpruwaczami, ale na razie nic sie na to nie zanosi wink
                    perswadowalam dzis, by o 2 w nicy odkrecil kurek z wodami, to tata zawiezie mame na porodowke, tata sie przespi w domu, mama na sali obserwacyjnej, rano pojawia sie skurcze i znowu na noc sie bedzie mozna wyspac tongue_out
                    • delphine_delphine Re: tomelanka 14.11.11, 23:19
                      No to trzymam kciuki! wink i wyobrażam sobie, jak to jest czekać i mieć poczucie, że to może być w każdej chwili. No cóż, życzę Ci aby rozwiązanie nastąpiło szybciej, tj. przed 21-ym smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja