truskawki,czereśnie a ciąża

31.05.04, 13:18
Jestem w 30tygodniu i zastanawiam się, czy muszę się mocno ograniczać w
najbliższym czasie,kiedy pojawią się na dobre truskawki, czereśnie itd.
Jeszcze nie karmię, zamierzam - ale wiadomo, to będzie dopiero II połowa
sierpnia, a nie mogę sobie wyobrazić lata bez owoców. Co wy na to? Czymś to
grozi?
Pozdrowionka
    • syskanna Re: truskawki,czereśnie a ciąża 31.05.04, 13:40
      Ja jestem w 15 tc i nie moge się doczekać tych pyszności, z tym, że...
      truskawki należa podobno do najbardziej uczulających pokarmów. Najlepiej
      zapytaj gina i jakiegoś alergologa.
      Ja nie mam żadnej alergii i mam zamiar rozkoszować się sezonem truskawkowo-
      czeresniowym-tym bardziej, że jest on bardzo krotki. No a w malych ilosciach
      chyba nic nikomu nie zaszkodzilo, no nie?
      Dziewczyny piszcie!!!!!!!!!

      Pozdrawiam serdecznie!
      • aprze Re: truskawki,czereśnie a ciąża 31.05.04, 13:55
        Cześć dziewczyny
        ja będąc w pierwszej i drugiej ciąży jadłam wszystkie owoce i tyle ile chciałam.
        obecnie jestem w 18 tygodniu ciąży i też będę jadła. Jak dziecko ma mieć alergie to i tak będzie miało. Podczas pierwszej ciązy nie jadłam czekolady a Bartuś jest na nią uczulony
        pozdrawiam, agnieszka
      • mutantowa Re: truskawki,czereśnie a ciąża 31.05.04, 14:03
        Z tego co pamiętam to w ciąży można zajadać i truskaweczki i czereśnie, a
        jeżeli ma się no coś ochotę to na pewno nie zaszkodzi. Truskawik są wysoko
        alergiczne kiedy się cycusiem karmi, maleństwo może dostać jakiejś wysypki,
        choć moja brotawa była taka łakoma na truskawki karmiąc synka, że wcinała je a
        mały nawet jednej krostki nie miał, co prawda wprowadzała je stopniowo.
        Myślę że nie należy przesadzać i jeść normalnie, może w mniejszych ilościach.
        Moja znajoma tez bardzo po urodzeniu uważała , gotowane, ryż , kurczaczek, a
        jak jednego dnia zjadła zupę ogórkową to maleństwo strasznej kolki dostało.
        Pamiętajcie aby dokładnie owocki umyć przed pożarciemsmile
        PozdrawiamM.
    • dobra26 Re: truskawki,czereśnie a ciąża 31.05.04, 14:24
      Kobiety, ja też jestem teraz w 30 tyg. i już nie mogę się doczekać i truskawek
      i czereśni - całe szczeście w sierpniu już będzie po sezonie i jak urodzę to
      nie będzie mi żal tych wszytkich pyszności. Ja nie słyszałam by ktoś zabraniał
      jeść owoce w ciąży, co innego jak się karmi piersią - ale to zupełnie inna
      sprawa.
      Pozdrawiam Dobra
    • agrzys Re: truskawki,czereśnie a ciąża 31.05.04, 14:29
      Obecnie jestem w 31 tyg. Juz jadłam pare razy truskawki, troche sie bałam, bo
      kiedyś mnie uczulały. Ale chyba jest ok, wiec strasznie sie cieszę. Bo
      dzidziusiowi to napewno nie zaszkodzi. Wiekszość lekarzy uwaza, że jedzenie w
      nieduzych ilosciach produktów "potencjalnych alergenów" ma pozytywny wpływ na
      maluszka, ale bedacego jeszcze w brzuszku. Dziecko nie bedzie miało alergii na
      ten produkt później, po urodzeniu... (na tym przeciez polega sztuka leczenia
      każdej alergii, na podawaniu w nieduzych ilosciac alergenu). Ale nie
      zapominajmy o tym, że we szystkim lepiej sie trzymać "złotego środka",
      Pozdrawiam i smacznego,
      Anżela smile
    • korzyna1 Re: truskawki,czereśnie a ciąża 31.05.04, 14:41
      Za 2 godzinki mam wizytę u lekarza, więc nie omieszkam go zapytać. Jutra Wam o
      tym napiszę. A dzisiejsze truskaweczki były pyszniaste...Mniam.
      Pozdrowionka
      Korzyna
    • betty761 Re: truskawki,czereśnie a ciąża 31.05.04, 19:23
      40 tc. i objadam się truskawkami, kto wie jak będzie później?
      czereśni też nie mogę się już doczekać.
    • kasiaba1 Re: truskawki,czereśnie a ciąża 31.05.04, 19:44
      Tak jedzenie truskawek i czereśni jest baardzo groźne, grozi to uzupełnieniem
      witaminek po zimiesmile Ja generalnie uczulam się szybko na truskawy, a w drugiej
      ciąży jadłam...kobiałkę dziennie i nic, dzięki czereśniom, truskawkom i innym
      pysznościom sezonu letniego nie miałam też żadnych niedoborów, ani anemii, moje
      dziecko nie ma ani śladu alergiismile W pierwszej ciąży ograniczałam "alergeny",
      zaliczyłam anemię, mała to alergik jak się patrzy sad
      Więc jeśli się chce to wcinajcie truskaweczki na zdrowie
      Smacznego
    • maaaluszek Re: truskawki,czereśnie a ciąża 31.05.04, 19:51
      a ja juz sie nie moge doczekac czeresienek...najbardziej...mamy ejdno drzewko w ogrodzie i ciagle pilnuje...hihi...coby tylko nic zlego im sie nie
      przydarzylo...hmmmmm..mysle ze za 3 tygodnie bede chrupala takie strzelajace....i slodziutkie....smile))
      pozdrawiam
      Magda
    • biedronka2003 Re: truskawki,czereśnie a ciąża 01.06.04, 00:28
      A u mnie juz sezon na truskawki rozpoczety i juz zajadalam sie truskawkami z
      wlasnego ogrodka smile Co prawda mam w domu konkurencje wink - moj 4-letni syn - i
      czesto robimy zawody typu :Kto pierwszy do truskawek! wiec za wiele to mi sie
      nie zostaje, ale to nie szkodzi Uwielbiam patrzec na jego radosc i jak zjada te
      piekne truskawy ( a ja razem z nim) big_grin Pozdrawiam.
      Biedronka - 17 tyg i 5 dni smile
    • korzyna1 Re: truskawki,czereśnie a ciąża 01.06.04, 08:22
      Hej truskawkowe mamusie. Tak jak myślałam - wszystkie macie rację. Nie ma
      przeciwskazań do sezonowych owoców, możemy wsuwać truskawki, czereśnie itd. To
      jest opinia mojego lekarza.Oczywiście nie po 3 kilo na dzień, choć w moim
      przypadku trudno o umiar-jesli chodzi o owoce, to jestem wieeeeeeeeeelki
      łasuch. Trochę już żałuję, że prawdopodobnie koło nosa przejdą mi śliwki -
      dzidzia przyjdzie na świat w połowie sierpnia, więc jeśli będę karmic, co
      zakładam, trzeba to będzie porządnie przemyśleć.
      POzdrawiam owocowo.Smacznego!
      Korzyna
      • kajoa Re: truskawki,czereśnie a ciąża 01.06.04, 09:38
        Witam. U mnie też 30-ty tydzień i wielka ochota na truskawki i moje ulubione
        czereśnie! I zamierzam je jeśćsmile Co do śliwek - to nie jest powiedziane że
        Cię "ominą" - ja urodziłam pierwsze dziecko w lipcu i sezon śliwkowy zaliczyłam
        w pełnismile Po prostu synek nie miał kolek więc jadłam wszystkie owoce i warzywa
        sezonowe. No oprócz pomidorów i nabiału i innego mięsa niż indyk bo Mały miał
        skazę białkową, ale to już inny temat i historia. Powodzeniasmile
Pełna wersja