ankazm29 Re: poród naturalny czy cesarka - plusy i minusy 10.12.11, 00:41 ja urodziłam sn i jestem z tego dumna, chociaż całe życie mówiono mi że nie będzie to mozliwe ze względu na poważną wadę wzroku, widziałam w szpitalu kobiety po cięciu, żadna nie czuła się dobrze, a kobiety po normalnym porodzie wstawały praktycznie od razu (ja równiez), ale...są też minusy, nacięcie...rożnie się goi, u mnie tak sobie, 3 miesiące po porodzie a nadal czuję ranę, poza tym jeśli dziecko jest duże albo poród trwa długo to niestety ale porod naturalny jest bardziej niebezpieczny dla dzieciaczka, dlatego przy następnej ciąży będę bardzo mocno rozważać cc, nie wiem czy będę w stanie znieść stres o życie dziecka, czy się przypadkiem nie udusiło...straszne, ale tak było u mnie, pozdrawiam i życzę dobrej decyzji, jaka by nie była trzeba pamiętać, że ZDROWIE I ŻYCIE DZIECKA jest NAJWAŻNIEJSZE, a rany WSZYSTKIE prędzej czy później zagoją się Odpowiedz Link Zgłoś
mynia_pynia Re: poród naturalny czy cesarka - plusy i minusy 11.12.11, 18:22 Rodziłam naturalnie, całkiem niedawno. O qur.... ale bolało. Miałam podane zoo, poród był rodzinny, miałam położną ... o qur ... ale bolało Mam wrażenie że zoo nie działało na mnie, naprawdę wszystko czułam i o qur .. ale bolało. W dodatku strzeliłam wewnątrz. Ale po porodzie zero problemów, bólu, od razu na chodzie, mogłam wszystko przy dziecku zrobić. Ponieważ wylądowaliśmy na patologi noworodka w związku z zapaleniem płuc mogłam się napatrzeć na mamy po cesarce, bo tam je przywozili - i moje wnioski są następujące. Naturalny boli w trakcie, cesarka boli po. Odpowiedz Link Zgłoś
dmuchawcelatawce mynia pyania 11.12.11, 21:35 Swiat nie jest jednak taki czarno-bialy. U mnie porod naturalny nie bolal (zzo) a dopiero bolalo jak cholera po. Mialam ciezki dlugo za dlugo przedluzajacy sie polog. Odpowiedz Link Zgłoś
mala0211 Re: poród naturalny czy cesarka - plusy i minusy 15.12.11, 19:05 Miałma niedawno cc i nie polecam. gdyby nie to że mój mąż był ze mna na sali rodzinnej nie dałabym sobie rady z niczym. Ciężko było wstawać, nie mogłam siadać, nie mogłam zajac sie dzieckiem nawet do wc chodził ze mną mąż już ponad miesiąc po a jeszcze czuć delikatny ból w miejscu cięcia. Może i naturalny poród jest długi i ciężki ale majac malenstwo na rekach zapomnisz o tym szybko a po cc nawet dlugo dziecka na rekach nie utrzymasz. Odpowiedz Link Zgłoś
kingusia1974 mala0211 27.12.11, 22:36 Zazdroszcze, po Twoim opisie bez zastanowienia wybralabym cc. Ja mialam tak koszmarny polog po naturalnym, ze dopiero po pol roku od porodu zaczelam w miare normalnei funkcjonowac. Niestety jak nie masz porownania to nie pisz, ze porod naturalny to bol o ktorym sie zapomina (zbyt wiele kobiet nie zapomina) i zawsze po nim dochodzi sie do zdrowia szybciej. Otoz bywa , ze polog po naturalnym jest duzo dluzszy, trudniejszy, bolesniejszy a bywa i tak , ze nigdy sie do pelnego zdrowia nie dochodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
sole-luna Re: poród naturalny czy cesarka - plusy i minusy 15.12.11, 23:16 Tyle ,ile porodow,tyle tez uslyszysz o nich opinii... Ja mialam cc o 3.w nocy,bo tetno malej wzroslo do ponad 200! i nie obnizalo sie To nie byl moj wybor,ale dzieki temu mam zdrowe dziecko! Operacji nie pamietam-spalam,bo ze zdenerwowania mi tez cisnienie podskoczylo i cala sie trzeslam,wiec musieli mnie uspic(ale cos mi sie snilo-naprawde!) Po operacji nie cierpialam,jak dwie inne kobiety na sali(tez po cesarce-doslownie plakaly i caly czas chcialy cos przeciwbolowego). Po 4 dniach wrocilysmy do domu,po tygodniu zdjete szwy-bezbolesnie. Mnie naprawde niie bolalo! Odpowiedz Link Zgłoś
kotkowa Re: poród naturalny czy cesarka - plusy i minusy 16.12.11, 09:47 Jeśli o mnie chodzi, to wybrałabym sn - drugi poród często idzie szybciej, poza tym jak już tak bardzo boisz się tego bólu, to załatwiłabym sobie zzo, a nie cc. Jednak cc to operacja, poczytaj jakie są komplikacje możliwe - endometrioza, zrosty, komplikacje w kolejnych ciążach (oczywiście w większości przypadków obywa się bez tragedii, ale statystycznie komplikacji jest więcej niż po sn). Nie mówiąc o ryzyku jakie niesie sama operacja i znieczulenie. Ja rodziłam 20h, też w ogromnych bólach, po dziecko było ułożone potylicowo tylnie, na końcu zrobiono cc. Oczywiście to cc to była konieczność i sama byłam już w strachu o małego, więc nie żałuję. Ale jeśli jest szansa na sn i poród się nie komplikuje, to zdecydowanie jestem za sn. Sama chciałabym rodzić sn mimo, że pierwszy poród skończył się cc. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiku Re: poród naturalny czy cesarka - plusy i minusy 20.12.11, 16:22 Ja w sierpniu miałam cesarkę. Przez 1,5 miesiąca brałam antybiotyki. Wdała mi się jakaś bakteria po cewnikowaniu. Potem gorączka do 39 stopni z niewiadomych przyczyn. Parę dni przerwy i znów gorączkuje. teraz od miesiąca zapalenie stawu kolanowego, nie mogę chodzić. Podobno infekcja bakteryjna zaatakowała teraz kolano praktycznie non stop przyjmuję jakieś leki.Zrezygnowałam z kp bo coraz musiałam dziecko odstawiać ze względu na leki. A teraz od miesiąca cały czas leki przeciwzapalne.Nie wiem czy to wszystko po cesarce ale wcześniej takich problemów nie miałam Odpowiedz Link Zgłoś
mgielka82 Re: poród naturalny czy cesarka - plusy i minusy 20.06.12, 11:11 a czy cc byla wczesniej planowana czy na szybko w trakcie niepostepujacego porodu sn lekarze podjeli taka decyzję? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko21021 Re: poród naturalny czy cesarka - plusy i minusy 25.12.11, 23:36 Ja chciałam rodzić naturalnie. Po 21 godzinach skurczy (na 9 cm rozwarcia, przy skurczach partych) lekarze wpadli na madry pomysl, by zmierzyc mi miednicę i okazalo sie, ze jestem za wąska i dziecko nie zeszlo do kanalu rodnego. Nie dałabym rady urodzić naturalnie. Córeczka miała 54cm długości, wazyla 3540g. Zrobili mi cc. Operacja jak operacja. Ją zniosłam dobrze. najgorzej bylo tuz po, gdy trzeslam sie z zimna. Cc mialam o 17.15 w niedziele. W poniedzialek o 10 wstalam i poszlam do wc. O 12 mieli mnie przenisec na sale ogolna, ale tak sie zmeczylam, ze dali mi jeszcze przeciwbolowe i spalam do 13. Potem nie mialam sily jesc bo mialam dostac sniadanie ale lekarze mi nie dali i tak nie jadlam nic od soboty wieczorem do poniedzialku ok 15. Wmusilam w siebie 3 suchary . Potem przeszłam na ogólną. Dali mi podstawkę i moglam sama wchodzic na łóżko, ogolnie bylam dosyc mobilna. Z opieki i zabiegu jestem bardzo zadowolona. Ale... potem prze 2 miesiace spalam TYLKO na brzuchu. przez 1 miesiac na polciedzaco bo nie moglam sie podniesc. Zanych kichniec, kaszlniec, smiechu. Karmienie piersia sprawialo mi trudnosc- karmilam tylko na siedzaco. Chodzilam przez jakis czas zgieta prawie "w pol". Spacery przez pierwszy miesiac to byla tragedia. Wszystko ładnie sie zagoilo, ale... brzydze sie blizny (ktorej prawie nie widac), nie dotykam sie tam. Dlugo nie cwiczylam bo sie balam. Kocham dzieci a boje sie miec kolejne bo wiem, ze bede musiala miec cc. Czuje sie gorsza bo mialam cc. Bo kobiety rodza dzieci naturalnie a ja sie do tego nie nadaje. Moja córka ma 2 lata i 3 m-ce. Wczoraj wszyscy zyczyli nam drugiego dziecka. A ja... a ja nie chce urodzic dziecka bo nie chce cc. Oddalabym prawie wszystko by moc rodzic nauralnie, bez znieczulenia itp interwencji medycznych... Odpowiedz Link Zgłoś
kail80 Re: poród naturalny czy cesarka - plusy i minusy 27.12.11, 12:50 słoneczko, wydaje mi się ,że wiem co czujesz. Ja jestem po dwóch cc. Pierwsze dziecko - powód zanikanie tętna przy rutynowym ktg podczas przyjmowania na oddział 11 dni po terminie( zero jakiejkolwiek akcji porodowej).Wspominam bardzo źle mój stan i przede wszystkim ból po operacji. Ale najgorsze było to, że czułam się fatalnie psychicznie, że nie udało się naturalnie,że jestem gorszą kobietą z tego powodu. Dalsze znajome, które przeszły sn, nierzadko ciężki,wprost mówiły mi,że nie wiem co to ból przy po rodzie , bo miałam cesarkę, a to przecież pikuś....Przy drugim dziecku chciałam koniecznie spróbować sn, wręcz żyłam tą myślą przez całą ciążę. Lekarz prowadzący popierał moją decyzję, jednak nic z tych planów nie wyszło. Znów 11 dzień po terminie,odeszły zielone wody ,rozwarcie minimalne, brak możliwości podania oksytocyny - kolejne cc. Znów rozczarowanie, ból fizyczny i psychiczny, nie wiem który gorszy. Powiedziałam wtedy że trzeciej cesarki nie wytrzymam. Teraz jestem w trzeciej ciąży, 33 tydzień, nie mam już żadnych szans na sn, nigdy go już nie przeżyję, nie doświadczę innych odczuć niż po cc. Może nie czuję się już gorsza jak przy pierwszym dziecku, jestem bardziej pogodzona...Ale boje się bardzo tego zaplanowanego cc. Czytałam podczas drugiej ciąży i teraz mnóstwo dyskusji na temat cc czy sn. Nigdy się nie wypowiadałam, bo nie widziałam sensu w opowiadaniu jeszcze jednej historii, podobnej do innych. Wszytko na temat przeżyć w trakcie i po sn czy cc było już chyba powiedziane. To,że co poród to inne doświadczenia, itd. Jednak post słoneczka tak bardzo przypomniał mi sposób w jaki ja przeżywałam szczególnie moje pierwsze niespodziewane cc. Cesarka - to słowo dla mnie oznacza ból i samotność, problem z normalnym funkcjonowaniem i opieką nad własnym dzieckiem. Pociesza mnie tylko myśl, że po pierwsze moje cesarki nie były w żaden sposób od mojej decyzji zależne, po drugie (i najważniejsze) - być może uratowały zdrowie i życie moich dzieci. I po to jest moim zdanie cc - żeby ratować ludzkie zdrowie i życie. Tyle. Dlatego osobiście , subiektywnie, uważam świadomą decyzję kobiety o cc, BEZ ŻADNYCH WSKAZAŃ MEDYCZNYCH, za niezrozumiałą. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: poród naturalny czy cesarka - plusy i minusy 30.05.12, 14:27 Dziewczyny, dałyście sobie wmówić, że poród przez cc jest gorszy od naturalnego i stąd Wasze negatywne odczucia. Nie ma czegoś takiego jak lepszy, gorszy poród! Kobiety, które wygłaszają takie poglądy same są zakompleksione i pewnie zazdroszczą osobom, które nie rodziły naturalnie. Takimi opiniami na prawdę nie należy się przejmować. Można co najwyżej współczuć osobie, która ją wygłasza, bo pewnie życie przywaliło jej wyjątkowo ciężki poród naturalny, pocięte krocze, problemy z seksem i teraz stara się cudzym kosztem polepszyć sobie samopoczucie. Odpowiedz Link Zgłoś
kwietniowka2011 Re: poród naturalny czy cesarka - plusy i minusy 27.12.11, 15:33 pierwszy poród miałam przez cc (nieplanowane), dochodziłam do siebie nienajgorzej drugi sn (po 2 latach i 9 m-cach), długi ale z "przerwą", bo mi po podaniu zzo wyciszyło skurcze, w sumie poród nie najgorszy, na parte trzymało mnie jeszcze znieczulenie - połóg masakra trzeci poród - również sn (po 16 m-cach), urodziłam w 2 godz 20 minut, pół godziny po przyjeździe na IP - owszem bolało jak cholera, ale krótko, dziecko największe (3800), pękłam, ale po porodzie czułam się świetnie, nie byłam specjalnie zmęczona, od razu mogłam sikać, siedzieć, po 6 dniach poszłam ze starszakami na kinderparty i siedziałam po turecku na podłodze kolejne porody są często łatwiejsze, a przy drugim starszym, ale jednak małym dziecku raczej bym Ci cc nie polecała Odpowiedz Link Zgłoś
deelux Re: poród naturalny czy cesarka - plusy i minusy 27.12.11, 21:54 Po cc zaczęłam dochodzić do siebie w 5 tygodniu. Przez pierwszy tydzień ledwo chodziłam. Mąż musiał wszystkim się zająć. Łącznie z pomaganiem mi w łazience. Ból nie do opisania. Miałam wrażenie, że wszystko mi w środku popęka. Dodatkowo samą cesarkę także wspominam mało przyjemnie. Anestezjolog podał za mało znieczulenia (podobno czasami się to zdarza) lub źle się wkłuł w kręgosłup. Dziś to już nie ma znaczenia ale wtedy myślałam, że umrę na stole. Znieczulenie nie chciało zadziałać, a oni nie mogli się zdecydować czy zrobić mi znieczulenie ogólne czy nie. W końcu coś tam zadziałało i tylko usłyszałam "to teraz szybko tnijcie". Wyrywanie małego z brzucha to był koszmar, szycie już czułam praktycznie całe. Nie zniechęcam Cię do cc. Sama nie wiem jak by to było przy porodzie naturalnym (ja akurat miałam wskazania do cc). Czy dałabym radę? Czy wytrzymałabym ten ból? Na oddziale po porodzie dziewczyny po PN śmigały praktycznie od razu z maluchami. Te po cc na kolanach, po ścianach nie mogły dojść do łazienki. O zajmowaniu się maluchem nie wspomnę. Pamiętam jak jeszcze kilka late temu sama mówiłam, że cc to nie poród. To wygodnictwo i inne tego typu pierdoły. Życie brutalnie zweryfikowało moje myślenie na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Deelux proszę o zmniejszenie suwaczków- 27.12.11, 22:29 sygnaturek do 4 wersów lub pozostawienie jednego lub zmniejszenie i pozostawienie dwóch obok siebie. Więcej info w wątku na "szpilce" u góry forum. Dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
deelux Re: Deelux proszę o zmniejszenie suwaczków- 27.12.11, 22:39 Ale u mnie wszystko wygląda OK. Mam 2 suwaczki, każdy po 1 linijce. Nie za bardzo rozumiem o co chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: Deelux proszę o zmniejszenie suwaczków- 27.12.11, 22:47 Owszem w USTAWIENIACH u siebie, ale z rzeczywistości na forum w postach jak piszesz masz w sumie 8 wersów czyli 1 suwaczek= 4 wersy i drugi suwaczek=4 wersy razem daje 8 tak mniej więcej. Potestuj sobie tutaj. forum.gazeta.pl/forum/f,1,Testowe.html Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: poród naturalny czy cesarka - plusy i minusy 27.12.11, 22:10 Pomysl o naturalnym ze znieczuleniem. Odpowiedz Link Zgłoś
noemi29 Re: poród naturalny czy cesarka - plusy i minusy 28.12.11, 00:24 Miałam cesarkę. Fakt samego porodu się nie czuje. Ale w życiu nie zdecydowałabym się na cc na życzenie. Tego koszmarnego bólu po, nie zapomniałam do dziś, a minęło już 2,5 roku. Nie mogłam wstawać z łóżka (w nocy schodziłam z 15 minut z łóżka-na raty a dziecko w tym czasie juz się rozwrzeszczało na maksa), leżeć na boku, karmić na leżąco. Moje koleżanki po sn biegały i były w pełni sił. Ja, jak ciężko chora osoba, po ciężkiej operacji Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: poród naturalny czy cesarka - plusy i minusy 28.12.11, 00:46 cyt. Nie mogłam wstawać z łóżka (w nocy schodziłam z 15 minut z łóżka-na raty a dziecko w tym czasie juz się rozwrzeszczało na maksa), leżeć na boku, karmić na leżąco. Dokladnie to samo mialam po porodzie naturalnym. Odpowiedz Link Zgłoś
bikusia77 Re: poród naturalny czy cesarka - plusy i minusy 30.12.11, 23:34 Ja zaczęłam rodzić SN ze znieczuleniem ZZO, rodziłam komfortowo w jednoosobowej sali z opłaconą położną... i chyba to tylko uratowało moje dziecko... już po 6 godzinach mała zaczynała być niedotleniona, zmiana pozycji, oddechu... przyszedł lekarz i zarządził cesarkę... za 5 godzin !! bo nie było sali operacyjnej wolnej!! W końcu cesarkę zrobili. dochodziłam po niej szybciutko, już po kilku godzinach wstałąm i się wykąpałam i zajmowałam dzieckiem. Nie miałam problemów z siedzeniem, chodzeniem itp. Jedyne na co trzeba uważać to dźwiganie, ale Dziecię leciutkie to nie ma zagrożenia. Jakbym miała rodzić po raz drugi to od razu cesarka na życzenie nawet za pieniądze. Mniej stresu, bólu a i Dziecię bez męczarni przychodzi na świat. Ale... decyzja należy do Ciebie.... pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia175 Re: poród naturalny czy cesarka - plusy i minusy 04.01.12, 14:27 ja mialam pierwsza cc. byla swietna. szybko doszlam do siebie, zostala mala blizna. teraz tez bede miala cc na zyczenie, a raczej nie wyrazam zgody na porod naturalny. ani mi sie sni przechodzic przez to co przeszlam wczesniej lacznie z zagrazajaca zamartwica. ale ja nie jestem zdania ze przez to bede gorsza matka albo niepelnowartosciowa. te argumenty sa dla mnie wprost ze sredniowiecza. kazdy robi jak chce i jak mu wygodnie. jednak sam porod nie decyduje o tym jaka sie jest lub bedzie matka. Odpowiedz Link Zgłoś
elzabeth18 Re: poród naturalny czy cesarka - plusy i minusy 11.01.12, 23:18 Miałam 2 x cc wspominam dobrze oby dwie i byłam w podobnej sytuacji jak Ty jednakże wolałabym rodzić naturalnie. Rozcięty brzuch to źle regenerujący się brzuch... Odpowiedz Link Zgłoś
hermenegilda_zenia Re: poród naturalny czy cesarka - plusy i minusy 12.01.12, 00:16 Też jestem po cc na tzw."życzenie" a raczej wg wskazań związanych z tokofobią. Gdybym nie mogła mieć cc, nie miałabym zapewne dziecka. Sam zabieg wspominam jako bardzo szybki i bezbolesny, dochodziłam do siebie b. dobrze. Miejsce po cięciu rzeczywiście ciągnie i uczucie nie jest najprzyjemniejsze, ale mogłam normalnie funkcjonować a po 4 dniach prowadziłam samochód itd. Na sali leżałam z dziewczyną, która rodziła sn, dość krótko (ok. 4 godzin). Patrząc na nią i to, co mówiła o swoim samopoczuciu w trakcie i po porodzie nie uwierzę, że poród sn to taki miód. Dłużej niż ja nie mogła wstać, bolała ją d... tak, że nie mogła nawet usiąść, przejście paru metrów do łazienki trwało całą wieczność, no i okropne krwawienie po. Również dziecko moim zdaniem lepiej się miało po cc. Jej synek był strasznie spuchnięty, posiniaczony, cała twarz w wybroczynach i co gorsza, strasznie charczał przez pierwszy dzień, bo zalegał mu śluz w drogach oddechowych. Jak zwykle w takich przypadkach każdy musi zdecydować za siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
agulla1983 [...] 25.04.12, 11:15 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
allyviki Re: poród naturalny czy cesarka - plusy i minusy 17.05.12, 14:43 hej.. z tego co wiem to w Polsce nie ma czegos takiego jak cesarka na zyczenie..lekarze tego nie robia ba przede wszytskim nie chca... ja mialam cesarke ale dlatego ze moja corcia od 7 miesiaca byla ulozona posladkowo wiec musieli mnie ciac... w kazdym szpitalu roznie to bywa no i wiadomo wszytsko od organizmu zalezy... ja malusia zajmowalam sie od razu.. urodzila sie o 11.35 do wieczora musialam lezec wiec byla ze mna ale polozne mi ja podawaly przebiraly itp ale na drugi dzien juz sama wszytsko robilam..owszem chodzilam jak paralityk ale myslac o malej kompletnie nie czulam bolu z reszta dostawalam ciagle przeciwbolowe..wyszlam do domu po 2 dniach i w domu tez wszytsko robilam sama.. rana troche mnie ciagnela i pobolewala przy ruchach gwaltownych ale tak to bylo ok... jednak bardzo zaluje bo zaraz gdy ja wyciagneli widzialam ja doslownie kilka minut potem zabrali do tatusia a ja musiala lezec na pooperacyjnenj 3 godziny SAMA JAK PALEC i dostawalam szalu myslac gdzie jest moje dziecko i intensywnie probujac sobie przypomniec kazdy szczegol malenkiego cialka i buzki.. wszystko ma swoje plusy i minusy..ja na twoim miejscu zdalabym sie po prostu na los...bedzie co ma byc.. wydaje mi sie ze to nie my pociagamy za sznurki i niech tak zostanie a bedzie wszytsko dobrze i tak jak ma byc powodzenia zycze i duzo sil i aby ten dzien obojetnie czy z cc czy z naturalnym porodem byl przewspanialy i dzieciatko okazem zdrowia! pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
mgielka82 Re: poród naturalny czy cesarka - plusy i minusy 20.06.12, 11:09 dziecko urodziło się zdrowe a nie pseudo zdrowe jak przy sn-daja niby 10 pkt a po kilku miesiacach okazuje sie ze jednak cos jest nie tak.Panstwo nie placi za rehabilitacje po ciezkich porodach sn...a cesarek sie nie robi bo sa duzo drozsze...chyba ze juz kobieta nie daje rady to pod koniec decyduja o cc,ale takie cc na szybko jest wlasnie zle i po nim dlugo sie dochodzi. Zatem Twoj probelm ze lezalas sama jak palec jest smieszny.Masz zdrowe dziecko, niepociety tyłek i z tego sie ciesz! Odpowiedz Link Zgłoś
ognista998 Re: poród naturalny czy cesarka - plusy i minusy 17.05.12, 16:59 jak dla mnie cesarka ma same minusy....w życiu nie godziłabym się na nią chyba że byłaby taka sytuacja że byłby mus - wtedy nie ma dyskusji, zdrowie dziecka i matki najważniejsze, a cesarka na życzenie jest dla mn ie zwykłą fanaberią. jednak punkt widzenie zależy od punktu siedzenia, ja mam wspomnienia z porodu bardzo dobre lekko łatwo i przyjemnie, 3 godzinki 10 minut parcia, ból znośny (przy niektórych rzeczach jakie w swoim w życiu przeszłam to nawet bułka z masłem) to dlaczego miałabym dać się pociąć chirurgowi na własne życzenie jednak szanuję zdanie osób, które wolą taką formę porodu, nie każdy ma taki próg bólu jak ja, są kobiety co mają za sobą mega ciężkie traumatyczne porody mega źle znoszą ból, podobnie jak założycielka wątku. to dlaczego nie miałby prosić o cesarkę. wcale się im nie dziwię. każdy niech rodzi jak mu wygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: poród naturalny czy cesarka - plusy i minusy 03.08.12, 08:38 a cesarka na życzenie jest dla mn ie zwykłą fanaberią. > > jednak szanuję zdanie osób, które wolą taką formę porodu, no chyba nie szanujesz Odpowiedz Link Zgłoś
banka4 Re: poród naturalny czy cesarka - plusy i minusy 22.05.12, 09:37 Rodzilam przez cc na zyczenie i nie zaluje. U mnie przebieglo bez komplikacji, szybko, bez specjalnych atrakcji bolowych. Przyszlam na umowiona godzine wiec obylo sie bez stresu- czy to juz, czy jeszcze nie. Po 24godzinach po operaci dostalam dziecko, zdazylam wiec troche odpoczac, z mlekiem nie bylo problemu. W szpitalu bylam 4 dni razem z mezem wiec w tym czasie to on przewijal, kapal i uczyl sie "instrukcji obslugi" malca. Mysle, ze tak samo jak i przy porodach naturalnych wszystko zalezy od danego przypadku. Planujemy jeszcze jedno dziecko i na pewno bedzie to cc. Odpowiedz Link Zgłoś
quick-share Re: poród naturalny czy cesarka - plusy i minusy 30.05.12, 22:08 rodziłam 2 razy naturalnie i bez znieczulenia nie było źle, rodziłam w szpitalach gdzie zzo jest dostępne na życzenie ale jakos tak wyszlo ze ja go nie dostalam (i dobrze bo za kazdym razem życzylam go sobie tuż przed finalem gdzie juz w sumie nie bylo sensu ) jestem zdania że najlepszy jest poród naturalny - i dla matki i dla dziecka dla matki dlatego ze szybko dochodzi do siebie, ja po porodzie bylam troche osłabiona ale odrazu wszystko robilam sama, siedzialam tez bez problemu i dla dziecka - bo wkoncu tak to natura wymyslila któraś juz tu wspominala o wyciskaniu resztek wód płodowych podczas wychodzenia przez kanal rodny i o przyjęciu przez dziecko tych dobrych bakterii ale uwazam ze dobry jest tylko i wyłącznie poród NATURALNY a nie ten z oksytocyną, przebijaniem pęcherza czy tez wyciskaniem dziecka z brzucha!! jesli wszystko przebiega zgodnie z naturą to jest dobrze ale jesli cos idzie nie tak - nie wiem, z jakiegos powodu rozwarcie nie postępuje, dziecko nie wstawia sie w kanal czy coś to wg mnie powinno sie robić cesarkę a nie męczyć kobiete niepotrzebnymi ingerencjami.. Odpowiedz Link Zgłoś
erom81 Re: poród naturalny czy cesarka - plusy i minusy 15.06.12, 21:58 hej, ja mialam cesarke gdyz moj maly byl ulozony glowka do gory. jako ze mieszkam w UK, podejscie do rekonwalescencji jest tu nieco inne i juz na 3 dzien po porodzie bylam w domu. mimo iz cesarka to jednak bardzo powazna operacja, ja juz praktycznie od poczatku bylam na nogach i moglam zajmowac sie malym sama. plusy - zero cierpienia i stresu, kto inny odwala za ciebie 'robote', rachu ciachu i dziecko szybko jest na swiecie, mniejsze ryzyko powiklan w czasie porodu niz przy tradycyjnym ze wzgledu na ilosc profesjonalistow obecnych przy procesie. minusy - ropiejaca blizna ktora goi sie kilka tygodni, no i - jak u mnie - brak tego uczucia 'polaczenia' ktore zapewne maja mamy rodzace silami natury. Odpowiedz Link Zgłoś
nefree Re: poród naturalny czy cesarka - plusy i minusy 20.06.12, 19:48 ja juz jestem po... I porod sn drugi cc po sn. co cym wybrala? cesarke od razu zeby nie bylo ze cierpie na darmo... zdecydowanie cc mino tego ze pierwsze dni po byly masakra ale bol jest po prostu inny niz podczas porodu sn. Odpowiedz Link Zgłoś
patriszia93 Re: poród naturalny czy cesarka - plusy i minusy 04.07.12, 00:54 mam dwójkę dzieci i z obydwoma miałam cesarke z powodu zwężonej miednicy .i powiem tak zazdroszczę kobietą po porodzie naturalnym fakt czują ból w trakcie porodu ale mogą chodzić i zajmować się nowo narodzonym maluszkiem a ja dosyć że została mi blizna na podbrzusiu to w dodatku po wybudzeniu czułam straszny ból a maluszkem mogłam się zająć w 3 dniu pobytu w szpitalu.fakt widziałam go bo przynosili mi do karmienia ale nic poza tym .w dodatku przy cesarce dawają zastrzyk znieczulający w kręg kręgosłupa strasznie boli.ja w momencie tego zastrzyku dostałam akurat skurcz i uderzyłam stojącą pielęgniarkę z pięści tak strasznie zabolało. po ukończeniu zabiegu nie zobaczyłam synka bo zemdlałam i obudziłam się z mężem na sali po porodowej.z córką było tak samo jak z synem jeżeli chodzi o zajmowanie się i ból była tylko jedna zmiana córke zdążyłam zobaczyć .aha i jeszcze jedno kobietki po cesarckim cięciu leżymy 7 dni w szpitalu.jak są powikłania to dłużej. Odpowiedz Link Zgłoś
eidoz Re: poród naturalny czy cesarka - plusy i minusy 09.07.12, 11:55 jeżeli chcesz cesarkę na życzenie to porozmawiaj ze swoim lekarzem lub psychologiem że badzo boisz się rodzić sn i mogą wystawić ci skierowanie właśnie na podstawie tego że się boisz - koleżanka ze szkoły rodzenia tak zrobiła i miała cc Odpowiedz Link Zgłoś
helenka_22 Re: poród naturalny czy cesarka - plusy i minusy 29.01.13, 13:24 mialam dwie cesarki i jakbym miala mozliwosc rodzenia silami natury to poprosze juz dzis.tyle ze nie bede miala juz dzieci-tak mysle. ale moze kilka slow o moich przezyciach z pierwsza ciaza wszystko bylo ok wrecz ksiazkowo jedyne to ulozenie posladkowe dziecka, no coz corka od razu wyrazila swoje zdanie-wypiela sie pupa ok do szpitala dwa dni przed terminem i co??mily pan doktor powiedzial zebym przyszla jak zacznie sie cos dziac, a dziecko godzine przed porodem moze sie obrucic....paranoja w auto i do innego lekarza badanie i skierowanie na inna porodowke do CC.ok cesarka i dzidzia jest na swiecie. a ja?ja niby ok boli i ciagnie ale ok wiadomo operacja.mleko jest karmic i usmiechac sie przez bol brzucha 2 lata po cesarce endometrioza w bliznie.... badania i bieganie po usg lekarzach. werdykt - operacja. ok na stol poszlam zoperowano - najwieksze ognisko mialo wielkosc duzego orzecha laskowego-teraz wiem czemu tak piorunsko bolalo a potem werdykt kolejny-jesli w ciagu pol roku nie zajdzie pani w ciaze nie bedzie miala pani wiecej dzieci po pol roku wreszcie sie udalo jest ciaza ok hurraa ciaza przebiega prawie normalnie 18 kg przybralam cukrzyca ciazowa problemy z pecherzem i nadcisnienie pobyt na patologii ok udalo sie termin porodu 15.07 ok z soboty na niedziele budze sie w nocy -mokre lozko, ok pol przytomna poszlam przebrac sie, odczekalam jakis czas sucho-poszlam spac tak ja matka 4 letniego dziecka nie zauwazylam ze mi zaczely sie wody saczyc i tak sie saczyly od tej 2 w nocy w sobote do niedzieli po poludniu-moja mama do mnie mowi co ja tak do ubikacji latam a ja wkladki zmienialam bo mi mokro bylo.taka baba jak ja nie zrozumiala ze rodzi ok telefon do lekarza a pani dr z urlopu wraca ma jeszcze 600km ok na porodowke ona zadzwoni beda czekac pojechalismy ja na reczniku co sie rusze to mokro na izbie przyjec ok przyjmuja i badanie-pan doktor sympatyczny "zaglada" i mowi, że on nic nie widzi ale jak pani dr kazala to przyjmujemy.pojechalam na porodowke-czekamy z mezem ja na lezance on spi na worku sako ok przychodzi pan dr : czekamy na pania dr czy roobimy juz cc ja wielkie oczy ze CC i pytam czemu?a on na to ze za dlugo wody sie sacza i za krotki czas minal od operacji usuniecia endometriozy..... coz i tak sie skonczyla moja druga ciaza kolejna CC bolem brzucha poprzecinanymi miesniami i niemozliwoscia wstania z lezenia na plasko z podlogi.... KAZDEJ KTORA CHCE CESARKE NA ŻYCZENIE ZAWSZE BEDE MOWILA ZEBY SIE ZASTANOWILA to nie jest obciecie paznokcia ktory się złamał to OPERACJA Odpowiedz Link Zgłoś
martusekkk Re: poród naturalny czy cesarka - plusy i minusy 22.11.12, 12:04 jestem ciekawa gdzie leży się w szpitalu 7 dni po cc. Ja rodziłam przez cc w październiku i wyszliśmy ze szpitala w 3 dobie po operacji. U mnie pierwsza doba po cc była bardzo bolesna, miałam wrażenie że leki przeciwbólowe nie działają, ale po 24 godzinach przenieśli mnie z sali pooperacyjnej na poporodową i jak już się rozruszałam to było OK. U mnie wskazaniem do cc było położenie miednicowe synka, bałam się operacji strasznie, ale teraz z perspektywy czasu myślę że nie było tak źle. Jeśli przyjdzie mi jeszcze kiedyś rodzić dziecko to również będę chciała mieć cc. Z powikłań miałam 2 dniowy mega silny ból głowy i stan zapalny w brzuchu (leczenie antybiotykiem przez 7 dni). Myślę że nie ma w tym zakresie reguły. Zarówno poród sn jak i cc może mieć całą masę powikłań. Odpowiedz Link Zgłoś
bubus233 Re: poród naturalny czy cesarka - plusy i minusy 03.02.13, 11:18 Ja mam taką traumę po naturalnym porodzie ( 18 godzin) że jeżeli kiedykolwiek zdecyduję się na drugie dziecko to rozważę możliwość rodzenia przez CC. Leżałam na poporodówce z kobietami po CC i nie zauważyłam żeby czuły się gorzej niż ja. W pierwszej dobie owszem chodziły dość ostrożnie bo wiadomo- ból, ciągnięcie szwów, jakieś zawroty głowy ale w drugiej dobie śmigały jak samoloty a ja się nie mogłam z łóżka podnieść. Odpowiedz Link Zgłoś
alfaxx do ripostka21 10.07.12, 11:00 hej ripostka, urodziłaś już? jestem ciekawa czy odpowiedzi dziewczyn pomogły Ci podjąc decyzję w sprawie sposobu rodzenia... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ripostka21 Re: do alfaxx 10.07.12, 12:02 witaj jeszcze niecałe 2tygodnie do porodu. odpowiedzi Wasze bardzo mi pomogły, tzn. "przeraziły" mnie wpisy że dzieciątko leży gdzieś samo i tylko mi przynoszą (a tak jest w szpitalu w którym będę rodzić), że może być problem z karmieniem piersią i przede wszystkim powikłania po cesarce. jestem nastawiona na sn, jakoś to przejde, przecież już wiem co mnie czeka zresztą, jak już kilka z Was napisało, co ma być to będzie. wiele jest opinii że drugi poród szybszy i łatwiejszy i oby tak było. Pozdrawiam wszystkich i jeszcze raz dziękuję za bardzo obrazowe opisy Waszych porodów i precyzyjne porównania. Odpowiedz Link Zgłoś
evelka120 Re: do alfaxx 11.07.12, 15:55 hej czyli zdecydowałaś sie na poród sn. ja przy drugim dziecku bardzo powaznie zastanawiam sie nad cc. nie boje sie porodu i bólu ale bardziej chodzi mi o to co sie dzieje po porodzie. co z tego ze mozesz zajac sie dzieckiem jak nie mozesz siedziec na pupie jestes taak wykonczona ze o niczym innym nie marzysz tylko o ciszy i spokoju. to co ja pamietam po porodzie ze bylam zgieta w pół i nie moglam sie wyprostowac szwy krocza tak ciagnely ze do momentu ich sciagniecia ból byl niesamowity przyczym oddawanie moczu wiazało sie również z bólem. czas połogu a zwlaszcza latem ledwo wyjdziesz z pod prysznica a juz musisz wracac i te okropne hemoriody masakra. rozmawiamal z kolezankami ktore rodziły przez cc nie mialy zadnych problemow po 3 dniach normalnie wyszly do domu połóg trwał tyle co okres po 7 dniach od porodu zdjeli szwy i nic nie bolalo i nie ciagneło. ja tez termina mam za niecale 2 tyg ale ja sie zdecydowałam na cc. chyba ze nie zdaże dojechac i urodze sn hehe tak szybko jak pierwsze dziecko. pozdrawiamdaj znac jak urodzilas i jak sie czujesz Odpowiedz Link Zgłoś
estera.78 Re: do alfaxx 13.07.12, 10:13 ja miałam pierwsze cc po 23 godzinach porodu sn. Przerażona pierwszym porodem za drugim razem zdecydowałam się na cc od razu. Za pierwszym i drugim razem dochodziłam do siebie dość sprawnie.Teraz jestem po raz 3 w ciąży. Powiem wam szczerze ,ze żałuję, że nie wybrałam sn za drugim razem. teraz coraz częściej boli mnie blizna, boje sie że akcja porodowa zacznie sie przed planowanym terminem cc a wyboru za trzecim razem juz nie mam.. tylko cc. Boje się, że pęknie mi macica, jest już odkształcona po dwóch operacjach. Boję się, że wykituje im na stole. Zupełnie mi sie podejście zmieniło. przy 2 dziecku martwiłam sie "luźnością" po sn a teraz się boję, że kopne w kalendarz ale za to z ciasną ci..ą . gdybym mogła cofnąć czas rodziła bym sn. Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: do alfaxx 15.07.12, 00:36 Ja mysle, ze obie formy porodu powinny byc na zyczenie rodzacej. Wiekszosc kobiet ma ten siodmy zmysl, ktory pokieruje je ku wlasciwemu wyborowi. Dla mnie najlepszy jest naturalny (bo naturalny, jak nazwa wskazuje) ale ze znieczuleniem zewnatrzoponowym. Choc dochodzenie do siebie po porodzie naturalnym trwalo prawie 9 miesiecy, zanim moglam powiedziec 'jest ok" to nie zaluje. Odpowiedz Link Zgłoś
ripostka21 urodziłam:) 17.08.12, 21:17 witajcie jestem już po porodzie, 21.07. synek 3650g i 57 cm zdrowy)) poród sn, sprawny, lepszy niż pierwszy choć też miałam okropne bóle krzyzowe że nie czułam skurczów i poród trwał 13 godzin (czyli o 7 godz krócej niż pierwszy chciałam rodzić sn i lekarz nie widział wskazań do cc wręcz namawiano mnie na sali przedporodowej żebym urodziła sama. ból był, owszem, wcale nie mniejszy niż za pierwszym razem i krocze również miałam nacinane (bez pytania o zgode i bez uprzedzenia że to zrobią) ale położna później powiedziała że to była konieczność bo główka duża i już długo w kanale była. nie mam tego nikomu za złe, przy pierwszym porodzie też tak postąpiono. wody odeszły mi same na porodówce. także teraz, miesiąc po, mogę stwierdzić wg własnych odczuć - lepszy poród sn. krocze nie boli, szwy samorozpuszczalne, tak jak za pierwszym razem odrazu wstałam sama, zero problemów z toaletą itp, na drugi dzień siedziałam po turecku na łóżku ogólnie czuje się super, zmęczenie już odeszło, tylko brzuszek jeszcze taki "sflaczały", opuchniety jakby, ale wiem że przy dwójce małych dzieci szybko go zgubie i te 5 kg minus porodu sn - następne nacięcie które pewnie będę odczuwała znowu przez rok przy współżyciu, i być może luźna ci..a Dziękuję za wsparcie i rady, które tu otrzymałam. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: urodziłam:) 23.11.12, 09:14 > także teraz, miesiąc po, mogę stwierdzić wg własnych odczuć - lepszy poród sn. ale mowisz to na podstawie porównania? Odpowiedz Link Zgłoś
zaradna.mama Re: poród naturalny czy cesarka - plusy i minusy 02.08.12, 14:02 Mam dwójkę dzieci. Pierwszy poród po 15 godzinach zakończony cc, drugi od razu cc. Ja zdecydowanie wolę cc, ale znam dziewczyny, które rodziły i tak, i tak i wolą sn. W moim przypadku dochodzenie do siebie po cc, było niczym w porównaniu do męki przy próbie sn (z oksytocyną, za to bez znieczulenia). Ja nie błagałam o cc, tylko o walnięcie w głowę, bo sama nie miałam siły wyskoczyć przez okno Opcje porodu powinnaś przede wszystkim przedyskutować z lekarzem. Odpowiedz Link Zgłoś
rok2012.04 Re: poród naturalny czy cesarka - plusy i minusy 14.08.12, 22:53 Witam! miałam nic nie pisać na temat polnej, ale po czasie kiedy emocje już opadły a ja się czuje już lepiej cos na ten temat powiem. Będąc w ciąży rozmyślałam gdzie mam rodzić , bardzo napaliłam się na Polną w Poznaniu ( nie jestem z Poznania)mimo różnych opinii , a raczej nie pochlebnych zdecydowałam się tam rodzić. Moje dwie znajome kilka miesięcy przde moim rozwiazanie również tam rodziły rarówno u jednej jak i u drugiej u dzieci piguły poprzebijały jelitka sądą , ale mówię przecież ja to nie one mi się to nie musi zdarzyć, i pojechałam rodzić. poród miał być naturalny ale skończyło się cesarka i CHWAŁA LEKARZA ZA TAKĄ DECYZJE . ale po cesarce ,była tragedia dostałam infekcji , z rany sączyła się ropa, dostałam silny antybiotyk, ale zamin go dostałam to zgłaszałam to na dyżurce ze coś się ze mną dzieje nie tak ale nikt nie reagował , mysłam ze dostane na głowe zero reakcji a ze mną coś sie dzieje nie tak. byłam tam 6 dni i to był dla mnie szok!!! osłabiona , nie wyspana , zmęczona , o piguły zero pomocy i współczucia ja pod kroplówką na silnym antybiotyku , dziecko płacze a tam ci nikt nie pomoże sama musisz wszystko . DZIEWCZYNY SZCZERZE NIE POLECAM , DO DZIŚ RANA NIE JEST TAKA JAK POWINNA, A PERSONEL-PIELEGNIARSKI JEST DO ... Odpowiedz Link Zgłoś
marikamacbb Re: poród naturalny czy cesarka - plusy i minusy 21.11.12, 11:12 hej ripostka, przede wszystkim to powinien byc wybor kobiety. sama za kilka miesiecy zostane mama i juz rozmawiam z lekarzem na temat cesarki. czytam tez informcje o porodach naturalnych i cesarce aby slepo nie podjac decyzji. ale w koncu mamy XXI wiek wiec nalez sie nam komfort w tym dniu, bo jest on przeciez najwazniejszy w zyciu kazdej kobiety. ja swiadomie wybieram cesarke, przyczyna tez jest moj wiek (37) i pierwsze dziecko, chce wiec aby sie urodzilo zdrowe, bo na drugie nie bede miala szansy, a robiac bilans za i przeciw stwierdzam, ze natyralny porod jest bardziej obciazony ryzykami. do tego pracuje 10 lat z dzieciakami niepelnosprawnymi i mam pelen obraz tej kwestii. wazne jest tez, aby lekarz byl wsparciem i potrafil nas dobrze poinformowac i wzystkich kwestiach z porodem zwiazanych. Moje przyjaciolki mialy cesarki, zbieraly sie bardzo szybko (do tygodnia) wiec to w sumie jest tez indywidualna sprawa wiec jak jeden zbiera sie w kilka dni a drugi w kilka tygodni to to nie moze byc miarodajna podpowiedz, kazda z nas jest inna!!! powodzenia i nie boj sie pytac lekarza o wszystko . Odpowiedz Link Zgłoś
trusia29 Re: poród naturalny czy cesarka - plusy i minusy 23.11.12, 00:56 Ej, nie przesadzaj! 37 lat to nie jest wiek, w którym nie można mieć już więcej dzieci Ja mam 36 lat i w czerwcu urodziłam syna (przez cc z wyboru). I zamierzam mieć przynajmniej jeszcze jedno dziecko w niedługim czasie Odpowiedz Link Zgłoś
gag-nes Re: poród naturalny czy cesarka - plusy i minusy 25.11.12, 18:29 No to teraz mam porównanie, więc mogę się wypowiedzieć Pierwszy poród - cesarka. 10 minut. Znieczulenie zewnątrzoponowe. Po 12h trzeba wstać. Boli bardzo. Ja osobiście dopiero po 3 tygodniach mogłam jakoś funkcjonować. Drugi poród - sn. KOSZMAR!!! Rodziłam 13h (od momentu pęknięcia pęcherza). Druga faza porodu trwała 100 minut! Mała źle wstawiła się w kanał (ułożenie potyliczne tylne). Bardzo długo starali się ją zrotować do prawidłowej pozycji. Musiałam powstrzymywać skurcze parte. Darłam się jak szalona. W końcu mnie ponacinano i użyto vacum Wstałam bardzo szybko. Bolało, ale było znośnie... Do czasu, aż pojawił się krwiak w ok. 4 dobie po porodzie. Nie mogłam nawet chodzić. Badał mnie jeden lekarz... Wezwał na konsultację kolegę... A potem jeszcze ordynatora... Każdy podusił... Myślałam, że umrę z bólu W końcu usunęli mi jeden szew i zapisali antybiotyk. Dziś po 13 dniach jest lepiej, chociaż dodatkowo męczę się z wielkimi hemoroidami ;P Wiem, że większość porodów tak nie wygląda, ale mnie kolejny raz nikt by nie zmusił do naturalnego. Kredyt bym wzięła, jak bym musiała i opłaciłabym cc. Odpowiedz Link Zgłoś