kindddzia
07.12.11, 16:53
Dzień dobry,
po ciąży biochemicznej lekarz zalecił mi przyjmowanie profilaktycznie luteiny, aby utrzymać ewentualna następną ciążę. No jest ta następna ciąża. Wygląda wszystko ładnie, hcg w 14dpo wynosi 179mui/ml. Luteine biorę dwa razy dziennie dopochwowo i 2 razy dziennie podjęzykowo - w sumie 4 tabl.
Mam tez lekko podwyższoną prolaktynę (32,06 norma do 23,30), a co za tym idzie- ryzyko obniżonego progesteronu.
No i w tym 14 dpo mój progesteron wyniósł 53,18ng/ml
chciałam się zapytać teraz kogoś kto był w podobnej sytuacji, czy zmniejszyć dawkę luteiny? Wiem, ze raczej trzeba się cieszyć z wysokiego progesteronu - no ale jest on sztucznie suplementowany. Do lekarza idę dopiero za 2 tyg, nie mogę do niego zadzwonić. Stad moje pytanie.
Będę bardzo wdzięczna za odp.
Mam tez problem z tsh. Podchodząc do poprzedniej, nieudanej ciąży było ok 1,5, już po poronieniu na skraju górnej normy (3,99 norma do 4,2). Domyśliłam się, ze skacze mocno w ciąży. Teraz przy podejściu było ok 1 i jak się dowiedziałam o ciąży to zwiększam sobie dawkę powolutku ( na razie o ok 10ug) no i moje tsh w 14dpo wynosi 3,1 (norma do 4,2) ft 4 1,28 (n. 0,93 - 1,7). Mój endokrynolog zignorował skok przy poprzedniej ciąży, wiec zanim znajdę nowego muszę sobie sama radzić. I planuje zwiększać powolutku dawkę tyroksyny - gdyby ktoś miał jakiś komentarz na ten temat, to również będę wdzięczna.
pozdrawiam